unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Unreal Tournament 2003/2004 (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=128)
-   -   Jak się oduczyć przeklinania (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=25192)

szkaradnik 15-06-2005 20:51

Jak się oduczyć przeklinania
 
podczas grania w UT 2004?? Normalnie jestem spokojny gość. Ale jak sobie strzelam w Onslaugth, budzi się we mnie diabołek, i lecą bluzgi z mej gęby bez kontroli. A jak mnie ktoś sfraguje, , w szczególności miną lub mantą, klnę głośno i bez opamiętania. I moja laska ma już tego dosyć. Chociaż sex jest przyjemniejszy od grania, ale czasmi jak dobrze mi idzie osiągam stany zblizone do orgazmu :-)Ludzie jak Wy sobie z tym radzicie?? JA nie chce usłyszęc ultimatum od mej laski UT lub ja??

d3mo! 15-06-2005 20:54

Nie gram przy lasce :D

szkaradnik 15-06-2005 21:26

Mamy małe mieszkanko, a ma lasencja jest domatorką

frg 15-06-2005 21:36

musisz sobie uswiadomic ze jak sie denerwujesz to lamisz , powiedz sobie ze nie bedziesz klna bo bedziesz lamil zobaczys ze to cos daje i juz nie bedziesz wiecej w ten sposob reagowal na takie zagrania ==]

Xytrass 15-06-2005 22:01

ja tam jakos nie przeklinam podczas gry, czasem jak przylamie to zdazy sie w myslach cos "powiedziec" :P Tak to jest jak ludzie za powaznie podchodza do tej gry.

Ja, jakbym chcial sie oduczyc przeklinania to podpiol bym sobie jakies elektrody, ktore by reagowaly na "te" slowa :D

A jak masz dobry flow to zadne mysli ci po glowie nie chodza a co dopiero wymawiac je :P

PrezeS 15-06-2005 22:39

graj przy rodzicach a nie przy lasce, pfffff wychowanie

texet 15-06-2005 23:18

jak grasz i klniesz to odreagujesz ze jakis pionek cie skasowal :D ja kiedys przez przypadek jak rozmawialem z matka i gralem w ut rzucilem jakas kurwa na szczescie nic nie powiedziala ;D

Spooky 15-06-2005 23:20

jaki typ ;D jaki topic :D:D:D:D:D omfg :D ownz

Może zamiast grać przy lasce to nie wiem wyjdźcie gdzieś razem na spacer, do kina, teatru? Pogadajcie... a nie dialog

Kochanie, może pójdziemy na spacer
- Kur.., pieprzona mina

megoza 15-06-2005 23:37

Jakby nie bylo to problem istnieje. Ja mam to samo, na codzien spokojny gosc, a jak odpalam UT to czasami po prostu przesadzam ;P

Xytrass 15-06-2005 23:43

Cytat:

megoza pisze:
Jakby nie bylo to problem istnieje. Ja mam to samo, na codzien spokojny gosc, a jak odpalam UT to czasami po prostu przesadzam ;P

ja mam na odwrot - na codzien choleryk, a jak przyjdzie sie nad czyms skupic (np. UT) to spokojny :D

fuX 16-06-2005 00:03

mam gorzej od Ciebie
ale jestem twardy :(
pony może powiedzieć co się dzieje :D jak mnie złapie czasem;)
no i do tego jeszcze nie zamykają drzwi ;)
tesciwa sura i sura nie uniesie nogi tylko sura,
te p.......e łacze.......... itd
ale nie moge bo sytrażnik bana da znowu :D ja tak ładnie wykropkowuje ,a on mówi mi k.....a że przeklinam :Di łubudu ban mówi 24 h i wez sie tu kkkkkkkkkkkkkkkkno człowieku @#$%@#$@#$ normalnie i #@$%#@#$#@
a teraz jeszcze mój ziom kris ma bana bo sie zapytał kto kasuje jego posty :D

a dziewczyne to najlepiej zostaw bo jeszcze bedzie chciała na zone :D i jush wtedy to napewno nie pograsz :DDDDDDD

bądż soba p.......l pepsi czas na EB

a i sprzedaj mieszkanie najlepiej

a Ty xyt tego posta smarnij :) , pamietaj co by ładny był :)

ridemAn 16-06-2005 00:50

Witam.

Ja tam chlopaki wiecznie na lajcie :)

Pozdro

Greaver 16-06-2005 00:51

Hmm stary po pierwsze to ja na Twoim miejscu bym się bardziej zajął laską. Po drugie - nie bierz gry zbyt serio. To ma byc jednak relaks, wypoczynek, a nie powód do nerwów! Podchodź do tego z rezerwą, umiarem, to ma byc w koncu zabawa, nie?

ridemAn 16-06-2005 00:57

Cytat:

Greaver pisze:
Hmm stary po pierwsze to ja na Twoim miejscu bym się bardziej zajął laską. Po drugie - nie bierz gry zbyt serio. To ma byc jednak relaks, wypoczynek, a nie powód do nerwów! Podchodź do tego z rezerwą, umiarem, to ma byc w koncu zabawa, nie?

Witam.

Wiesz tutaj juz mozna sie lekko powymieniac zdanaimi,bo w sumie relaxowac sie tzn wypoczywac i wogole umysl w niebie no nie :) a pograj relaxacyjnie 2 godzinki np :P To wtedy juz czujesz sie zmeczony.
A co do laski ziomus tylko jej nei dawaj zagrac bo zoabczysz nie odejdzie :D
I postaraj sie robic tak,zeby to inni sie denerwowali :D ja staram sie tak robic :P

Pozdro

mortar 16-06-2005 01:13

Cytat:

ridemAn pisze:
Witam.

Ja tam chlopaki wiecznie na lajcie :)

Pozdro

Dobra dobra, ja doskonale pamietam jak kiedys na compressed mnie od "chu..." zwyzywales, kiedy Ci zapodalem heada, kiedy sobie czatowales podczas gry :) Takie rzeczy zostaja gleboko w psychice :P

ridemAn 16-06-2005 01:23

Cytat:

mortar pisze:
Dobra dobra, ja doskonale pamietam jak kiedys na compressed mnie od "chu..." zwyzywales, kiedy Ci zapodalem heada, kiedy sobie czatowales podczas gry :) Takie rzeczy zostaja gleboko w psychice :P

Witam.

E ziomus to chyba jak zaczynalem :P i jak przeszedlem po miesiecznej grze w ut99 :PPPP ja sobie nie przypominam czegos takiego :PPPP
ALe pamietaj teraz cie kocham :DDDDDDDd

Pozdro

messiah 16-06-2005 01:37

Znam takiego co ma podobny problem z przeklinaniem nick: bibel :DDD
Nie wiem czy ktos to potrafi lepiej robic. =D

ridemAn 16-06-2005 01:38

Cytat:

messiah pisze:
Znam takiego co ma podobny problem z przeklinaniem nick: bibel :DDD
Nie wiem czy ktos to potrafi lepiej robic. =D

Witam

Sadze ze nie ma drugiej takiej osoby,a do tego ostro jedzie rodzinie jak gra :D no i kolesia nie przegadasz na tsie :D

Pozdro

cage^m 16-06-2005 01:43

hehe ja sie denerwuje jedynie jak mam duzy ping a gram meczyk :) to wtedy przeklne z raz. A tak to rzadko wyprowadzam sie z rownowagi, jak mnie ktos zabije i mnie to zdenerwuje to mowie "lol" i to uspokoja i mi sie humor poprawia, ale to gora 3x na meczyk :D wiec naogol nic nie mowie :) w myslach czesto opamietuje sie i jak to jakis wazny mecz to wmowie sobie w myslach ze teraz on bedzie mnie klnol i jak sobie dasz jaki cel do osiagniecia to odrazu lepiej idzie i sie nie klnie :)

BZZYK 16-06-2005 02:35

Zuj gume jak grasz :p tez mam taki sam problem.... jak zuje to tyle nie klne, polecam hube bube :p bo duza wsumi jest :p ewentualnie jakies cukierki :P

buba 16-06-2005 03:26

zagrajcie se z złym soulem, majacym zly dzien + ping/pl, nie wytrzymacie, jak ktos go zabije to zacznie sie drzec ze bug zp, albo ze ping mu skoczyl, jak zobaczy kogos z ataku na defie to powie, ze przegrywamy bo on broni zamiast atakowac, jak ktos go niechcacy boostnie to wiadomo co...ale najgorzej jak go zabija w bazie z flaga, omfg ;xxxx szczerze mowiac to chyba nie zagralem w ldm jeszcze ani jednego spokojnego meczu :D zawsze cos ^^ z drugiej strony slyszalem, ze sam za duzo marudze i klne, ale jako, ze jestem zbyt nerwowy, to sie raczej nie oducze tego :p

Fern_ 16-06-2005 06:00

Hmmm ja na poczatku jak gralem jeszcze w 2k3 bardzo sie denerwowalem. A teraz gra w 2k4 jest dla mnie jak palenie Gibona, zawsze na lajcie =]

Evan 16-06-2005 08:27

Cytat:

ridemAn pisze:
Witam

Sadze ze nie ma drugiej takiej osoby,a do tego ostro jedzie rodzinie jak gra :D no i kolesia nie przegadasz na tsie :D

Pozdro

ah ubiegliscie mnie z jakze wybitna w tych sprawach osoba bibela ==)

C!R!C 16-06-2005 09:50

Najlepiej w ogóle wyłączyć emocje, nie czytać beznadziejnyh textów kolesia którego sfragujesz. To tylko rozkojarza i frustruje jak on Ciebie sfraguje. Pamiętam że swego czasu ostro kląłem :D ale teraz staram sie mniej.
A bibel i jego babcia Hela to oddzielny temat =]

j0k3r 16-06-2005 12:35

Wszystko zalezy od podejscia i w sumie to jest glowny powod. Druga rzecz, to "wczucie", gdy juz powaznie podchodzisz do gry, to wczowasz sie w nia niesamowicie i jeszcze gdy na glowie masz jakies dobre firmowe sluchawki, ktore swoimi miekkimi poduszkami przykrywaja Ci uszy i odcinaja kontakt ze swiatem zewnetrznym stajesz sie jednym z tych ludzi na serverze i reagujesz na rozne rzeczy podobnie jak bys zareagowal w reczywistosci, no bo kto by sie nie wk***il, jak by go chcieli zabic, ukradli mu bron czy postawili jakas mine pod nogi (czy co wy tam macie w tym onsloughcie ;P). W sumie sprowadza sie to wszystko do podswiadomosci i ludzie z zewnatrz, ktorzy w czasie kiedy ty walczysz o zycie robia sobie kanapki w kuchni, uslysza (moj przyklad ;P): "ku**a ja pi*****e co za z******y f**t" maja prawo zareagowac tak a nie inaczej i Cie po prostu opieprzyc za to, jak mowisz.

Sposob ? hmm, wiesz ja pomyslalem, ze najlepsza bedzie po prostu szczerosc ;) najpierw mialem problem z rodzicami, nie wazne w jakim jestes wieku, bluzgi dochodzace z twojego pokoju podczas gdy np. u rodzicow sa goscie i siedza nawet te 3 pokoje w goscinnym uslysza je i poczuja sie.... niesmacznie. Z dziewczyna byla gorzej, bo nie dosc ze "gram w te glupie gry", to jeszcze przeklinam. Wracajac do szczerosci - pogadalem z wszystkimi normalnie, wytlumaczylem co jak i dlaczego, ze jestem wowczas w innym swiecie i nie za bardzo kontroluje swoje emocje, na koniec dalem zagrac ojcu - po paru dniach meczenia ut99 powiedzial swoje pierwsze "co za lama", mysle ze to takie male poczatki "wczowania sie" ;), kobieta gry nie chciala ruszac ale rozmowa pomogla. Ja sam juz dawno temu przestalem podchodzic powaznie do gry, bynajmniej nie tak jak za czasow poczatku grania w nia i mysle ze ten dystans przychodzi sam, z czasem i z czasem przestajesz sie wczowac no i co za tym idzie - przeklinac.

Piter 16-06-2005 13:31

Heheh :) Sezon ogórkowy w pełni.

Jak byliśmy kiedyś w Borach na LP, to jakiś Taktyczny kolo podszedł do nas, że niby się głośno i źle ( czyt. bluzgi ) zachowywaliśmy. Trzeba było słyszeć co potem poleciało w jego stronę :D ojjjjj.
Ja klnę tylko jak mnie ktoś załatwi, a że niestety nie mam skilla to klnę często. Na szczęście mieszkam sam ;)
Jak już jesteśmy przy bluzgach to mistrzem nad mistrze jest niejaki ZwierzaK. Przy nim można się wyzbyć kompleksów na ten temat. Do pewnego czasu myślałem, że stanowi to pewnego rodzaju problem. Do czasu... spotkania ZwierzaK'a na LP w Wodniku :D
Przysłowiowego szewca wciąga lewą dziurą, a kontruje bosmanem. :D :D :D :D

CHORWAT 16-06-2005 13:45

Cytat:

Piter pisze:
Heheh :) Sezon ogórkowy w pełni.

Jak byliśmy kiedyś w Borach na LP, to jakiś Taktyczny kolo podszedł do nas, że niby się głośno i źle ( czyt. bluzgi ) zachowywaliśmy. Trzeba było słyszeć co potem poleciało w jego stronę :D ojjjjj.
Ja klnę tylko jak mnie ktoś załatwi, a że niestety nie mam skilla to klnę często. Na szczęście mieszkam sam ;)
Jak już jesteśmy przy bluzgach to mistrzem nad mistrze jest niejaki ZwierzaK. Przy nim można się wyzbyć kompleksów na ten temat. Do pewnego czasu myślałem, że stanowi to pewnego rodzaju problem. Do czasu... spotkania ZwierzaK'a na LP w Wodniku :D
Przysłowiowego szewca wciąga lewą dziurą, a kontruje bosmanem. :D :D :D :D

SWIETA PRAWDA ZWIERZAK W TYCH SPRAWACH ZJADA WSZYSTKO :rocker: I WSZYSTKICH NA SNIADANIE A OSTATNIO DUZO CWICZY :p :devil-kin

SED 16-06-2005 13:46

Cytat:

szkaradnik pisze:
podczas grania w UT 2004?? Normalnie jestem spokojny gość. Ale jak sobie strzelam w Onslaugth, budzi się we mnie diabołek, i lecą bluzgi z mej gęby bez kontroli. A jak mnie ktoś sfraguje, , w szczególności miną lub mantą, klnę głośno i bez opamiętania. I moja laska ma już tego dosyć. Chociaż sex jest przyjemniejszy od grania, ale czasmi jak dobrze mi idzie osiągam stany zblizone do orgazmu :-)Ludzie jak Wy sobie z tym radzicie?? JA nie chce usłyszęc ultimatum od mej laski UT lub ja??

Przeklinanie nie jest wcale takie zle, wyrzucasz z siebie wtedy emocje :D
Jak gram sam, to leca debile, k**y i czasem jakies mocne slowka. Przy laskach jak sa w poblizu to nie przeklinam, calkowicie panuje nad tym i wstyd by mi bylo.
A jak juz nie mozesz wytrzymac, to mow cos lekkiego typu "choinka" "kurczak" i pilnuj sie z tym.

Xytrass 16-06-2005 13:50

Cytat:

SED pisze:
A jak juz nie mozesz wytrzymac, to mow cos lekkiego typu "choinka" "kurczak" i pilnuj sie z tym.


haha, marchewka :D

a tak na powaznie to przeciez podczas przeklinania sie skupic nie idzie, takie bledne kolo - giniemy to przeklinamy, a jak przeklinamy to giniemy :P Jak to ciric mowil najlepiej wylaczyc emocje, a nawet napisy - bo czesto popierdółki piszą w trakcie meczu :P Niech sie gracz skupi na timingu to nie beda mu "inne" slowa do glowy przychodzic, i ginac nie bedzie czesto, bo napakowanego gracza na publiku wiekszosc ludzi omija z kilometra :D

SED 16-06-2005 14:03

Akurat nie przeklinam jak gine, tylko kiedy wszyscy rzucaja sie na mnie jak nie mam broni w dm. Co mi czesto sie zdarza :D Albo jak mi ktos sprzatnie pukawke sprzed nosa. Najgorzej to z kamperami, jak gram sobie z kims po ludzku na mapie, a niewiadomo skad jakis gracz przeszkadza i rzuca granaty w plecy. Mam szczegolnie zle wspomnienia po q2 i rail-lamkach :D
Da sie grac bez brzydkich slow, ale jak sie w czlowieku gotuje to raz na jakis czas mozna sobie pozwolic.

Greaver 16-06-2005 15:25

Cytat:

C!R!C pisze:
Pamiętam że swego czasu ostro kląłem :D ale teraz staram sie mniej.

Pamiętam to bardzo dobrze, jak i cała paczka byłego s!Ns ;] BTW Jak kiedyś gadałem z Saironem (gdy Ciric był już w eu) i powiedział mi, że Ciric przy grze jest spokojny, początkowo ciężko mi było w to uwierzyc :)

Pzdr

pepe 16-06-2005 16:38

Cytat:

j0k3r pisze:
Wszystko zalezy od podejscia i w sumie to jest glowny powod. Druga rzecz, to "wczucie", gdy juz powaznie podchodzisz do gry, to wczowasz sie w nia niesamowicie i jeszcze gdy na glowie masz jakies dobre firmowe sluchawki, ktore swoimi miekkimi poduszkami przykrywaja Ci uszy i odcinaja kontakt ze swiatem zewnetrznym stajesz sie jednym z tych ludzi na serverze i reagujesz na rozne rzeczy podobnie jak bys zareagowal w reczywistosci, no bo kto by sie nie wk***il, jak by go chcieli zabic, ukradli mu bron czy postawili jakas mine pod nogi (czy co wy tam macie w tym onsloughcie ;P). W sumie sprowadza sie to wszystko do podswiadomosci i ludzie z zewnatrz, ktorzy w czasie kiedy ty walczysz o zycie robia sobie kanapki w kuchni, uslysza (moj przyklad ;P): "ku**a ja pi*****e co za z******y f**t" maja prawo zareagowac tak a nie inaczej i Cie po prostu opieprzyc za to, jak mowisz.

Sposob ? hmm, wiesz ja pomyslalem, ze najlepsza bedzie po prostu szczerosc ;) najpierw mialem problem z rodzicami, nie wazne w jakim jestes wieku, bluzgi dochodzace z twojego pokoju podczas gdy np. u rodzicow sa goscie i siedza nawet te 3 pokoje w goscinnym uslysza je i poczuja sie.... niesmacznie. Z dziewczyna byla gorzej, bo nie dosc ze "gram w te glupie gry", to jeszcze przeklinam. Wracajac do szczerosci - pogadalem z wszystkimi normalnie, wytlumaczylem co jak i dlaczego, ze jestem wowczas w innym swiecie i nie za bardzo kontroluje swoje emocje, na koniec dalem zagrac ojcu - po paru dniach meczenia ut99 powiedzial swoje pierwsze "co za lama", mysle ze to takie male poczatki "wczowania sie" ;), kobieta gry nie chciala ruszac ale rozmowa pomogla. Ja sam juz dawno temu przestalem podchodzic powaznie do gry, bynajmniej nie tak jak za czasow poczatku grania w nia i mysle ze ten dystans przychodzi sam, z czasem i z czasem przestajesz sie wczowac no i co za tym idzie - przeklinac.

nono j0k3r :D:D:D:D::D

"piiiiiiiiiii piiiiiiiiii piiiiiiiiiii piiiiiiiiiiii piiiiiiiiiiiii....... PRZEPRASZAM MAMUSIU JUZ NIEBEDE!!" (c) j0k3r

to bylo dobre :>

texet 16-06-2005 17:54

tak tak joker pierdol pierdol jarasz gibony i sie wczuwasz jak pojebany a pozniej jesz parowki i robisz wszystkim smaka ;F

bibel rox to fakt tylko jego starzy ogladaja tv jak on gra i wszystko na tsie slychac :F

szkaradnik 16-06-2005 20:14

Bluzgi
 
Dzięki za multum porad.
Wczora z wieczora wziąłem się za granie. Podłączyłem się do ajkiegoś serwea, gdzie sa takie same lamy albo lepsi ode mnie. Grałem sobie na Arctic Stronghold. Nie szło nam najlepiej, a zę zawsze najdłużej trwa bój o noda pzry power core, to walk tam była zacięta mocno. MCały czas myslałem jak mówic jakieś lama zamiast k.... Przez pewien czas latały w kółko Co za lama mać, jak go tego lamisyna zaraz zlamuje. Ale po kilkunastu minutach wszystko wróciło do punktu wyjścia i normalnego słownictwa

Raz jeden pamiętam, grałem sobie w słuchawkach, ponieważ laski nie było, to gardła sobie niz żałowałem. Leciały wszystie mozliwe kwiatki ito wcazle nie szeptem. I okazało się, że laska weszła sobie w sposób niepostrzezony do mieszkanka( :małpka: ),a ja zajety ciągłymi próbami sfragowani kogoś nic bie usłyszałem. Zżarła sobie kolację i po dziesięciu minutach weszła do mnie zdecydowanym krokiem, obcasem wyłączyła listwę i zrobiła mi niezłą awanturę. I w nocy była zimna jakby też była w Arctic Stronghold
Ale mimo wszystko będę dalej ćwiczyc swą ułomna wolę :machinegu
pozdrawiam
szkaradnik

ICARIUM 16-06-2005 23:38

szkaradnik, WYMIATASZ:DDDDDDDD
"I w nocy była zimna jakby też była w Arctic Stronghold" :DDDDDDD

j0k3r 17-06-2005 00:00

Cytat:

pepe pisze:
nono j0k3r :D:D:D:D::D

"piiiiiiiiiii piiiiiiiiii piiiiiiiiiii piiiiiiiiiiii piiiiiiiiiiiii....... PRZEPRASZAM MAMUSIU JUZ NIEBEDE!!" (c) j0k3r

to bylo dobre :>

szacunek do rodzicow przedewszystkim.

Noski 17-06-2005 01:31

Witam

Teraz mnie tez cos na UT biara nerwy jak gram chociazby jak zgine moze macie cos takiego jakis sposob na usokojenie bo walenie w myszke klawiature to odpada a jak wale w golwe bo potem boli i tez nie dobrze:D no moze jakies proch na uspokojenie

POzdrawiam

wooda 17-06-2005 09:25

w tej dyskusji tylko jedno jest pewne - Zwierzak > *

Diablo 17-06-2005 10:11

Wniose cos do tematu i napisze tylko jedno...

... kopytko

Szkaradnik nie ćpaj ;p

C!R!C 17-06-2005 10:19

Cytat:

Noski pisze:
Witam

Teraz mnie tez cos na UT biara nerwy jak gram chociazby jak zgine moze macie cos takiego jakis sposob na usokojenie bo walenie w myszke klawiature to odpada a jak wale w golwe bo potem boli i tez nie dobrze:D no moze jakies proch na uspokojenie

POzdrawiam

Nie bij myszki bo ci odmówi posłuszeństwa i bedziesz klął że guzik nie działa przy fragowaniu, a to jeszcze bardziej frustruje. Kiedyś rozwaliłem zdeka myche jak mnie ktoś tam wq...ł i od tamtej pory dalem se siana :)


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:28.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.