unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   Pudzian się chowa :D (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=25315)

misiek456 29-06-2005 15:31

pocwicz 10 lat i zobaczysz :>czy tak osiagniesz cos jeszcze :>

Maksym 29-06-2005 16:02

Jak ktos nie startuje w zawodach i nie wiąze swojej przyszlosci z tym sportem to doping i ruinowanie sobie zdrowia tak tylko po to zeby ładnie na plaży wyglądac nie ma absolutnie sensu. A doping zawsze bedzie ruinowal zdrowie, nawet ten profesjonalny.
Cytat:

pocwicz 10 lat i zobaczysz :>czy tak osiagniesz cos jeszcze :>
To sie tak tylko wydaje ze nie ma postepu, wymiary mogą sie nie zmienic ale definicja i gestosc jest nieporownanie lepsza. Poza tym sylwetka nabijana przez lata ciezkiego treningu na czysto wraca bardzo szybko nawet po bardzo długiej przerwie. A z miesni zrobionych na koksie robią sie flaki. Poza tym po latach mogą wyjśc rozne zaburzenia hormonalne, pojawic sie problemy z sercem. Jesli ktos przekraczal granice wydolnosci swojego organizmu zawsze poniesie mniejsze lub wieksze konsekwencje

misiek456 29-06-2005 16:15

wszystko sie sprowadza do powodu dla ktorego cwiczysz :D pozatym malo jest osob co braly raz :)

Maksym 29-06-2005 16:24

Ba, nawet na czysto nie jest to zbyt zdrowy sport, ja np. mam nadcisninie
ale to dlatego ze przez lata nie uprawialem zadnych sportow uzupelniajacych (bieganie, plywanie) po prostu mi sie nie chcialo. Ale najciekawsze jest to ze w kwietniu mialem robione badanie spirometrycze i wyszedl taki wynik jakbym biegal albo plywal. Zmienilem tez troche trening, wiecej powtorzen robie, mniejszy ciezar i troche biegam i cisnienie rozkorczowe mi spadlo. A wazniejsze jest rozkorczowe. W badaniach tez nie wyszla zadna neiprawidlowosc jesli chodzi o serce, wiec mysle ze jeszcze troche pociągne:D. Ale to jest i tak nic w porownaniu do cisnienia np. 200/180 jakie miewają na koksie.

CHORWAT 29-06-2005 17:44

Cytat:

-=MoG=- pisze:
Jak ktos nie startuje w zawodach i nie wiąze swojej przyszlosci z tym sportem to doping i ruinowanie sobie zdrowia tak tylko po to zeby ładnie na plaży wyglądac nie ma absolutnie sensu. A doping zawsze bedzie ruinowal zdrowie, nawet ten profesjonalny.

To sie tak tylko wydaje ze nie ma postepu, wymiary mogą sie nie zmienic ale definicja i gestosc jest nieporownanie lepsza. Poza tym sylwetka nabijana przez lata ciezkiego treningu na czysto wraca bardzo szybko nawet po bardzo długiej przerwie. A z miesni zrobionych na koksie robią sie flaki. Poza tym po latach mogą wyjśc rozne zaburzenia hormonalne, pojawic sie problemy z sercem. Jesli ktos przekraczal granice wydolnosci swojego organizmu zawsze poniesie mniejsze lub wieksze konsekwencje

Zgadzam sie w 100% koks ma to do siebie ze wiekszosc srodkow tego typu powoduje szybkie przyrosty ale prawda jest taka ze to wcale nie musi byc miecho a poprostu zatrzymana woda w organizmie (gospodarka wodna takiego koksiarza dostaje po dupie) co powoduje ze np lapki puchna ale jest to spowodowane wlasnie zatrzymana woda w organizmie tyle tylko ze sikasz raczej nie za czesto to raz,dwa ze zatrzymana woda w organizmie powoduje ze pocisz sie jak swinia przy praktycznie zadnym wysilku a jak juz sie spocisz to smierdzisz jak kupa o syfach powstalych w ten sposob nie wspomne.Wiadomo to nie sa jedyne obiawy ale to sa takie po ktorych mozna na pierwszy rzut oka zobaczyc na silowni czy kolega ktory jeszcze pol roku temu wygladal jak wieszak a teraz jak szafa i tlumaczy ze to genetyka lub ze sprowadzil sobie ze stanow odrzyki (w stanach niektore suplementy sa dopuszczone do sprzedarzy a w europie juz nie bo u nas sa uwarzane za nielegalny doping co prawda malo tego jest ale sa).Jesli chodzi o miesnie zbudowane bez koksu wiadomo ze budujesz je duzo duzo dluzej ale wlasnie dzieki temu masz je rowniez duzo duzo dluzej a koks ma to do siebie ze po jego odstawieniu raczej duzo ci tego miecha nie zostanie.
Moral z tego taki lepiej cwiczyc dluzej(bez koksu) i miec efekty na dluzej.(nie chcialo mi sie wymyslac jakiegos madrego moralu :p

Maksym 29-06-2005 18:23

Racja, ale to o czym mowisz to juz jest skrajny debilizm, tacy to bardzo szybko sobie zniszcza organizm, niestety takich debili wsrod cwiczacych amatorsko jest wiekszosc.
I oni robia zla opinie wszystkim cwiczacym. Jesli zagladasz na www.sfd.pl to tam jest topic o takich co sie przejechali na koksowaniu. Np zawal w wieku 20 lat, z serca kapec i do konca zycia moze sobie koles conajwyzej po parku pospacerowac i to nie za szybko. Do tego z miesni flaki i otylosc na tle hormonalnym. Mi chodzilo glownie o profesjoanlistow, ktorzy nie biora byle syfu, nie zalewaja miesni wodą, odblokowuja sie itd, ze oni tez predzej czy pozniej poniasa konsekwencje dopingu.
A jakie to suple, ktore sa w USA dopuszczone a u nas nie ? Ja czytalem ze podobno kreatyna nie jest dopuszczona we Francji bo nerki mocno obciąza

CHORWAT 29-06-2005 22:38

Kreatyna podobno moze miec wlasnie jakis zly wplyw na prace nerek ale rozne sa komentarze 50% na 50.
Jesli chodzi o zabronione w Europie suplementy to niestety nie podam ci konkretnych nazw bo czytalem o tym jakies 2,5-3 lata temu ale czytalem to w ktoryms numerze MUSCLE w dziale Grega Zulaka (chyba tak sie pisze) nazwisko powinienes kojarzyc to kolo ktory bez ogrodek pisal o koksowaniu sam rowniez bral i nie ukrywal tego nawet doradzal ludziom.

texet 30-06-2005 03:47

moj dziadek nie pakowal nigdy i pomimo swojego wieku(55lat) rozjebal by was tu wszystkich :D

Maksym 30-06-2005 08:48

Cytat:

CHORWAT pisze:
Kreatyna podobno moze miec wlasnie jakis zly wplyw na prace nerek ale rozne sa komentarze 50% na 50.
Jesli chodzi o zabronione w Europie suplementy to niestety nie podam ci konkretnych nazw bo czytalem o tym jakies 2,5-3 lata temu ale czytalem to w ktoryms numerze MUSCLE w dziale Grega Zulaka (chyba tak sie pisze) nazwisko powinienes kojarzyc to kolo ktory bez ogrodek pisal o koksowaniu sam rowniez bral i nie ukrywal tego nawet doradzal ludziom.

Nie kojarze goscia, pisma kulturystyczne przestalem czytac juz dawno, bo temat
juz dawno zostal wyczerpany i to juz jest przelewanie z pustego w próżne. Poza tym patrzenie non stop na sylwetki do ktorych nigdy sie nie zblize (i nawet nie chce) przestalo mnie bawic ;) no moze warto czytac ze wzgledu na to ze czasem opisują cwiczenia rehabilitacyjne przy kontuzjach, mi to przynioslo korzysc, we flexie 3/97 i 2/98 opisują bardzo dobre cwiczenia tego typu na bark
Cytat:

texet pisze:
moj dziadek nie pakowal nigdy i pomimo swojego wieku(55lat) rozjebal by was tu wszystkich

bardzo mozliwe :D nie po to trenuje zeby kogos rozjebac, jakby mnie to rajcowalo to bym trenowal jakas sztuke walki.

misiek456 30-06-2005 12:25

hmmm :> ogolnie dobra alternatywa jest jak juz ktos chce wziasc to po 3-5 latach :> jak juz ma wyrobione conieco i pojecie o wszystkim i wtedy ladnie gestosci dostaje nawet przy minimalnych dawkach bo nie ma co mowic o wariatach ktorzy biora caly cykl tabletek w czasie tygodnia :>
Moim zdaniem gestosc jest najciezsza do osiagniecia mase i sile mozna wyrobic a gestosc miesni to ciezka praca


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 14:16.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.