unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   Pudzian się chowa :D (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=25315)

Dreedzik 27-06-2005 14:59

Cytat:

nocturne pisze:
deeeeka-durabolin znalazlem go na plaaazy

;D:D:D

po dłuższym czasie ćwiczeń z jedną-dwie ampułki deki przydaje się zarzucić , z racji dbania o stawy, które bolą masakratycznie i glukozaminką to ciężko sie je reperuje ;]

win3k_24 27-06-2005 20:59

co do stawow. ja bym radzil je poprostu porzadnie rozgrzac przed treningiem, a nie deke wrzucac. glukozamina ok sam jem i nie narzekam na stawy :)

sienka 27-06-2005 23:57

o ja pierd... jaki kaban

solex 28-06-2005 01:39

spoko ziom ;x

CHORWAT 28-06-2005 09:18

Cytat:

win3k_24 pisze:
co do stawow. ja bym radzil je poprostu porzadnie rozgrzac przed treningiem, a nie deke wrzucac. glukozamina ok sam jem i nie narzekam na stawy :)

Dobrze mowi rozgrzewka to jakby nie bylo wstep do treningu rownie wazny jak on sam.Jesli chodzi o jakis suplement na stawy to ja polecam KOLAGEN sam go urzywalem przez pewien okres czasu (mialem problemy z bolami kolan spowodowane graniem po kilka godzin dziennie w jedne z wakacji w kosza oraz bolami prawego barku spowodowane slaba rozgrzewka lub jej brakiem.Bark doprowadzilem do takiego stanu ze musialem chodzic na naswietlania,masarze i inne zabiegi) i musze powiedziec ze bylem bardzo pozytywnie zaskoczony efektami jakie mialem kolana przestaly bolec w najepszym czasie robilem polprzysiady (9 serii) i w 9 serii na nogi mialem na sztandze 140-150 kilo (cwiczylem dobierajac obciazenie piramidowo wtajemniczeni powinni wiedziec) i bylem w stanie zrobic 4-5 powtorzen a warzylem wtedy niecale 80 kg wiec uwarzam to za dobry wynik-PAMIETAJCIE ZE TO POLPRZYSIADY BYLY NIE PRZYSIADY-

CHOCIAZ UWARZAM ZE NAWET NAJLEPSZA ROZGRZEWKA I SUPLEMENTY NIE POMOGA JESLI KTOS KTO CWICZY PO WEJSCIU NA SILOWNIE NIE ZOSTAWIA SWOJEGO EGO PRZED PROGIEM DO SALI I PRUBUJE CWICZYC CIEZARAMI KTORYCH NIE JEST W STANIE KONTROLOWAC PODCZAS WYKONYWANYCH POWTORZEN O WADZE OBCIAZENIA NIE WSPOMNE.

CHORWAT 28-06-2005 09:34

http://www.sportatut.com.pl/azu/prod...&slowo=kolagen TUTAJ LINK ZAPOMNIALEM WRZUCIC JAK KTOS BY CHCIAL COS O KOLAGENIE PRZECZYTAC.

win3k_24 28-06-2005 11:09

kolagen ? kdzie to mozna kupic ??
mam nadzieje ze w aptece :)

Maksym 28-06-2005 11:26

Cytat:

Dreedzik pisze:
po dłuższym czasie ćwiczeń z jedną-dwie ampułki deki przydaje się zarzucić , z racji dbania o stawy, które bolą masakratycznie i glukozaminką to ciężko sie je reperuje ;]

Jak stawy Cie bola to albo wynika to z Twojego genotypu, albo robisz cos zle. Mnie nigdy stawy nie bolały.
Deka na stawy ? Pierwsze slysze o czyms takim. Jesli juz to musi byc to polaczone z bdb dietą i suplemetacja, bo w przeciwnym razie mozesz sobie krzywde zrobic. Znalem goscia co żarl mete a diety nie mial zadnej i skonczylo sie na tym ze jak zrobil przysiad (bez obcizenia) to mu sie odłupał w kolanie płaski kawalek kosci wielkosci 2 zlotowki, potem nie chcialo mu sie to zrastac i chodzil o kulach bardzo dlugo, to chyba nie jest normalne. jeszcze co do supli, to najpierw trzeba sobie zapewnic bardzo dobrą diete, piersi kurczaka, indyka, jajka, ryby na kilogramy wpier.. a suple to tylko dodatek do tego. Na samej diecie mozna naprawde bardzo duzo zrobic. Oczywiscie ideal to taka dieta + suple ale malo kogo na to stać

nocturne 28-06-2005 11:33

Rozgrzewka wiadomo - podstawa. Na stawy polecam Artresan :) Zawiera glukozamine właśnie. Mnie bolało kolano i łokieć od "francuza". Miesiąć kuracji Artresanem , zrezygnowanie z francuza i jest dobrze :) Kolano też nie boli :) Teraz dużo biegam i znowu łykam Artresan - zapobiegawczo oczywiście :-)

pozdro

win3k_24 28-06-2005 12:49

ja aktualnie zazywam arthrostop plus + venoruton
i juz jakis czas nie czuje kolan :)

Maksym 28-06-2005 12:53

w razie jakby mnie kto zle zrozumial to chodzilo mi o caloksztalt, ze nie ma sensu brac supli jak sie ma diete slaba, ale jak kogos stawy bola to takie rzeczy jak glukozamina, siarczan chondroityny, czy jakis wyciąg z chrząstki rekina sa jak najbardziej wskazane

Phoenix 28-06-2005 13:18

Zajebisty Facet;]:)

misiek456 28-06-2005 14:28

nie no rozgrzewka to podstawa ale moim zdaniem na poczatku jak sie zaczyna cwiczyc trzeba sie nauczyc wszystkie cwiczenia prawidlowo to potem przyniesie duzo korzysci w przyszlosci :)
w sumie nie mialem nigdy problemow z stawami ale ja sie koncentrowalem bardziej na prawidlowym wykonywaniu cwiczen niz na ciezarze a i tak mi wszystko szlo w miare spoko :>
Nie ma co robic duzym ciezarem nie prawidlowo bo to bezsens :>
pozatym zle nawyki sie mszcza :>

CHORWAT 28-06-2005 15:14

misiek456 masz racje wazniejsza jest jakosc powtorzen nie ilosc ale wiekszosc jakies 95-98% (co ja z tymi %) :p zaczynajacych cwiczyc nie ma o tym zielonego pojecia.
Wiadomo ze jest tez wazny trening,odrzywianie,odpoczynek(regeneracja) suplementacja no i genetyka,psychika i mysle ze jak by sie uparl znalazl by cos jeszcze(nawet kilka rzeczy).

misiek456 28-06-2005 15:44

trening to 30-40 % sukcesu reszta to zywienie itp :)
pozatym nauczenie sie poprawnego wykonywania powoduje ze nie uszkadzamy sie :)
czasem niby jakis glupi ruch albo ustawienie a jest 20 kg mniej na sztandze :) w koncu nie zawsze chodzi o ciezar i mimo ze mniej to i tak na maxa wezmiesz wiecej
Ja wychodze z zalozenia ze cwicze zawsze te cwiczenia co sa najtrudniejsze dla mnie ze nie mam sily ich wykonac albo na maxa mnie mecza i jakos idzie :) na poczatku ciezko i na maxa boli all ale potem widac efekty i to w miare szybko chocby w ilosci powtorzen :)

-kosik- 29-06-2005 13:15

Cytat:

nocturne pisze:

Frajerami są ci którzy od razu biorą się za sterydy nie mając w ogóle pojęcia.

gówno prawda, frajerami są Ci którzy biorą się za sterydy bez względu czy na początku treningow czy w innej fazie i czy mają pojęcie czy nie ... ktoś kto bierze sterydy żeby mieć wiekszą masę \ mięśnie \ wygrywać zawody to dla mnie kretyn , debil , frajer i przygłup... pozdro x)

misiek456 29-06-2005 13:30

czlowieku jak nie masz pojecia o tym sporcie to co sie wypowiadasz :>

nocturne 29-06-2005 14:15

Dokładnie.

pozdro misiek :*

Toffee 29-06-2005 14:36

Kulturyści... mmmm :D

win3k_24 29-06-2005 15:06

dlatego juz pare stron wczesniej napisalem sterydziarze ch.. wam w twarze
na samej diecie mozna duzo przytyc wiec po co jeszcze strydy, ktore wykanczaja organizm. nawet popic po tym nie wolno bo we lbie sie miesza i nie poznajesz nawet swojego kolesia (ale rym :D)
pozdro

misiek456 29-06-2005 15:31

pocwicz 10 lat i zobaczysz :>czy tak osiagniesz cos jeszcze :>

Maksym 29-06-2005 16:02

Jak ktos nie startuje w zawodach i nie wiąze swojej przyszlosci z tym sportem to doping i ruinowanie sobie zdrowia tak tylko po to zeby ładnie na plaży wyglądac nie ma absolutnie sensu. A doping zawsze bedzie ruinowal zdrowie, nawet ten profesjonalny.
Cytat:

pocwicz 10 lat i zobaczysz :>czy tak osiagniesz cos jeszcze :>
To sie tak tylko wydaje ze nie ma postepu, wymiary mogą sie nie zmienic ale definicja i gestosc jest nieporownanie lepsza. Poza tym sylwetka nabijana przez lata ciezkiego treningu na czysto wraca bardzo szybko nawet po bardzo długiej przerwie. A z miesni zrobionych na koksie robią sie flaki. Poza tym po latach mogą wyjśc rozne zaburzenia hormonalne, pojawic sie problemy z sercem. Jesli ktos przekraczal granice wydolnosci swojego organizmu zawsze poniesie mniejsze lub wieksze konsekwencje

misiek456 29-06-2005 16:15

wszystko sie sprowadza do powodu dla ktorego cwiczysz :D pozatym malo jest osob co braly raz :)

Maksym 29-06-2005 16:24

Ba, nawet na czysto nie jest to zbyt zdrowy sport, ja np. mam nadcisninie
ale to dlatego ze przez lata nie uprawialem zadnych sportow uzupelniajacych (bieganie, plywanie) po prostu mi sie nie chcialo. Ale najciekawsze jest to ze w kwietniu mialem robione badanie spirometrycze i wyszedl taki wynik jakbym biegal albo plywal. Zmienilem tez troche trening, wiecej powtorzen robie, mniejszy ciezar i troche biegam i cisnienie rozkorczowe mi spadlo. A wazniejsze jest rozkorczowe. W badaniach tez nie wyszla zadna neiprawidlowosc jesli chodzi o serce, wiec mysle ze jeszcze troche pociągne:D. Ale to jest i tak nic w porownaniu do cisnienia np. 200/180 jakie miewają na koksie.

CHORWAT 29-06-2005 17:44

Cytat:

-=MoG=- pisze:
Jak ktos nie startuje w zawodach i nie wiąze swojej przyszlosci z tym sportem to doping i ruinowanie sobie zdrowia tak tylko po to zeby ładnie na plaży wyglądac nie ma absolutnie sensu. A doping zawsze bedzie ruinowal zdrowie, nawet ten profesjonalny.

To sie tak tylko wydaje ze nie ma postepu, wymiary mogą sie nie zmienic ale definicja i gestosc jest nieporownanie lepsza. Poza tym sylwetka nabijana przez lata ciezkiego treningu na czysto wraca bardzo szybko nawet po bardzo długiej przerwie. A z miesni zrobionych na koksie robią sie flaki. Poza tym po latach mogą wyjśc rozne zaburzenia hormonalne, pojawic sie problemy z sercem. Jesli ktos przekraczal granice wydolnosci swojego organizmu zawsze poniesie mniejsze lub wieksze konsekwencje

Zgadzam sie w 100% koks ma to do siebie ze wiekszosc srodkow tego typu powoduje szybkie przyrosty ale prawda jest taka ze to wcale nie musi byc miecho a poprostu zatrzymana woda w organizmie (gospodarka wodna takiego koksiarza dostaje po dupie) co powoduje ze np lapki puchna ale jest to spowodowane wlasnie zatrzymana woda w organizmie tyle tylko ze sikasz raczej nie za czesto to raz,dwa ze zatrzymana woda w organizmie powoduje ze pocisz sie jak swinia przy praktycznie zadnym wysilku a jak juz sie spocisz to smierdzisz jak kupa o syfach powstalych w ten sposob nie wspomne.Wiadomo to nie sa jedyne obiawy ale to sa takie po ktorych mozna na pierwszy rzut oka zobaczyc na silowni czy kolega ktory jeszcze pol roku temu wygladal jak wieszak a teraz jak szafa i tlumaczy ze to genetyka lub ze sprowadzil sobie ze stanow odrzyki (w stanach niektore suplementy sa dopuszczone do sprzedarzy a w europie juz nie bo u nas sa uwarzane za nielegalny doping co prawda malo tego jest ale sa).Jesli chodzi o miesnie zbudowane bez koksu wiadomo ze budujesz je duzo duzo dluzej ale wlasnie dzieki temu masz je rowniez duzo duzo dluzej a koks ma to do siebie ze po jego odstawieniu raczej duzo ci tego miecha nie zostanie.
Moral z tego taki lepiej cwiczyc dluzej(bez koksu) i miec efekty na dluzej.(nie chcialo mi sie wymyslac jakiegos madrego moralu :p

Maksym 29-06-2005 18:23

Racja, ale to o czym mowisz to juz jest skrajny debilizm, tacy to bardzo szybko sobie zniszcza organizm, niestety takich debili wsrod cwiczacych amatorsko jest wiekszosc.
I oni robia zla opinie wszystkim cwiczacym. Jesli zagladasz na www.sfd.pl to tam jest topic o takich co sie przejechali na koksowaniu. Np zawal w wieku 20 lat, z serca kapec i do konca zycia moze sobie koles conajwyzej po parku pospacerowac i to nie za szybko. Do tego z miesni flaki i otylosc na tle hormonalnym. Mi chodzilo glownie o profesjoanlistow, ktorzy nie biora byle syfu, nie zalewaja miesni wodą, odblokowuja sie itd, ze oni tez predzej czy pozniej poniasa konsekwencje dopingu.
A jakie to suple, ktore sa w USA dopuszczone a u nas nie ? Ja czytalem ze podobno kreatyna nie jest dopuszczona we Francji bo nerki mocno obciąza

CHORWAT 29-06-2005 22:38

Kreatyna podobno moze miec wlasnie jakis zly wplyw na prace nerek ale rozne sa komentarze 50% na 50.
Jesli chodzi o zabronione w Europie suplementy to niestety nie podam ci konkretnych nazw bo czytalem o tym jakies 2,5-3 lata temu ale czytalem to w ktoryms numerze MUSCLE w dziale Grega Zulaka (chyba tak sie pisze) nazwisko powinienes kojarzyc to kolo ktory bez ogrodek pisal o koksowaniu sam rowniez bral i nie ukrywal tego nawet doradzal ludziom.

texet 30-06-2005 03:47

moj dziadek nie pakowal nigdy i pomimo swojego wieku(55lat) rozjebal by was tu wszystkich :D

Maksym 30-06-2005 08:48

Cytat:

CHORWAT pisze:
Kreatyna podobno moze miec wlasnie jakis zly wplyw na prace nerek ale rozne sa komentarze 50% na 50.
Jesli chodzi o zabronione w Europie suplementy to niestety nie podam ci konkretnych nazw bo czytalem o tym jakies 2,5-3 lata temu ale czytalem to w ktoryms numerze MUSCLE w dziale Grega Zulaka (chyba tak sie pisze) nazwisko powinienes kojarzyc to kolo ktory bez ogrodek pisal o koksowaniu sam rowniez bral i nie ukrywal tego nawet doradzal ludziom.

Nie kojarze goscia, pisma kulturystyczne przestalem czytac juz dawno, bo temat
juz dawno zostal wyczerpany i to juz jest przelewanie z pustego w próżne. Poza tym patrzenie non stop na sylwetki do ktorych nigdy sie nie zblize (i nawet nie chce) przestalo mnie bawic ;) no moze warto czytac ze wzgledu na to ze czasem opisują cwiczenia rehabilitacyjne przy kontuzjach, mi to przynioslo korzysc, we flexie 3/97 i 2/98 opisują bardzo dobre cwiczenia tego typu na bark
Cytat:

texet pisze:
moj dziadek nie pakowal nigdy i pomimo swojego wieku(55lat) rozjebal by was tu wszystkich

bardzo mozliwe :D nie po to trenuje zeby kogos rozjebac, jakby mnie to rajcowalo to bym trenowal jakas sztuke walki.

misiek456 30-06-2005 12:25

hmmm :> ogolnie dobra alternatywa jest jak juz ktos chce wziasc to po 3-5 latach :> jak juz ma wyrobione conieco i pojecie o wszystkim i wtedy ladnie gestosci dostaje nawet przy minimalnych dawkach bo nie ma co mowic o wariatach ktorzy biora caly cykl tabletek w czasie tygodnia :>
Moim zdaniem gestosc jest najciezsza do osiagniecia mase i sile mozna wyrobic a gestosc miesni to ciezka praca

mortar 30-06-2005 12:34

Cytat:

texet pisze:
moj dziadek nie pakowal nigdy i pomimo swojego wieku(55lat) rozjebal by was tu wszystkich :D

Widze, ze dziadkowie wczesnie zaszalali, a twoi starsi tez nie zwlekali :P

Spooky 30-06-2005 12:35

Panowie profesjonaliści ;> a znacie jakieś suplementy nie na masę ale na rzeźbę ?:D

nocturne 30-06-2005 12:46

spooky jak dojdziesz w bicu do conajmniej 42 to weź się za rzeźbę :)

btw: co chcesz rzeźbić ? :D:D:D:D:D

Spooky 30-06-2005 13:38

oj źle mnie zrozumiałeś :D:D:D

misiek456 30-06-2005 15:06

chcesz sie pozescib moze basenik lepiej niz silka ;) albo aerobik ^^
a jak chcesz mase zbic to z tebo co pamietam l karnityna ;D i bym walnol do tego aminokwasy ;) bo one sa dobre zawsze jak cwiczysz ;)

CHORWAT 30-06-2005 15:08

Cytat:

-=MoG=- pisze:
Nie kojarze goscia, pisma kulturystyczne przestalem czytac juz dawno, bo temat
juz dawno zostal wyczerpany i to juz jest przelewanie z pustego w próżne. Poza tym patrzenie non stop na sylwetki do ktorych nigdy sie nie zblize (i nawet nie chce) przestalo mnie bawic ;) no moze warto czytac ze wzgledu na to ze czasem opisują cwiczenia rehabilitacyjne przy kontuzjach, mi to przynioslo korzysc, we flexie 3/97 i 2/98 opisują bardzo dobre cwiczenia tego typu na bark

bardzo mozliwe :D nie po to trenuje zeby kogos rozjebac, jakby mnie to rajcowalo to bym trenowal jakas sztuke walki.

Masz racje co do czasopism rowniez nie czytam ich od jakis 2 lat bo pech chce ze wiekszosc tematow raczej jest poruszana co kilka numerow moze nie doslownie ale jednak to samo jest zawarte w artykulach.Jesli chodzi o FLEXa to duzo w nim (przynajmniej jak czytalem jeszcze FLEXa)porad zywieniowych i ZAJEBISCIE fajne bylo rozpisanie cwiczenia z fotka jakie miesnie pracuja podczas pracy dla poczatkujacych bardzo przydatne ponoc teraz KULTURYSTYKA i FITNESS ma naprawde dobre artykuly od odrzywiania po cwiczenia i takie rozne ciekawostki.

nocturne 30-06-2005 15:09

misiek :
l-karnityna to bzdura ;) ze spalaczy bardzo dobry jest Thermo Speed firmy Olimp.
Fakt , basenik/aerobik i mysle , ze spooky bedziesz zadowolony ;D

Spooky 30-06-2005 15:56

Misiu ;] ja już swoje zbiłem ;p w pół roku 15 kg ;> moja waga mi odpowiada na chwilę obecną :> ale chcę się jeszcze jakoś prezentować :D więc :>

Cang 30-06-2005 16:33

Cytat:

mortar pisze:
Widze, ze dziadkowie wczesnie zaszalali, a twoi starsi tez nie zwlekali :P

wypadek przy pracy? :D

misiek456 30-06-2005 16:43

rocznie idzie kolo 1,5-2 kg suchej masy miesniowej ;D wiec skad to 15 ^^


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 14:16.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.