| IDontKnow |
12-10-2005 23:19 |
Cytat:
Cang pisze:
a co niby w starzejacym sie spoleczenstwie mozna zrobic lepszego? jedynie podwyzszyc wiek emerytalny, ale na to zadne stare pryki sie nie zgodza, a jak jeszcze Rydzyk puscil slowko w swoim radyjku to masz gwarancje, ze takie cos nie przejdzie za zadne skarby
a prawda jest taka, ze jesli sie czego z emerytami nie zrobi to wlasnie TY (bo dopiero co sie na studia szykujesz wiec jeszcze chwilke potrwa zanim zaczniesz pracowac :>) a nie nikt inny bedziesz pracowal na te kilka(nascie) milionow dziadkow i babc
wiecej ludzi starych niz mlodych -> mlodzi pracuja na tych starych zeby starzy mieli emerytury -> z czego ci mlodzi maja zatem zyc i zakladac rodziny?
rozumiem, ze sytuacja ludzi starszych jest nieciekawa, ale jesli nie chcemy sie w tym gownie utpoic po uszy to cos trzeba zrobic... w ten lub inny sposob :]
|
Bo opieramy się na polityce powojennej Europy, kiedy proporcja
emeryci : pracujący
była dokładnie odwrotna do tej dzisiejszej. Doczekamy takiego bum w Europie ( klasyczny przykład - Niemcy - kraj emerytów ) ze szkoda gadać. Coraz mniej młodych rąk do pracy, coraz więcej emerytów. Pętla się zaciska, aż w końcu to pierdzielnie. I tak będzie w całej zachodniej Europie, która daje olbrzymie nakłady pieniężne, na pomoc społeczną, emerytury itp. Przecież dojdzie do tego że albo beda nam zabierać 80% dochodów, albo zabiorą emerytom. I co ? Oni też pracowali, dawali składki ale rząd przecież potrzebował nowych samochodów, bo w "starych" "wytarły" się siedzenia no i trzeba było zrobić libację, tak żeby ci z zachodu zobaczyli że polski rząd też stać na takie dogodności, a że państwo upada ? Kogo to obchodzi ?
|