unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   Wybory prezydenckie 2005-Przekrety i tricki (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=26428)

nocturne 08-09-2005 19:12

icarium :
nie toleruje homo,zboczków itp jasna sprawa mogą wydawać się podobne ale zapewniam Cię drogi Icariumie , że nie chcę mieć nic wspólnego z tymi oszołomami jakimi bez wątpienia są LPR i ta cała MW.

yzk: nad głosowaniem na J.K.Mikke się zastanawiałem, jednoznacznie nie określiłem kandydata.Poprostu zagłosuję pod wpływem impulsu ;) Może Cimoszko , może MIKKI :) tego jeszcze nie wiem.

OGLĄDAJCIE DEBATE , ZOBACZYMY CO MAJĄ DO POWIEDZIENIA TUSK I CIMOSZEWICZ :) SAM JESTEM CIEKAW :)

Kopec][ 08-09-2005 19:12

Cytat:

ICARIUM pisze:
To prawda, Mikke nie jest ściemniaczem czy jakimś wkręconym w układy skorumpowanym dupkiem, ale też nie ma sensu na niego głosować. On po prostu nie ma szans, jest zbyt ekscentryczny i szczery jak na nasze obłudne społeczeństwo.

I biorac pod uwage role pieniadza w tym wszystkim na usta takze cisnie sie slowo - nie ma szans

Maksym 08-09-2005 19:19

Cytat:

YouZacK pisze:
Czyzbys tez byl niewolnikiem sondazy? Wielu ludzi mowi, ze glosowaloby na Mikke, ale on nie ma szans. Gdyby jednak zebrac sie do kupy i zaglosowac tak jak sie uwaza to mogloby cos z tego wyjsc. Proponowalbym poczytac tu i owdzie i sie zastanowic dobrze na kogo oddac glos, a nie sugerowac sie tym co podaja sondaze w TVPartyjnej czy wygladem kandydatow.

Dokladnie, te sondaze to jedna wielka manipulacja

Terminator'e 08-09-2005 23:34

niestety Gunther Team nie bedzie w tym roku kandydował, więc będziecie musieli głosować na samych głupków :D

Thara 09-09-2005 09:46

Cytat:

Terminator'e pisze:
niestety Gunther Team nie bedzie w tym roku kandydował, więc będziecie musieli głosować na samych głupków :D


mehehehehehe

cordis 09-09-2005 10:09

Cytat:

Terminator'e pisze:
niestety Gunther Team nie bedzie w tym roku kandydował, więc będziecie musieli głosować na samych głupków :D

nudne, nieśmieszne, załosne?

Terminator'e 09-09-2005 11:59

cordis - cham i świnia ;p ? :D

Kopec][ 09-09-2005 15:02

Cytat:

Terminator'e pisze:
niestety Gunther Team nie bedzie w tym roku kandydował, więc będziecie musieli głosować na samych głupków :D

Trafione, wyrafinowane i przytłaczające ?

Ogladalem ta debate i w zasadzie nic nowego sie nie dowiedzialem, to co o obu kandydatach wiedzialem to nic nowego. To samo jesli chodzi o sposob wypowiadania sie. Takze nic nowego, za wczesnie na jakies debaty ^^

Lionheart 09-09-2005 20:49

Cytat:

Terminator'e pisze:
niestety Gunther Team nie bedzie w tym roku kandydował, więc będziecie musieli głosować na samych głupków :D

No niestety nie będzie, a Termi dostaje 7 dni ciszy przedwyborczej. Za jak to określił cordis nudne, nieśmieszne, żałosne i jak dodam od siebie wysoce spamerskie od x czasu.

afc 11-09-2005 13:57

Ej, wogóle napisałem na forum, że napewno nie zagłosuję na Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich i koleś mi napisał, że jestem "doskonałym przedstawicielem postkomunistecznej mafii" hehe. Aż zapachniało postsolidarnościowym chrześcijanizmem podpartym naukami Papieża. Polakom gratulujemy prawicy.

Cang 11-09-2005 17:30

z naukami papieza (chocby encykliki) oni akurat mjaa tyle wspolnego co ja z zakonem :D

Majin.uQuad 14-09-2005 23:37

Ogolnie to cimoszewicz nie dal rady :D zrezygnowal z kandydowania ;p i dobrze :D
pozdro

afc 14-09-2005 23:45

Szkoda, że zrezygnował... Teraz się będzie rozbijać pewnie sprawa Tusk : Kaczyński... Oczywiście zagłosuję na Tuska, bo przecież nie na kolesia, który dopiero tydzien temu nauczył się uśmiechać (bo spec od wizerunku mu kazał).

IDontKnow 15-09-2005 00:01

A prezydent ma być chodzacym lalusiem i wszędzie szczerzyć zęby :p ?

Svenio 15-09-2005 00:06

VEGA I CO TERAZ BEDZIE ?:D:D

Kopec][ 15-09-2005 00:09

Cytat:

Omar.pl pisze:
A prezydent ma być chodzacym lalusiem i wszędzie szczerzyć zęby :p ?

Co ma zdrowy i wyrafionwany usmiech do lalusia to ja nie wiem ? Wg mnie jednym z zadan prezydenta jest reprezentatywnosc, zatem zdrowy usmiech wydaje sie byc porzadany. Takze m.in. dlatego mozna glosowac na Tuska ^^

Cang 15-09-2005 00:14

Cytat:

Svenio pisze:
VEGA I CO TERAZ BEDZIE ?:D:D

a co ma byc? Cimoszewiczowi ktos inva zajebal i nie mial jak startowac ;>

Kopec][ 15-09-2005 00:19

Nie widze zbytnich plusow dla np. tuska czy kaczynskiego poza tym ze stracili najgrozniejszego kandydata lewicowego, elektorat lewicowy pewnie pojdzie do borowskiego i ten skoczy w sondazach ^^

IDontKnow 15-09-2005 00:25

Cytat:

Kopec][ pisze:
Co ma zdrowy i wyrafionwany usmiech do lalusia to ja nie wiem ? Wg mnie jednym z zadan prezydenta jest reprezentatywnosc, zatem zdrowy usmiech wydaje sie byc porzadany. Takze m.in. dlatego mozna glosowac na Tuska ^^


ZeCywiScie, moZna :D:D

Baka 15-09-2005 00:30

dla mnie prezydent musi byc FACETEM.

no przeciez nie zaglosuje na Kaczynskiego, bo jak ten koles wyglada w towarzystwie innych politykow? To samo Mikke - inteligentny do momentu, w ktorym ktos go za ucho z sali obrad nie wyprowadzi i pozegna kopem w dupe.

Polityk swiatowy to polityk z jajami przez duze J (Olechowski, Walesa czasem Kwach). Na dzien dzisiejszy wsrod kandydatow nie ma takiego wiec w dniu wyborow pozostaje pojscie na piwo lub pogranie w wowa.

A dla internetowych politycznych krzykaczy mam informacje: Twoj prezydent i tak w ktoryms momencie oleje cie cieplym moczem dla pana lobbysty, dla pana innego polityka, czy dla innego pana, ktory w danej chwili zaproponuje panu prezydentowi i jego swicie cos, co w danym momencie wyda sie interesujace, rokujace, oplacalne.

Swiat Polityki to swiat dla najwiekszych z najwiekszych cwaniakow, ktorzy uwielbiaja sie dobrze sprzedawac dla wladzy, kasy i dziwek. Czego wszystkim zycze :P

Majin.uQuad 15-09-2005 00:55

Cytat:

afc pisze:
Teraz się będzie rozbijać pewnie sprawa Tusk : Kaczyński.

Od jakiegos czasu wiadomo ze Tusk ma to w kieszeni, ostatnie sondaze pokazuja przewage imo nie do odrobienia. Nie ma nad czym myslec - Tusk naszym next prezydentem i tyle.
pozdro

YooDash 15-09-2005 01:04

Cytat:

Baka pisze:
no przeciez nie zaglosuje na Kaczynskiego, bo jak ten koles wyglada w towarzystwie innych politykow?

najwyzej sobie kupi buty na koturnie lub tak jak szreder wpadl w tv ze stal na jakims podesciku:D a ja mysle ze to zagrywka cimoszewicza i w ostatniej chwili spowrotem zglosi swoja kandydature. Dla mnie w tym momencie polityka nie wiele sie juz rozni od kabaretu:)

consequenc[e] 15-09-2005 01:09

Prezydent - sepleniący, nieśmiały koleś, który nazywa sie Donald Tusk - zajebiście !

Lionheart 15-09-2005 01:11

Cytat:

consequenc[e] pisze:
Prezydent - sepleniący, nieśmiały koleś, który nazywa sie Donald Tusk - zajebiście !

Po małym, grubym i wąsatym, który ni w ząb poprawnej polszczyzny to chyba jedna cholera :D

afc 15-09-2005 01:29

Cytat:

Majin _uQuad pisze:
Tusk naszym next prezydentem i tyle.

I dopsz :>
Kaczyński, nawiedzony prawicowiec, o zapędach dyktatorskich i niewyparzonym ryju. kto wie czy kiedys nie powiedziałby do Chiraca "spierdalaj jebany pedale" i będzie draka dymplomatyczna hehehe :D

Pozdrowienia też dla Pana Romka ,który niestety ma pecha, bo do kandydowania zabrakło mu dosłownie 1 roku :( ale za to mamy Maćka - jego pape. Zdrajczyka i sprzedawczyka komunistycznego z 1989 roku hehe :D

YouZacK 15-09-2005 01:44

Korwin skoczy w statsach :D Nice. Moze wreszcie ludzie, ktorzy sie gapia w sondaze stwierdza, ze jednak warto zaglosowac tak jak sie uwaza, a nie jak kaza w telewizji.

PrezeS 15-09-2005 01:55

Glosuje na PiS , prezydent - Lech kaczynski. Spoleczenstwo jest glupie i nie ma wlasnego zdania na dany temat. Dlatego podczas sprawowania wladzy przez czerwonych (sld,psl itp itd) kraj zostal zniszczony , skorumpowany, przejety przez Jednego czlowieka, ktory mial udzialy w kazdym biznesie panstwa (paliwa,prad,gaz) najbogatszy czlowiek Polski , czyli... wiadomo, Kulczyk. Spoleczenstqo zobvaczylo oooojjjj jebane SLD !! nie ; a ja na to NO SHIT idiots... naiwny narod, a teraz oczekuja od prawicy z pewnoscia totalnej poprawy kraju w rok cy dwa lata. Brak Slow. Nie wspominam o ugrupowaniach takich jak Samoobrona lub Liga Polskich Rodzin bo one tworzą cyrk a nie podloze wyborow parlamentarnych. Najgorsze jest to, iz prosci ludzie, rolnicy, nabieraja sie na takich debili, to wszystko.

IDontKnow 15-09-2005 02:09

jak Kaczyński był ministrem sprawiedliwości to przynajmniej się coś działo ( aż dziw że go jeszcze nie sprzątnęli - tfu, odpukać - bo on sie nie patyczkował z mafiosami :p ) a nie to co teraz ..

nocturne 15-09-2005 02:23

szkoda , że W. Cimoszewicz zrezygnował ... nie będę głosował na nikogo :)

btw: Ci co się tak rzucają , że SLD złe , że to , że tamto .

zagadka : kim był ojciec Miodowicza z PO ?
dwie literki : UB
dziekuje i pozdrawiam.

a PO i PiS miało być takie nieskażone i w ogóle czyste jak łza :)
Swoją drogą jestem sam ciekaw jak to wszystko się ułoży.Pożyjemy - zobaczymy.

pou

Kopec][ 15-09-2005 08:40

Cytat:

nocturne pisze:

zagadka : kim był ojciec Miodowicza z PO ?
dwie literki : UB
dziekuje i pozdrawiam.

A co on bierze udzial w wyborach czy co ze go tu przywolujesz ^^

afc 15-09-2005 09:04

Cytat:

Kopec][ pisze:
A co on bierze udzial w wyborach czy co ze go tu przywolujesz ^^

Żal mu dupę ściska, że jego umiarkowany komuch wydygał :D:D:D:D:D

:*

nocturne 15-09-2005 10:47

Cytat:

Kopec][ pisze:
A co on bierze udzial w wyborach czy co ze go tu przywolujesz ^^

Napisałem tylko o członku partii PO.
Skoro PO jest dobre to dlaczego ma w swoich szeregach takich ludzi ?
Widać nikt nie jest czysty :-)

AFC : SPIERDALAJ :D
Wole Cimoszewicza od tego zlepka półgłówków.
Człowiek, który ma prezencję,wykształcenie,włada językami obcymi i ma wiedze oraz doświadczenie a nie jak teraz TŁUK, który uczy się pilnie angielskiego :D czy KACZOR :D dajcie spokój.

ps: przez kogo wydygał ?

btw: Olejniczak jest spoko gościu :)

kostek 15-09-2005 11:30

Na kogo by nie zagłosować to pozostanie kac moralny. Wiadmom czemu kandydują, młodzieńcze idee juz im raczej nie przyświecają :) Ja chyba w dzień wyborów rzucę kostką, a jak wypadnie Lepper lub stary Giertych to rzucę jeszcze raz :D

-kosik- 15-09-2005 12:19

ludzie glosujcie na korwina-mikke , koles ma doswiadczenie, ukonczonych kilka kierunkow na UW m.in prawo,filozofie,matematyke, jest to czlowiek imo wart glosu , nie ma on moze super wypasionej kampani prezydenckiej jak tusk i reszta wiec ludzie go moze tak nie widza, poczytajcie na jego www ( yzk podal wczesniej), wg mnie to jedyny godny kandydat, pozdro.

vega 15-09-2005 14:23

afc, wez idz na chate ze swoim TUSKIEM albo innym matolem plz ;> osobiscie po wycofaniu sie Cimoszewicza nie ide do wyborow w ogole, a borowski to najwieksza dupa wolowa z nich wszystkich i sie nie nadaje.

afc 15-09-2005 15:20

Proszę Cię z tym komuchem "pan-popłakał-się" Cimoszewiczem :D nie idź do wyborów :D:D:D:D

zawias 15-09-2005 15:20

Śmieszne są wasze sprzeczki. Jakbyście zobaczyli jak to jest na prawde, jakie są powiązania, prywatne interesy, jak to wszystko wygląda bez ściemy to stracilibyście resztki patriotyzmu... Nie ważne czy tusk, giertych czy cimoszko. Nasz rząd, politycy i wszystkie instytucje są w 100% przegniłe. A całe wybory i to co widać w tv to faktycznie kabaret, baaardzo zakłamany.

// najleprze sa plakaty pierwszego polskiego latynosa, typ ma taką maske i taki wzrok że tylko na buty skurwiela.

YouZacK 15-09-2005 16:24

~Wydruk z N.Dz.
Czyja będzie Polska?
W niezapomniany wieczór 4 czerwca 1992 roku przemawiający w Sejmie obalany właśnie premier Jan Olszewski zadał retoryczne pytanie: "Czyja będzie Polska?". Miał na myśli chyba nie tylko to, jaka siła polityczna stanie na czele państwa, ale również i to, w jaki sposób będą się kształtowały stosunki własnościowe. Wtedy pytanie to pozostało bez odpowiedzi, ponieważ ustanowiony przy Okrągłym Stole establishment polityczny przeżywał ulgę po napięciu, jakie towarzyszyło mu od chwili, gdy 28 maja 1992 r. z inicjatywy posła Unii Polityki Realnej Janusza Korwina-Mikkego Sejm przyjął uchwałę "lustracyjną".

Jednak na tę odpowiedź nie czekaliśmy specjalnie długo. Jeszcze za rządów premier Hanny Suchockiej, "naszej Hani kochanej", rządząca koalicja w zgodzie z opozycją przyjęła ustawę o narodowych funduszach inwestycyjnych i ich prywatyzacji, na podstawie której około czterystu najlepszych przedsiębiorstw państwowych zostało "skomercjalizowanych" czy przekształconych w jednoosobowe spółki Skarbu Państwa, a następnie przekazanych specjalnie utworzonym Narodowym Funduszom Inwestycyjnym. Towarzyszyła temu ogromna kampania propagandowa, której charakterystycznym rysem, co to więcej wyjaśnia, niż mówi, było zaangażowanie znanego satyryka Jacka Fedorowicza. Satyryk stręczący publiczności "prywatyzację" w wykonaniu NFI - to był znak czasu. Przedsiębiorstwa, które nie wzięły udziału w programie NFI, zostały również skomercjalizowane "w celu innym niż prywatyzacja". W jakim? Tego dowiedzieliśmy się już wkrótce.

Pierwszy etap zawłaszczania
Już wkrótce upadł bowiem rząd "naszej kochanej", a władzę przejęła koalicja SLD - PSL, której od samego początku opozycja zaczęła zarzucać "zawłaszczanie państwa". Chodziło o obsadzanie członkami swego politycznego zaplecza zarządów i rad nadzorczych skomercjalizowanych właśnie spółek, a także tworzenie pozabudżetowych funduszy i agencji, które również obsadzali dygnitarze z klucza politycznego. To był właśnie ten cel "inny niż prywatyzacja". Temu procesowi towarzyszyło narastanie reglamentacji w gospodarce. O ile na podstawie ustawy z 1989 roku o działalności gospodarczej reglamentacji poddanych było około osiemnastu branż - np. obrót bronią i amunicją, obrót lekarstwami czy obrót wódką i spirytusem, o tyle poczynając od roku 1993, reglamentacja narasta w sposób lawinowy. Towarzyszy temu rozrost biurokracji. O ile w roku 1990 w administracji centralnej zatrudnionych było ok. 45 tys. urzędników, o tyle w roku 1995 - już 112 tysięcy. Jak na ironię, temu procesowi przywracania socjalizmu w gospodarce towarzyszyła retoryka wolnorynkowa, która wielu ludzi dezorientuje aż do dziś, wskutek czego sądzą oni zupełnie szczerze, że przyczyną wszystkich kłopotów i patologii gospodarczych jest "liberalizm". Tymczasem właściwie od roku 1991 mamy w Polsce do czynienia z odchodzeniem od jakichkolwiek zasad liberalnych w gospodarce ku socjalizmowi, a w najlepszym razie ku etatyzmowi, bo tylko on umożliwia "klasie próżniaczej" pasożytowanie na państwie, gospodarce i współobywatelach. Jedną z form tego pasożytnictwa, która w tych właśnie latach niebywale się rozwinęła, była korupcja, bazująca właśnie na narastającej reglamentacji.

Zawłaszczenia etap drugi
Akcja Wyborcza Solidarność, która w 1997 roku wraz z Unią Wolności utworzyła koalicję rządową, stanęła przed wyzwaniem uzyskania ekonomicznej zdolności do konfrontowania się z SLD, który ulokował swoje zaplecze polityczne w "niszach ekologicznych" sektora publicznego, niewrażliwych nawet na zmianę rządu. Ponieważ państwo zostało zawłaszczone w całości, wolnych nisz ekologicznych dla nowego zaplecza już nie było, zatem trzeba było utworzyć nowe. Ta potrzeba zrodziła cztery wiekopomne reformy rządu premiera Buzka, których wspólnym mianownikiem było skokowe zwiększenie liczby dobrze płatnych stanowisk w sektorze publicznym. Naturalnie sektor publiczny wskutek tego musiał gwałtownie się rozrosnąć, a temu rozrostowi towarzyszył wzrost kosztów funkcjonowania państwa.
Oczywiście biurokracja musiała jakoś usprawiedliwić swoje istnienie i czyniła to kosztem zwiększania zakresu reglamentacji w gospodarce. Dziesięć lat po uchwaleniu ustawy o działalności gospodarczej, tzn. w roku 1999, koncesje, licencje, zezwolenia i pozwolenia obowiązywały już w dwustu dwóch obszarach gospodarki. Pod osłoną retoryki wolnorynkowej socjalizm biurokratyczny został przywrócony, a korupcja przestała być patologicznym marginesem, stając się zasadniczym sposobem rządzenia państwem.

Odrzucając pozory
Klęska wyborcza AWS w roku 2001 stworzyła warunki powrotu do władzy dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej, któremu wydawało się, że ten fart będzie trwał jeśli nie wiecznie, to w każdym razie długo. Dlatego w zawłaszczaniu państwa odrzucono wszelkie pozory przyzwoitości, a znakomitym tego przykładem są choćby reformy w sektorze ochrony zdrowia. Ponieważ rząd nie mógł pousuwać szefów i funkcjonariuszy kas chorych z nadania AWS - UW, minister Łapiński postanowił je rozpędzić, czyli "zreorganizować", tworząc Narodowy Fundusz Zdrowia, obsadzony już jak się należy. Obsługa pacjentów gwałtownie się pogorszyła, przy jednoczesnym narastaniu zadłużenia sektora ochrony zdrowia. Tym jednak nikt specjalnie się nie przejmował, bo zasadniczy cel "reorganizacji" został już spełniony. Ale odrzucenie pozorów w połączeniu z kuracją przeczyszczającą, którą Polsce zaaplikowały Niemcy, i walką tajnych służb, przewerbowujących się w związku z przyłączeniem Polski do Unii Europejskiej, pozwoliło na przyłapanie aferzystów na gorącym uczynku. Dzięki pracy kolejnych komisji śledczych opinia publiczna zaczęła poznawać fragmenty mechanizmu zawłaszczania państwa, co może stwarzać szansę powrotu do normalności.

Jakie remedium?
Starałem się pokazać, że dotychczasowa praktyka polegała na opanowywaniu przez zaplecza polityczne rządzących partii kolejnych fragmentów sektora publicznego albo na powiększaniu go o kolejne segmenty, które można by później uczynić żerowiskiem dla swojej politycznej klienteli. Jeśli zatem chcemy położyć temu kres, a przynajmniej znacznie ograniczyć to pasożytnictwo, które osłabia i gospodarkę, i państwo, musimy zmniejszyć sektor publiczny. W przeciwnym razie żadne rotacyjne zastępowanie jednych ekip przez drugie niczego w sposób zasadniczy nie zmieni.
Krótko mówiąc, nasze wysiłki powinny iść przede wszystkim w kierunku usuwania okazji, a nawet pokus do kradzieży i korupcji, a mniej w kierunku mszczenia się na złodziejach i łapownikach. Oczywiście trzeba pociągać ich do odpowiedzialności, ale to nie jest remedium, bo w istniejących warunkach na ich miejsce przyjdą inni. Jeśli natomiast usuniemy okazję, to zniknie pretekst do korupcji i przynajmniej w tym miejscu może ona zaniknąć. Dla przykładu: obrót paliwami uważany jest za działalność intratną i podlega ścisłej reglamentacji w postaci koncesjonowania. Kto dostał koncesję, temu wolno "robić w paliwach", a kto nie - temu zasię. Urzędnik, dając koncesję, obdarza zatem konkretnego człowieka przywilejem wielkiej materialnej wartości. Czy da koncesję temu, czy tamtemu, czy wreszcie nie da nikomu - jego pensja będzie cały czas taka sama. Dlaczego zatem ma rozdawać te przywileje za darmo? Otóż prawo nie może być tworzone z założeniem, że ludzie będą uczciwi, bo ludzie bywają też nieuczciwi. Prawo nie powinno zatem mnożyć pokus i okazji do grzechu. Gdyby więc zlikwidować koncesjonowanie obrotu paliwami, nie byłoby powodu do wręczania łapówek, ba - nie byłoby komu tych łapówek wręczać, bo stanowisko urzędnika rozdającego koncesje musiałoby zostać zlikwidowane. W ten oto sposób rozmiary korupcji zaczęłyby się zmniejszać, podobnie jak liczba urzędów i urzędników. Pozwoliłoby to obniżyć podatki i zracjonalizować wiele wydatków państwowych, gospodarka zaś, uwolniona od biurokratycznego gorsetu, mogłaby wreszcie złapać oddech.
Zatem w istocie rzeczy problem sprowadza się do tego, czyj interes uznamy za ważniejszy: czy interes obywateli, gospodarki i państwa, czy interes naszych okupantów, pasożytujących na nas, gospodarce i państwie. Nasi okupanci próbują oczywiście przytłaczać nas swoimi autorytetami, dowodząc, że pewnych rzeczy zrobić "nie można". Łatwo jednak zauważyć, że ta rzekoma "niemożność" bierze się wyłącznie lub prawie wyłącznie stąd, że zagrażałaby interesom naszej "szlachty". Zatem albo będziemy kierować się interesami "szlachty", albo interesem własnym i interesem państwa. Oto przykład: mówi się, że Polski nie stać na budowę dróg i autostrad, bo średni koszt budowy kilometra autostrady wynosi 5 mln euro. Tymczasem Polska płaci rocznie 11 mld zł tytułem składki członkowskiej do Unii Europejskiej. Za tę sumę można by wybudować 500 km autostrad rocznie. Pokazuje to, jak duże są możliwości zracjonalizowania wydatków państwowych, jeśli zaczniemy kierować się rzeczywistym interesem kraju, a nie interesem naszych okupantów.
Stanisław Michalkiewicz




Podpowiedziec wam, kto zmniejszy liczbe URZEDASOW, czy juz wiecie?

zawias 15-09-2005 16:57

podpowiedz... mi sie zdaje że nikt :P

YooDash 15-09-2005 16:58

Cytat:

nocturne pisze:
Wole Cimoszewicza od tego zlepka półgłówków.
Człowiek, który ma prezencję,wykształcenie,włada językami obcymi


hahahahah Chyba jezykiem rosyjskim opanowanym do perfekcji za czasow komuny i wyjazdach partyjnych:D


afc ty lepiej glosuj na tuska bo jak kaczynski bedzie to zapomnij ze zgodnie z prawem wyjdziesz na ulice w swoim wypasionym rozowym futerku:D:D:D:D


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 12:21.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.