OFFTOP
Cytat:
consequence pisze:
Przecież cieszyć i radować to są czasowniki w takiej samej formie (i do tego inne) - a pisać i jest napisane to już TEN SAM CZASOWNIK tylko w innym czasie (przy czym nie wiem czy jest napisane to w ogóle czasownik).
|
Gwoli scislosci: po 1 'napisane' nie jest czasownikiem :) a w wyrazeniu 'jest napisane' tylko 'jest' jest czasownikiem, a po 2 nie ma sie co o to klocic (zwlaszcza ze nie masz racji). Sam zawsze pamietalem zeby mowic 'jest napisane' a nie 'tu pisze' (calyc zas tak mowie) i nic nie poradze na to ze teraz poprawnie jest i tak i tak. Wczesniej 'tu pisze' bylo bledne gdyz sugerowalo, ze 'on tu pisze teraz' ale widocznie ktos doszedl do wniosku ze juz nie sugeruje : >
KONIEC OFFTOPU
Wracajac do tematu to ktos poruszyl kwestie wyksztalcenia i pracy. U nas tak niestety nie jest, ale na zachodzie faktycznie tak jest, ze jesli ktos daje prowadzic sie panstwu za reke i wybiera ta 'dobra', wydeptana sciezke i konczy studia to NA OGOL ma dobra prace i uskutecznia hajlajf.
Szkoda ze u nas tak nie ma bo czesto okazuje, ze studia byly tylko strata czasu (nie uwzgledniajac intelektualnych aspektow - choc nikt mi nie wmowi ze studia panstwowe u nas maja duzy wplyw na intelekt, no moze wybrane uczelnie). Bo po obronie bardzo czesto trzeba isc zupelnie inna, nowa sciezka w ktorej inni maja juz calkiem niezle obycie i to wg mnie jest spory problem!
Sam jak patrze u siebie na uczelni na typow pelnych wiary w system i to ze same studia zagwarantuja im nie wiadomo co to mi rece opadaja, bo zazwyczaj sa to osoby ktore od cyca matki jeszcze sie nie urwaly, zyja w jakims swoim wirtualnym swiecie i nie wiedza NIC jak zalatwia sie sprawy, pieniadze czy nawet konkretnie ROZMAWIA Z LUDZMI. Bo glupkowate i infantylne rozmowy w lawce (teraz na studiach jest jak w liceum przeciez)... sorry ale nie o tym tu mowimy.
Nie przesadze (chyba) jesli powiem ze takich ludzi (pierdół) na uczelniach jest wiekszosc. Po studiach poza kilkoma szczesciarzami i jednostkami wybitnymi ogromny procent z tych ludzi nie dostanie roboty pod wyksztalcenie i nie przystosuje sie odpowiednio szybko do prawdziwego zycia - prognozuje im zycie w niedostatku i poczucie 'oszukali mnie banda zlodziei decydentow polskich'. Inni dostana chujowo platne posady na uczelni i do konca zycia pieniadze zastepowac beda poczuciem przynaleznosci do elity. ; )
BO TO POLSKA : ) ale i tak na stale nie wyjade mieszkac gdzie indziej, jak mi sie nie bedzie ukladac to pojade za hajsem gdzies, ale wroce.
|