unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   POLITYKA (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=27879)

res^kony 27-10-2007 18:05

Cytat:

paranoidandroid pisze:
Sorry, ale jesteś komputermajster bardziej niż informatyk :)

Edit/// w sumie może faktycznie zasugerowałem odpowiedzią na posta mojego "przydupasa" :p
tak czy siak chciałem nakreślić mniej więcej sprawę tym którzy twierdzą, że nie mają szans na jakikolwiek zarobek i płaczą z tego powodu zamiast zacząć coś robić...

Maksym 27-10-2007 18:20

Cytat:

paranoidandroid pisze:
Informatka to olbrzymia gałąź wiedzy, związana ściśle z matematyką. Większośc zapalonych młodzieniaszków jest ułomna matematycznie dlatego wykłada się na jakichkolwiek studiach informatycznych.

Już w trakcie studiowania informatyki na dobrej uczelni (UW, UWr, UJ etc.) dostajesz solidne propozycje pracy. Dziś w informatyce nie liczy się wiedza, a umiejętność błyskawicznego uczenia się i wdrażania nowych idei, myślenia abstrakcyjnego etc. Dlatego część uczelni stawia na algorytmike, a najciekawsze propozycje pracy dostają raczej dobrzy rozkminiacze problemow algorytmicznych (topcoder etc.) a nie dłubacze, którzy mają kosmiczną, ale zupełnie nieprzydatną wiedzę o różnych pierdołach, głównie związanych z obsługą komputera (a to nie jest już prawdziwa informatyka...)

Tym razem zgadzam sie w 100% Nic dodac nic ująć.

ram^ 27-10-2007 18:22

konny oddaj nasze PINIADZE! :D :D :D

res^kony 27-10-2007 19:29

Cytat:

ram^ pisze:
konny oddaj nasze PINIADZE! :D :D :D

Przepiłem :( wybacz mi proszę! :D :D :D

olq 27-10-2007 19:50

I to jest podejscie nieco bledne imo. Bowiem z fizy zawsze zajebiscie dawalem sobie rade, zeby nie pisac, ze mialem dobre osiagi - po prostu bylem dobry, nie mam problemow z programowaniem ani z rozpisywaniem algorytmow, z matmy natomiast przez 90% szkoly bylem zagrozony bania. Glowny problem tego popierdolonego przedmiotu to jego bezsonsownosc sama w sobie, bo jesli nie ma potrzeby liczenia zadania, nikt nie tlumaczy, gdzie takowe dzialania sa przeliczane w codziennym zyciu to dla takiego typka jak jak jest to bezsensowne, tymze sposobem wiekszosci rzeczy z matmy nauczylem sie na fizie, badz pozniej gdy juz bylem po licu :)

DevilDead 27-10-2007 20:34

A propo budowy :D nie zapomnę fliziarza wieku średniego który pracował na budowie w koszulce na które było napisane dużą czcionką " Szkoła mnie wkurza "

A co do pracy na budowie to powiem że widzie znacznie gorszy problem który tyczy sie też wielu innych gałęzi przemysłu !!! Czyli praca po 12 h godzin ;/ (bądź co tygodniowe wyjazdy)Uważam że to "troszkę" destabilizuje życie rodzinne , własny rozwój i wiele innych Jesteśmy ostatnim kreatywnym pokoleniem polaków.Przychodzą czasy gdy zaczynamy być fachowcem jednej dziedziny (Ale to akurat chyba dobrze) Noi zamieniamy sie w małe roboty ;/! Wiem że przynajmniej połowa nie będzie wstanie tego ogarnąć I jedynie co będą umile to jakiś szczeniacki atak !!!

paranoidandroid 27-10-2007 23:22

Cytat:

olq pisze:
I to jest podejscie nieco bledne imo. Bowiem z fizy zawsze zajebiscie dawalem sobie rade, zeby nie pisac, ze mialem dobre osiagi - po prostu bylem dobry, nie mam problemow z programowaniem ani z rozpisywaniem algorytmow, z matmy natomiast przez 90% szkoly bylem zagrozony bania. Glowny problem tego popierdolonego przedmiotu to jego bezsonsownosc sama w sobie, bo jesli nie ma potrzeby liczenia zadania, nikt nie tlumaczy, gdzie takowe dzialania sa przeliczane w codziennym zyciu to dla takiego typka jak jak jest to bezsensowne, tymze sposobem wiekszosci rzeczy z matmy nauczylem sie na fizie, badz pozniej gdy juz bylem po licu :)

Przesadzasz, nie wierzę żebyś mógł być przez "90% szkoły" zagrożony z matmy jednoczesnie dajac rade w fizyce i algorytmice. To jest absurd, bo matematyka uczona az do konca liceum do schemat i umiejetnosc jego w miare sprytnego zastosowania. Nie rozumiem jakim cudem miałeś na fizyce obliczać pochodne, całki etc. i korzystać biegle z aparatu matematycznego i na matmie nagle głupieć. To tak jakby powiedzieć - jestem świetnym rzeźbiarzem, ale nie potrafię się posługiwać dłutem.

Matematyka dla matematyki zaczyna sie na poziomie studiow lub wczesniej jesli sie interesujesz zagadnieniami takimi jak teoria liczb, kombinatoryka etc. Ale tak naprawde nawet tutaj nie uciekniesz od silnych korelacji z, przede wszystkim, informatyka.

Takze nie wiem kogo chcesz oszukac.

W moim przypadku bylo wrecz na odwrot - fizyka i informatyka to wypadkowa matematyki. Każde zagadnienie pojmowałem w sposób czysto matematyczny. Wynika to z tego, że mam dość przeciętnie wykształcone myślenie praktyczne, a większość zjawisk pojmuje abstrakcyjnie. Im więcej tzw. matematycznego odrealnionego bełkotu tym lepiej się czuję. Fizyka w liceum już była dla mnie zbyt irytująca, większość rzeczy była za bardzo życiowa.

dzejmz^ 27-10-2007 23:36

A w ogóle, to...
Cytat:

olq pisze:
(...) bezsonsownosc sama w sobie (...)

... no, Heidegger by się uśmiał.

Myślę, że matematyka jest we wszystkim, nawet w twoim języku, w każdym jednym małym słowie, zdaniu, nawet w tym akapicie, który przed chwilą został tak dotkliwie zjechany przez paranoidandroid. Co tu dużo gadać... Ach, no i w ogóle to matma jest spoko; dopiero na studiach zaczyna jej człowiekowi brakować i sam z siebie, pomiędzy wykładami, wraca do tych śmiesznych zadanek z liceum, zupełnie jak starcy do miejsc z dzieciństwa.

Lionheart 28-10-2007 00:06

Cytat:

res^kony pisze:
Przepiłem :( wybacz mi proszę! :D :D :D

Chyba na lekarstwa wydałeś :P Na jakąś dziwną chorobę z.... :>

jakub 28-10-2007 00:53

Cytat:

Maksym pisze:
kupuję :D

nie stac Cie na mnie :D :D :D

wspolczuje tym wszystkim ktorzy jaraja sie matematyka - naprawde. nawet ostatnio jak nie spalem na wykladzie jakas babka co wykladala smieszne rzeczy o psychologii zachowan interpersonalnych mowila, ze lewomozgowcy (tak ich okreslila) czyli Ci z matematycznym rozumowaniem to ludzie z ktorymi nie idzie sie dogadac w normalnym zyciu i sa poprostu sztywni i nudni :D :D chyba cos jest w tym prawdy, oczywiscie nie mowie tu o tych co tylko sa dobzi z matmy czy cos tylko juz o takich prawdziwych freakach :p

p.s kony to, ze robisz jakies gejowskie portale dla zboczencow z usa to jeszcze nie znaczy, ze jestes kozak ;)

p.s 2 a wracajac np. do afc, to skoro to jest takie proste wszystko tylko trzeba cos zrobic to dlaczego kurwa wszyscy sobie nie zalozmy jakiegos portalu ja moge z miejsca wysrac kilka jakis pomyslow na portal i znalesc kogos od programowania ja zrobie grafike rozjebie swinke kupimy serwa i bedziemy czekac na oferty od sponsorow :X


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:16.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.