unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   POLITYKA (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=27879)

GL_PIRO 08-07-2010 14:06

To się nazywa twardy elektorat :D
Szkoda trochę tego człowieka bo ma w sobie tyle jadu że się życiem nie będzie potrafił cieszyć przez następne 5 lat bo wszędzie będzie tylko widział PO i zdradę i żydów i układy i komunistów i ruskich i chuje wie jeszcze kogo. Szkoda szkoda.

texet 08-07-2010 14:37

a jebal go pies

kto sie kurwa urodzil kanarkiem nie zdechnie

na wlasne zyczenie jest durnym cepem

Svenio 08-07-2010 15:22

http://www.tvn24.pl/-1,1664129,0,1,p...wiadomosc.html
:D

megoza 08-07-2010 17:01

Cytat:

Wojskowy pisze: (Post 710543)
Szanowna młodzieży właśnie na niego głosowała. Takie studenciki...takie młodziki... co o życiu nie mają pojęcia.

I powodzenia życzę im jak przyjdzie zapłacić za studia.
Nie są starzy to im lata służba zdrowia, która będzie sprywatyzowana.

Za studia płacę już z własnej kasy.
Za służbę zdrowia też płacę, bo pierdolę stać w kolejkach.
A jak będę stary to będę leżał na pieniądzach, które zarobiłem w życiu, zamiast liczyć, że ktoś mi coś skapnie z rządowych funduszy.
I jak będę stary to nie będę chodził głosować na tych, którzy obiecują ludziom starym emerytury wysokie i płatne na czas bo byłbym zajebanym hipokrytą.

Pozdrawiam :-)

batman 09-07-2010 00:32

Cytat:

megoza pisze: (Post 710608)
Za studia płacę już z własnej kasy.
Za służbę zdrowia też płacę, bo pierdolę stać w kolejkach.

idd, ale choc akurat robie tak samo z tego samego powodu, to nie uwazam prywatyzacji SZ za swietne rozwiazanie wzgledem naszego 'ze wszechmiar ogarnietego narodu' : /

Cannibal_pl 09-07-2010 19:27

Cytat:

megoza pisze: (Post 710608)
.....
Za służbę zdrowia też płacę, bo pierdolę stać w kolejkach.
A jak będę stary to będę leżał na pieniądzach, które zarobiłem w życiu, zamiast liczyć, że ktoś mi coś skapnie z rządowych funduszy.

Jeśli sprywatyzują służbę zdrowia i trafi Ci się cieżko zachorować (nie życzę) to się zesrasz i nic z Tobą nie zrobią. I uwierz, że żaden prywaciarz nie wyłoży 500tyś zł z miejsca żeby zafundować Ci leczenie, chyba , że Cie stac i bedziesz placił składki rzędu dziesiątek tysięcy rocznie.
Kuzynka pracuję w Zabrzu w ŚCCS i wiem z pierwszej ręki, że transplantacje itp. które są tam wykonywane każdego dnia kosztują fortunę i zwykły zjadacz chleba bez NFZ mógłby o nich pomażyć.
Samo specjalistyczne badanie krwi, które wykonuje się codziennie dziesiątkom osób kosztuje 1200zł/osobę. Kogo będzie stać na takie badania, jeśli przyjdzie mu je robić co miesiąc?Kogo będzie stać na przeszczep serca? Kogo na kosztowne leczenie, kto kupi choremu leki, które nierzadko kosztują 3000zł.Prywaciaż?
Teraz takie leki chory ma za 5% ceny a czasem za darmo.
A może uważasz , że tylko dobrze zarabiające osoby mają prawo do leczenia i bycia zdrowym?
O prywatyzacji służby zdrowia dobrze się gada jak się nie choruje.

fuX 09-07-2010 19:36

hehe biorąc pod uwagę czystość genetyczną rasy ludzkiej..............:P :D
Spartanie jakoś sobie z tym radzili :D:D:D

megoza 09-07-2010 19:47

Przecież nie mówiłem, że nie powinno być żadnych ubezpieczeń zdrowotnych czy też społecznych. Uważam, że sektor prywatny powinien się nimi zajmować i powinno to być na ściśle określonych przez rząd zasadach, aby wykluczyć możliwe machloje, pt. odrzucenie wniosku z powodu xxx i innych rzeczy często zapisanych małym druczkiem ;> Myślę, że firm ubezpieczeniowych chętnych byłoby mimo wszystko aż nadto. A kto se chce opłacać to by opłacał, ja bym jednak zaryzykował i tego nie robił, chyba żebym znalazł ofertę firmy, która by była dla mnie satysfakcjonująca (czyli ubezpieczenie tylko od poważnych schorzeń) :) Żaden prywaciarz nie byłby w stanie wypłacić 500 tyś. złotych? Co za wierutna bzdura, popatrz na banki, wg twojego toku myślenia banki prywatne nie mają racji bytu, bo przecież czasem muszą wypłacić ogromne pieniądze. A istnieją, po prostu na bezwzględnych zasadach ustalanych przez rząd, do których się muszą dostosować. Tak samo jak nie wykluczam, że mogłyby być jakieś państwowe ubezpieczalnie nadal funkcjonujące, czemu nie? Przynajmniej na początku wydaje się to logicznym wyjściem i step by step prywatyzować. Za to jestem bezwzględnie przeciwny obowiązkowym ubezpieczeniom zdrowotnym / społecznym. I to jeszcze MUSOWO w zakładach publicznych.

Powiedz mi kolego, jak to jest, że PAŃŚTWO, w którym każdy zarządza nie-swoim i tak naprawdę mu to wisi (w 95% przypadków) będzie lepszym ubezpieczycielem / lekarzem / doktorem / szpitalem (w/e) jak prywaciarz, który chce zdobyć rynek, utrzymać na nim wysoką pozycję i renomę. Słyszał może kolega o zarządzaniu jakością? Chyba jednak nie... Prywatne -> Państwowe.

Specjalistyczne badanie krwi 1200 zł? No to faktycznie, niezłe ceny sobie ten NFZ narzuca, myślę, że jakby była konkurencja wolnorynkowa wśród ośrodków, które są w stanie takie badanie przeprowadzić to cena spadłaby conajmniej o połowę, jeśli nie o 3/4.

Bo pomówmy o tym jak wyglądają koszta takiego zabiegu? IGŁA + PRACOWNIK wykorzystujące sprzęt, jak dla mnie koszta są znikome i właśnie takie interesy to żyła złota i dlatego USŁUGI biją w dzisiejszych czasach HANDEL TOWARAMI na głowę, bo przebicie jest ogromne, rzędu nawet 1000% w usługach przy 40-100% z reguły w przypadku towarów :) I ile czasu trwa to badanie? przez ile testów przechodzi? na ilu maszynach? ile ludzi jest do tego zatrudnione?

Jak mówię - spec ze mnie żaden, ale 1200 złotych? Przecież to musiałoby przy tym pracować mnóstwo ludzi przez długi czas aby uzasadnić wycenę takiego zabiegu na 1200 złotych! I to jeszcze beż marży? Weź mnie nie rozśmieszaj, albo twój kolega gada bzdury albo tym w NFZ coś w głowach nie styka, że robią TAKĄ wycenę :D

No tak lek kosztuje 3000 złotych, a chory nie chorował przez lata to myślę, że sobie te 3000 odłożył :) Ludzie też by się tak nie napierdalali lekami jak w dzisiejszych czasach, jak ja widzę ile niektórzy ludzie w siebie tego wrzucają, na każdym kroku, lekkie przeziębienie a już są u lekarza i ładują w siebie tyle tych 'leków', które więcej niszczą niż pomagają. Nawet moja babcia odżyła po tym jak moja mama zamiast leków na różne dolegliwości zaczęła podrzucać jej witaminki. A ma już 94 lata.

Jeśli zaś chodzi o ten mały odsetek, który nie byłby ubezpieczony i ciężko zachorował, to myślę, że nadal są fundacje wspierające choroby itd. Poza tym, jeśli sam świadomie się nie ubezpieczysz, to nie masz później co płakać, że ktoś Ci nie sfinansuje operacji :D No chyba logiczne ;>

Cannibal_pl 09-07-2010 20:39

Nigdzie nie napisałem , że prywaciaż nie będzie w stanie wypłacić 500 tyś. tylko, że będzie robił wszystko żeby tego nie wypłacić a sądownie to możesz tych pieniędzy nie doczekać.

Co do badań krwi. Marne masz pojecie:
http://www.laboratorium.wroclaw.pl/cennik.html - a to nawet nie 1/4 możliwych badań
Wyobraź sobie teraz, że ostatnie wyniki jakie robiłem (właśnie w ŚCHS ) to 47 roźnych pozycji. Krew pobierali mi do 6 różnych ampułek.

I możesz sobie mowić co chcesz, ale prawda jest taka, że dla prywaciarza liczy się zysk i zwykłych szaraków z małym budżetem będzie miał głeboko w dupie. Przykład - 90% prywatnych firm w Polsce.

Cytat:

megoza pisze: (Post 710769)

No tak lek kosztuje 3000 złotych, a chory nie chorował przez lata to myślę, że sobie te 3000 odłożył :)

Mam wrażenie , że żyjesz w kosmosie a nie w Polsce.
Przykład: moja babka, która ma 67 lat:
Od 25lat choruje. Kilkanaście kosztownych operacji oczu. Trzy operacje na żylaki, zawał serca, reumatyka, nadciśnienie, tarczyca, miażdżyca i chuj wie co jeszcze .
Emerytura za 42 lata pracy: 980zł.
Wiesz ilu jest takich ludzi, ba ludzi w dużo gorszej sytuacji i bardziej schorowanych?
I chcesz mi powiedzieć , że prywaciaż wykonałby te wszystkie operacje, zabiegi, tysiace wizyt lekarskich za 2000 , czy 3000zł/rok ?? (tak jak NFZ)

//co do ilości zjadanych przez ludzi leków....to jest biznes i ludzie jedza to wszystko, bo są tym faszerowani przez lekarzy. Im wiecej się leków sprzeda, tym lepsze wakacje dla doktora.
Przemysł farmaceutyczny to maszyna nie do zatrzymania - bedziesz ciężko chory też bedziesz to młócił z nadzieją , że wyzdrowiejesz , czy przeżyjesz i gówno Cie bedzie interesowało , czy to 5 , czy 10 tabletek dziennie.

res^kony 09-07-2010 23:16

Mego Ty masz firmę? i piszesz takie bzdety? :p aż mi się wierzyć nie chce... chociaż z drugiej strony to trochę Cię rozumiem (tekst poniżej :p)

Nie ma co tu dodawać do tego co napisał Cannibal_PL

Polacy to taki naród, że jak nie ma nad nimi bata to wyrżnęli by się dla tej zasranej kasy do ostatniego żywego...

Zresztą sam mego pisałeś parę postów wcześniej o "pseudo" kryzysie przez który Twoja firma ma jakieś tam problemy... Istna paranoja i idealny przykład jak normalny trzeźwo myślący Polski "biznesmen" potrafi wykorzystać medialną nagonkę na to żeby ujebać drugiego (czy to pracownika czy też wykonawcę)...
a Ty chcesz wprowadzać samowolkę dla szefów firm w kwestiach ubezpieczeniowych, bo wiadomym jest, że przeciętny kowalski sam ubezpieczenia nie opłaci, bo i z czego? Przecież jego szef zaraz wymyśli, że nie może mu podnieść pensji (mimo że w takim przypadku będzie mu się to należało) bo... kryzys, spadek produkcji, sranie w bazie, pierdolenie o szopenie.
Przecież to w ogóle skończyłoby się wymieraniem klasy robotniczej z braku możliwości leczenia się, a do tego dałoby dodatkowo pole do popisu dla pracodawców żeby kosztem pracownika zarabiać jeszcze więcej niż teraz - zresztą teraz nie jest inaczej.
Dzięki takiemu systemowi taki przeciętny kowalski ma chociaż szansę na jakąkolwiek emeryturę i ulgi z tym związane.
A to, że NFZ szuka zawsze dziury w całym to już inna bajka.
Zresztą szef firmy prywatnej pewnie znalazłby tych dziur jeszcze więcej aby tylko z konta nie ubyło Panów Jagiełło :p

Przydałoby się w tym wszystkim wprowadzić płacę minimalną na papierze dla pracownika w okolicach 2 tys pln... to by pewnie rozwiązało baaardzo wiele problemów :)


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:16.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.