unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   POLITYKA (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=27879)

ICARIUM 10-10-2010 20:06

Ja nie jestem legalistą - nie szanuję prawa ustanowionego przez bandę idiotów. Inaczej się nie da nazwać ludzi, którzy delegalizują nieszkodliwe rośliny kierując się tekstami na opakowaniach od dopalaczy, hehe.

I nie mam zamiaru wyjeżdżać, bo to nie jest ICH kraj.

I tak - to są biedne dzieciaki. Bo nastoletni koleś, który dostaje wyrok za posiadanie jarania, niczym jakiś bandyta, jest moim zdaniem traktowany bardzo niesprawiedliwie. Ktoś, kto jara, może EWENTUALNIE zaszkodzić sobie. Nikogo innego tym nie krzywdzi. Wypicie piwka jest potencjalnie bardziej szkodliwe, bo u niektórych osób nawet niewielkie ilości alkoholu powodują agresora.

Xirios 10-10-2010 20:16

Cytat:

ICARIUM pisze: (Post 720414)
Ktoś, kto jara, może EWENTUALNIE zaszkodzić sobie. Nikogo innego tym nie krzywdzi.

To niech to robi tak, by osoby niczego nieużywające tego nie wdychały.
Dwa lata temu bodajże wyszła ustawa, że nie wolno palić na przystankach. A różnica między tym co jest, a tym, co było, jest taka, że wywiesili tabliczki z zakazem. Ale palacze jak palili przy słupkach, tak palą. A ja jak musiałam uciekać 100m dalej, tak muszę robić to cały czas.

drx 10-10-2010 20:25

Myslę,że palacze marihuany raczej nie dmuchają Ci dymem na ulicy prosto w twarz, wiec raczej szkodzą tylko sobie.
Powiązanie papierosów z ziołem jest raczej malo trafne, ponieważ kultura palenia obu z powyzszych jest zupelnie inna.

ICARIUM 10-10-2010 20:30

LOL, Xirios.... :D:D:D
Chyba nie zrozumiałaś o czym pisałem:D
Uśmiałem się teraz.

Xirios 10-10-2010 20:40

Nie ma tu nic do nierozumienia. Twoja wypowiedź byłaby jasna i dla przedszkolaka ;)
U sumie odniosłam się do jednego zdania, ale da się je wyrwać z kontekstu. Bo się z tym po prostu nie zgadzam, że osoby palące [cokolwiek] nie szkodzą otoczeniu. Narkotyki są nadal w podziemiu, jednak możliwe, że po legalizacji będzie problem podobny jak z papierosami, lecz nie na tak wielką skalę, bo narkotyki są drogie.

jakub 10-10-2010 20:50

Cytat:

ICARIUM pisze: (Post 720414)
Bo nastoletni koleś, który dostaje wyrok za posiadanie jarania, niczym jakiś bandyta, jest moim zdaniem traktowany bardzo niesprawiedliwie.

od razu do paki nikt nie idzie za posiadanie. zresztą tu chodzi o zasadę i chuj. jest nielegalne i już. no i co z tym zrobisz ? albo się dostosowujesz albo łamiesz prawo i liczysz się z konsekwencjami. albo idź przebij się do władzy i zmień nasz świat na lepsze. :)

ja też bym chciał robić dużo rzeczy, które są nielegalne i ? gadaniem nie wygrasz

Cieciuch 10-10-2010 20:52

Cytat:

Xirios pisze: (Post 720416)
To niech to robi tak, by osoby niczego nieużywające tego nie wdychały.
Dwa lata temu bodajże wyszła ustawa, że nie wolno palić na przystankach. A różnica między tym co jest, a tym, co było, jest taka, że wywiesili tabliczki z zakazem. Ale palacze jak palili przy słupkach, tak palą. A ja jak musiałam uciekać 100m dalej, tak muszę robić to cały czas.

Podobno dym tytoniowy po 60 m odpuszcza i nie kontynuuje pościgu, aczkolwiek mogą trafiać się wyjątkowo zawzięte przypadki;)
Widzisz, a ja np. zauważyłem różnicę, nie spotykam już sytuacji gdy ktoś pali na przystanku pod wiatą.

destructor 10-10-2010 22:58

http://www.joemonster.org/filmy/2926...kanska_wolnosc

roznice miedzy Europa a Meksykiem pokazane przez Cejrowskiego

drx 11-10-2010 13:18

nie wiem,czy pokazywanie meksyku jako raju jest sluszne...
gdyby byloby tam tak pieknie to ludzie nie przeskakiwaliby przez zieloną granicę do usa:P
wolnosc-zgadza sie,dodajmy do tego wojny gangow,skorumpowanych politykow bedacych czlonkami mafii,tragiczne zarobki,uzaleznienie grona spoleczenstwa od twardych narkotykow, etc.

ICARIUM 12-10-2010 11:59

http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/10/12/mlot-tuska/

Do mojego wczorajszego felietonu dopisał się błyskotliwie dziennik „Polska. The Times” zamieszczając na pierwszej stronie rozmowę z szefem „odzyskanego” przez władzę CBA, Pawłem Wojtunikiem. Pan Wojtunik powiada tam otwartym tekstem, że „CBA odnajdzie swoje miejsce, gdy będzie to niewielka służba podporządkowana premierowi, która będzie służyć do wyplenienia korupcji wśród polityków”. Gazeta wybija te słowa na pierwszej stronie, a całość opatruje tytułem „CBA – młot na polityków”.

Czekam od wczoraj na wrzask oburzenia… a tu cisza? Zupełna cisza? Gdzie ci wszyscy „szczujni redaktorzy” (jak nazywał ten gatunek śp. Jerzy Dobrowolski), którzy tak się zanosili wrzaskiem, że Kaczyński śmie szpiegować opozycję? Zresztą i „posyłanie CBA za własnymi koalicjantami” to też była nie tylko zbrodnia, ale i coś nieopisanie żałosnego, rożne powiatowe kupy rechotały z tego tygodniami. A jak za Tuska nagle znajdują się kwity na Piskorskiego, jak tylko Piskorski zaczyna zagrażać, i znikają, kiedy zagrażać przestaje, jak nagle CBA zaczyna się interesować majątkiem Palikota, kiedy Palikot podskakuje… to ani to zagrożenie dla demokracji, ani paranoiczna podejrzliwość premiera, ani nawet powód do żartów?



POzdrawiam rządy miłości wielce łaskawie nam panującego Pogromcę Dopalaczy (oraz budżetu) Donalda T.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:19.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.