unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   POLITYKA (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=27879)

xlg 13-10-2010 08:49

Cytat:

consequenc[e] pisze: (Post 720595)
Nie sądzisz, że koszty produkcji/transportu/przechowywania a później sprzedaży też zostały objęte (bezpośrednio czy pośrednio) wyższym podatkiem?

Doskonale sobie z tego zdaje sprawę, ale nigdy nie będzie to aż 30% procent. Myślisz że dowolny towar czy usługa która dzisiaj kosztuje 50zł od stycznia 2011 będzie kosztować 65zł ?

Sam jestem tego wrogiem podwyższania podatku, no ale to jest typowe bicie piany przez człowieka który też ma ochotę potaplać się przy sejmowym korycie, a branie tego za pewnik jest co najmniej śmieszne.

rnlp 13-10-2010 15:03

Ciekawy artykuł:

Cytat:

Konstytucja nakazuje aby demokratyczne państwo prawa urzeczywistniało zasady społecznej gospodarki rynkowej. Do ich urzeczywistniania zabrał się ostatnio premier Tusk. Rząd wybrał do tego sprawdzoną choć zarzuconą od lat metodę pogromów, stosowaną dawniej głównie wobec Żydów. Tym razem wybór padł na legalnie działające biznesy handlujące tzw. “dopalaczami”. W charakterze nahajek demokratycznej władzy wystąpiła czarna sotnia państwowych inspektorów Sanepidu, zamykając i plombując setki sklepów w całym kraju.

Z niewiadomych powodów rząd nie zamknął przy okazji także aptek choć niejednego dopalacza i tam podobno można znaleźć. Być może zostawia to na drugą falę pogromów. Pogrom poprzedziła nagła i oczywiście czysto przypadkowa propaganda wokół kilku śmiertelnych zejść na skutek użycia “dopalaczy”. Jej efekt podobny był do dopalaczy - jeszcze miesiąc temu mało kto o nich słyszał a teraz każdy halucynuje...

O co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi? Rzecz którą można śmiało wykluczyć na wstępie są “dopalacze”. Premier 40-milionowego kraju nie latałby przecież publicznie za jakimiś proszkami, tak jak nie ośmiesza się publicznym zwalczaniem, dajmy na to, muchomorów sromotnikowych. Kontrola obrotu handlowego substancjami niebezpiecznymi jest rutynową sprawą administracyjną niższego szczebla, są od tego odpowiednie przepisy, sądy i lokalny aparat wykonawczy.

Jak zwykle w przypadkach gdy niezupełnie wiadomo o co chodzi przypuszczać można że chodzi o pieniądze. Prawdopodobnie zatem obserwujemy mafijne przepychanki na szczytach władzy, nie bez pewnego podobieństwa do afery hazardowej. Być może jako narkotyki legalne "dopalacze" dopaliły nielegalnym tak mocno że nieuczciwa konkurencja wymagała skarcenia? Masowy pokaz państwowego terroru najwyraźniej służył przesłaniu czytelnego sygnału kto jest górą.

Jaskrawość gwałcenia prawa przez rząd nasuwa podejrzenie że chodzić może też o wystawienie rządu na odszkodowanie przez gryzące się pod dywanem buldogi. Art. 77. konstytucji RP daje przecież wyraźnie każdemu “prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej”.

Nie ulega wątpliwości że zamknięcie legalnie działającej kompanii przez rząd jest deliktem bardzo poważnym. Godzi to w podstawy porządku prawnego państwa, o ile ktoś w bantustanie polskim jeszcze by się tego doszukiwał. Jeżeli więc w unii, która na swoje szczęście czy nieszczęście go wchłonęła, istnieje jakaś możliwość apelacji to państwo polskie może to drogo kosztować. Nie wydaje się przecież możliwe aby skargi które likwidowane firmy niewątpliwie wniosą w trybie unijnym mogły zostać rozpatrzone inaczej niż pozytywnie. A to oznacza że wcześniej czy później państwo polskie będzie musiało wynagrodzić ich właścicielom straty poniesione w rządowych pogromach. I być może właśnie o to chodzi.

Nie jest wreszcie całkiem wykluczony inny motyw pogromu. Nagłośnienie propagandowe szarży rządu na “dopalacze”, podobnie jak poprzednio wojen smoleńsko- “krzyżowych” przed pałacem prezydenckim, może być taktyką służącą rządowi premiera Tuska do odwrócenia uwagi populacji od rozsypujących się finansów publicznych państwa i rosnącego szybko zadłużenia.

O co by jednak w intrydze z “dopalaczami” nie chodziło sprawa ma jeszcze inny i dużo poważniejszy aspekt. Miejsce miał inspirowany i przeprowadzony przez państwo pogrom legalnie działających biznesów. Sam demokratycznie wybrany premier, szef sprawującej władzę partii, zamykanie legalnych biznesów określił mianem wojny w której zamierza zwyciężyć. I to jest właśnie najbardziej niepokojące.

Brutalne łamanie prawa przez organy władzy państwowej powołane do jego przestrzegania jest godne ubolewania i musi zostać napiętnowane. Stanowi groźny krok w kierunku faszyzacji państwa. To właśnie, a nie komiczne “dopalacze”, wybiega daleko poza Polskę utwierdzając opinię o niej jako o rządzonym przez mafie bantustanie w którym rząd gwałci prawo.

Będzie wielki krzyk, że to co robimy, jest poza prawem – przeczuwa pismo nosem premier Tusk, i oby w tym przynajmniej punkcie się nie mylił. Bo też to co robi jest fatalnym omenem na przyszłość. Jeżeli wielki krzyk się nie podniesie, jeżeli tryumfujące bezprawie nie spotka się z należytym odporem, może być szybko po ptakach. Państwo które bezkarnie likwiduje jeden biznes nie będzie miało żadnych skrupułów przed likwidacją każdego innego. Po jednym pretekście przyjdzie drugi. Potem trzeci. A potem już nawet pretekst nie będzie potrzebny. Każdy legalnie działający biznes w Polsce będzie zagrożony unicestwieniem przez totalitarnego hegemona.
źródło:
http://dwagrosze.blogspot.com/2010/10/wielki-krzyk.html

ICARIUM 13-10-2010 15:53

Znakomity artykuł, zwłaszcza ostatni akapit.

Można wiele złego mówić o obecnym rządzie i mediach, ale trzeba przyznać, że pranie mózgu durnemu plebsowi potrafią robić wręcz perfekcyjnie. Ilu to krótkowzrocznych matołków przyklasnęło nielegalnym działaniom? Ilu bezmyślnych biedaków nie skumało, że sami z własnej kieszeni wypłacą odszkodowania, a gospodarka państwa, które może bezprawnie zlikwidować każdą jej gałąź będzie przez to niezbyt godna zaufania w oczach inwestorów, a tym samym zagrożona?

No cóż, ludzie o pewnej mentalności zawsze będą się cieszyć ze skracania smyczy i wierzyć przy tym w swej bezdennej głupocie, że to ich nie dotyczy.

Do czasu.

Za Hitlera też się w Niemczech cieszyli z silnego kanclerza, co zamyka interesy "paskudnym Żydom".

nyc 13-10-2010 19:28

Jak juz jestesmy przy artykulach/felietonach o naszym rzadzie:

Cytat:

Przyznam, że z oceną rządów PO mam niemały problem. Dotychczas naiwnie liczyłem, że obiektywne mówienie o licznych wadach i resztkowych zaletach naszych włodarzy ma sens. Tymczasem sytuacja wygląda tak, że premier wraz ze swoją świtą przesunęli chałupę o nazwie Polska tuż nad stromą przepaść, a ja zamiast o tym wrzeszczeć muszę przy okazji wspomnieć, że co prawda dom stoi nad przepaścią, ale premier wymienił firanki w oknach na tańsze i gasi światło po wyjściu z pokoju. Mniej więcej tak przedstawia się proporcja tego co rząd psuje do tego co raz na jakiś czas zrobi dobrego.
No i pojawia się pytanie- drzeć się jak wariat, żeby ludzie wzięli cię za głupka, czy spokojnie mówić co i jak, mimo że sytuacja jest więcej niż zła, a jej opisywanie bez użycia wulgaryzmów świadczy o niemałym opanowaniu wypowiadającego się.
Dotychczas Platforma bazowała na elektoracie negatywnym PiS. Wystarczyło podtrzymywać temat oszołoma Kaczyńskiego. O ile mówienie o alkoholizmie Lecha, czy dyktatorskich zapędach Jarosława jest mocno wątpliwe moralnie, o tyle nie przekładało się to na sposób rządzenia państwem. Teraz niestety Platforma chcąc zgarnąć hat tricka po wyborach prezydenckich, samorządowych i parlamentarnych posunęła się dużo dalej. Zaczęło się od afery hazardowej, która premier przykrył naprędce zorganizowaną walką z hazardem. Po czysto politycznej decyzji zarekwirowania wielu automatów posypały się słuszne skądinąd pozwy z tytułu utraconych zysków. Dzięki debilnemu posunięciu rządzących obliczonemu na utrzymanie elektoratu polski podatnik będzie płacił odszkodowania, poszkodowanym przez najliberalniejszy z rządów. Nie inaczej będzie teraz kiedy Inspekcja Sanitarna pozamykała w asyście policji setki sklepów z dopalaczami na mocy niewiążącej prawnie decyzji administracyjnej. Ale pierwsze wyroki zapadną już po listopadowych wyborach samorządowych, więc bal może trwać, a orkiestra dalej zagłusza bijący coraz szybciej licznik długu publicznego.
Wyjdźmy na chwilę z dziwnego świata ekonomii i prawa i sprawdźmy co istotnego wyborcom chcą przekazać dziś strażnicy demokracji- media. Gazeta Wyborcza: 1) większość Polaków nie chce pomnika Kaczyńskiego w stolicy, 2)Czego boi się Kaczyński?, 3)”Czujemy się jak na cmentarzu”- skarżą się mieszkańcy sopockiego domu Lecha Kaczyńskiego, 4)Kapitan prezydenckiego Tu-154 też odmówił lądowania w Tibilisii. Nakład GW- dwieście parędziesiąt tysięcy. Polityka: 1)Zasypani górnicy w Chile, 2) Lekcje moralne PiS, 3)Smoleńsk- pielgrzymka pół roku później. RMF FM: 1) Prokuratura chce wskazania BOR-owców, którzy mieli czekać w Smoleńsku, 2)Rosjanie ograniczyli plany polskich archeologów, 3) Samorządowa ofensywa ludzi związanych z Ziobro.
Teoretycy polityki wskazują, że ideologia - a co za tym idzie polityk - stała się produktem, który należy sprzedać. Nie jest to ani bystra, ani świeża obserwacja. Niszczenie polityki poszło dużo dalej. Dzięki mediom polityka stała się kolejnym serialem, a politycy bohaterami, których mamy lubić lub nienawidzić, mówić o ich urodzie, przytaczać ich wypowiedzi, ale za nic nie mamy dostrzegać zależności pomiędzy ich działaniem, a naszym życiem. Dowód? Liberalny rząd, który zwiększył administrację o kilkadziesiąt tysięcy nowych miejsc pracy, a Polskę zadłużył na dodatkowe kilkadziesiąt miliardów złotych nadal jest przy władzy. Opcje są dwie. Albo wyborcy Platformy zostali przy urnach wyborczych poddani zabiegowi lobotomii, albo polityka stała się wspomnianym serialem, oderwanym od prawdziwej rzeczywistości, ale ciekawiącym ludzi żyjących w swoich małych światach prostych zależności. Jak sprawić, żeby przeciętny Polak dostrzegł stosunek wynikania pomiędzy swoimi wyborami politycznymi, a sytuacją kraju? Oto pytanie za 700 miliardów złotych.
Źródło: http://www.radiownet.pl/radio/wpis/9780/

ICARIUM 13-10-2010 20:32

I do tego właśnie doprowadził bełkot - jakże popularny także na tym forum - o złych Kaczorach.

Zaczęło się od afery hazardowej, która premier przykrył naprędce zorganizowaną walką z hazardem. Po czysto politycznej decyzji zarekwirowania wielu automatów posypały się słuszne skądinąd pozwy z tytułu utraconych zysków.

SO TRUE

I co, dowiedzieliście się o tym z mediów? O odszkodowaniach dla właścicieli dopalaczy też się nie dowiecie.

Ale za to usłyszycie po raz kolejny, że kaczor jest zły, bo ma kota i chce wojny z Rosją, bo jest niski i sfrustrowany.

Kolejne pozdrowienia dla elektoratu PO, hehehehe.
Można się z was jedynie śmiać.

xlg 13-10-2010 21:26

kaczyński nie jest już złym człowiekiem. To już jest człowiek chory psychicznie.
I nie potrzebuje do tego opinii mediów, ani nikogo innego żeby stwierdzić co on sobą reprezentuje. Sam potrawie wywnioskować po jego wypowiedziach że jest to człowiek chory z nienawiści i pogardy do wszystkiego i wszystkich, którzy mają inne zdanie niż on sam.

A śmiać to się można z nich, i innych podobnych pajaców z przed pałacu prezydenckiego.

ICARIUM 13-10-2010 22:26

Obrońcy krzyża są nieszkodliwi - mogą sobie stać tam i śpiewać z 10 lat, a nikomu żadna realna krzywda się nie stanie.

Elektorat PO wspiera partię, która doprowadza 40milionowy kraj do ruiny i patologii.
Jest różnica?

kaczyński nie jest już złym człowiekiem. To już jest człowiek chory psychicznie.
I nie potrzebuje do tego opinii mediów, ani nikogo innego żeby stwierdzić co on sobą reprezentuje. Sam potrawie wywnioskować po jego wypowiedziach że jest to człowiek chory z nienawiści i pogardy do wszystkiego i wszystkich, którzy mają inne zdanie niż on sam.


SROL&ROTFL
Ogólnikowe stwierdzenie jakich pełno w różnych wybiórczych i zetkach. Dziś na przykład pewien przepity i przećpany wokalista od siedmiu boleści, spec od basiek z fajnymi biustami, stwierdził mniej więcej to samo.

Rzecz jasna bez żadnych KONKRETÓW.

X-L@g, widzisz te dwa wyżej zacytowane artykuły - to są teksty z masą KONKRETNYCH przykładów. Tym się różnią przeciwnicy PO i przeciwnicy PiSu - ci pierwsi mogą pisać elaboraty, a ci drudzy mogą sobie pobełkotać o kotach, mieszkaniu z matką czy zepsutym laptopie. Ewentualnie o nienawiści i strasznej IV RP, której nigdy nie było.

A teraz czekam aż ładnie zacytujesz jakąś wypowiedź Kaczyńskiego, dowodzącą jego choroby psychicznej i nienawiści oraz pogardy, hehe.

Czekam czekam:D

nyc 13-10-2010 22:31

Ja tam sie smieje z elektoratu tych obu pojebanych partii, z PiSiarni bo nie maja co robic w wolnym czasie i POparancow ktorzy sa slepi i nie widza ze ich kochana wladza ciagnie panstwo na dno.

Tyle, ze jest jedna mala roznica. W PiSie wyborcy sami z siebie robia debili, w PO to partia robi z ludzi kretynow.

ICARIUM 13-10-2010 22:33

Dla mnie PO to wielki szkodnik, a PiS to partia o małej wartości.

Przy takiej UPR obie wyglądają mizernie - PiS jak karzełek, a PO jak kupa cuchnącego i roznoszącego zarazy łajna.

Maksym 13-10-2010 22:44

Dokladnie ICARIUM, a ile sie mówi teraz w mediach o powodzianach, o odszkodowaniach dla nich ?? O tym jaka sroga zima sie zbliza i jak panstwo zadbalo zeby ich przed nia zabezpieczyc ? Im blizej zimy tym mniej w telewizji o powodzianach, zauwazyliscie? O tym ze panstwo finasowo jest na skraju katastrofy ? Tez i w jaki tendencyjny sposob przedstawiaja pis. ogladalem jakis czas temu program z tą kretynką olejnik gdzie wystepowala poslanka pis Kempa. To wybrali z kontekstu jedno jej zdanie jako streszczenie wypowiedzi i napisali na ekranie na dole. Brzmialo ono z "Z Krzyzem jeszcze nikt nie wygrał". A mowila wlasnie miedzy innymi o fatalnej sytuacji finansów państwa.
Tego ze Tusk krótko po katastrofie smolenskiej powiedzial ze "nie będzie sie do tego mieszać" tez ciezko sie z mediow dowiedziec. A taka wypowiedz premiera w takiej sprawie to skandal, który by nie przeszedl w zadnym cywilizowanym kraju. tu odwrocimy uwage pokazywaniem non stop krzyza, tam błaznem palikotem, jeszcze gdzie indziej wyrwiemy z kontekstu jakaś wypowiedz opozycji zeby ich przedstawic w niekorzystnym swietle. Rzygam i PO i ich przydupasami z TVN

//a "rozprawa" z dopalaczami, zanim jeszcze w ogole wyszly jakiekolwiek ustawy w tej sprawie, to cuz, kolejna PR-owska sztuczka po ktorej widac ze powoli zaczynaja im sie konczyc pomysły na robienie z ludzi durniów.
I zapewne tak jak mowisz, bedą płacic im potem odszkodowania, ale oczywiscie z TVN sie tego nie dowiemy


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:19.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.