| smakosz.from.pl |
11-10-2011 18:35 |
Cytat:
ICARIUM pisze:
(Post 744698)
Likwidacja biurokratycznych ograniczeń (koszmar dla rzeczywistych filarów gospodarki - przedsiębiorców) i rozjebanie kasty urzędniczej, likwidacja bzdurnych podatków, zusu (kolejny morderca gospodarki), państwowej służby zdrowia, przymusowych ubezpieczeń, likwidacja zasiłków, wykoszenie idiotycznych przepisów.
Krótko mówiąc wprowadzenie rzeczywistego wolnego rynku, a nie jego parodii.
|
Popieram pełną piersią, tylko że zauważ, że to o czym piszesz jest dla "trzeźwo" myślącego społeczeństwa, a niestety nasze raczej do takiego nie należy, inteligencja jest w mniejszości, młodzi chełpią się medialną papką jak wygłodniałe pelikany i można ich w większości wysterować jak się chce, starsi marzą tylko o emeryturce i jakiekolwiek hasło dotyczące ZUSU przeraża ich na wskroś i nikt o zdrowych zmysłach nie wyciągnie na to ręki bez zapewnienia bezpiecznej emeryturki, mówimy tu o milionach ludzi i miliardach kapuchy oraz sytuacji rosnącego zadłużenia kraju. Poza tym 90% urzędasów, którzy zapuścili korzenie w budżetówce praktycznie nie ma szans na odnalezienie się w prywatnym sektorze, a to oznacza bezrobocie na potęgę :D
Na chwilę obecną nie mam wyobrażenia, że jest szansa to wszystko odkręcić, a szkoda bo przydałby się taki reset systemu ;]
ale jak to się mówi rozum przychodzi z wiekiem... ;]
obecnie nie ma innej opcji niż przystosuj się albo giń;]
przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz o której się rzadko tu wspomina, ZUS swoją drogą, ale MOPSy to dopiero prawdziwe ssaki, fabryki nierobów z prawdziwego zdarzenia, dziwny ten kraj, ciężko pracujących się kara, przedsiębiorczym rzuca kłody pod nogi, a nierobów karmi i głaszcze po głowce, bo tacy to wzorowi obywatele przecież, którym Państwo musi ostatkiem sił pomagać:plzdie:
|