Aż przerażające.
Nie zgodzę się jednak, że to wyłącznie przez komunę - wystarczy spojrzeć na Czechów, zupełnie inaczej zorganizowany i patrzący na siebie naród.
Cierpimy na jakiś rodzaj nihilistycznej tępoty i to Kolonko punktuje idealnie. Jak się zastanowić, to jeszcze przed wojną ludzie byli podobni.
Mi się wydaje, że zaszkodziło nam całe ostatnie 400 lat historii. Upadek potęgi, potopy i wojny domowe, rozbiory. Kurczę, tak poczytać Mickiewicza i ten romantyczny bełkot o "Polsce - Chrystusie narodów", to nic dziwnego, że na pokolenia wybełtało się narodowi pod kopułą. Potem euforia niepodległości już była nieco chorobliwa, jakbyśmy sami tych zaborców pokonali jednego po drugim - stąd też wszystkie zachwyty nad 20-leciem międzywojennym. Przecież to jest jakiś mit. Niemcy i Rosjanie nas potem pozamiatali przy pełnej akceptacji Zachodu - to i jesteśmy jacy jesteśmy.
Dodałbym 5. punkt - brak dystansu do czegokolwiek.
|