![]() |
Cytat:
Teraz więcej jest kopiących rowy studentów niż tych bez szkoły :) no ale może faktycznie coś w tym jest :p |
Cytat:
Ale ja właśnie po jego wypowiedziach uważałem zawsze, że gość zna sie na rzeczy... nie sądziłem, że taki człowiek, może poważnie podejść do tego bełkotu który zawarty jest w tym 90-cio stronicowym "programie PO- cud gospodarczy". No, chyba, że było to zagranie pod publiczkę, ale w takim razie do jakiej publiczności chce on dotrzeć i w śród jakich ludzi zyskać uznanie?? A obracać to sobie możesz na swoją korzyć jak chcesz i udawać, że nie wiesz o co chodzi. Może rzeczywiście ktoś na tym forum na to poleci ;) gl |
Cytat:
|
Cytat:
Co złego jest w pracy przy łopacie? I co znaczy lepszą pracę? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
/i nie mam na mysli takich co chwilowo musza zasuwac w rowach tylko takich co przez cale zycie nic innego robic nie umieją |
a jesli ktos kopie bo zarabia na czesne ? :P
|
Powodem tego, że nie głosowałem na Tuska było to, że w życiu wykopałem kilka rowów i jeden grób :)
/w czynie społecznym |
Cytat:
|
idz na studia, będziesz wykształconym bezrobotnym .., znam kilku ludzi ktorzy skonczyli inzyniera, czy to w budownictwie, czy w budowie maszyn itp ( nie znalezli nic sensownego, a nawet byl przypadek ze 2 kolesi pracowalo na tym samym stanowisku, jeden po studiach, drugi po zawodówce), i powiem szczerze, że nie widze w Polsce perspektyw, każdy kto mądry ucieka za granice, w Polsce uczciwościa nigdy niczego sie nie dorobisz ( nie każdy lubi zycie na pożyczkach), a nie wielu jest takich którzy biora przykład z naszego rządu ...
ot takie moje myslenie, a ludzi pracujacych w cegielni/ przy robotach drogowych czy kopaniu rowów darze rspektem, bo tzreba miec krzepe i chęci, zeby tak zapierdlac za marny grosz .. |
Cytat:
Szkoła powinna dać Ci większą szansę na zdobycie dobrej pracy, ale jak jesteś gorszy od tego po zawodówce to nie rozumiem dlaczego miałbyś zostać zamiast niego przyjęty... byłoby to nie logiczne, sam papierek nie powinien być wyznacznikiem w przyjmowaniu do pracy (nie liczę tutaj takich firm gdzie jest kontakt z klientem, bo tu akurat wygadanie, wykształcenie i ogólnie obycie w kontakcie z ludźmi jest bardzo potrzebne). Inna para butów, że często pracę zdobywa się po znajomości, tyle tylko, że daje to efekt tylko w przypadku gdy ta "znajoma osoba" ma coś w głowie, bo jak jest inaczej to prędzej czy później doprowadzi firmę do strat. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
No napewno, w szczegolności, ze nie wszyscy mieszkaja w wielkich miastach gdzie ogloszen o prace masz 23232131231231231. a jesli chcesz pogodzic rodzine, prace i studia to juz calkiem inna sprawa ... moj przyklad, pracuje w sporej firmie produkujacej tłoki, system 3 zmianowy, 4 brygadowy, po przepracowanym miesiacu mam 2 odsiatki, a potrzebuje 6 zeby byc na wszystkich zajeciach na studiach( cwiczenia obowiazkowe), wiec jebie jak murzyn po 16h zeby miec dzien odrobiony, w mojej okolicy to najkorzystneijsza oferta, bo 20-30 km ode mnie sa inne zaklady co daja te 200 zl wiecej, ale znowu trac kase na paliwo czy bilet no i +2h bo wczesniej wstan i pozniej wróc ... o zarobkach nie bede mowil, ale ak ostatnio dowidzialem sie ze qumpel z mielca na budowie bierze 2,5 razy tyle co ja to sie prawie zalamalem ... gdyby nie wojsko juz bym szukal lepszej roboty, albo nawet motal cos za granica .. Cytat:
caly czas obiecuja, ze w Polsce bedzie lepiej, nowe miejsca pracy, nowe cos tam, podwyzki itp itd, a tak naprawde nie ma nic nowego, i szczerze powiem ze nie bylem na wyborach, bo nie chce miesc pozniej do siebie pretensji, ze m.in. ja wybralem teo głąba, ktory jeszcze bardziej zgnoji ten kraj, i nie wmawiajcie mi tutaj ze bedzie cos lepiej, bo czy wałesa, czy kwasniak, czy kaczuch dalej to samo, jedynie cud mzoe cos zdzialac... co to za polityka, ze np. w Polsce przy jebaniu po16h, jako inzynier, jakis specjalista i chuj wie co jeszcze bede zarabial ze 4-5 razy mniej niz zwykly ciapaty przy pakowaniu majtek do pudelek w anglii, i dlatego wole wyjechac tam i zarabiac tam ( anglia to przyklad ), qumpel byl i zarobil tyle przez 3 miesiace gdzie ja u siebie w robocie musiałbym jebac 2 okragłe lata ... ale juz chuj bo dla mnie to temat woda, a znowu szkoda pisac, kazdy ma swoje zdanie, ja wyrazilem tylko swoja opinie co i jak. Uznaje wasze poglady i czesciow sie z nimi zgdazam, co by nei bylo ze sram olewam itp, jak co po niektórzy ;p EOT!. // sorry za bledy, mixy itp, ale jestem juz zmeczony, pisalem szybko i chaotycznie ;p |
Cytat:
I tutaj dochodzę do sedna, łopata nie musi być pracą dla leniów, czy nieuków, ona może dać Ci szansę na lepsze stanowisko... nic nie przychodzi w życiu łatwo :) Będziesz miał kiedyś swoją firmę to zrozumiesz w czym tkwi problem jeżeli chodzi o pracowników. tak btw. uczepiłem się tej łopaty trochę, ale chodzi mi ogólnie o prace fizyczne... achhhh i btw2. nie chodzi mi o to żeby się nie uczyć, te studia to tak jak i ta łopata, po prostu przykład... |
Niektorzy lubia myslec, ze jak skoncza szkole wyzsza (jakakolwiek), to juz sa zajebisci i musza dostac wspaniala robote i zarabiac wiecej niz "tumany" bez matury. Tymczasem na swiecie funkcjonuje w gruncie rzeczy bardzo prosta zasada - im jestes lepszy w tym co robisz, tym lepiej masz placone i wiecej ofert do pracy. Jak jestes chujowym murarzem, to zarabiasz grosze i ukladasz pustaki na malych, dupnych robotach. Jak jestes dobrym murarzem, to trzepiesz calkiem dobra kase na wiekszych robotach. Podobnie jest z wyksztalceniem, nie sztuka je miec w ogole - sztuka jest miec dobre wyksztalcenie. Bo "magistrow" po zaocznych to lata w tym kraju wpizdu, ale jak oni wypadaja w porownaniu do czlowieka, ktory ten sam tytul uzyskal na studiach dziennych z bardzo dobrymi wynikami? W skrocie, robisz jak specjalista i uczysz sie naprawde dobrze - masz solidna prace i mozliwosci, robisz fuszerke jak heniek z pietra nizej i uczysz sie jak kazdy przecietniak - masz gowniana prace i mniej mozliwosci.
A i zeby nie bylo, nie pieje tutaj do niczyich wypowiedzi, ot taki przysap mnie naszedl ;) |
Cytat:
|
Cytat:
a tak poważnie: Cytat:
|
Rozmawiając o pracy, studiach etc. wróćmy do początku do szkoły.
Wiekszość narzekających w podstawówce zbijało bąki, a w liceum chodziło głównie na imprezy. Śmieli się z "kujonów", co zapierdzielali by coś osiągnąć. Potem podostawali się na studia: kiedyś tylko ci, co coś robili, obecnie własciwie wszyscy poza jednostkami wybitnymi inaczej. Na studiach, najczesciej lipnych scenariusz ten sie powtarzal. Mysliscie, ze kazdy po jakiejkolwiek uczelni, jakiejs kolejnej polsko-wietnamskiej wyzszej szkoly zarzadzania, marketingu i stawiania snopków, bedzie mial prace? Jestescie smieszni. Znam wielu ludzi, ktorzy po studiach problemow z praca nie mieli ZADNYCH. Niektórzy nawet nie ukończyli studiów. Obecnie pracują w M$ i podobnych. Sa z roznych srodowisk, laczy ich jedno - ZAPIERDZELALI JAK GŁUPI. Za tak znienawidzonej "komuny" istniały dwie uczelnie - WAT i WAM. Były to uczelnie elitarne, dostawali się do nich najlepsi. Co najlepsze - z racji swojego charakteru nie były płatne, a studenci dostawali wręcz jakieś pieniądze od wojska. Po 1989 WAT się zeszmacił, a WAM wchłonięty został przez uniwerek. |
bla bla bla bla bla bla bla sra sra kurwa mac nie moge :D
to WSZYSTKO zalezy, nie jest powiedziane ze jak skonczysz jakies tam sobie studia nie dostaniesz roboty, moze ktos ci da szanse, ty sie sprawdzisz i masz stolek, rownie dobrze mozesz pojsc na studia zrobic tego zeszmaconego magistra ktory badz co badz papierkiem dalej jest, matka/ojciec sa pustawiani i ustawia ciebie, dostaniesz robote, fure, laptopa i beda cie jeszcze calowac po dupie, albo masz hajsy na dobre uczelnie, naprawde dobre uczelnie w polsce, konczysz takie studia, robisz magistra tam, masz WARTOSCIOWY papierek i sami sie na ciebie rzuca, najwazniejsze w sumie jest podejscie do sprawy, a nie narzekanie i plakanie, afc nawet szkoly nie ma dziadyga jeden ochlaptus, a ruszyl lbem, raz a porzadnie i sie juz nie martwi :D najbardziej mnie rozsmieszyl, PARANOIDANDROID, ze jak sie obijasz w podstawowce i w liceum to juz NAAAAPEEEEEEEEWNO masz przejebane :D jakby to mialo cos do rzeczy, jasne ze sa tacy ktorzy nie potraktuja studiow powaznie i beda je olewac, ale sa tacy ktorzy zakoncza zawadiacki zywot nastolatka i zaczna podchodzic do zycia powaznie, poza tym to zalezy PO CO idziesz na studia, jeden pojdzie zeby miec spokoj ze starymi, drugi zeby nie isc do wojska, trzeci zeby nie placic alimentow, a ten czwarty biedny zuczek na koncu pojdzie na studia, bo chce isc na studia, bo znalazl kierunek ktory jest jego pasja i chce sie dalej uczyc, ale w kierunku ktory sam wybral i mu odpowiada dlatego, nie mozna mowic ogolnikami, nie ma schematu na to kto i jaka praca dostanie, po jakiej szkole, jednemu sie pofarci drugiemu nie, ot co ;) sa ludzie ktorzy po studiach, z malych miast jada do duzych metropolii, bez znajomosci, zaczynajac praktycznie od zera, znajduja prace, coraz to lepsza, az wkoncu dostaja te 15 tysi na reke i jezdza jaguarem, to jest mozliwe anglia/irlandia jest dla tych leniwych, ktorzy mysla "tutaj NA PEWNO nie znajde pracy, to pojade tam i bede zbijal kokosy o!!" a pozniej jada ze szmata i myja podlogi, jasne ja tez chcialbym pracowac w anglii ale nie jako pomywacz podlogi, tylko skonczyc magistra w polsce, w jakiejs dobrej uczelni, pojechac tam i WTEDY to ja mam takie kokosy ze w africo tylu nie ma :D |
Cytat:
Gość jest bardzo inteligentny, i tego nie można zaprzeczyć, ale przy okazji jest wielkim chamem, wie o tym i mu z tym dobrze. |
a co do swiezych studentów, to jest dalej tak jak 20 lat temu:) Jak ojciec skonczył studia i poszedł do firmy to zarabiał 3x mniej od wujka na kopalni i wcale nie przesadzam!
Teraz po studiach mialem wybór, mogłem iść za 2tyś na reke jako blacharz-lakiernik i robic za 2tys do zamkniecia zakladu a potem miec "doswiadczenie". 2 opcją jest znaleść młodą rozwijającą sie firmę gdzie przez okres próbny dostane jakiś 1tyś z groszami, po okresie próbnym troche wiecej, ale potem wszystko zależy odemnie, podwyżki, awanse (wogóle ich możliwości) są uzależnione tylko odemnie. Czlowiek jest zmotywowany i wie po co robi, bo po paru latach bedzie zarabiać tyle żeby sie tego nie musiec wstydzić. Skończyly sie tylko czasy, gdzie nie ma roboty (pisze o miastach bo nie wiem jak jest gdzie indziej) bo robota jest, jeżeli ktos jest w czyms dobry to robte znajdzie, a jak twierdzi że nie ma to jest osłem. Można też mieć jakąś idee, co wiąże sie często z ryzykiem, Afcowi sie udało i chwała, byle to rozwijać. Trzeba tylko wiedzieć wystarczająco wcześnie w czym sie jest dobrym a potem ku temu sie skupiać. Mi klepanie czy malowanie autek sie przyda, ale dla siebie, kolegów i jak bede miał czas. I prawde mówiąc nie przypuszczałem jeszcze niedawno że znajomość rysunku technicznego i prostego autocada pomoże mi w życiu:) a i troche żałuje ze sie do niego kiedys bardziej nie przyłożyłem, podobnie zreszta z jezykami obcymi:) |
|
a dokładnie w ogóle to za co on go ma przepraszać bo mi to umknęło:) poważnie pytam.
a skoro Tusk to czemu nie Rydzyk? i przede wszystkim od siebie kaczor musiałby zacząć po tym jak nazwał Tuska "pomocnikiem Kwaśniewskiego" nie ma to jak zajebać focha z przytupem i mówić o tym poprzez brata, poracha imo:) |
Cytat:
|
Cytat:
|
No wlasnie sa, a samo utrzymanie nie jest az takie tragiczne, jak sie jest z normalnej stosunkowo rodziny (finansowo) to zawsze da rade, starzy cos wspomoga. Zawsze sa kredyty studenckie, stypendia, itp. Prawda jest taka, ze jak sie uprzesz i skilla masz powyzej przecietnego to dasz rade isc na te dzienne.
|
Cytat:
|
Pewnie że tak, nie pomyślał nawet nikt co zostaje w domu kiedy pół wypłaty powędruje na czasne... ale co tam, przecież każdy daje rade.
|
Cytat:
http://www.youtube.com/watch?v=fM38muvcBfI Z innej beczki Cytat:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid...l?ticaid=14b58 Po raz kolejny Trybunal Konstytucyjny ocalil Polske przed tragedia, tak samo jak niedawno ocalil nas przed lustracja. Brawo! :plzdie: |
Cytat:
|
Cytat:
|
aktualnie dla mlodych ludzi po maturze to jak sie nie ma znajomosci mozna znalesc prace typu magazynier, kurier, kelner, sprzedawca, sprzatacz itp... praca jak praca, zarobki typu 1000zl na reke. oplacic studia zaoczne 400zl, zatankowac do malucha na stacji 200zl miesiecznie, wydac na dziewczyne 1xxxx zl xD, 100000 innych standardowych wydatkow na zycie xxx ZŁ. zorientowac sie ze na 2 dzien po wyplacie ze masz w portfelu 5zl - bezcenne. ogolnie wszystko zalezy od czlowieka ja nie narzekam nie chce wyjezdzac z Polski ale to co jest to jest dalej gowno. nie interesuje mnie awans w jakims supermarkecie nie interesuje mnie praca w jakiejs zdupcalej firmie dla jakiegos cwela przez cale zycie. nawet gdyby mi placili po 10 latach jakies marne 3 k zl ? blagam. zamierzam zrobic cos swojego przynajmniej sprobowac jak sie nie uda to trudno ale nie bede mial potem do siebie pretensji. wiadomo, ze trzeba zapierdalac zeby sie czegos dorobic tylko, ze ja wole zapierdalac na SIEBIE zeby potem cos miec z tego zycia.
|
Cytat:
|
http://www.youtube.com/watch?v=LuG75hKli1U - bardzo polecam ten filmik, zwłaszcza młodzieńcom, którzy głosowali na PO
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Masz rację tylko połowicznie, byle debil może mieć byle jakie wykształcenie - i mieć mgr przed imieniem i nazwiskiem jeżeli skończy byle jaką szkołę jeśli tylko posiada drugą siłę w dzisiejszym świecie - pieniądz. A byle debil nie zdobędzie mgr albo tym bardziej mgr inż. przed nazwiskiem, jeżeli podejmuje dobrą szkołę typu Politechnika Warszawska czy Akademia Górniczo Hutnicza, bo aby skończyć całość nauki trzeba poświęcić masę czasu i wkuwać...wkuwać i przede wszystkim ROZUMIEĆ ( czyli IQ musi być na odpowiednim poziomie - bo ktoś kto skraca ze sobą ułamki przy dodawaniu z pewnością nie nadaje się na studia.....a miałem takich klientów na pierwszym semestrze - szybko się pożegnali;) ) |
necro tylko, ze mozna miec mgr przed nazwiskiem i czy to z dobrej uczelni czy z gorszej a i tak mozna byc kretynem wiec wiesz dla mnie w dzisiejszych czasach to, ze ktos ma mgr znaczy doslownie nic :>
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:17. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.