![]() |
Co za niedorzeczności. Na szczęście wypowiadacie się w internecie i nikt poważny nie słucha domorosłych znawców wydarzeń z 11 września 2001r.
na początek chciałbym wam przedstawić symulację udrzenia która unaocznia że kratownice z których zostały wykonane wieże WTC, zostały pozbawione w wyniku uderzenia swojej warstwy izolującej ognioodpornej. http://pl.youtube.com/watch?v=gH02Eh44yUg 90% objętości każdej z wież stanowiło powietrze, ale tylko ok. 10% objętości budynków stanowił materiał je tworzący. Zniszczenie rdzenia wiec nie było zadaniem niewykonalnym dla boeinga 767-200ER linii American Airlines! Spójrzcie tylko: model założony przez wykonawców WTC jaki powinien wytrzymać teoretyczną masę która po zderzeniu nie powinna wyrządzić szkód to: - szybkość: 290 km/h = 80 m/s - masę: 119 000 kg Co nie jest prawdą. Proste rachunki energii kinetycznej zderzenia (szkolny wzór E = mv2/2) dla każdego z przypadków (dla samolotów z 9/11 przyjęto masę 127 000 kg): E (model) = 381 000 000 J = 0,38 GJ E (AA 11 -> WTC 1) = 2 465 000 000 mln J = 2,47 GJ E (UA 175 -> WTC 2) = 3 719 000 000 mln J = 3,72 GJ Tak więc widać ewidentnie, że samoloty które uderzyły w WTC 1,2 - posiadały masę znacznie większą i przekroczyly limit zalożeń. Dla samolotu pierwszego limit przekroczony został przeszło 6-krotnie, w przypadku drugiego samolotu limit przekroczony został prawie 10-krotnie !!!! Czy wiecie co z tego wynika ? Zdajecie sobie sprawę ?? Jeśli ktos powołuje się na argument, że wieże powinny utrzymać cieżar i niewzruszone stać jak stały, to poprostu wierzy manipulacją a nie fizyce. Prawa fizyki obowiązują zawsze i nie opuściły chwili uderzenia boeinga 767 w WTC1,2. Jeśłi komuś nie wystarcza wstępna analiza zniszczeń, na życzenie mogę sporządzić argumentację na podstawie wzorów na spalanie paliwa lotniczego w wieżach, i wykres zniszczeń oraz zdjęcia. |
Cytat:
zauwaz ze wiekszosc osob wierzacych w ktoras z teorii spiskowych raczej nie da sie przekonac, bo przeciez(o czym duzo osob ostatnio pisalo ;p) jestesmy zewszad manipulowani, wiec nie mam zadnej gwarancji, ze ten czy inny filmik to prawdziwa prawda, czy prawda prawdziwsza, mowiac ogolniej, w sprawie niektorych faktow matrix rzeczywiscie istnieje, a system dziala na tyle sprawnie, ze prawie kazdy wierzy w to co chce /a co do szkolnej fizyki, to chyba wiekszosc osob wie ze jej zwiazek z rzeczywistoscia czesto bywa bardzo luzny, zeby nie mowic ze prawie zaden ^^ |
Jeśli chcesz możesz wierzyć w filmy gdzie głównym bohaterem jest ktoś kto z racjonalną nauką - niżeli z nauką w ogóle - nie miał nigdy za wiele wspólnego. Twoja broszka, jeśli to jest dla Ciebie wiarygodnym ródłem informacji, niech tak będzie. Jeśli chcesz ogląda filmy w marnej jakości gdzie prowadzący pokazuje piksel i wmawia nam, że to ładunek podczepiony do jednej z wież - to ja nie mam pytań.
Prezentowane przeze mnie materiały pochodzą z amerykańskich ośrodków akademicko-badawczych oraz instytutów naukowych. Potwierdzone i udokumentowane, nawet wikipedia dysponuje informacjami dot. boeingów. |
Nie wywołujcie wilka z lasu bo nam jeszcze sprawią te zniszczenia i będziecie mogli sobie je przeliczać a także portfele które wam spustoszeją :cool:
|
Dla ciekawostki dodam, że w sieci kursuje pewne nagranie któro powszechnie uważane jest za bardzo nie udana manipulację rządu USA. Mianowicie na którym Osama Bin Laden przyznaje się do zamachu z 11 września.
Na jednym ujęciu pokaza jest twarz Osamy, zaś na drugiej klatce z filmu pokazany jest ktoś inny, i zaraz wielkie "whine" że spisek, że tamto. Otumanieni ludzie nigdy nie szukają całości tego nagrania na którym ewidentnie widać że na kolejnych klatakch filmu obok Osamy siedzi iny człowiek z innej organizacji terrorystycznej, i to własnie tego czlowieka, zwolennicy Teorii Spiskowej pokazują najczęściej wmawiając nam, że mamy do czynienia z manipulacją. |
Szczerze?
Nie wierze zeby byl mozliwy udany atak na dwa najwieksze budynki najwiekszego miasta najwiekszego mocarstwa wspolczesnego swiata bez pomocy kogos z wewnatrz. Z drugiej strony nie wierze zeby takie mocarstwo pozwolilo sobie na chocby najmniejszy niekontrolowany przeciek. Jesli przecieki sa, sa to prawdopodobnie bujdy rozpuszczane przez tych samych ludzi ktorzy za tym stoja by zwiekszyc dezorientacje. O co w tym chodzilo cholera wie, jak sie kiedys dowiem na pewno wam nie powiem ;) |
Klej_mastah
Wytłumacz mi jedno. W jaki sposób, dwa budynki runęły na ziemię tak, jakby wysadzał je w powietrze ojciec mojego kolegi ktory jest saperem :D ? Bo widzisz widziałem wiele jego projektów, filmów, zdjęć i sam w paru takich atrakcjach uczestniczyłem i uwierz mi, że od takiego pierdyknięcia nie walą się w ten sposób budynki. Co do porozcinanych słupów stali w szkielecie - owszem, niech nawet były jakieś rozcięte przez samolot, ale budynek NIE MIAŁ PRAWA się zawalić w taki sposób w jaki się zawalił. Wiesz ile obliczeń potrzeba, żeby takiego kolosa tak zgrabnie powalić ? To nie jest zwykłe zbrojenie + cegły. Tu nie wystarczy nawiercenie paru dziur, wpakowanie tam ładunków i heja - rozwalamy stropy i wszystko nam leci. Żeby przeciąć stal, tak żeby ona poleciała najpierw na bok a poźniej na dół, trzeba najpierw ją przeciac jednym ładunkiem (np heksogen) równolegle do powierzchni ziemi, a poźniej drugim wybić ją na bok by zadziałał szkolny wzór mg ;] Dla mnie to wogóle dali dupy :D Tyle kasy mają a 8 samolotów nie mogli skołować :D Po dwa na kazdy z rogów jednej ściany budynku i fruuu w pizdu i nikt sie nie czepia :D |
Omar - do takiego benka wchodzi ponad 43 tony paliwa lotniczego w skrzydła, a oni byli zaraz po starcie. Wiesz jaką to ma wartość opałową? Tam w środku przez długi czas po pierdyknięciu musiało być sporo cieplej niż przy niejednym pożarze. Osłabiona konstrukcja zawaliła się pod ciężarem górnej części. Myślisz, że wyszło im to przypadkiem? To czemu nie przywalili w sam czubek? Czemu nie weszli kosiakiem przez główne drzwi do portierni?
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Chodzi mi o to ze to nie sam benek położył tak budynek. W praktyce wygląda to tak, że mały błąd i wszystko leci na bok. Z kominem z cegieł czasem bywają problemy, a co dopiero z takim budynkiem. No nie ma kija zeby jeden taki przypadek był, a co dopiero dwa :> Paliwo paliwem, ale ono zmiękcza stal, a ta nastepnie się wygina -> czyli budynek leci w bok a nie w dół ;) Przyjmijmy (z nudów :p) nawet, że wszystko wali się pod wpływem ciężaru z góry. Czyli rozumiem ze został on wcześniej idealnie wyważony tak, by środek ciężkości był na środku budynku :D ? Wszystkie biurka, szafy, cały sprzęt był ustawiony jak na wadze tak by szalka wskazywała środek :D ? Albo ogień strawił miejsce w ktorym pierdyknął samolot tez idealnie - środek ? |
Tak, tyle że zawalił się jeszcze jeden budynek WTC (wtc 9 chyba), a było w nim tylko kilka małych pożarów.
Poza tym, widziałem wypowiedzi specjalistów, którzy mówili, że stalowe podpory nie miały prawa się zawalić od pożaru wywołanego przez paliwo. Wybuch (czyli max temperatura) trwał zbyt krótko i nie był dostatecznie "gorący". Na zdrowy rozum: jak taki ogień mógł stopić tak długie i grube podpory? I czemu te podpory na fotkach są idealnie "ucięte", wszystkie pod tym samym kątem? A co z pentagonem, który za cholerę nie wyglądał, jakby w niego przypieprzył samolot? Co z filmami skonfiskowanymi przez fbi? Co z self-ownażem Silverstaina (właściciela WTC), który niechcący przyznał się, że budynki trzeba było wyburzyć? Że niby co - podłożyli ładunki po zamachach? Oficjalna wersja nie trzyma się kupy za cholerę. /edit Omar ma racje - te budynki było profesjonalnie wyburzone ładunkami wybuchowymi (strażacy w wywiadach na gorąco wyraźnie mówili o wybuchach, które było słychać z dołu). A na niektórych filmach widać całą masę pyłu unoszącego się z dołu. Pewnie klej mastah zaraz wymyśli bajeczkę, że ten pył wyleciał z samolotów, szybami wind poleciał na dół, a potem wydostał się na zewnątrz. A strażacy oczywiście mieli omamy słuchowe. |
Już tłumaczę. Analizy dynamiki uderzenia wskazują, że ok. 5500 m2 powierzchni kratownic i 43 kolumny rdzenia w przypadku WTC 1 oraz ok. 7500 m2 powierzchni kratownic i 39 kolumn rdzenia w przypadku WTC 2 zostało pozbawionych ochronnej warstwy ognioodpornej.
Cały impet uderzenia i wybuchu oparów paliwa był skierowany w głąb budynku, wzdłuż pierwotnego toru ruchu samolotu, co jest prostą konsekwencją zasady zachowania pędu. Dzięki wyciekowi paliwa lotniczego wgłąb wieży, konstrukcje stalowe tracą nośność przy temperaturze ok. 550°C i niektóre normy przyjmowały 538°C jako poziom krytyczny. Pożary węglowodorowe jak w przypadku WTC, które w odróżnieniu od pożarów standardowych cechują się bardzo wysoka energetyką oraz bardzo szybkim osiąganiem maksymalnej temperatury. Podczas pożaru węglowodorowego już po 5 min zostaje osiągnięta temperatura ponad 900°C, podczas gdy w pożarze standardowym podobna temperatura powstaje dopiero po 60 min trwania pożaru !!! Pozatym Omarze, zzęściowo zniszczony stalowy szkielet budynków generował niebezpieczne i niesymetryczne naprężenia, które musiały w ostateczności doprowadzić do wyboczenia pionowych elementów konstrukcyjnych, bo jak wiadomo stal charakteryzuje się pewną wytrzymałością na obciążenia w zalezności w jakich warunkach się znajduje (przypominam 900 C) Tak więc: http://img530.imageshack.us/img530/2640/wtc1fk6.jpg http://img530.imageshack.us/img530/2...2c415b418c.jpg Z rysunku wynika jasno - 2-krotne zwiększenie długości pręta powoduje 4-krotne zmniejszenie się krytycznej siły nacisku powodującej jego odkształcenie!!! wniosek: Każda zniszczona kratownica podłogowa w WTC osłabiała wytrzymałości kolumny, do której była ona przytwierdzona. Zatem część kolumn już po samym zderzeniu podlegała o wiele za dużym naprężeniom. Dla zobrazowania rysunek pokazujący jak niszczały kolejno struktury wież WTC. http://img155.imageshack.us/img155/6240/wtc2zz2.png Widać podobieństwo ? ;-)) wystarczy spojrzeć na ściany jak wyginają się w miarę postępującego 900 stopniowego pożaru wewnątrz wież. http://img155.imageshack.us/img155/8020/wtc3fs8.jpg Tak właśnie po krótce przedstawiają się kulisy zdarzeń 9/11, choć to co przedstawiłem to minimum z minimum materiałów dowodowych w sprawie WTC. ICARIUM, chcesz abym wyjaśnił Ci całość sprawy Pentagonu ? Ano poświęce weekend i zrobie specjalnie dla spiskowców z tego forum obszerne sprostowanie tych mas nieścisłości którymi jesteście karmieni. LOST CHANGE i jego twóercy widać osiągnęli zamierzony efekt ! |
to twoje biadolenie o temperaturze moze i jest prawdziwe ale WYTLUMACZ w jaki sposob dwa budynki zawalily sie dokladnie w pionie
|
ja bym chcial wiedziec skad biora sie plamy na sloncu. licze na rysunki.
|
Czytać nie potrafisz ?, drugi rysunek pokazuje w jaki sposób zawalały się kondygnacje w PIONIE.
|
Cytat:
Sam tego chciałeś. W wolnej chwili przejdę się do dr inż. Bogusława Sąsiadka i powiem Ci czy pleciesz bajki czy nie z wytrzymałością stali, zmniejszeniem sie nośności w tej temperaturze itp :D Dla mnie podejrzane jest od razu coś, co leci symetrycznie a z jednej strony przywalił w to samolot ;> |
Cytat:
reszta jest w postach omara nie chce mi sie tego kopiowac http://img217.imageshack.us/my.php?i...eztytuugh0.jpg odrazu widac zycie na marsie :D zajebiscie wiarygodne zrodlo co kleju? :D |
Na litość...to przecież rysunek poglądowy ;-)) jeśli Ci to odpowiada to dorysuj sobie inne linie. ważne że zachowana jest ciągłość i to co w zawaleniu było najważniejsze.
Reszta panowie wkrótce, mam zamiar obalić wątpliwości ICARIUMA. |
Cytat:
Daj link do źródła tych opracowań. |
wiekszosc budynkow jest projektowana w dzisiejszych czasach tak, aby w wyniku zawalenia skladaly sie wlasnie w dol ELO
|
Cytat:
Zawsze chciałem aby ktoś mi wytłumaczył czemu tak się stało. Tata mi powiadał, że to siła nacisku ale nigdy tego nie mogłem zrozumieć. Mądry jesteś :). Teraz kapuję. Jednak wnioskuję, że Alkaida chciała zniszczyć te budynki a nie zburzyć. Już kiedyś chcieli dawno temu je zburzyć tonami dynamitu ale ani drgnęły. W sumie nic się nie stało. Amerykanie wpadli w pychę i uważali, że te budynki są nie zniszczalne oprócz użycia bomby atomowej. Nikt by się nie spodziewał, że wieżyczka chociaż jedna runie: A JEDNAK. To był przypadek bo samoloty akurat miały pełne baki. Oni nie zaplanowali usunięcia tylko zniszcznie no bo jak tony dynamitu je nie ruszyły to cóż je ruszy. Pomyśleli sobie to najwyżej je mocniej je uszkodzimy niż poprzednio bo poprzednio nic się prawie nie stało. Samoloty narobią więcej szkód i ofiar. |
Cytat:
Dla mnie najwazniejszy jest szkielet a nie to jak padly kratownice. Weż pod uwagę ze ten budynek to nie byly 4 belki na krzyz na ktore działają tylko naprezenia styczne i normalnie i nic wiecej :p //wojskowy... 1,2,3,4,5... plz. |
Temperatura topnienia stali wynosi 1500 stopni celsjusza, czyli wątpię, aby stal traciła nośność już przy 500 stopniach (tym bardziej KURWA to takie oczywiste - mogła się rozgrzać tylko na górze, a nie przy podstawie budynku).
Poza tym, widać to wyraźnie na wielu fotkach i filmach, świadkowie też nie zaprzeczają - gruzy po budynkach żarzyły się bardzo długo, zwłaszcza fundamenty i podstawy kolumn. Pewnie temperatura z wybuchających samolotów przeszła na dół. Tak to jest z gorącem - schodzi sobie na dół bo lubi. hehe Ciekawe jak boski klej mastah wytłumaczy, że eksplozja samolotu mogła co prawda stopić wielkie stalowe kolumny, ale wcale a wcale nie musiała uszkodzić trawnika przed pentagonem i sprzętu w samym budynku :D Oczywiście sam samolot, który pierdolnął w pentagon, wyparował od gorąca. I jeszcze jedno - to takie OCZYWISTE, że niedoświadczony amator, który ledwo ledwo kierował awionetką uderza wielkim samolotem z pełną prędkością prosto w budynek pentagonu. To się zdarza każemu - nie dajesz rady botom na novice, ale gitzzzzzzzza byś zagiął. Prosta sprawa:D |
Cytat:
wiecie co ? tak sobie teraz myślę, że my nie mamy tak bardzo przewalone ze sluzbami specjalnymi :D USA ma 1000 razy gorzej :D |
budynek zacza skladac sie w polowie - tam gdzie walna samolot. temperatura zmiejszyla nosnosc kolumn - gorna czesc budynku "opadla" te kilka pieter na ktorych kolumny byly nadwyrezone i zyskala przy tym energie kinetyczna... ktora nie mogla juz byc wyzerowana
|
Icarium co ty wygadujesz ?
Ciepło idzie do góry. NP. ciepłe powietrze lubi iść do góry, dlatego obniża się sufity w mieszkaniach aby było ciepło :cool: |
Wojskowy nie istnieje jako realny żywy człowiek. To kreacja sztucznej inteligencji, która bada reakcje ludzi na skondensowany absurd i nonsens.
A samoloty nie uderzyły w budynki w połowie ich wysokości. Crash, filmów nie widziałeś? |
Cytat:
|
Cytat:
No bo jak by sie zaczely walić od piwnic to juz nie wcisnęliby takiego kitu calemu swiatu (amerykanom daloby rade ;D). Co do Ek - kratownice jasne, mozliwe, ale do cięzkiej cholery niech mi ktoś odpowie co sie stalo ze szkieletem nośnym? Ciabaki go wsysły :D? |
Przecież na filmach widać wyraźnie, że budynki zawalają się od dołu, od fundamentów.
Proponuję tym, którzy widzieli "dawno temu" i chÓja wiedzą, by sobie odpuścili wymądrzanie w temacie. |
|
Cytat:
uwazaj zeby ci jutro cia nie wpadlo do mieszkania bo odkryles spisek... http://video.google.pl/videoplay?doc...arch&plindex=7 Cytat:
|
Cytat:
A po za tym doucz się bo ciepło idzie do góry a nie na dół. Kołku nie wkurzaj mnie tylko zaobserwuj swoim ciasnym umysłem albo idź wróć się do podstawówki. |
|
Cytat:
moze jakieś wybuchy ponizej sypiącego się gruzu ? |
Cytat:
ja nie widze zadnego sensu w oslabianiu konstrukcji dolnych, skoro sama gora (imo) byla w stanie zniszczyc reszte swoja ek. |
A ja widze ze to sie dzieje sekundy przez zawalaniem sie kolejnych kondygnacji...
|
proponuje sciagnac, w celu mozliwosci duzego przyblizenia w ACDsee :>
New York Satellite Photo after terrorist attacks. |
Cytat:
|
http://wiadomosci.onet.pl/1684114,11,item.html
W ocenie specjalisty informatyka Tomasza Hukowskiego z TVN24, fakt uruchomienia systemu stanowczo obala tezę, że twardy dysk jest uszkodzony. To specjalista z niego jak ze mnie grafik komputerowy :D Jak przypierdzieliłem raz w laptopa i poszedl sie walić twardziel to jeszcze jakiś czas chodził, a dopiero później padł. I potrafiłem otworzyć więcej folderów niż "moje dokumenty" :D |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 11:17. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.