Cytat:
KRIS_PL pisze:
hhehehe miszczu no dla Ciebie brak zapewne przykładu do naśladowania :P
|
A tu sie mylisz. Dla mnie sa glownie dwa filmy godne nasladowania, choc w kazdym co innego. Pierwszy to Finnish It za ogolnie swietny klimat, fragi, synchro i nowatorskie pomysly. Drugi to z kolei 1336]|[ za perfekcyjne (wg. mnie) opanowanie Rypela. Poki co nic lepszego w tej kwestii nie powstalo.
Ale przepisu na hit nie ma. Czlowiek sie o tym przekonuje, badz nie, dopiero po obejrzeniu. Film ma to cos, albo nie. I to juz czysto indywidualna sprawa.
Rajd ziewal przy ogladaniu 1336]|[, a ja sie rajcowalem, moze nie mega fragami, ale ruchem kamery. Po prostu tak mam. Kazdy ma inaczej :P
Cytat:
SzyQ pisze:
Mortar ty leniu. Stwórz coś wkońcu. Gdybyś zrobił film równie dobrze jak krytykujesz, to byłoby co oglądać.
|
Pisze co mysle i tyle. Nie sikam w majty z powodu kazdego filmu ktory powstaje. A czy zrobie film, czy go nie zrobie. Co to ma za znaczenie. Nie musze nikomu nic udowadniac. Jezeli w koncu zaczne sklejac to co mam do kupy, to tylko i wylacznie dla siebie. I watpie, zeby byla to produkcja "rownie dobra jak moja krytyka". Bo zeby krytykowac, nie musze umiec robic dobrych filmow. I zeby robic dobre filmy, nie musze byc wybitnym krytykiem.
I nie czuje sie ani jednym, ani drugim. Czuje sie po prostu szczery.
|