![]() |
OMG! Może to i dziwne ale ja też nie lubię mieć wyboru, przynajmniej zbyt dużego. Popatrzcie ile jest typów pasty do zębów. (((; Z tym budyniem to prawda, też mi kilka razy wychodziła woda i w końcu powiedziałem sobie dość! :D Oranżadka w proszku z Guciem albo Mają to było coś :rolleyes:
|
no wlasnie, kiedys byl Bialy Zabek (taka pasta chyba ze sloniem na tubce :D) i wszyscy to mieli
pozniej jakies blekitne Kolgejty zaczeli sprowadzac i pamietam, ze dzieciaki to wpieprzaly, bo smakowalo jak cukierki :D a ja nie wpieprzalem, bo mnie najzwyczajniej nie bylo na to stac :insta: :D |
tez bym sie wkurzyl jakbym byl na tyle _inteligentny_ zeby spieprzyc zrobienie budyniu z torebki
|
ktos tu chyba nie kuma humoru i sentymentalnych... polskich wspomnien ;)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
loool , jeszcze jak opisuje ^^
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 07:06. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.