Dream - najpierw gralismy decka , byl remis , nikogo nie bylo na specu i tobie wywalilo neta.Potem jednak stwierdzilem ze zagramy , bo bez sensu bylo dawac walkower w takiej sytuacji.No i gralismy. Fakt dojebales mi decka , cos mniej wiecej w stylu jak soul , czy nawet lepiej - tylko zauwaz mistrzu , ze tez spece byly i jakos nie przewidywalem twoich ruchow? ;E
Mapa oczywiscie odbyla sie bez zadnego przerywania i zgodnie z fair-play. No i ok GG.Codex - mapa na ktorej nieraz potrafie zaskoczyc niejednego , a czasem zlamic na maksa.Miales pecha chlopak ze akurat mi siedzialo i po prostu nie miales szans na tej mapie. No ale coz , skoro sie nie ma szans to trzeba troche pokombinowac , jako ze zaczynales dostawac baty po prostu liczyles ze wymigasz sie jakos poprzez zatrzymanie gry - no i udalo ci sie.
Jako , ze nie lubie jak ktos mi cos przerywa , po prostu stracilem swoj rytm i ty to wykorzystales.
Szczerze powiedzawszy dream , popelnilem blad w tamtym momencie jak wstrzymales gre - moglem grac dalej i jechac cie albo odrazu restart (w tym wypadku z korzyscia dla ciebie :<). Bede juz wiedzial na przyszlosc , dla Ciebie to tez powinna byc nauczka , ze nie powinienes wstrzymywac gry takimi bzdetami , bo znajdzie sie ktos bardziej konsekwentny odemnie i odrazu wykorzysta sytuacje i spusci ci manto w czasie gdy ty bedziesz puszczac whine.
Juz o grinder nie wspomne jak cie miotalem , specow jakos o dziwo nie bylo :p
A to ze sie zdenerwowales to twoja sprawa , wiecej zimnej krwi chlopak.
Turniej byl 4 fun , wiec potraktujmy sprawe spontanicznie i wyciagnijmy z tego przypadku wnioski , i niech to bedzie przestroga rowniez dla innych.
Jesli przyjedziesz na lany(o ile beda) , osobiscie proponuje usiasc przy piwku i porozmawiac o tym :D ... wypijmy za bledy :D
|