Mysle ze na wiekszosci silowni spotkac mozna ludzi ktorzy uzywaja sterydow i wygladaja jak szafy ale sa tez ludzie ktorzy naprawde dobrze wygladaja nie stosujac zadnych gownie(ale tacy ludzie musza cwiczyc kilka lat jesli nie kilkanascie i miec duze pojecie o odrzywianiu,cwiczeniu i regeneracji bo wlasnie odpoczynek jest tak naprawde najwazniejszy )przeciez latwo jest sprawdzic czy kolega X koksuje jesli ma 20 lat a cwiczy powiedzmy od 3 i na starcie jego waga nie przekraczala 60 kilogramow a w kablu;) 28 a teraz wyglada jak polbog i waga wskazuje powiedzmy 100 kilo kabel 42-45 to nie trzeba byc wrozka zeby wiedziec ze nie zrobil tego w normalny sposob.Osobiscie znam kilku lebkow ktorzy gdy zostana zapytani co biora odpowiadaja ze to czysta naturka,poprostu maja predyspozycje do upawiania kulturystyki ale komus kto troche cwiczy i ma jakies pojecie kity tego typu raczej nie zamydla oczu.Znam rowniez osoby cwiczace od jakis 8-9 lat i cwicza regularnie znaja sie na rzeczy i wygladaja powiedzmy dobrze ale im nie zalezy na tym zeby na silowni wycisnac najwiecej i byc najwiekszym tylko zeby dobrze sie czuc,wygladac jakos(nie koniecznie jak polbog)i zeby brzuszek nie zaczal robic sie okragly i mysle ze tacy ludzie sa tak naprawde osobami ktore pokazuja ze ten sport to nie tylko koks i osoby ktore dla wiekszej masy zrobia wszystko.Wiadomo ze swiatowa czolowka koksuje,nawet nasi Polscy kulturysci nie bede wymienial nazwisk a czolowka swiatowa federacji IFBB to juz na 1000000000000% bo nie da sie w normalny sposob utrzymac masy 130 kilogramow i wygladac jak powiedzmy Ronnie (wtajemniczeni raczej beda wiedziec).
|