unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   14-latka zabiła się, bo koledzy sfilmowali ją nagą... (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=31782)

lbn*w4rl0ck^ 25-10-2006 20:35

@Mortar - wszyscy powinni ponieść konsekwencje adekwatne do wielkości popełnonych błędów/zbrodni. Nie twierdzę przecież, że karanie tylko i wyłącznie nauczycielki załatwi sprawę. Jej przewinienie tkwi w niedopełnieniu swoich obowiązków jako opiekuna. Przede wszystkim trzeba zająć się tą bandą gnoja. I podjąć jakieś środki, żeby wyeliminować takie wypaczenia i patologie ze społeczeństwa.

fuX 25-10-2006 20:39

Tak czytam kary , kary, jak się coś stało to kary, a nie dawno jeszcze pewnie Ci sami co pisza teraz pisali apropo jakiegoś tematu że to be.

Kary były proste!!! zapewniam że wiem o czym mówie :D
Uwaga do dzienniczka, podpis rodzica.
Uwaga w dzienniku, przyjście matki-ojca.
Wywalenie z lekcji , powrót z ojcem.
Wpierdzielik linijeczką po łapkach.
Wpierdzielik linijeczka (wiekszą) po dupie
Wpierdzielik linijeczka na gołą srake, przy całej klasie ( straszne)
I tortury, notabene u mnie w szkole używane najczęściej, pielęgnacja terenów zielonych dookoła szkoły, kompost, kopanie, pielenie, naworzenie, malowanie ogrodzenia, itd. po lekcjach i np. przez tydzien.

Wszyscy mieliśmy fartuszki z tarczą szkoły na rękawie.
Kolejna sprawa , kazdy policjant (milicjant), mógł podejść i sprawdzić dlaczego delikwent nie jest na zjęciach. (dzis straż miejska może to robić z powodzeniem, na chuj im radary policja jest od tego, niech sie zajma osiedlami i uczniakami)

Dla jasności, trafiały się takie same fiutony jak dzis, lecz nie tak licznie jak teraz, ale i wrtości i postrzeganie świata tez były inne.
Dzis Tylko KASA!!!. Fura skóra i komóra, chodz miejsce skóry zastapił drech jebany z kapturem.

HEHEHE W chinach w latach 70-80 nie mogli poradzic sobie , ze złodziejami kieszonkowymi, wyeliminowali ich w prosty sposób, karą nie było więzienie, a klatka w centrum miasta, wioski, na niej kartka z napisem " To złodziej , mozesz go uderzyć", a przy klatce lezały bambusowe kije. Maxymalny czas kary 2 tygodnie, najwytrwalszy wytrzymał 10 dni.

Majin.uQuad 25-10-2006 20:40

Cytat:

drx pisze:
ty bys nie bronil swojego dziecka?;P

Jakby odpierdolil taka akcje? Lepiej zeby mi sie na oczy nie pokazywal?
Dlatego bardzo, ale to bardzo sie zastanawiam czy wogole miec dzieci. Powiedzmy to sobie szczerze, nawet jesli rodzic jest do rany przyloz i wogle, taki mamy swiat ze jednak faktycznie mozliwe ze wychowywac go bedzie zdechle srodowisko i medialna papka.

sth 25-10-2006 20:41

skurwysyny
za jaja.

tylko co robila reszta klasy do kurwy nedzy?
sorry, ale po prostu nie rozumiem jak mozna byc obojetnym w takich sprawach.

Charon 25-10-2006 20:42

Cytat:

lbn*w4rl0ck^ pisze:
@Mortar - wszyscy powinni ponieść konsekwencje adekwatne do wielkości popełnonych błędów. Nie twierdzę przecież, że karanie tylko i wyłącznie nauczycielki załatwi sprawę. Przede wszystkim trzeba zająć się tą bandą gnoja. I podjąć jakieś środki, żeby wyeliminować takie wypaczenia i patologie ze społeczeństwa.

Idealista, i to po całości :D
Patologie i wypaczenia to stały element każdego społeczeństwa. A więc mission impossible, bro ;) Kwestia - zauważać i reagować.

Cytat:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,12591,wid,8567742,wiadomosc.html?ticaid=1290b&_ticrsn=5 pisze:
Polonistka zabiera uczennicę do wychowawczyni. Tam przyjaciółka mówi już więcej, ale nie wszystko. Opowiada, że koledzy "obmacywali" Anię. Nie wiadomo, dlaczego nikt z uczniów nie opowiedział nauczycielom, co naprawdę stało się na lekcji.

Wychowawczyni dzwoni do domu Ani. Telefon odbiera starszy brat uczennicy. Wychowawczyni jest przekonana, że rozmawia z ojcem. Prosi o zajęcie się Anią i rozmowę na temat tego, co stało się w szkole.

Więc tak zupełnie nieodpowiedzialna jednak nie była i sprawy sobie nie olała. No ale przecież nie mogła inaczej, bo "to był jej obowiązek"... Dobra, eot w kwestii nauczycielki.

Cytat:

darekjwww pisze:
Wpierdizlik linijeczka na gołą srake, przy całej klasie ( straszne)
I tortury, notabene u mnie w szkole używane najczęściej, pielęgnacja terenów zielonych dookoła szkoły, kompost, kopanie, pielenie, naworzenie, malowanie ogrodzenia, itd. po lekcjach i np. przez tydzien.

To miałem na myśli wcześniej. Pewnie, jakby się kompostem za szkołą pobawili albo dostali w "gołą srakę" przy klasie, to i rozum byłby bardziej zdrowy i tyłek twardszy. I o głupotach by się rzadziej myślało.

lbn*w4rl0ck^ 25-10-2006 20:43

@Majin - Gdyby każdy tak myślał, świat skończyłby się pod koniec wieku ;). Rozwiązanie problemu tkwi nie w rezygnacji z posiadania dzieci (idiotyzm), a w zmianie mentalności społeczeństwa.

stanik 25-10-2006 20:48

Cytat:

mortar pisze:
Wlasnie o to chodzi. Zamiast zajac sie debilami ktorzy to zrobili, to proponujesz, aby zajac sie nauczycielka tak naprawde bogu ducha winna. Tak na chlopski rozum. Bo oczywiscie formalnie to do pierdla z nia.

Yhm, ale to i tak nic nie da. Rok temu skonczylem gim i naprawde to co sie dzieje na lekcjach jest po prostu PARODIA ;) Imo jest to 3 lata wyrzucone w bloto, oprocz tego, ze lezysz przez ten caly czas kolami do gory, a na koniec roku i tak masz praktycznie takie oceny jakie chcesz, nie takie na jakie zaslugujesz :) A co do tego incydentu to nie myslcie, ze to jedyny taki przypadek.Jest ich wiele, ale pech chcial, ze ten akurat zostal naglosniony. Robi\robilo sie rozne rzeczy, ale to juz jest przesada.Jezeli nasz kochany " Romus " nic z tym nie zrobi, to watpie zeby w IV RP bylo lepiej.Jak juz powiedzialem, gimnazjum jest kompletna bzdura, powinni to zlikwidowac w PIZDU.

cordis 25-10-2006 20:54

Cytat:

drx pisze:
ty bys nie bronil swojego dziecka?;P


pamietam 1 (slownie: jeden) polecialem do ojca ze wpierdol dostalem:P usłyszalem ze mam to sobie załatwić bo mam "ileś tam" lat (nie pamietam ile), dalem rade i wtedy ta ciota przyszła z ojcem:) wtedy dopiero moj ojciec "rozmawial".

A jakby to był mój syn i zrobił cos takiego to nie wiem co by sie stało, ale pewnie najpierw dostałby w morde za to, a potem chyba bym musiał sam sobie gonga wyjebać:P

Siostra ma syna, 3,5 roku. Kiedys zdarzylo mi sie na niego wrzasnąć, jak nie słuchał mamy, babci.. Od wtedy słysze niekiedy siostre "bo zaraz zawolam wujka!" i jest cicho:P. nie chodzi absolutnie ze mlody sie mnie boi, to mozna podpiac predzej pod jakis szacunek. Jak cos chce to powie, bawimy sie i tak dalej, ale przy mnie pyskować nie potrafi. Zaraz jest wzrok na mnie, i cisza..
Dokładnie to samo mam z moim ojcem, nigdy wpierdol nie dostalem, mam teraz prawie 26 lat, i chyba nie odwazył bym sie do teraz podniesc na niego głos. To cos musialo sie zacząć dawno temu, ale dziala do teraz....

Jezeli chodzi o gnoi rzucających kurwami na przystranku czy tam palacych w busach to zawsze zwróce uwage i sie z tym bardzo swietnie czuje, a najlepiej jak jest duzo ludzi. A najlepiej najlepiej jest jak sie potem mruknie (tak zeby kazdy słyszał) cos w stylu "co ja tu kurwa sam jestem, czy co" i sie rozglądnąć po facjatach wszystkich ślepych ludzi, nie zdarzylo sie chyba zeby ktos popatrzył w oczy, chyba ze starsi ludzie.

lać chamów sie nie opłaca, przynajmniej od razu, tu nie bede wnikać w szczególy, ale ktoś kto wyjebał jednemu burakowi ząbki w bardzo słusznej zresztą sprawie, ma 2 lata zawiasów, bo tamten miał "fajnego" tate, który to załatwił:/

co do tych 2 to .. (i tutaj kasowalem koncówke posta chyba 4 razy, bo nie wiem, kompletnie, ja bym ich chetnie poznał ale to chyba nie mozliwe)

YouZacK 25-10-2006 21:16

Tak czytam i nie wierzę. Czytam i nie wierzę. Nawet w umyśle najbardziej chorego scenarzysty, czy pisarza nie powstałyby takie historie, jakie czytam ostatnio w wiadomościach. Nie wiem dokąd ten świat zmierza. Najlepiej by było odizolować się od tego, udawać, że mnie to nie dotyczy. Ale gdyby stało się coś takiego komuś z mojej rodziny, to naprawdę nie wiem co bym zrobił.

Szukanie winnych... Nauczycielka, bo wyszła organizować apel? Rodzice, którzy rozpuszczają swoje dzieci? Pozostali uczniowie, co bali się zareagować? A może politycy, którzy zreformowali szkolnictwo wprowadzając poronione gimnazja?

Czy ukaranie tych osób sprawi, że problem zniknie i będzie lepiej? Czy wyrzucenie nauczycielki z pracy, ukaranie rodziców grzywną, wizyty u psychologa dwie godzinki w tygodniu świadków zdarzenia sprawi, że świat będzie lepszy? Czy to gwarantuje, że za pół roku w innej szkole, w innym mieście coś takiego się nie wydarzy?

Problem leży zupełnie gdzie indziej. To SYSTEM w jakim obecnie się znajdujemy jest winny. Zrzucanie odpowiedzialności na pojedyncze osoby nic tutaj nie da. A kolejne poronione pomysły Giertycha gówno dadzą. Należy rozpocząć pracę u podstaw. Zebrać wiele tęgich głów, które wymyślą sposób, jak to wszystko ogarnąć. Do tego potrzeba pewnego i zdecydowanego działania, a nie drobnych podchodów pod publiczkę.

Według mnie dobrym pomysłem jest wprowadzenie mundurków szkolnych. Dodałbym do tego zakaz przynoszenia do szkoły rzeczy zbędnych do nauki w szkole. Wtedy raczej skończyłyby się akcje w stylu pokazów mody, kradzieży, chwalenia się gadżetami na lekcjach/przerwach (myślicie, że akcja z gwałtem by przeszła, gdyby jakiś debil nie nagrywał tego na komórkę?).

Jeśli chodzi o kary. Obecnie u gównarzerii liczy się kasa i poklask u innych. Chęć pokazania się i zachowania twarzy w trudnych sytuacjach. Zatem najbardziej upokarzającą karą dla nich była by chłosta publiczna (średniowiecze, wiem, ale w obecnym zdziczeniu obyczajów...) i dodatkowo miesiąc robót społecznych, najlepiej na terenie szkoły.

Naprawę szkolnictwa należało by przeprowadzić jak najprędzej. Zanim to pokolenie dorośnie na tyle, że już nic nie da rady z nimi zrobić. Wtedy dopiero będzie strach wyjść na ulicę, czy jechać autobusem. Niestety, jak wyjdzie - czas pokaże.

drx 25-10-2006 21:19

Pierdolicie.
To jest sytuacja analogiczna do zauroczenia(milosci?;P).
Gdy ktos jest zaslepiony miloscią nie da sobie racjonalnie wytlumaczyc niektorych spraw.
Z resztą jesli chcieliby twoje dziecko zamknac na 8lat,spierdolic wszystkie plany jakie sobie wiązaliscie z waszym dzieckiem,jakie dziecko sobie wiązało,za to ze zdjął kolezance majtki (tak odbierają to ci rodzice,MILOSC JEST SLEPA),logiczne jest ze bedziecie bronic go,z resztą nawet jesli zdajecie sobie sprawe ze zle zrobilo.
Ten mechanizm jest prosty,umniejszanie znaczenia czynu,szukanie winnych wokol,itp itd.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 14:21.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.