![]() |
Poleci ktoś coś podobnego?
https://www.youtube.com/watch?v=aGcdU8Fypls Czyli przyjemny soundtrack do 5 minut. |
W sensie? Podobnego?
Do tego konkretnego utworu ? W tym klimacie? Czy połączenie "chilloutu" z elektroniką? Do całego soundtracka? Trwający maks 5 min ? ;D https://www.youtube.com/watch?v=M0fyYyU-IdI https://www.youtube.com/watch?v=8qt2WbfotkU |
Spokojne, klimatyczne, wolna melodia. Nawiązanie jakby do lat 80. Trance powyżej 5 min. nie słucham praktycznie wcale, bo jest to męczące (2-3 min denerwującego wstępu, a potem monotonia jak odgłosy pralki przez kolejne minuty).
Ty słuchasz specyficznej muzyki, która mi niestety nie podchodzi :) |
Cytat:
albo to Fajny ten kawałek powyżej od Piramida. |
Cytat:
Twoje posty na forum często bywają co najmniej specyficzne ;), ale dobre soundtracki to potrafisz polecić :) Ten Neurotech to wprawdzie dłużej niż podany przeze mnie limit 5 min., ale są tam 3 utwory w 1. Takie przyjemnie się słucha, bo nie można się zanudzić tym samym wątkiem, a niestety te dłuższe jednolite utwory mają w moim mniemaniu nieciekawy początek. Bassica akurat mam całą kupioną płytę. |
Cytat:
Jeśli szukasz coś w tym stylu to najpierw proponuję zarejestrować się na Deezer.com albo w spotify i przesłuchać Dream Lab który wykonał zajefajny album pt. Flax ale pod ciebie z tego albumu polecam kawałki jak "Connected" i "The Beach". "Hypnophant" mam dodane do listy ulubionych ale jest dłuższy i nie jest tak fajny jak Cryogenic więc ci nie polecam. Przy okazji polecam posłuchać takie kawałki wybitnnego wykonawcy ambientu Carbon Based Lifeforms jak: Interpoler(pierwsze 3 minuty bo potem się monotonni) cały "M"(tytuł niedorobiony ale ma się to nijak do treści). Jeśli lubisz słuchać dobrego bassu z drogich wielkich kolumn, lubisz eksperymentować to tylko ich kawałek pt. Terpene". Wypływa tam syndrom bassu żelowego, bardo przyjemny dla ucha ale nie ujawni się na byle czym. |
siema black sun empire https://www.youtube.com/watch?v=HZkGf7EmlyM
tak wrzucam, wiadomo ze to pop music ale i tak w pizde |
Kiedyś BSE nie schodził u mnie z słuchawek ;D Najlepiej pasował do iCTF na serwie HQ ;D Ale ogólnie przestałem ich słuchać ;p
Numer który dałeś ma mega wstęp, potem trochę mnie zawiódł (właśnie taki "pop" jak piszesz) choć i tak trzyma dobry poziom ;D |
Cytat:
[07:25] . - Dream Lab - Cryogenic Suspension (Marco Torrence's Filmbient Trip) [05:52] . - Carbon Based Lifeforms - Escape [Music Video] [04:22] . - Pyramid – Cole’s Memories [05:57] . - Carbon based lifeforms - Interloper [05:14] . - Dream Lab - Cosmotherapy [07:33] . - Carbon Based Lifeforms - Central Plain (2015 Remaster) [05:40] . - Carbon Based Lifeforms - M <--- od 3 minuty do końca utwór-miazga. [06:48] . - Carbon Based Lifeforms - Photosynthesis (2015 24-bit Remaster) [08:35] . - Carbon Based Lifeforms - Polyrytmi [06:48] . - Carbon Based Lifeforms - Right Where It Ends [07:59] . - Carbon Based Lifeforms - Supersede [05:52] . - Carbon Based Lifeforms - Escape [Music Video] [05:00] . - Jón Hallur - Shifting The Balance Of Power |
Cytat:
Moja lista nazywa się: "wszystko do jednego worka", z uwagi na to, że w niej nie jest tylko am/psy-bient bądź chillout ale jest to masa pereł wszelkiej maści rodzaju muzyki która pełni też jako odnośnik do albumów. Czasem całe albumy są warte uwagi i mają nawet 80 - 90% pereł. Są też jednak takie, że 99% twórczości wykonawcy jest lipe warta ale za to jest jedna jedyna perła i to jaka. Np. mogę mieć tu na myśli Gas 0095 Microscopic. Podczas mojego obcowania z dźwiękami natrafiłem na 100% albumy. M. in. są to prawie wszystkie starsze składy Metallici, razem z singlami czy nagraniami koncertowymi(nie skupiam się na video). I moim zdaniem tylko ten zespół ma u mnie taką ocenę. Ciut niżej jest album Madonny - Something to remember. Niestety u każdego prawie zawsze trafi się jakieś gówno, które się pomija albo słucha jako forma zresetowania się. Czasem gdy słuchasz samych pereł masz wrażenie jak byś piła likier i potrzebujesz się "odsłodzić". Nie daj boże jeśli słuchasz kawałków pod wpływem wysoko gatunkowej kokainy. Wtedy to cię rozrywa na strzępy. Gorsze muzykalnie brzmienia stają się piękniejsze a te piękne nie tylko jeszcze piękniejsze ale masz wrażenie, że muzyka bardziej cię dotyka, słuchasz jeszcze intensywniej i czujesz ją ciałem. Czujesz takie specyficzne przyjemne dotknięcie w przełyku bądź pod mostkiem, taki impulsik który wprawia w euforię i letarg, przez co taka rozrywka jeszcze lepiej smakuje. Szkoda, że tak rzadko mogę sobie na to pozwolić...ahh te ceny kokainy:(. |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 09:46. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.