![]() |
wakacje 99 rok :D Zlozylem kompa procek 400Mhz VooDoo 3 !! yeaha !!! i pierwsza gra jaka zainstalowalem to wasnie byl UTek. Z 10 min ogladalem skiny na full detalach te zblizenia na twarz !! te obrony lewo prawo !! ORRGAZZZMMM hahahaha :D A pozniej odrazu na SDI siuuppp na net i pierwsza mapa Morfeusz !! Skaczczeeee leeeeceeee giiinnneee. Respawn ! Skaczzeeeee leeeeccceeee ginnnnneee !! WTF !! co jest nie tak ?!?!?! Dopiero po kilku dniach czlowiek zrozumial co to jest snipa i kampowanie :D Ale bylo miodzio ! Pierwszy klan Best przyjety zostałem przez Krzycha(??) a suriv wtedy wyladowal w Desperados. Po killu tygodniach zalozylem z Surivme Sonia i kolega z podworka Gladiators. Graczy bylo w sumie 5 ale kompow z dostepem do internetu 1 :D
NAJDZIWNIEJSZA RZECZ NA SWIECIE !! Na SDI postawilem server niby Lanowy a tu nagle wchodzi cos co sie pisze YZK ?? łoł kto to ?? I gramy we 3 :D:D jedzie nas chlopak niemilosiernie :D:D My do niego łamana angielszczyzna a to POLAK :D i tak juz został YZK pierwszym CZLONKIEM GL ;D. Pamietam jak beldin na wspomnianym serverze SDI rozjechal mnie i suriva grajacych 2:1. My lanowe pingi a Beldin Killing Spreee ;D Skill>Ping ;) Wspomnien jest wpizdu i jeszcze wiecej. Naprawde nie sposob opisac poczatku bo wtedy bylo najfaniej bo bylo cos nowego. LMS na coolnet2000 (??) poprostu cala sobote od 10 do 24 czlowiek siedzial i sie kampil :D bylo pieknie !! Ze wszystkich przezyc zwiazanych z UT nic ! powtarzam NIC nie przebija wspomnien z Lan Party !! FINALY LANOWE RZADZA !!!. |
ooo:)dobry temat:)ja swoją przygodę z UT'99 zaczynałem gdzieś w 2001,pamiętam jak wtedy zapalony gracz na psx szpilałem w Q2...pewnego razu wpadłem do kuzyna i zobaczyłem UT:),po 2 miesiącach zakupiłem komputer podpiety do jakieś darmenej sieci lan,zafascynowany chciałem pokonać kuzna(tak tak wielkie POZDRO dla kuzyna z klanu BEST|Dark Templar dzięki niemu to się zaczęło!) i pożyczyłem UT:)...no i pierwsze duele z kuzynem..ehh nawet nie widziałem co to ping:P on stawiał na swoim kompie serwa a ja z innego miasta grałem z nim z pingiem 500 i dziwiłem się dlaczego to tak dziwnie działa:P
Póżniej był klan uTe( ta w sumie już do konća tam zostałem) do którego doszedłem przez Puchatka i poznałem tam spoko ludzi z którymi kontakt mam do dziś(pozdro Cibor!:)) no i sąsiada Szanie:P |
rabit, sesion w internetowych kafejkach ! :D mam kontynuować ? :D
|
zaczynaj vreedzik :D
pierog masz 100% racje LANY > a l l |
Moja stycznosc z ta gra zaczela sie jakos na poczatku jak to wyszlo...99?? :) a dlaczego? :) a no dlatego ze handlowalem piratami ile wlezie :)
Nastepnego dnia poszedlem do zwanego wam wszystkim chyba słynnego stukas'a, z ktorym polaczylismy kompy w sieci i zaczelo sie :) gralismy tak pol roku :) niestety szybko musialem skonczyc bo sprzedalem voodoo bo wszedl szal na komorki :) heheheh nastepnie po kilku latach czy tam miesiacach przychodze do domku patrze a Tu cage napiernicza w to coś! Kuurrcze przeciez to to .... :) pozniej lece do stukasa....pytam pamietasz ta gre? jasne mowi :) i pokazuje mi ATECOM!! kur.... monster killa robi ja piernicze... leje wszystkich mysle se no ladnie wyrobil sie jak gowno w betoniarce... pozazdroscilem no i zaczelo sie :)siedzenie na serkach pierwszy klan.... pozniej wlasny klan ngw ktory pozniej to polowa HQ :) no i skonczylo sie wyladowalem bez klanu zalozylem topic iiiii przygarneli kropka :) >> HQ << chociaz uprzedzali ze nigdy nie brali z forum ludzi... :P W klanie tym spedzilem najpiekniejsze chwile jakie moze dac ta gra... satysfakcje zwyciestwa i wkurw.... po porazce.... noce spedzone przed kompem po 24h na dobe a nawet czasem i wiecej.... Nastepnie wspomnial juz ktos wczesniej Lan Party nie ma to jak spotkac sie posmiac popic i powspominac :) jak i tez poznalo sie wiele fajnych i zaprzyjaznionych kumpli z rywalizujących w różnych ligach klanow... byloo minelo... szkoda ze umiera to wszytko... acz kolwiek fajne wspomnienia... Pozdrawiam :) |
Bioly balwanie zapomniales o mnie :(
heh jakies hoho 5 lat temu ? wpadalem do cafei siedzac sobie na kompie bo moda na neta byla :). i jakos tak kiedys mi sie nudzilo i wlaczalem gry na jana az w koncu wlaczylem UT i wtedy rach ciach bach ktos mi za plecami czy gram :) i dostalem do minusa topiac sie kilkukrotnie w kwasie :D wtedy pamietam ze nie wiedzialem jak to jest ze leci we mnie kulka i nagle nie zyje ;>. Potem zaczalem wpadac czesciej pykac w dni na serwach (Atecom oczywiscie ) z marzeniem ogrania mojego przeciwniak ktorym okazal sie bioly ;) pamietam ze mielismy jeszcze trzeciego gracza Artek ?. i tak tluklem prawie dzien w dzien z biolym w cafe od poludnia do wieczora zarywajac szkole... obsluga byla swoja nawet potem zchaczylismy hasla do kompow:D WS-i ciagle grany face, coolnet i wchodzenie wesolych adminow i banany komu sie da:eek: pierwszy god na atecomie (bylem caly mokry:D ) itd. potem [g]Ksl itd... nie zapomne jak sie bioly chowal w cafe po kiblach bo szla wychowawczyni go szukac do cafe:D :D :D :D :D :D :D |
nie zapomnialem ziom :D:D:D:D to bylo celowe unkniecie ... zebys sie sam wypowiedzial ! .
No ale mozna przypomniec :P grajac tak juz z 2 latka w caffe przychodzily tam rozne typy z pod ciemnych gwiazd i jak to kiper wyzej napisal , widze kolo cos szmera po tym kompie i tylko czekalem az utka odpali no i odpalil :D to sie spytalem ... dostal becki niesamowite ,ale wiadomo (zaczynal dopiero) ,ale to mi sie podobalo ,ze nie odpuscil chlopak i cwiczyl ze mna non topa az w koncu pokonal mistrza :D:D:D (tylko cos mu sie w glowe stalo bo zaczal grac sama snajpa do tej pory nie wiem czemu ) i tak gierczylismy zalewajac szkole :D z kiperem (4-okim / totenhamem) z nim wygralem sie chyba najawiecej dueli ktorych do tej pory unikam :D hehe z ta wychowawczynia bylo dobre :P ale ciiii |
Cytat:
Ja nie pamietam dokladnie daty :P ale zaczelo sie tak ze zalozyli mi neta w domu, chlopak mojej siostry dal mi UT i powiedzial ze da sie grac przez internet. Ja mu nie wierzylem bo jak to za darmo ? tak poprostu bez niczego ? :D Odpalilem UT, wyszukalem serwy, pozaciagalem dodatki z serwerow i jazda :D Po 3 miechach myslalem ze jestem dobry, szukalem klanu, Chlopaki z HsM wzieli mnie na testy, duelki itp. Pamietam jak ktos na serwie zadal pytanie "Foka dlaczego nie robisz comba ?" No i oczywiscie o co chodzi ? Jakie kombo ? Ale sciema poszla ze niby wiem i odpowiedzialem ze nie potrzebne mi kombo :D, po paru miechach gry, przyjal mnie do ES niejaki Pan Pio (nie mylic z ojcem PijO) :D No i juz tak zostalo do "dnia dzisiejszego" chociaz juz od paru miechow nie gramy. :) Pozdro dla Czajasa, Crasha, Muhomora, oLka i reszty choloty z ES :D |
Nie pamiętam dokładnie - pierwszy kontakt z UT to P166MMX + Voodoo Rush 6MB - pograłem w singla i koniec :) Później 2001 r., zacząłem grać na modemie (tylko AS), z czasem zacząłem grać na PL serwerach (trzebinia?) i chyba silesia i coś tam jeszcze.
Potem klan > [MV]hajper (morte violenta @Vizor, Moczarus, Sephirot, Prodx, Trzepara, Xsantex i pełno osób, dalej są tylko mają inne nicki). Fajnie się grało tylko przegrywaliśmy wszystko co się dało :) Później HeLL (HeLL|szer.ryan) - też było fajnie, tylko szkoda że graliśmy prawie wyłącznie CTF a ja grałem tylko TDM :) Były też epizody jak HoG|xTEC (wooda wariacie) i na koniec BEST - i do tej pory (tyle że nie gram od roku, ale ;) ). W sumie tylko jeden mecz zapamiętałem tak na dobre - hell vs vu (mortar, vadi i chyba cordis, czwarty nie wiem kto), pierwszy mecz który grałem na stałym łączu i snajpe dorwałem, ech fajnie było :) |
Cytat:
ja sie nie lapalem bo mielismy sdi i w 3 z jednego łącza grać to juz zakrawalo na zboczenie:P ed... chyba ze mowisz o meczu do lm:P pamietam ze crisbowi sie cos sciagalo z servera i nie chcieliscie lamy poczekac:P i dostalismy walka na tej mapie a potem i tak was pocisnelismy, to chyba gralem:P |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 17:24. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.