unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Unreal Tournament (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=2)
-   -   Wspomnień czar:):):) (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=32222)

cirek 14-12-2006 11:27

Cytat:

t0maaa pisze:
Zapomniałeś jeszcze dodać jak to grałeś w TT gdzie marco zrobił Cię CL i przez Ciebie ten bardzo dobry klan CTFnw zrobił się lamerskim klanem iCTF, dobrze że przynajmniej teraz coś chłopaki się na nogi postawili :) Ale to tak tylko na marginesie.

1.taa buba zrobil syf xD j/k ;]
a wogole to atecom ftw!

avik 14-12-2006 12:54

Ja to pamietam jak 6-7 lat temu zainstalowalem sobie astera :) Wtedy kumpel mi powiedzial, ze da sie grac w gry z innymi przez siec :D Postanowilem wyprobowac i odpalilem swoja chyba jedyna oryginalna gre, ktora dostalem pod choinke :) - UT :D Poczatki byly kiepskie wiadomo, jednak grac uczylem sie z lapa z rA, frytkiem z HH i expLOSIVem z SoF :) Poczatki wspominam bardzo milo :]

Marco TT 14-12-2006 13:11

Cytat:

shindo pisze:
Pamietam moje poczatki :D gralismy z kolegami na lanie :) potem wlasny klanik stworzylismy i wogule fajne byly poczatki :)

Wtedy pewnie byles normalny , teraz jestes zwykla menda , ciekawe ze nikt do tej pory nie zabral tobie prawa wypowiadania jakiegokolwiek zdania

Fragmaster 14-12-2006 13:30

Mnie w utka wciągną Sephiroth (Sefi), który chyba w 2000 roku pożyczył mi tą gierke jak to w bloku bywa jak ktoś ma coś nowego to wszyscy to mają =] no i zaczeły się gry na lanie potem mielismy już neta w bloku i się zaczeły nie przerwane nocki i opuszczone tygodnie w szkole ^^ Gdy zaczynałem grać miałem bardzo orginalny nick: Rafał :D nastepnie Sefi wymyślił, żeby zagrać w jakiś klanie coś poszperał po necie i się znalazł i wymyślił mi nick Fragmaster nie wiem na jakiej podstawie, ale tak już do dziś zostało =] i tak moim pierwszym klanem było AcE które już dośc dawno zawiesiło niestety działalność =[ Pamiętam, że dostałem się do nich jako chyba 5 członek klanu i przegrywając z Kane-m 30:-5 :D stwierdzili, ze mam potencjał (dziś sobie myśle, że się chyba mylili ^^) i tak zostałem u nich jakieś 4 lata do momentu gdy się rozpadliśmy, a teraz się obijam po scenie tu i tam. Mimo, że wszyscy znajomi z ace wraz z Sefim (który mieszka teraz w Irladni pozro dla niego =]) już skończyli z ut to ja się wciąż trzymam i nie mam zamiaru usuwać tej gry z kompa =] Dużo osób się przemnie "przemieliło" pamietam jak paru graczy (którzy dziś jada mnie do zera kończąc gre dzwiękiem Goodlike ;]) uczyłem grać np. taki Wielo pamiętam jak z nim grałem i mu pokazywałem gdzie na mapach pasek jest schowany :D, a dziś nawet nie pierdne i juz przegrałem =] Szkoda, że nie mam screnów albo żadnych filmików z tamtych czasów było by na co popatrzeć. UT*99 to dla mnie historyczny, życiowy klasyk i chyba nic tego nie zmieni.

shindo 14-12-2006 14:30

Cytat:

Marco TT pisze:
Wtedy pewnie byles normalny , teraz jestes zwykla menda , ciekawe ze nikt do tej pory nie zabral tobie prawa wypowiadania jakiegokolwiek zdania

o marco co ty nie powiesz ;) to jest Polska i sie nie dziw,a ze juz jebaliscie na walkach od zeszlego SC to nie moja wina ;) wkoncu wyszlo a ze ty wszystko robiles zeby wygrac to nie moja wina ;]

nazzgul 14-12-2006 14:43

Ja zaczelem grac jakies 3lata temu zobaczylem UTka u Nina na poczatku mi sie nie podobal:P pozniej zaczelo sie granie lan net itp i tak do tej pory dlugie nocki:)

IDontKnow 14-12-2006 14:56

U mnie sięzaczeło, jak kumpel pokazał mi zwykłego Unreala. Przyszedł czas jak zakupił Voodoo2 i pokazywał jak ta gra ładnie wyglada. Później wszedł turnament, napierniczało się w to demo godzinami deck face deck face deck face :p i poxniej były ze 3 lata przerwy. Koło 2003 latalismy z Kopeciem po silesii, zmienialiśmy co chwile nicki i wkurwialiśmy ludzi na coolnecie :D

Te czasy jak cytuję "puszczało się6 paka na decku w korytarzu między ripperem rakiernicą i flackiem i dobiło się moonsterkilla" :P

BIOLY 14-12-2006 19:21

HMm jakies 6 - 7 latemu ostatni tydzien wakacji na bank to byla sobota :D ,
kumpel grzesiu (pajaczek \ sith.spy) wyciagnal mnie do kafeji int. Tak sie zaczelo . Paczatki byly super :D 1-sza mapa (nie pamietam nazwy ) nie wiedzialem jak sie rozgladac , gdzie gora ,a gdzie dul (po scianach chodzilem :D), no nic po prostu ... poznawanie otoczenia :P , do chodzenia uzywalem praktycznie mychy i jedynie spacji do skoku .... . Zaczela sie buda i po jakims miechu zauwazylem ze kumple z klasy (Songo,Szakal,Yaro,Jacenty) tez graja w UT-tka (pozniejszy moj klan THC) , a ze Kafeja byla jakies 300 m od budy to praktycznie kazdego dnia po szkole tam gierczyli . Na paczatku tylko przygladalem sie jak graja . Minal tydzien , stwierdzilem , ze trzeba ich rozpierniczyc :D . Siadam odpalam kompa , UTek otwarty i 1-sza mapa Morbiash , pamietam jak mi serce nawalalo ... (jakbym o zlote gacie gral :D ) , odrazu w plecy bylem - ostatni .. , bo sie na srodek rzucalem , a tam same 6-ciopaki lataly i pamietam wtedy ze stanalem sobie na windzie i spam na dul i spam do gory ,wtedy jeszcze nie wiedzialem ze to spam jest :P i jakims trafem zaczeli wpadac w moje RLki i wygralem wtedy bodajze 1-szy raz. Po LANiku, zaczalem grac na necie, 1-szy serw na jaki natrafilem byl WS CTF-Face-only i pewnie dlatego do tej pory gram CTFa. Kazdego dnia po szkole 2 godzinki w cafe i sie gralo , a czas lecial tak szybko ze az za szybko , poznalem wtedy takiego goscia freak[THC] chodzil do tej samej kafeji mial wtedy chyba z 27 lat i tez pocinal w UTka :D ,pozniej razem oralismy na serkach .... , pamietam to byly czasy jak grali : sYs, SoF, ReS, .de, TT, Sith, Delta, Best, FF i wiele innych ktorych juz nie pamietam .... wtedy gralo sie dla przyjemnosci i z przyjemnoscia ,po ciezkim dniu nauki az chcialo sie zasiasc przed machina i grac po to zeby sie odprerzyc, wyzyc, zrelaksowac (niekoniecznie uzywjac slow) , atmosfera tamych czasow byla niepowtarzalna ech ... :) tamtego czasu bylo 2 zamiataczy que (res^loc) i PRETORIAN (sith.brave) robili co chcieli ... . Ktoregos dnia grajac sobie jak zwykle biarac flage i nie patrzac za siebie spierniczalem ,a zazwyczaj to najdalej do polowy face-a dochodzilem :D , ale tym razem nie stracilem nawet 1 hp z niedowierzania sie odwrocilem .... a za mna pomykal i czyscil moje plecy [Sith]Komornik , zaciekawil mnie ten jego nawias " [] " co znaczy ten nawias ?? :D on odpowiada mi ze to klan ..... i tak sie zaczelo , podal mi ip gdzie mieli kazdego dnia treningi i swoje gg :D:D:D wracajac do domu podnosze sluchawke i wykrecam numer gg :D:D:D i slysze " nie ma takiego numeru ... " mysle : pomylil sie :P (nie uzywalem gg to z kad mialem wiedziec co to za nr :D:D)
i tak sie zaczelo [Sith],[THC],[XsV] i do tej pory [Sith] ....
omfg a sie rozkrecilem styka juz :)
pieknie bylo , ale sie skonczylo ....

sth 14-12-2006 19:39

Cytat:

sth pisze:
w grudniu 2003 roku mama z tata kupili mi nowy komputer (taki na ktorym poszla inna gra niz pasjans czy saper) i standardowo na poczatku gralem w jakies gta, nfsu itd. buba juz wtedy gral w ut, a mi sie jakos nie chcialo. raz zainstalowalem , zagralem jakas dziwna mape z botami i mi sie w glowie krecilo i dalem sobie spokoj. czasem wpadlem na jakas nocke do buby, ten oral w ut i po ktorejs, gdy rano wrocilem na chate zainstalowalem. w TYM miejscu wielkie dzieki dla Buby, ktory nie raz przychodzil do mnie i instalowal mi bonuspacki i inne pierdoly, bo ja nie umialem :D:D:D
... po pewnym czasie namowilem rodzicow na neostrade i zaczelo sie oranie po sieci. poznalem (wtedy) najbardziej zajebisty tryb bunny tracka, po okolo miesiacu gdy spotkalem hiva i coolera :D od tej pory zalozylismy klan xB - xtreme Bunnies (cooler zainspirowany bR - bunny Raiders :D:DDD tak nas nazwal) razem z cirkiem, (ktory nas boostowal) vulture itd. nie pamietam kto jeszcze z nami gral. trenowalismy od tej pory ostro. jedna mape pare godzin dziennie, byle by wygrac jakis mecz z bR ;D az w koncu opanowalismy BT-factoryCB do perfekcji i wygralismy ja. (chyba jedyna mapa :D) przez caly rok, gdy mialem neostrade gralem po 10-12 godzin dziennie non stop w BT, jak
jebniety :P i tak caly rok... (kurwa, po co sie tak rozdrabniam? :X) no i dalej zaczalem grac w inste, pierwszy klan to NSS - NukeStorm Squadron. (o ile dobrze pamietam) z nss musialem odejsc bo klan sie rozpadl :( potem chyba paladins, (ktory takze sie rozpadl, potem reaktywowal z 2 razy...) potem TT (koniec umowy z neo, ojej :P) przerwa okolo 0.5 roku i mama z tata zalozyli mi lana i tak gram do dzisiaj, ale juz glownie inste lamie, czasem postrzelam tdm na lamerskich publikach i rzadziej bt, bo ile mozna skakac :p

btw. jak sobie przypomne te lamerskie poczatki internetu, czaty, "poklikash?" itd. (na szczescie te najbardziej dramatyczne krotko trwaly, bo buba mnie ojebal i przestalem uzywac tych smiesznych zwrotow :DDD) ahhahahah :D:D

/jeszcze byly jakies krotkie epizody z heaven (dawno; pozdro puch :D) i uht/kaizoku, (nie dawno) ale to krotko.

/myslalem, ze mniej mi wyjdzie :< a i tak nie napisalem wszystkiego co chcialem, z reszta moze z 2 osoby to przeczytaja, wiec i tak dla siebie glownie to napisalem, zeby sobie przypomniec jak to fajnie kiedys bylo, kiedy na es o godzinie 10 rano w normalny dzien ciezko bylo wbic... ;D

aa :D jeszcze Deczek z nami gral w xB. jak moglem zapomniec :((( przepraszam Radq :<<<

BIOLY 14-12-2006 19:42

Ale najlepsze bylo jak siedzialem sam w kafeji na wackach i przychodzily hordy dzieciakow lub jakas paczka kolesi ... :D:D:D
a mi sie bardzo wtedy akurat nudzilo i im proponowalem : " Wy wszyscy na mnie jednego :D:D:D " to mialem taki ubaw ze mala bania :) a i wygrywalem nawet :P .
Na WS to najpiekniejsze byly MALYSZE jakie tylko byly i te udane i te nieudane :D

GL_PIRO 14-12-2006 22:14

wakacje 99 rok :D Zlozylem kompa procek 400Mhz VooDoo 3 !! yeaha !!! i pierwsza gra jaka zainstalowalem to wasnie byl UTek. Z 10 min ogladalem skiny na full detalach te zblizenia na twarz !! te obrony lewo prawo !! ORRGAZZZMMM hahahaha :D A pozniej odrazu na SDI siuuppp na net i pierwsza mapa Morfeusz !! Skaczczeeee leeeeceeee giiinnneee. Respawn ! Skaczzeeeee leeeeccceeee ginnnnneee !! WTF !! co jest nie tak ?!?!?! Dopiero po kilku dniach czlowiek zrozumial co to jest snipa i kampowanie :D Ale bylo miodzio ! Pierwszy klan Best przyjety zostałem przez Krzycha(??) a suriv wtedy wyladowal w Desperados. Po killu tygodniach zalozylem z Surivme Sonia i kolega z podworka Gladiators. Graczy bylo w sumie 5 ale kompow z dostepem do internetu 1 :D

NAJDZIWNIEJSZA RZECZ NA SWIECIE !!
Na SDI postawilem server niby Lanowy a tu nagle wchodzi cos co sie pisze YZK ?? łoł kto to ?? I gramy we 3 :D:D jedzie nas chlopak niemilosiernie :D:D My do niego łamana angielszczyzna a to POLAK :D i tak juz został YZK pierwszym CZLONKIEM GL ;D. Pamietam jak beldin na wspomnianym serverze SDI rozjechal mnie i suriva grajacych 2:1. My lanowe pingi a Beldin Killing Spreee ;D Skill>Ping ;)

Wspomnien jest wpizdu i jeszcze wiecej. Naprawde nie sposob opisac poczatku bo wtedy bylo najfaniej bo bylo cos nowego. LMS na coolnet2000 (??) poprostu cala sobote od 10 do 24 czlowiek siedzial i sie kampil :D bylo pieknie !!

Ze wszystkich przezyc zwiazanych z UT nic ! powtarzam NIC nie przebija wspomnien z Lan Party !! FINALY LANOWE RZADZA !!!.

XsAnThE 14-12-2006 22:50

ooo:)dobry temat:)ja swoją przygodę z UT'99 zaczynałem gdzieś w 2001,pamiętam jak wtedy zapalony gracz na psx szpilałem w Q2...pewnego razu wpadłem do kuzyna i zobaczyłem UT:),po 2 miesiącach zakupiłem komputer podpiety do jakieś darmenej sieci lan,zafascynowany chciałem pokonać kuzna(tak tak wielkie POZDRO dla kuzyna z klanu BEST|Dark Templar dzięki niemu to się zaczęło!) i pożyczyłem UT:)...no i pierwsze duele z kuzynem..ehh nawet nie widziałem co to ping:P on stawiał na swoim kompie serwa a ja z innego miasta grałem z nim z pingiem 500 i dziwiłem się dlaczego to tak dziwnie działa:P
Póżniej był klan uTe( ta w sumie już do konća tam zostałem) do którego doszedłem przez Puchatka i poznałem tam spoko ludzi z którymi kontakt mam do dziś(pozdro Cibor!:)) no i sąsiada Szanie:P

vred 14-12-2006 23:21

rabit, sesion w internetowych kafejkach ! :D mam kontynuować ? :D

BIOLY 14-12-2006 23:44

zaczynaj vreedzik :D
pierog masz 100% racje LANY > a l l

-=ROCKY=- 15-12-2006 00:46

Moja stycznosc z ta gra zaczela sie jakos na poczatku jak to wyszlo...99?? :) a dlaczego? :) a no dlatego ze handlowalem piratami ile wlezie :)

Nastepnego dnia poszedlem do zwanego wam wszystkim chyba słynnego stukas'a, z ktorym polaczylismy kompy w sieci i zaczelo sie :) gralismy tak pol roku :) niestety szybko musialem skonczyc bo sprzedalem voodoo bo wszedl szal na komorki :) heheheh nastepnie po kilku latach czy tam miesiacach przychodze do domku patrze a Tu cage napiernicza w to coś!
Kuurrcze przeciez to to .... :) pozniej lece do stukasa....pytam pamietasz ta gre? jasne mowi :) i pokazuje mi ATECOM!! kur.... monster killa robi ja piernicze... leje wszystkich mysle se no ladnie wyrobil sie jak gowno w betoniarce... pozazdroscilem no i zaczelo sie :)siedzenie na serkach pierwszy klan.... pozniej wlasny klan ngw ktory pozniej to polowa HQ :)

no i skonczylo sie wyladowalem bez klanu zalozylem topic iiiii przygarneli kropka :) >> HQ << chociaz uprzedzali ze nigdy nie brali z forum ludzi... :P
W klanie tym spedzilem najpiekniejsze chwile jakie moze dac ta gra... satysfakcje zwyciestwa i wkurw.... po porazce.... noce spedzone przed kompem po 24h na dobe a nawet czasem i wiecej....
Nastepnie wspomnial juz ktos wczesniej Lan Party nie ma to jak spotkac sie posmiac popic i powspominac :) jak i tez poznalo sie wiele fajnych i zaprzyjaznionych kumpli z rywalizujących w różnych ligach klanow... byloo minelo... szkoda ze umiera to wszytko... acz kolwiek fajne wspomnienia...

Pozdrawiam :)

-nooth- 15-12-2006 01:15

Bioly balwanie zapomniales o mnie :(

heh jakies hoho 5 lat temu ? wpadalem do cafei siedzac sobie na kompie bo moda na neta byla :). i jakos tak kiedys mi sie nudzilo i wlaczalem gry na jana az w koncu wlaczylem UT i wtedy rach ciach bach ktos mi za plecami czy gram :) i dostalem do minusa topiac sie kilkukrotnie w kwasie :D wtedy pamietam ze nie wiedzialem jak to jest ze leci we mnie kulka i nagle nie zyje ;>. Potem zaczalem wpadac czesciej pykac w dni na serwach (Atecom oczywiscie ) z marzeniem ogrania mojego przeciwniak ktorym okazal sie bioly ;) pamietam ze mielismy jeszcze trzeciego gracza Artek ?. i tak tluklem prawie dzien w dzien z biolym w cafe od poludnia do wieczora zarywajac szkole... obsluga byla swoja nawet potem zchaczylismy hasla do kompow:D WS-i ciagle grany face, coolnet i wchodzenie wesolych adminow i banany komu sie da:eek: pierwszy god na atecomie (bylem caly mokry:D ) itd. potem [g]Ksl itd...

nie zapomne jak sie bioly chowal w cafe po kiblach bo szla wychowawczyni go szukac do cafe:D :D :D :D :D :D :D

BIOLY 15-12-2006 02:25

nie zapomnialem ziom :D:D:D:D to bylo celowe unkniecie ... zebys sie sam wypowiedzial ! .
No ale mozna przypomniec :P grajac tak juz z 2 latka w caffe przychodzily tam rozne typy z pod ciemnych gwiazd i jak to kiper wyzej napisal , widze kolo cos szmera po tym kompie i tylko czekalem az utka odpali no i odpalil :D to sie spytalem ... dostal becki niesamowite ,ale wiadomo (zaczynal dopiero) ,ale to mi sie podobalo ,ze nie odpuscil chlopak i cwiczyl ze mna non topa az w koncu pokonal mistrza :D:D:D (tylko cos mu sie w glowe stalo bo zaczal grac sama snajpa do tej pory nie wiem czemu ) i tak gierczylismy zalewajac szkole :D z kiperem (4-okim / totenhamem) z nim wygralem sie chyba najawiecej dueli ktorych do tej pory unikam :D

hehe z ta wychowawczynia bylo dobre :P ale ciiii

Fok@ 15-12-2006 11:54

Cytat:

Fragmaster pisze:
...i tak moim pierwszym klanem było AcE które już dośc dawno zawiesiło niestety działalność...

Z tego co pamietam przed AcE bylo jeszcze HsM :)

Ja nie pamietam dokladnie daty :P ale zaczelo sie tak ze zalozyli mi neta w domu, chlopak mojej siostry dal mi UT i powiedzial ze da sie grac przez internet. Ja mu nie wierzylem bo jak to za darmo ? tak poprostu bez niczego ? :D Odpalilem UT, wyszukalem serwy, pozaciagalem dodatki z serwerow i jazda :D Po 3 miechach myslalem ze jestem dobry, szukalem klanu, Chlopaki z HsM wzieli mnie na testy, duelki itp. Pamietam jak ktos na serwie zadal pytanie "Foka dlaczego nie robisz comba ?" No i oczywiscie o co chodzi ? Jakie kombo ? Ale sciema poszla ze niby wiem i odpowiedzialem ze nie potrzebne mi kombo :D, po paru miechach gry, przyjal mnie do ES niejaki Pan Pio (nie mylic z ojcem PijO) :D No i juz tak zostalo do "dnia dzisiejszego" chociaz juz od paru miechow nie gramy. :) Pozdro dla Czajasa, Crasha, Muhomora, oLka i reszty choloty z ES :D

consequenc[e] 15-12-2006 12:00

Nie pamiętam dokładnie - pierwszy kontakt z UT to P166MMX + Voodoo Rush 6MB - pograłem w singla i koniec :) Później 2001 r., zacząłem grać na modemie (tylko AS), z czasem zacząłem grać na PL serwerach (trzebinia?) i chyba silesia i coś tam jeszcze.

Potem klan > [MV]hajper (morte violenta @Vizor, Moczarus, Sephirot, Prodx, Trzepara, Xsantex i pełno osób, dalej są tylko mają inne nicki). Fajnie się grało tylko przegrywaliśmy wszystko co się dało :)

Później HeLL (HeLL|szer.ryan) - też było fajnie, tylko szkoda że graliśmy prawie wyłącznie CTF a ja grałem tylko TDM :) Były też epizody jak HoG|xTEC (wooda wariacie) i na koniec BEST - i do tej pory (tyle że nie gram od roku, ale ;) ).

W sumie tylko jeden mecz zapamiętałem tak na dobre - hell vs vu (mortar, vadi i chyba cordis, czwarty nie wiem kto), pierwszy mecz który grałem na stałym łączu i snajpe dorwałem, ech fajnie było :)

cordis 15-12-2006 12:59

Cytat:

consequenc[e] pisze:
W sumie tylko jeden mecz zapamiętałem tak na dobre - hell vs vu (mortar, vadi i chyba cordis, czwarty nie wiem kto), pierwszy mecz który grałem na stałym łączu i snajpe dorwałem, ech fajnie było :)

mortar, vadi, float i crisb ewentualnie neon aka korn :P
ja sie nie lapalem bo mielismy sdi i w 3 z jednego łącza grać to juz zakrawalo na zboczenie:P


ed... chyba ze mowisz o meczu do lm:P pamietam ze crisbowi sie cos sciagalo z servera i nie chcieliscie lamy poczekac:P i dostalismy walka na tej mapie a potem i tak was pocisnelismy, to chyba gralem:P

consequenc[e] 15-12-2006 13:05

Możliwe - a to że wygraliście - wtedy vu było mocne, do tego u nas 1 TDM (ja) + 3 CTF :>

necro 15-12-2006 13:27

Rok 2001 - grałem z botami ;] ufff jak przeszedłem całego to dopiero była masakra :D kroiłem boty na godzie ile wlezie, potem pojawił się net....i to było zdziwko - coś jest nie tak! - jadą mnie ile wlezie :D Potem przyszedł czas na pierwsze polskie serwery, pamiętam jak grałem - byłem oczywiście ostatni a wszystkich niemiłosiernie kroił Run_Human - potem zapytałem go co znaczy "lol" (pierwszy tydz internet miałem^^) - to mnie wyśmiał ;( - potem na serwie pojawił się taki jeden [SoU]Raju - wtedy wiedziałem już że te nawiasiki oznaczają klan - i jakoś tak zapytałem czy mogę - powiedział że spoko, mogę spróbować.Potem pamiętam że konkurowałem o miejsce z takim jednym gościem o ksywie jacob - ale ostatecznie obaj zostaliśmy przyjęci ;] Pamiętam że wtedy jako słabiutki klanik SoU - dosyć mocno konkurowaliśmy z ngw - gdzie grał Batonix, Rocky, Cage i reszta ciuli których już nie pamiętam ;p Aaa...i wtedy byliśmy polem treningowym dla klanu HQ - Yooda, Szkielet i kilku innych, łoiło nas masakrycznymi różnicami (Deck np 200:20) - oczywiście my grać nie chcieliśmy bo wiedzieliśmy jak się to skończy :P ale oni mieli chyba niezły ubaw ;p Ehh pamiętam te czasy SoU, Raju, Tommy, Kruger, Soldier i wielu innych ;] Teraz to już nie jest to samo :P Gram bo lubię i jak dostaję w dupę to mam to w dupie ;p a wtedy...ahh jaka frajda była jak się zdobywało chociaż tego jednego fraga :D

pozdro

Krzycho 15-12-2006 15:16

HoG|xTEC pamietam tego nicka :) kiedy to bylo hoho takie HoG a dosyc graczy pzreszlo przez ten klan :p np. Toma :P itp :P pamietam jak wooda uczyl mnie i karwera jak sie skacze po belta rozne triki na decku :P gdzie ejst schowany amp na cursie:P pamietam jak sie wku.rwialem maxymalni ena wode jak mi standy pociskal :P ja wtedy jeszcze nie wiedzialem co to kombo z szoka :P tylko spawara i przed siebie zero skoku itp :P wooda zarazil nas wszyktich ta gra ze na lanie 15 osob gralo :P pamietam ctfy amor ja squbi karwer wooda bati kodiac ;P polowa to nicki teraz nieznane pewnie ale wtedy sie gralo :P potem wszscy grali w hog :P stronka klanowa spary grahe o 1 w nocy :P ci co graja sporo napewno znaja klan HoG :P Pozdro

derk 15-12-2006 15:18

Najfajniejsze bylo kiedys to, ze jak ktos szukal spara i nie mogl znalesc. To tylko dlatego ze kazdy juz z kims gral, a nie dlatego ze nie ma z kim. Nie zaleznie od godziny mnustwo meczy bylo :)

-nooth- 15-12-2006 16:32

Cytat:

derk pisze:
Najfajniejsze bylo kiedys to, ze jak ktos szukal spara i nie mogl znalesc. To tylko dlatego ze kazdy juz z kims gral, a nie dlatego ze nie ma z kim. Nie zaleznie od godziny mnustwo meczy bylo :)

a ja pamietam pugi rok dwa lata temu jak sie wchodzilo o 10-12 rano i trzeba bylo szybko wpisywac !add bo kto pierwszy ten lepszy ^^

Pajda 15-12-2006 23:45

Gdzies w 99 jak wyszlo demo zobaczylem je u kumpla, jako, ze jego komp byl wtedy w stadium stopniowego przepijania gra dzialala w oknie na czarnobialym monitorze i po szybkim zerknieciu odrzucila mnie (chyba stalwart byl akurat, tlumaczylo by dlaczego do dzis nie lubie stalwarta:P). W listopadzie 99 dostalem nowego kompa, celerona 466 z 64mb ramu i tnt2 diamonda, do ktorego wkrotce kupilem modem zoltrixa cobre 56k :P Na poczatku katowalem w singlu glownie Half Lifa i Q2, ale jakos w grudniu kupilem Q3 i tak przy okazji jakby od niechcenia UT. Oczywiscie rzucilem sie na oczekiwane Q3 i tak przez jakis miesiac nie dawalem mu spokoju, chociaz narzekalem na komiksowa grafike. Ten miesiac jednak wystarczyl by gra sie kompletnie znudzila, a ze kumpel quejkowiec wyjechal na studia to nie bylo motywacji. Wtedy wpadlem w jekiejs gazecie na artykul Q3 vs UT i przeczytalem tam o trybie Assault, ktory wydal sie byc tym czego szukalem. To byla druga polowa stycznia jakos, wygrzebalem spod sterty innych plytek UT i zaczela sie zabawa. Wtedy juz siedzialem na necie jednak podstawa moich zainteresowan tam byla emulacja i troche anime, czasy gdy mi irc generowal rachunki po 400zl. Tak czy siak zaczalem z czasem grzmerac za dodatkowymi mapami i modami, znalazlem Zywe Forum Profitu gdzie zaczalem czytac pierwsze referaty wesolej kompani z Kato na czele, przy okazji zrobilem mini stronke na kki gdzie chcialem wrzucac zrobione przezemnie mapki do ut. Na strone wpadl Mac (nie znacie:P), ktory chcial zrobic zbior serwisow tematycznych i zaproponowal mi stworzenie takowego o UT, na co sie zgodzilem i tak powstalo UT Section (moja duma do dzis pozostaje pierwszy z w Polsce download SWAT beta1 czyli pierwszego tactical opsa:P pliki zawsze mielismy lepsze niz CUT). Ta z kolei strone zauwazyl Kane, ojciec BEST, i zaproponowal mi uczestnictwo w tworzeniu nowego serwisu CafeNET UT (pozniej ten polaczyl sie z CUT i stworzyl gracz.neta, ale to juz inna historia). Tam tez w ekipie poznalem m.in. Lukasza z BEST i Fesztera z de. Kane mial zwyczaj zaciagania mnie sila na servery by pograc w UT online, no i pewnego razu wchodze pod podany adres, a tam klanowka (ctf 4/4 face jak sie wtedy gralo). Na servie mnie pytaja czemu nie mam taga i zebym sobie dopisal :P No i w sumie wszystko sie zaczelo na dobre :P

ldm69sOulz 16-12-2006 00:08

2000 ArS , 2001/2002 ldm . kto mnie zarazil ut-kiem , fracek menel wyciagnal mnie z kafe jak miazdzylem jakis plebs w cs-a ;D i pokazal co to robienie salt (tak mowilem na dodge) :D , ale do teraz nie doszedlem do tego jak boty sie slizgaly i robily tak zwanego wg mnie " DLUEGIEGO DODGA" :D

atecom > all


no i ofkorz nie mozna zapomniec klanowek z de morbias 4/4 xD

i tego serwera hm hm zapomnialem nazwy ale w 2002/3 byl oblegany non stop glownie duel ale dalo rade zavotowac i nawalac 2/2. modem 56k > all. rachunki > all


PAJDA > ALL . reszta , bezcenna.

a hog nie znam xD


thx , aa i pozdrawiam ldm.zielaza :D:D::D:D:

cordis 16-12-2006 00:21

kulnet! i zboczeniec beldin z pingiem 30

ldm69sOulz 16-12-2006 00:33

Cytat:

cordis pisze:
kulnet! i zboczeniec beldin z pingiem 30


!!! cordis pedro dawaj mnie tu jakis rep albo koniec znajomosci.

Diablo 16-12-2006 01:07

hehe. wspomnienia... pozdro dla yavora... kilka tam imprez "zrobil"... pozdro dla Pitera... co juz kilka imprez naprawde juz zrobil... Pozdro takze dla Konego co to sie z Piterem nie lubia :)

Ogolnie ut maniacy trzymajcie sie razem... i na belchatow wpadajcie ;p

P.S. pozdro dla ekipy belchatow co t w ut naprawde zamiataja :)

cordis 16-12-2006 01:19

Cytat:

ldm69sOulz pisze:
!!! cordis pedro dawaj mnie tu jakis rep albo koniec znajomosci.


rób mnie tu pałe albo koniec znajomosci,,,:P

ldm69sOulz 16-12-2006 02:47

Cytat:

cordis pisze:
rób mnie tu pałe albo koniec znajomosci,,,:P

o żesz ty w morde jeża ! :D


pozdro dla wszystkich ktorzy odwiedzili sale Delty i LDM w poprzednie lany;) i wszystkich tych ktorzy odwiedzili ta jakże sławną już sale 107 z tych finalow ktore byly ostatnio;>

JAAAŁ CZARNUCHY :D


aa i nie mozna zapomniec o WARSZAWSKIEJ FAUNIE RUMCAJSÓW ktore sie troche zdziwily jak horda UT-maniakow wybiegla ze szkoly z szokami ;D

no i walczacy Witek pod polotem!











give me your motherfucking jewelery nigga!

NP HOMIE !!! NP m8 !

Xytrass 16-12-2006 10:42

moj mentor wd40 i jego nieprzewidywalny staaajl, ktory zostal uchwycony juz w jakims filmie karmaka !! :F

Ciunniek 16-12-2006 13:03

Cytat:

Diablo pisze:
hehe. wspomnienia... pozdro dla yavora... kilka tam imprez "zrobil"... pozdro dla Pitera... co juz kilka imprez naprawde juz zrobil... Pozdro takze dla Konego co to sie z Piterem nie lubia :)

Ogolnie ut maniacy trzymajcie sie razem... i na belchatow wpadajcie ;p

P.S. pozdro dla ekipy belchatow co t w ut naprawde zamiataja :)

Ha, a o tym jak zaczynales nie wspomnisz? :D :P

To ja moze w lekkim skrocie ;> zaczelo sie od Q2 w sali informatycznej w gimnazjum, mimo ze wtedy to ja jeszcze do podstawowki chodzilem ;) ale wpuszczano mnie i po lekcjach dyro pozwalal nam zostawac i napierac w Q2 ;p Tam tez w niezmienionym skladzie tluklismy tdma 3/3 badz 4/4 miedy soba :) W pewnym momencie zlapalem cda z demkiem UT (chyba grudzien '99) i zaczelo sie tluczenie botow, pozniej mapperstwo ;) Pewnego slonecznego dnia po lekcjach wpadam do gimnazjum, patrze a tam moj brat + reszta luzu napiera w UT :) Dolaczylem sie do nich i tak juz zostalo ;] nigdy wiecej Q2 juz tam nie odpalilismy, wszyscy jednoglosnie stwierdzili ze UT>all :P Kilka miesiecy pozniej w wakacje 2000 powstala cafe "pod Arkadami" w naszej nieduzej miescinie ;> Tam tez przez wakacje przegrywalismy setki PLN ;p No i powstal nasz pierwszy klan o dźwięcznej nazwie "Big Frager" od bedacego wtedy na topie reality show :D:D:D W kazdym razie dosc szybko sie zorganizowalismy a jednym z pierwszych nowych klanowiczow z poza naszego miasteczka (Myślenic) byl wlasnie diablo :P ;) Fakt faktem ze dlugo nie pogralismy, jak to u dzieci w wieku gimnazjalnym, bylo pelno sprzeczek i klotni :) Wystepowalismy w pierwszej(i ostatniej) niedokonczonej edycji ligi CTF gdzie wygralismy z HH, pozniej z HeLL i po 2 kolejkach ligowych przodowalismy w tabeli :D alez to byla wtedy podnieta ;) Niestety dostalismy lekcje pokory w dwoch kolejnych od ReS i Sith ;) i klan sie rozsypal :( z calej grupy ludzi tylko ja pogrywalem aktywnie na coolnecie itp. :)
Po pewnym czasie koledzy zauwazyli ze nie tak latwo uciec od magii UTka i wrocili do cafe :P gdzie zalozylismy kolejny klan, tym razem pod nazwa .fm (from myślenice) :) Odpuscilismy sobie ctf'a i zaczelismy napierac TDM. Pamietam tylko ze gralismy w takim "testowym" ladderze ligi misia, gdzie wystepowal miedzy innymi 2 sklad miazdzacego TsQ ;) I tym razem po kilku kolejkach i aferze (w ktorej Andro zagral sobie w jakims tam slabym klanie i poleglismy bo nastukal ladne paredziesiat fragow :P) klan sie rozpadl ;> a ludzie sie rozeszli i znowu zostalem sam ;) z serwerow duelowych zostalem zaciagniety do BoS, pozniej mialem krotka przygode z vF (jesli dobrze pamietam). Kiedy juz nikt mnie nie chcial bo gralem tylko z cafe, nie mialem w domu lacza :( to postanowilem sprobowac dolaczyc do con :) W meczyku testowym zjechalem ajzza miśka :* do 0 na jednej mapie i do - na drugiej :P czy jakos tak :) i zostalem przyjety =) Zajalem sie strona klanowa bo niebardzo moglem grac w poznych godzinach kiedy w con napierali dib, txt, silent, bibel, pzz itd. :p
Mialem spora, roczna przerwe, jak nie wiecej, ale w koncu udalo sie zdobyc stale lacze i napieram do dzis :) teraz rzadko ale nie odpuszczam :)

No i do dzis nie zapomne tekstu "on nie ma laga, on jest lagiem" (c) ktostam(wybac ze zapomnialem) :P

No i to taki moj znak firmowy kiedys byl ;) Szkoda ze nie mialem nigdy okazji pokazac na lanie ze moje wynoszenie flag to nie efekt tylko laga, choc to z pewnoscia ulatwia ;)

ldm69osama 16-12-2006 14:11

ja zaczynalem na kolku informatycznym, w sumie to chyba informatyk zainstalowal ta gre na kompach:D
DM-Deck][16 redeemer:ON , niezapomniane latanie redkiem, wspaniala atmosfera;d to bylo 6 lat temu
w domu mialem za slabego kompa zeby odpalic ut i zanim dorobilem sie kompa i netu(na swieta w 2003) podpatrywalem i troche pykalem u spookiego:D
pierwszy klan to stworzonyy przez nas 2 Frag Hunters [FH]...;DDD(rok jakis 2001/02
gdy w koncu moglem grac z domu dzieki znajomosci spookiego przyjeli mnie do {TC} i tak sie zaczelo na dobre...
jakies krotkie epizody w best(zagralem nawet mecz w LM), ^D^, TT w koncu oczywiscie ldm - co ciekawe do ldm dostalem sie nie majac neta, dzieki znajomosci(przypadkowej - ldm bylo w 1 sali z delta, a ja ze spookim przyjechalem wiec jako ktos nie znajacy nikogo musialem sie kogos trzymac taka prawda;d) z czlonkami ldm, przyjeli mnie po zakonczeniu tych lanow, dokladnie mowiac, rozmawialem z frackiem na gg i tak oto jestem. Na poczatkunie chcieli mnie wpuscic do gry w ictf :D grali hsd glonu fozt frac itd.
najmilej wspominam 2 miejsce w div3 w OC :D, a najgorzej - w nastepnym OC wygralismy wszystkie mecze w grupie(juz w div2), miazdzac przeciwnikow, lecz co sie stalo wszyscy zainteresowani wiedza...niedosyt i gorycz pozostala(warto wspomniej ze jak dla mnie dysponowalismy wtedy zaznaczam w/g mnie, najlepszym skladem ictf:ja soul mrok buba czubek)
warto jeszcze wspomniec moje starania do ^D^ :D
spoo gral w ^D^ i jak dostalem neo na swieta(swiateczna promocja:D) chcial mnie wkrecic, byl wiec duel wygrany z przemem, no i ok jestem. Nie bede sie wchodzil w szczegoly jednak ktos nie chcial nowych czlonkow po prostu, troche nmie to zabolalo:P(cos co pamietam do dzis miala miejsce na lanie 2003/2004 przemo powiedzial ze jak wygram z majkim duela to mnie przyjmie z miejsca i tak sie przydarzylo, ze majki do mnie - "chodz zagramy, tylko podlacze myszke(gral na kompie glona/kudiego)". Ja siedze na swoim kompie przestraszony:D, duel? z majkim?!? ...adrenalina zrobila swoje, pamietam to bo to byly moje pierwsze stycznosci ze scena i ze tak powiem szerokim swiatem
Te wspomnienia moga wydac sie trywialne dla osob, ktore w moim poscie przytoczylem, lecz ja wtedy stawialem pierwsze kroki i mysle, ze wiekszosc miala takie smieszne(dzis) poczatki

o lanie 2004/2005 nie bede wspominal bo to bylo chore:D

buba 16-12-2006 19:27

Cytat:

ldm69osama pisze:
najmilej wspominam 2 miejsce w div3 w OC :D, a najgorzej - w nastepnym OC wygralismy wszystkie mecze w grupie(juz w div2), miazdzac przeciwnikow, lecz co sie stalo wszyscy zainteresowani wiedza...niedosyt i gorycz pozostala(warto wspomniej ze jak dla mnie dysponowalismy wtedy zaznaczam w/g mnie, najlepszym skladem ictf:ja soul mrok buba czubek)

ta.. ten final div3 plz, ja osama i czubek 250f6 bo akurat TEGO dnia tpsa musiala przyciac w chuja..a te cwele nie chcieli zgodzic sie na inny serw, bo na normalnym dostali ostry wpierdol na commandzie ;] i ledwo wygrali brokena, bo zreturnowali flage na 10 sec przed koncem kiedy bylem juz w bazie.. ale co tam.
a te OC ostatnie w ldm (nie licze div1 w oG) to czubek nie gral, gralem ja osam soul mrok i cycor/gran. Szkoda, ze tego OC nie udalo sie zagrac razem ;)
ja pamietam jeszcze jak cycor i fozt orali, stali na deffie i nikt nie mogl ich przejsc ^^

Spooky 16-12-2006 22:52

Rok 2003 - chyba

1. Kupiłem komputer
2. Poszedłem spać
3. Rano patrzę, UT
4. Włączyłem
5. Wyłączyłem bo nie chciało mnie połączyć z żadnym serwerem.
6. Odpaliłem IE
7. Odnalazłem stronę jakiegoś klanu
8. Spytałem CL dlaczego nie mogę grać
9, Powiedział, że muszę patche mieć i takie tam.
10. Włączyłem i działało
11. Było fajnie więc grałem dalej.

SesioN 17-12-2006 00:10

No wiec pod koniec roku 2001 zobaczylem pierwszy raz UT u kumpla, dal mi troche pograc i potraktowalem to jako zwyczajna strzelanke single player... Na poczatku 2002 kupilem komputer i odrazu polecialem do kumpli po plytki.. jedna z gier ktore sobie pozyczylem byl UTek i tak zaczelem grac w domu single player przez nastepne 3-4 miesiace.. W miedzy czase zawsze chodzilem do kumpla po najnowsze programy/baze antiwir itd (on mial neta @ MODEM ale nie gral w nic online) pewnego dnia odkrylem nowa cafe i odrazu sie tam wybralem posiedziec na necie, zassac aktualizacje itd.. bylo tam pare gier UT/DIABLO/STARCRAFT i jeszcze jakis syf.. oczywiscie zobaczylem ze ktos gra w utka.. i odrazu sie wbilem na ich serw i pogralem z nimi... od tamtego czasu wydalem w chuj kasy na cafe, grajac po lanie jak maniak.. z czasem byly jakies turnieje utka w cafe.. wygralem pierwszy (DM na 12 osob)pozniej poznalem vr3d/sakula i reszte ekipy.. zaczely sie noccki.. z czasem gra po necie.. itd.. nasz pierwszy klan to [BH] (o ile dobrze pamietam) z czasem gralem oczywiscie lepiej, bylem np w Vu czy tam SoF... itd itd itd

inc7 17-12-2006 00:17

jak juz jest taki topic to warto wspomniec te 2 lata mojej nedznej gry
zaczynalem grac na nicku holt i uwaga NIGDY nie gralem w kafejkach, sam juz nie pamietam kto pokazal mi ut, za to ja pokazalem je dobremu kumplowi z osiedla i aktualnie z klasy -> desire i to wlasnie z nim zaczynalem (od gra do tej pory, ja nie) :) Na poczatku grywalem nw, moim pierwszym klanem bylo [DSP] - death shot personal, pamietam te czasy jak dzis, kiedys zadalem komus pytanie "czym rozni sie ctf o ictf?" dla to w ogole byla czarna magia, wtedy jeszcze nic nie wiedzialem o scenie, skillu itp. pozniej byl jeszcze krotko istniejacy klan wtf takze zalozony przeze mnie. no i.. pewnego razu fozt "wkrecil" mnie do LDM. bylem wtedy jeszcze wielka lama (nie moglem zrobic dodga do przodu nie stojac w miejscu, desire juz to opanowal :D) i prawde powiedziawszy moj skill mnie przerastal. jakos zaczela mi sie bardziej podobac insta od nw, zaczalem ja trenowac. bardzo duzo czasu spedzilem grajac na publiku, uczyl mnie jeszcze czubek (pozdro stary :*) w miedzy czasie bylo jeszcze pare smiesznych 2/2 ictf w00tow z osama, pamietam jak sie na mnie wkurwial, on zabijal wszystkich ja tylko dotykalem flagi i ginalem. ale z czasem bylo coraz lepiej. kiedys gdy z kims tam gralismy soul tez ostro sie na mnie wkurwial jego teksty typu (FANK czy ty jestes gęglawy? fank kurwa dodguj.. itp.) az do momentu gdy zagralem swoj pierwszy mecz w LM (vs es) ten mecz.. ta adrenalina.. ta sraczka :D wygralismy duku 2:1 (wynioslem 2 flagi) - bylo coraz lepiej, juz PRAWIE (wielka roznica) dorastalem skillem do reszty ldm. wlasnie po tym buba (pozdrawiam cie kuba) zagadal do reszty, ze wreszcie zrozumialem o co chodzi i znalazlem sie glownym skladzie ictf xD to mnie przeroslo, zaczalem grac coraz wiecej, tyle godzin straconych przed monitorem. zagralem jeszcze oc w oG (1div) bodajze 2 mecze juz nie pamietam i na tym chyba zakoncze.. bo ldm juz sie rozpadlo. szkoda, bo zaczalem sie rozkrecac.. ale ten klan mial swoja przeszlosc, ktora zaczela sie gdy ja bylem gnojkiem z piszczacym glosem nie wiedzacym co to unreal :P chcialbym pozdrowic tutaj osoby, ktore przyczynily sie do mojej gry: bioly, fozt, desire, czubek, osama, buba, mayor - dzieki tym ludziom warto wspominac moja gre dzieki CHLOPAKI za wszystko !!!! natomiast nie pozdrawiam bzzyka. jesli o kims zapomnialem to wybaczcie

dla sprostowania: juz nie gram, nie musicie mnie besztac :)

piss, funk

stanik 17-12-2006 00:27

Cytat:

inc7 pisze:
jak juz jest taki topic to warto wspomniec te 2 lata mojej nedznej gry
zaczynalem grac na nicku holt i uwaga NIGDY nie gralem w kafejkach, sam juz nie pamietam kto pokazal mi ut, za to ja pokazalem je dobremu kumplowi z osiedla i aktualnie z klasy -> desire i to wlasnie z nim zaczynalem (od gra do tej pory, ja nie) :) Na poczatku grywalem nw, moim pierwszym klanem bylo [DSP] - death shot personal, pamietam te czasy jak dzis, kiedys zadalem komus pytanie "czym rozni sie ctf o ictf?" dla to w ogole byla czarna magia, wtedy jeszcze nic nie wiedzialem o scenie, skillu itp. pozniej byl jeszcze krotko istniejacy klan wtf takze zalozony przeze mnie. no i.. pewnego razu fozt "wkrecil" mnie do LDM. bylem wtedy jeszcze wielka lama (nie moglem zrobic dodga do przodu nie stojac w miejscu, desire juz to opanowal :D) i prawde powiedziawszy moj skill mnie przerastal. jakos zaczela mi sie bardziej podobac insta od nw, zaczalem ja trenowac. bardzo duzo czasu spedzilem grajac na publiku, uczyl mnie jeszcze czubek (pozdro stary :*) w miedzy czasie bylo jeszcze pare smiesznych 2/2 ictf w00tow z osama, pamietam jak sie na mnie wkurwial, on zabijal wszystkich ja tylko dotykalem flagi i ginalem. ale z czasem bylo coraz lepiej. kiedys gdy z kims tam gralismy soul tez ostro sie na mnie wkurwial jego teksty typu (FANK czy ty jestes gęglawy? fank kurwa dodguj.. itp.) az do momentu gdy zagralem swoj pierwszy mecz w LM (vs es) ten mecz.. ta adrenalina.. ta sraczka :D wygralismy duku 2:1 (wynioslem 2 flagi) - bylo coraz lepiej, juz PRAWIE (wielka roznica) dorastalem skillem do reszty ldm. wlasnie po tym buba (pozdrawiam cie kuba) zagadal do reszty, ze wreszcie zrozumialem o co chodzi i znalazlem sie glownym skladzie ictf xD to mnie przeroslo, zaczalem grac coraz wiecej, tyle godzin straconych przed monitorem. zagralem jeszcze oc w oG (1div) bodajze 2 mecze juz nie pamietam i na tym chyba zakoncze.. bo ldm juz sie rozpadlo. szkoda, bo zaczalem sie rozkrecac.. ale ten klan mial swoja przeszlosc, ktora zaczela sie gdy ja bylem gnojkiem z piszczacym glosem nie wiedzacym co to unreal :P chcialbym pozdrowic tutaj osoby, ktore przyczynily sie do mojej gry: bioly, fozt, desire, czubek, osama, buba, mayor - dzieki tym ludziom warto wspominac moja gre dzieki CHLOPAKI za wszystko !!!! natomiast nie pozdrawiam bzzyka. jesli o kims zapomnialem to wybaczcie

dla sprostowania: juz nie gram, nie musicie mnie besztac :)

piss, funk

picz :D:D


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 17:24.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.