| ldm69dziN` |
04-02-2007 22:02 |
Wiecie czemu mnie policja denerwuje :p ?
Ostatnio z kumplem wpadamy do kolesia do domu po kamere bo chcielismy ponagrywac troche imprezy :p wychodzimy w trojke , po przejsciu 100m spotykamy innych kumpli zaczynamy sie witac, a za nami odrazu slychac sygnal oczywiscie wysiada pan policjant ,odrazu grzecznie : co to kurwa za zbiorowisko? pokazywac portfele i wszystko co macie w kieszeniach , no to mowie ale my przedchwila wyszlismy i wlasnie idziemy na tramwaj , a drugi jakis popierdoleniec : a masz ochote jechac z nami na komende ? , skonczylo sie na tym ze nas spisali, przeszukali i pojechali :p
Druga historia : moj koles ( szerokie spodnie, luzna bluza ) idzie sobie w szczecinie gdzies tak kolo 20 ,podjezdza suka i kaza mu wsiadac ,on wsiada a policjant rozkazuje sie rozebrac do bokserek , on mowi no co wy panowie ja sie nierozbiore ,to nasi kochani policjanci wywiezli go do lasu , kazali stanac przy drzewie i napierdalali pala po pietach ..
Trzecia historia , konrad z jakims kolesiem wracaja sobie do domciu o 4.00 w nocy najebani strasznie :D znow podjezdzaja suka i zabieraja ich na piekielko(komisariat) w ktorym spedzaja 48h, zaczeli ich napierdalac palami ogolnie masakra,jeden powiedzial zeby sobie ,wyjal dlugopis z szuflady i cos tam podpisal to go puszcza do domu on wklada reke szuka, a tam drugi z policjantow podbiega i z kopa w ta szuflade , niechcieli byscie go widziec po tych 2 dniach , caly w siniakach na plechach ,nogach i rekach :rolleyes:
Ogolnie to ze nie nawidze policji sprowadza sie do tego ze dla mnie spotkac normalnego policjanta to tak jak trafic 5 w totka , co nie oznacza ze takich policjantow nie spotkalem w swoim zyciu , ale poprostu dla mnie to zadkosc :rolleyes:
a no i jeszcze ze gdyby policja zainterweniowala podczas bojki przed jakims tam klubem ktorego niepamietam nazwy to zapewne mojego kumpla kolega by zyl do dzisiaj ..
|