![]() |
troche pierdolicie bzdury, bo uwalanie za cos takiego jak NAJECHANIE na ciagla jest kompletnym idiotyzmem i ja tam go rozumiem, bo zda taki gamon ktory nie najechal na ciagla ale ogolnie nie wie jak sie prowadzi, a w miare kumaty driver zostanie uwalony przez pierdole
oni nie ucza ludzi jezdzic, oni ucza ludzi przestrzegac przepisow a jedno z drugim ma niewiele wspolnego |
Cytat:
Zresztą co ja się tłumaczę, gówno było widać i koniec kropka, kto nie wie jak dzisiaj i wczoraj wyglądały mniej uczęszczane, nierozjeżdżone drogi ten niech się nie wypowiada plz :D + wcale nie uważam że egzaminator był jakimś przechujem, po prostu imo przesadził facet i mógł spokojnie mnie puścić, bo w takich warunkach o lekkie przekroczenie linii naprawdę nietrudno |
Ja sam jakieś pół roku temu zdawałem prawa jazdy i sam instruktor mi powiedział, że teraz uczy się ludzi jak zdać to prawa jazdy a nie jak jeździć. Co to w ogóle za absurd jest, że najedziesz kilka centów na linię i dziękuje, kompletny bezsens.
|
Cytat:
|
hsd ja na takie okazje trzymam k1 gerwazy za pare zl, mam go juz 5 sezon, uzywalem 2x i... laska boska ze te 2x mialem go ze soba : )
Cytat:
--------- Wczoraj wrocilem z trasy z Czech, bylem tam tym razem Skoda Octavia 2008 1.9tdi. Co do auta to wiadomo ze wypas, ale chodzi mi o warunki i opony. Porzadne zimowki, zakres temperatur to od -8 do -14,5. Czechy poszly szybko, swietnie przygotowane drogi - mozna bylo ciac 2paki czy ile tam to pojedzie (w sensie ze nei wiem czy pelne 200 bo najszybciej jechalem tym z zeszlym tyg 180 i chyba nie wiele zostalo) ale mimo wszystko obylo sie bez wiekszych szalenstw. W Polsce tez niezle (wylaczajac fragment autosrady pod piotrkowem - zenada, lepiej bylo na krajowych), choc faktycznie nieco gorzej jak u sasiadow, ale generalnie na drogach szybkiego ruchu 100 do 130 momentami dawalo rade o ile nie kroily sie jakies zakrety i nie bylo korkow - dzieki Bogu za nawigacje i objazdy. W miescie Łodzi czuc przeskok w negatywna strone. Chodzi mi o to, ze wyjezdzajac w sobote o 4 rano zostawilem swoja [h] u kolegi pod blokiem doslownie na oparach benzyny, pogoda byla akceptowalna. Juz nastepnego dnia zaczely przychodzic mrozy i biedne stalo tak i marzlo az do wczoraj do 23 (-15). Bylem przekonany ze nie odpali, bo nie miala doslownie nic benzyny i nie wiedzialem czy wystarczyloby nawet na dojazd na stacje. Od razu wiec wlalem do butli wahy za 15zl bo wiecej nie weszlo i nakarfmilem tym auto: - 1 proba, pompuje gazem troche benzyny, przekrecam kluczyk, slysze spowolniona prace rozrusznika tak przez moze 1sek po czym WRRUUUUUM odjezdzam dotankowac. Wypas w chuj, jak zwykle honda mnie nie zawiodla:* Dzis dzwonila do mnie mama z wwa, ze jej nowe auto ('usportowiona' almera) nie odpalilo i musiala wnuczka wiezc do szkoly taryfa : ) Oczywiscie u siebie mialem jeszcze letnie, a jakze, opony : D Dzis popoludniu oczywiscie wycelowalem juz 50zl za zmiane na zimowki. I chcialem Wam powiedziec, ze jadac wczoraj po odpaleniu auta najpierw do kolegi i do domu oraz zalatwiajac sprawy dzis od rana, zdalem sobie sprawe - jak co roku o tej porze - jak fajnie ze sa te zimowki i dobrze je miec. Uwielbiam to uczucie : ) Wiem ze jednak z Czech wracalem odrobinke za szybko. |
Cytat:
jak koniecznie chcesz podpompowac wache to przekrecasz kluczyk na zaplon i czekasz az zgasnie check engine i tak pare razy, wtedy pompka i wtryski, ktore są sterowane elektrycznie, a nawet i pewnie elektronicznie(komputer oblicza dawke paliwa, która jest uzalezniona od paru czynnikow) zapodają paliwko. pedal gazu otwiera przepustnice, a nie uruchamia pompki paliwowej, oczywiscie nie bezposrednio(chodzi mi o czujnik polozenia przepustnicy- ale na nieodpalonym silniku nie uruchamia pompki paliwa tak czy siak)! chyba, ze ja cos zle rozumuje |
nie wiem czy zle rozumujesz, wiem napewno ze silnik byl wylaczony ale zaplon wlaczony (bo zawsze pierw troche przekrecam kluczyk, czekam az mi znikna swiecidelka, srsy etc i dopiero zastanawiam sie co dalej - nawyk z diesli, tez nei wiem czy madry i poprawny, ale sie dba o sluzbowki, a tak mi ktos kiedys powiedzial apropos diesli : )) oraz ze takie pompowanie mi zajebiscie pomaga. Wczoraj rano gdy go odpalalem znow pracowal jakby w zwolnionym tempie bo wszystko zimne, tylko ze nie chcial zaskoczyc dopoki nie wcisnalem 3x gazu.
A jaka jest prawda nie mam pojecia, ale u mnie sie sprawdza. Jak ktos wie na 100% to niech sie wypowie bo sam jestem ciekawy, a jesli to niemozliwe o czym mowie, to dlaczego kolejna zime mi to pomaga? |
Na gazniku masz ta Honde?
Paco dobrze pisze co do samochodow z wtryskiem. |
ma na wtrysku;)
|
oczywiscie ze wtrysk, prosze o wytlumaczenie w takim razie dlaczego to pomaga, skoro nie pompuje paliwa. Teoria teoria, ale bez tego czasem nei zatrybi mi.
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 10:00. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.