Cytat:
jakub pisze:
(Post 685861)
polacy to maja we krwi rywalizacje miedzy soba na drodze, najlepsze sa stare audice i bmw ew. merole jak ja widze takich mlotkow duszacych do granic mozliwosci te stare parchy to nie wiem czy mam sie smiac czy plakac, na naszych drogach to jest jeden wielki tor jak jest zwężenie drogi i chce zmienic pas to z reguly cisne zeby ich wyprzedzic i wjechac przed nich ale ci z prawej z reguly nie daja za wygrana HAHAHA ZA WSZELKA CENE zamiast cie wpuscic normalnie to musze lekko musnac pedal gazu zeby ich wciagnac nosem bo cioty specjalnie przyspieszaja ehhh takich sytuacji jest na drodze multum i pewno kazdy z was sie z nimi spotyka na codzien czasami mysle, ze jestem zbyt nerwowy na kierowce bo CHCIALBYS jezdzic kulturalnie i zgodnie z przepisami ale z tymi ciulami sie nie da :rolleyes:
|
Prawda. Tydzień temu jechałem do Bytomia i na skrzyżowaniu ze światłami przy wjeździe do miasta jakiś koleś 10m przede mną wpi*rdolił się na mój pas. Nie przeszkadzałoby mi to, gdyby nie fakt, że miałem na liczniku 60, a ten cymbał stał na lewym i nagle się wrył. Gdyby nie volviaste hamulce to bym to pieprzone sejczento w pył rozbił :/ oblodzona droga, a ludzie takie rzeczy robią. 0 j*banej wyobraźni.
A tak poza tym to ograniczenia prędkości w naszym kraju są zajebiście nienormalne. Droga, która mogłaby być ekspresową, ma ograniczenie do 50, a dziurawe gówno, po którym strach te 50 przekraczać, ma 70.
|