unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   samochody, samochody, samochody... (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=33445)

texet 26-04-2010 16:35

no ale znajdz dobrze utrzymana 330d drogie sa albo kompletne graty

stanik 26-04-2010 17:22

popieram, mialem okazje siedziec na fotelu pasazera: http://www.cartuningwallpapers.com/w...ront-angle.jpg
e90 330d M pakiet, to co robie ten silnik z tym samochodem..wrazenie nie do opisania ;)

Sic 26-04-2010 17:23

Cytat:

texet pisze: (Post 701106)

i potem jedzie sobie taki osiolek, spowoduje wypadek i czuje sie bez winy BO PRZECIEZ JECHAL PRZEPISOWO

To co piszesz to jakaś gówniarsko pokrętna logika! Brednie jakieś i świadectow tego że jak ktoś kiedyś pisał że widzi na drogach "kierowców, którzy czychają na jego życie" lub coś w ten deseń! nie wiem texet czy lepiej się trzymać pewnych ustalonych przez wiekszość uczestników ruchu drogowego przepisów czy odpierdalać manewry jakimi Ty się szczycisz i popisujesz się na forum. a to że "koleś na pomarańczowym hamował" a to że "trzeba się wlec za niedzielnymi". Wynika z tego, że to Ty jesteś jednym z tych którzy czychają na czyjeś życie.

Co widzisz złego w przestrzeganiu przepisów na drodze? Kurwa nie rozumiem. Po to przepisy powstały, aby zminimalizować wypadki, kolizje, śmiertelne statystyki. Wiem! Jeżdzisz na luzaka, szybko, z werwą! Ciekaw jestem bardzo jakbyś jeździł mając z tyłu w fotelikach dziecko albo dwoje. I to swoje. też byś dopie***lał bo a może zdążę? też byś dopi***alał bo - nie ma bata nie będę stał na czerwonym jak nic na drodze nie ma? A pomyślałeś kiedyś co by było gdyby z prawej albo z lewej wyskoczył "DRUGI TEXET"?

IMO dojrzały i odpowiedzialny kierowca nie szerzy takich herezji jak Ty. A jeżeli szukasz wrażeń to możesz znaleźć przecież. poszukaj owszem ale nie na drogach których używają ludzie, którzy w większości uznają przepisy o ruchu drogowym. amen!

texet 26-04-2010 17:42

Cytat:

Sveg pisze: (Post 701194)
jadę do domu dzisiaj. spokojnie sobie przejeżdżam przez moje miasteczko a tu kątem oka spostrzegam po lewej stronie samochód wjeżdżający w mój bok O_O Mądra pani włączając się do ruchu z krawędzi lewego chodnika nie spostrzegła, że jadę. Według jej relacji "pojawiłem się znikąd a przecież patrzyła w lusterka i nie widziała żadnego auta". I to niby moja wina bo nie było mnie a nagle się pojawiłem przed jej maską :x Cóż, widocznie testowałem technologię niewidzialności :o na szczęście panowie policjanci nie mieli wątpliwości :> szkoda mi tylko błotnika i opony, którą wczoraj dałem do załatania, a dzisiaj już kaput. EHH, BABY ZA KIEROWNICĄ :X

/\
|
|
|


Cytat:

Sic pisze: (Post 701264)
To co piszesz to jakaś gówniarsko pokrętna logika! Brednie jakieś i świadectow tego że jak ktoś kiedyś pisał że widzi na drogach "kierowców, którzy czychają na jego życie" lub coś w ten deseń! nie wiem texet czy lepiej się trzymać pewnych ustalonych przez wiekszość uczestników ruchu drogowego przepisów czy odpierdalać manewry jakimi Ty się szczycisz i popisujesz się na forum. a to że "koleś na pomarańczowym hamował" a to że "trzeba się wlec za niedzielnymi". Wynika z tego, że to Ty jesteś jednym z tych którzy czychają na czyjeś życie.

Co widzisz złego w przestrzeganiu przepisów na drodze? Kurwa nie rozumiem. Po to przepisy powstały, aby zminimalizować wypadki, kolizje, śmiertelne statystyki. Wiem! Jeżdzisz na luzaka, szybko, z werwą! Ciekaw jestem bardzo jakbyś jeździł mając z tyłu w fotelikach dziecko albo dwoje. I to swoje. też byś dopie***lał bo a może zdążę? też byś dopi***alał bo - nie ma bata nie będę stał na czerwonym jak nic na drodze nie ma? A pomyślałeś kiedyś co by było gdyby z prawej albo z lewej wyskoczył "DRUGI TEXET"?

IMO dojrzały i odpowiedzialny kierowca nie szerzy takich herezji jak Ty. A jeżeli szukasz wrażeń to możesz znaleźć przecież. poszukaj owszem ale nie na drogach których używają ludzie, którzy w większości uznają przepisy o ruchu drogowym. amen!

spojrz wyzej na ta moja pokretna logike, przyklad masz jak na dloni

uznawanie przepisow drogowych to jedno, ja je uznaje nie wszedzie ale w wiekszosci, a drugie to ci ktorzy samochodow nie powinni dotykac bo sa takim beztalenciem i ich mialem na mysli

co tu jest pokretnego, gdzie ja generalizuje ze wszyscy ktorzy przestrzegaja przepisow drogowych to zawalidrogi

popadasz stary ze skrajnosci w skrajnosc, swoja droga jezdze jak jezdze, krzywdy nikomu nie zrobilem i mam swoje zasady ktorych sie trzymam, jak na razie dzialaja, nie mowie ze nie robie glupot, bo nie raz, nie dwa sie zdarzylo ze nogi mialem jak zelki i gacie cieple ale potrafie z takich sytuacji wyciagnac wnioski i sie ucze

co ma do przejezdzania opustoszalych miejsc na czerwonym swietle, sytuacja taka ze NIKOGO w okol ale czerwone sie swieci jak dupa pawiana, chcesz? stoj, ja nie zamierzam bo szkoda mi CZASU(dla twojej informacji, glownie w nocy w miejscach ktore DOSKONALE ZNAM wiec zagrozenie jest ZEROWE, a uprzedzajac twoje pytanie, co bys zrobil gdyby w tym miejscu swiatla nagle nie dzialaly? czekalbys az znowu je wlacza?)

sa przepisy drogowe, jest gro kierowcow ktorzy ich przestrzegaja ALE za kolkiem widza troche wiecej niz wnetrze swojej fury i ja do takich NIC zupelnie nie mam, bo potrafia uszanowac to ze ktos moze jechac szybciej i puszczaja, robia miejsce, szacun

ale jak widze niedzielna pizde jadaca 40 na godzine i scigajaca sie z druga niedzielna pizda ktora na lewym pasie jedzie 41 km/h patrza sobie przez okna z zapytaniem, MOZE PRZYSPIESZYMY DO 43?

to sorry ale mnie trafia i bedzie mnie trafiac

rozumiesz do czego pije teraz?

podsumowujac gdybys nie zalapal, nie mam nic do ludzi przestrzegajacych przepisow ruchu drogowego, nie namawiam nikogo do zlego, kazdy jezdzi tak jak ma ochote, wiadomo, dzieci, rodzina, ja sam z kims na pokladzie nie doginam bo biore odpowiedzialnosc za czyjes zycie jako kierowca, ale mam cholernie duzo do ludzi ktorzy nie powinni wsiadac za kolko bo sie do tego najzwyczajniej w swiecie nie nadaja, utrudniaja ruch, generuja korki, powoduja wypadki I NIKT IM NIC NIE ROBI, bo ich jazda jest nazwana PRZEPISOWA

i to mnie wkurwia

i sorry ale jezeli ktos nie jest w stanie zrozumiec tego co pisze, co staralem sie wyrazic w jak najbardziej zrozumialy sposob, to nie ma zielonego pojecia jak wygladaja drogi w takich miastach jak krakow, katowice, wroclaw, warszawa wiec dyskusja staje sie w tym momencie zbedna, kompletnie

ps. radze sie zastanowic, nad tym dlaczego naglasniana jest kazda sprawa zwiazana z wypadkiem ktory spowodowal jakis mlokos, a o calej reszcie ani widu ani slychu mimo ze wypadki spowodowane przez mlodych to kropla w morzu potrzeb

Sic 26-04-2010 18:22

Cytat:

texet pisze: (Post 701267)
/\
|
|
|




spojrz wyzej na ta moja pokretna logike, przyklad masz jak na dloni

uznawanie przepisow drogowych to jedno, ja je uznaje nie wszedzie ale w wiekszosci, a drugie to ci ktorzy samochodow nie powinni dotykac bo sa takim beztalenciem i ich mialem na mysli

co tu jest pokretnego, gdzie ja generalizuje ze wszyscy ktorzy przestrzegaja przepisow drogowych to zawalidrogi

popadasz stary ze skrajnosci w skrajnosc, swoja droga jezdze jak jezdze, krzywdy nikomu nie zrobilem i mam swoje zasady ktorych sie trzymam, jak na razie dzialaja, nie mowie ze nie robie glupot, bo nie raz, nie dwa sie zdarzylo ze nogi mialem jak zelki i gacie cieple ale potrafie z takich sytuacji wyciagnac wnioski i sie ucze

co ma do przejezdzania opustoszalych miejsc na czerwonym swietle, sytuacja taka ze NIKOGO w okol ale czerwone sie swieci jak dupa pawiana, chcesz? stoj, ja nie zamierzam bo szkoda mi CZASU(dla twojej informacji, glownie w nocy w miejscach ktore DOSKONALE ZNAM wiec zagrozenie jest ZEROWE, a uprzedzajac twoje pytanie, co bys zrobil gdyby w tym miejscu swiatla nagle nie dzialaly? czekalbys az znowu je wlacza?)

sa przepisy drogowe, jest gro kierowcow ktorzy ich przestrzegaja ALE za kolkiem widza troche wiecej niz wnetrze swojej fury i ja do takich NIC zupelnie nie mam, bo potrafia uszanowac to ze ktos moze jechac szybciej i puszczaja, robia miejsce, szacun

ale jak widze niedzielna pizde jadaca 40 na godzine i scigajaca sie z druga niedzielna pizda ktora na lewym pasie jedzie 41 km/h patrza sobie przez okna z zapytaniem, MOZE PRZYSPIESZYMY DO 43?

to sorry ale mnie trafia i bedzie mnie trafiac

rozumiesz do czego pije teraz?

podsumowujac gdybys nie zalapal, nie mam nic do ludzi przestrzegajacych przepisow ruchu drogowego, nie namawiam nikogo do zlego, kazdy jezdzi tak jak ma ochote, wiadomo, dzieci, rodzina, ja sam z kims na pokladzie nie doginam bo biore odpowiedzialnosc za czyjes zycie jako kierowca, ale mam cholernie duzo do ludzi ktorzy nie powinni wsiadac za kolko bo sie do tego najzwyczajniej w swiecie nie nadaja, utrudniaja ruch, generuja korki, powoduja wypadki I NIKT IM NIC NIE ROBI, bo ich jazda jest nazwana PRZEPISOWA

i to mnie wkurwia

i sorry ale jezeli ktos nie jest w stanie zrozumiec tego co pisze, co staralem sie wyrazic w jak najbardziej zrozumialy sposob, to nie ma zielonego pojecia jak wygladaja drogi w takich miastach jak krakow, katowice, wroclaw, warszawa wiec dyskusja staje sie w tym momencie zbedna, kompletnie

ps. radze sie zastanowic, nad tym dlaczego naglasniana jest kazda sprawa zwiazana z wypadkiem ktory spowodowal jakis mlokos, a o calej reszcie ani widu ani slychu mimo ze wypadki spowodowane przez mlodych to kropla w morzu potrzeb

Że "jeszcze" jak piszesz nikomu krzywdy nie zrobiłeś to bardzo chyba fajnie. Że jeszcze. Obyś nigdy nie zrobił życze. Z tego co piszesz trudno przyznać Ci rację, że w większości uznajesz przepisy. Na czerwonym jedziesz. Wiem wiem, szkoda czasu! Ale powiedz mi ile to czerowne się pali? godzinę czy dwie. Bez przesady,że minuta aż tak zszarga drogocenny czas. A jak się nie palą to chyba też są przepisy o tym mówiące. Tygodnia się nie czeka! Albo się przestrzega przepisów po całości albo nie. Kurwa! Parkujesz na ewidentnym zakazie i się strasznie dziwisz że mandat dostajesz! No jak mogli! Okrutnicy! Koleś się zatrzymuje na pomarańczowym bo może się jeszcze nie czuje na siłach - dupa, niedzielna pizad, niech się z domu nie rusza! Prosze Cię przestań. To weź jeszcze powiedz jaki masz stosunek do http://www.forumsamochodowe.pl/zielo...ie-vt16496.htm bo pewnie też - niech spierdzielają co? Chyba tolerancji i chłodnego myślenia na drodze też by się trochę przydało.
Nie napisałem i nie uważam że generalizujesz! Nie wiem gdzie jest moje popadanie w skrajności w skrajność.

Dla jasności. Jeżdzę niedługo. Większość po Kielcach i okazjonalnie po województwie. Też nie wiem jak się odbywa ruch gdzie indziej. Ale, nawet z tak krótkim stażem widzę kto jak jeździ. Widać z daleka i z bliska początkujących kierowców, często nieudolnych to fakt. Ale nigdy w normalnych sytuacjach nie trąbię nie bluzgam nie grożę.
Nie każdy urodził się z kierownicą w dłoniach. PEACE!

-hero- 26-04-2010 18:27

http://www.informationclearinghouse....ticle25306.htm

http://www.informationclearinghouse.info/eia1.jpg

To co Panowie? Niedługo wszyscy będziemy samochodami na LPG cisnąć ;). Myślę, że wykres nie jest wyssany z palca, niby został stworzony przez amerykanski departament energii w 2009 roku. Co więcej jakby tak się dobrze przyjrzeć mu oraz obecnej sytuacji z samochodami na rynku i kierunku w jakim rynek podąża, być może jest bardziej prawdziwy niż zmyślony. Nie bez powodu dopiero teraz producenci samochodów zaczynają powoli przestawiać się na samochody elektryczne, które to masowo produkowane będą dopiero za 1-2 lata. Być może rzeczywiście tania ropa się kończy i powoli będzie trzeba się przestawiać na alternatywne źródła napędzania samochodów. Logika wskazuje, że rzeczywiście tak jest, szczyt odkryć złóż ropy naftowej przypadł na lata 60, dodając do tego zazwyczaj 40 letni lag, niezbędny czas na wydobycie tej ropy, "peak oil" powinien być już 10 lat temu, ale póki co jeszcze go nie ma. Jeśli wierzyć wykresowi to góra dwa lata i zacznie się dramat :).

Sic 26-04-2010 18:40

Cytat:

-hero- pisze: (Post 701288)
http://www.informationclearinghouse....ticle25306.htm

http://www.informationclearinghouse.info/eia1.jpg

To co Panowie? Niedługo wszyscy będziemy samochodami na LPG cisnąć ;). Myślę, że wykres nie jest wyssany z palca, niby został stworzony przez amerykanski departament energii w 2009 roku. Co więcej jakby tak się dobrze przyjrzeć mu oraz obecnej sytuacji z samochodami na rynku i kierunku w jakim rynek podąża, być może jest bardziej prawdziwy niż zmyślony. Nie bez powodu dopiero teraz producenci samochodów zaczynają powoli przestawiać się na samochody elektryczne, które to masowo produkowane będą dopiero za 1-2 lata. Być może rzeczywiście tania ropa się kończy i powoli będzie trzeba się przestawiać na alternatywne źródła napędzania samochodów. Logika wskazuje, że rzeczywiście tak jest, szczyt odkryć złóż ropy naftowej przypadł na lata 60, dodając do tego zazwyczaj 40 letni lag, niezbędny czas na wydobycie tej ropy, "peak oil" powinien być już 10 lat temu, ale póki co jeszcze go nie ma. Jeśli wierzyć wykresowi to góra dwa lata i zacznie się dramat :).

Weź nie strasz! dizla mam:D:D:D:D:D

FurY 26-04-2010 19:09

Sic, imo pitolisz glupoty i w ogóle nie na temat. Ludzie, którzy nie umieją się odnaleźć na drodze mimo długiego stażu powinni się na niej po prostu nie znajdywać.

1. Wystarczająco zajebane są miasta przez samochody. W godzinach szczytu szybciej przejdę z buta 2km niż przejadę.
2. Jeżdżą sobie tacy 'przepisowo' i maja klapki na oczach, nie przewidujac tego, co za chwile na drodze stać się może. ja nie generalizuję

Texet wyjaśnił to tak zajebiście wyraźnie, że nie wiem jak można tego nie pojąć. Oczywiście, łamanie przepisów pt. jeżdżenie na czerwonym, pomarańczowym, parkowanie na zakazie itd uważam za słuszne, tylko czasem to czerwone świeci się jak pieprzona choinka na święta, a czekanie w nocy na czerwonym świetle, na pustym skrzyżowaniu jest conajmniej wkurwiające i nielogiczne. Te czerwone światła nie robią magicznych barier na skrzyżowaniu i nie sprawiają, że inne samochody teleportują się żeby w nas uderzyć. Wjeżdżasz na skrzyżowanie, patrzysz dookoła i upewniasz się, że masz wolne - jedziesz. Ja nie widzę w tym niczego złego, czy też godnego takich uniesień. Przejeżdżanie na pomarańczowym? Osobiście przejeżdżam tylko w przypadku, gdy wiem, że nie zdążę wyhamować. Zakazy parkowania? PLZ. Nie wiem jak w innych częściach Polski, ale na śląsku (mam na myśli głównie gliwice, zabrze, bytom, ruda śl) tych zakazów jest więcej niż miejsc parkingowych. Ostatnio dostałem jebane 100zł mandatu, bo jechałem na egzamin, a przed uczelnią jest ZAKAZ PARKOWANIA (nawet na chodniku). To ciekawe gdzie mam ten samochód postawić? Na jakimś zadupionym osiedlu 5km od uczelni zapewne.

Cytat:

Sic pisze: (Post 701284)
Nie każdy urodził się z kierownicą w dłoniach. PEACE!

Nie każdy urodził się fizykiem, matematykiem, chemikiem, mechanikiem. Dlatego są też inne kierunki, w których człowiek może się rozwijać i jak ktoś przy wbijaniu gwoździ za każdym razem napierdala sobie w palec - nikt mu nie każe.

-nooth- 26-04-2010 19:25

Cytat:

Piter pisze: (Post 701251)
Jak w tej budzie, to tylko 330d IMO.

2.5, 2.8, 3.0 - Benzyna, potem dopiero 330D ;)

Piter 26-04-2010 20:02

Cytat:

-nooth- pisze: (Post 701306)
2.5, 2.8, 3.0 - Benzyna, potem dopiero 330D ;)

Jezu, chłopie, on chciał 320d. Więc jeśli diesel w tej budzie to tylko 330d.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 10:01.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.