![]() |
no ale znajdz dobrze utrzymana 330d drogie sa albo kompletne graty
|
popieram, mialem okazje siedziec na fotelu pasazera: http://www.cartuningwallpapers.com/w...ront-angle.jpg
e90 330d M pakiet, to co robie ten silnik z tym samochodem..wrazenie nie do opisania ;) |
Cytat:
Co widzisz złego w przestrzeganiu przepisów na drodze? Kurwa nie rozumiem. Po to przepisy powstały, aby zminimalizować wypadki, kolizje, śmiertelne statystyki. Wiem! Jeżdzisz na luzaka, szybko, z werwą! Ciekaw jestem bardzo jakbyś jeździł mając z tyłu w fotelikach dziecko albo dwoje. I to swoje. też byś dopie***lał bo a może zdążę? też byś dopi***alał bo - nie ma bata nie będę stał na czerwonym jak nic na drodze nie ma? A pomyślałeś kiedyś co by było gdyby z prawej albo z lewej wyskoczył "DRUGI TEXET"? IMO dojrzały i odpowiedzialny kierowca nie szerzy takich herezji jak Ty. A jeżeli szukasz wrażeń to możesz znaleźć przecież. poszukaj owszem ale nie na drogach których używają ludzie, którzy w większości uznają przepisy o ruchu drogowym. amen! |
Cytat:
| | | Cytat:
uznawanie przepisow drogowych to jedno, ja je uznaje nie wszedzie ale w wiekszosci, a drugie to ci ktorzy samochodow nie powinni dotykac bo sa takim beztalenciem i ich mialem na mysli co tu jest pokretnego, gdzie ja generalizuje ze wszyscy ktorzy przestrzegaja przepisow drogowych to zawalidrogi popadasz stary ze skrajnosci w skrajnosc, swoja droga jezdze jak jezdze, krzywdy nikomu nie zrobilem i mam swoje zasady ktorych sie trzymam, jak na razie dzialaja, nie mowie ze nie robie glupot, bo nie raz, nie dwa sie zdarzylo ze nogi mialem jak zelki i gacie cieple ale potrafie z takich sytuacji wyciagnac wnioski i sie ucze co ma do przejezdzania opustoszalych miejsc na czerwonym swietle, sytuacja taka ze NIKOGO w okol ale czerwone sie swieci jak dupa pawiana, chcesz? stoj, ja nie zamierzam bo szkoda mi CZASU(dla twojej informacji, glownie w nocy w miejscach ktore DOSKONALE ZNAM wiec zagrozenie jest ZEROWE, a uprzedzajac twoje pytanie, co bys zrobil gdyby w tym miejscu swiatla nagle nie dzialaly? czekalbys az znowu je wlacza?) sa przepisy drogowe, jest gro kierowcow ktorzy ich przestrzegaja ALE za kolkiem widza troche wiecej niz wnetrze swojej fury i ja do takich NIC zupelnie nie mam, bo potrafia uszanowac to ze ktos moze jechac szybciej i puszczaja, robia miejsce, szacun ale jak widze niedzielna pizde jadaca 40 na godzine i scigajaca sie z druga niedzielna pizda ktora na lewym pasie jedzie 41 km/h patrza sobie przez okna z zapytaniem, MOZE PRZYSPIESZYMY DO 43? to sorry ale mnie trafia i bedzie mnie trafiac rozumiesz do czego pije teraz? podsumowujac gdybys nie zalapal, nie mam nic do ludzi przestrzegajacych przepisow ruchu drogowego, nie namawiam nikogo do zlego, kazdy jezdzi tak jak ma ochote, wiadomo, dzieci, rodzina, ja sam z kims na pokladzie nie doginam bo biore odpowiedzialnosc za czyjes zycie jako kierowca, ale mam cholernie duzo do ludzi ktorzy nie powinni wsiadac za kolko bo sie do tego najzwyczajniej w swiecie nie nadaja, utrudniaja ruch, generuja korki, powoduja wypadki I NIKT IM NIC NIE ROBI, bo ich jazda jest nazwana PRZEPISOWA i to mnie wkurwia i sorry ale jezeli ktos nie jest w stanie zrozumiec tego co pisze, co staralem sie wyrazic w jak najbardziej zrozumialy sposob, to nie ma zielonego pojecia jak wygladaja drogi w takich miastach jak krakow, katowice, wroclaw, warszawa wiec dyskusja staje sie w tym momencie zbedna, kompletnie ps. radze sie zastanowic, nad tym dlaczego naglasniana jest kazda sprawa zwiazana z wypadkiem ktory spowodowal jakis mlokos, a o calej reszcie ani widu ani slychu mimo ze wypadki spowodowane przez mlodych to kropla w morzu potrzeb |
Cytat:
Nie napisałem i nie uważam że generalizujesz! Nie wiem gdzie jest moje popadanie w skrajności w skrajność. Dla jasności. Jeżdzę niedługo. Większość po Kielcach i okazjonalnie po województwie. Też nie wiem jak się odbywa ruch gdzie indziej. Ale, nawet z tak krótkim stażem widzę kto jak jeździ. Widać z daleka i z bliska początkujących kierowców, często nieudolnych to fakt. Ale nigdy w normalnych sytuacjach nie trąbię nie bluzgam nie grożę. Nie każdy urodził się z kierownicą w dłoniach. PEACE! |
http://www.informationclearinghouse....ticle25306.htm
http://www.informationclearinghouse.info/eia1.jpg To co Panowie? Niedługo wszyscy będziemy samochodami na LPG cisnąć ;). Myślę, że wykres nie jest wyssany z palca, niby został stworzony przez amerykanski departament energii w 2009 roku. Co więcej jakby tak się dobrze przyjrzeć mu oraz obecnej sytuacji z samochodami na rynku i kierunku w jakim rynek podąża, być może jest bardziej prawdziwy niż zmyślony. Nie bez powodu dopiero teraz producenci samochodów zaczynają powoli przestawiać się na samochody elektryczne, które to masowo produkowane będą dopiero za 1-2 lata. Być może rzeczywiście tania ropa się kończy i powoli będzie trzeba się przestawiać na alternatywne źródła napędzania samochodów. Logika wskazuje, że rzeczywiście tak jest, szczyt odkryć złóż ropy naftowej przypadł na lata 60, dodając do tego zazwyczaj 40 letni lag, niezbędny czas na wydobycie tej ropy, "peak oil" powinien być już 10 lat temu, ale póki co jeszcze go nie ma. Jeśli wierzyć wykresowi to góra dwa lata i zacznie się dramat :). |
Cytat:
|
Sic, imo pitolisz glupoty i w ogóle nie na temat. Ludzie, którzy nie umieją się odnaleźć na drodze mimo długiego stażu powinni się na niej po prostu nie znajdywać.
1. Wystarczająco zajebane są miasta przez samochody. W godzinach szczytu szybciej przejdę z buta 2km niż przejadę. 2. Jeżdżą sobie tacy 'przepisowo' i maja klapki na oczach, nie przewidujac tego, co za chwile na drodze stać się może. ja nie generalizuję Texet wyjaśnił to tak zajebiście wyraźnie, że nie wiem jak można tego nie pojąć. Oczywiście, łamanie przepisów pt. jeżdżenie na czerwonym, pomarańczowym, parkowanie na zakazie itd uważam za słuszne, tylko czasem to czerwone świeci się jak pieprzona choinka na święta, a czekanie w nocy na czerwonym świetle, na pustym skrzyżowaniu jest conajmniej wkurwiające i nielogiczne. Te czerwone światła nie robią magicznych barier na skrzyżowaniu i nie sprawiają, że inne samochody teleportują się żeby w nas uderzyć. Wjeżdżasz na skrzyżowanie, patrzysz dookoła i upewniasz się, że masz wolne - jedziesz. Ja nie widzę w tym niczego złego, czy też godnego takich uniesień. Przejeżdżanie na pomarańczowym? Osobiście przejeżdżam tylko w przypadku, gdy wiem, że nie zdążę wyhamować. Zakazy parkowania? PLZ. Nie wiem jak w innych częściach Polski, ale na śląsku (mam na myśli głównie gliwice, zabrze, bytom, ruda śl) tych zakazów jest więcej niż miejsc parkingowych. Ostatnio dostałem jebane 100zł mandatu, bo jechałem na egzamin, a przed uczelnią jest ZAKAZ PARKOWANIA (nawet na chodniku). To ciekawe gdzie mam ten samochód postawić? Na jakimś zadupionym osiedlu 5km od uczelni zapewne. Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 10:01. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.