unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   samochody, samochody, samochody... (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=33445)

Sic 26-04-2010 20:36

Cytat:

FurY pisze: (Post 701303)
Sic, imo pitolisz glupoty i w ogóle nie na temat. Ludzie, którzy nie umieją się odnaleźć na drodze mimo długiego stażu powinni się na niej po prostu nie znajdywać.

1. Wystarczająco zajebane są miasta przez samochody. W godzinach szczytu szybciej przejdę z buta 2km niż przejadę.
2. Jeżdżą sobie tacy 'przepisowo' i maja klapki na oczach, nie przewidujac tego, co za chwile na drodze stać się może. ja nie generalizuję

Texet wyjaśnił to tak zajebiście wyraźnie, że nie wiem jak można tego nie pojąć. Oczywiście, łamanie przepisów pt. jeżdżenie na czerwonym, pomarańczowym, parkowanie na zakazie itd uważam za słuszne, tylko czasem to czerwone świeci się jak pieprzona choinka na święta, a czekanie w nocy na czerwonym świetle, na pustym skrzyżowaniu jest conajmniej wkurwiające i nielogiczne. Te czerwone światła nie robią magicznych barier na skrzyżowaniu i nie sprawiają, że inne samochody teleportują się żeby w nas uderzyć. Wjeżdżasz na skrzyżowanie, patrzysz dookoła i upewniasz się, że masz wolne - jedziesz. Ja nie widzę w tym niczego złego, czy też godnego takich uniesień. Przejeżdżanie na pomarańczowym? Osobiście przejeżdżam tylko w przypadku, gdy wiem, że nie zdążę wyhamować. Zakazy parkowania? PLZ. Nie wiem jak w innych częściach Polski, ale na śląsku (mam na myśli głównie gliwice, zabrze, bytom, ruda śl) tych zakazów jest więcej niż miejsc parkingowych. Ostatnio dostałem jebane 100zł mandatu, bo jechałem na egzamin, a przed uczelnią jest ZAKAZ PARKOWANIA (nawet na chodniku). To ciekawe gdzie mam ten samochód postawić? Na jakimś zadupionym osiedlu 5km od uczelni zapewne.



Nie każdy urodził się fizykiem, matematykiem, chemikiem, mechanikiem. Dlatego są też inne kierunki, w których człowiek może się rozwijać i jak ktoś przy wbijaniu gwoździ za każdym razem napierdala sobie w palec - nikt mu nie każe.

Gdzie ja człowieku piszę o ludziach z długim stażem, którzy nie potrafią się odnaleźć na drogach??? To Ty farmazony opowiadasz. Są tacy, którzy uważają, że "zasady sa po to żeby je łamać" i tacy, którzy twierdzą że "zasad należy bezwzględnie przestrzegać". Ja mam zasady co do jazdy. Na czerwonym nie jadę! PO KIELISZKU NIE WSIĄDĘ! A Ty jak chcesz łam sobie zasady. wsiadaj nawet z 3 promilami. powodzenia. Jest zakaz to jest zakaz i finito! chyba go przed chwilą dla mnie nie postawili. Co ma uwra piernik do wiatraka oprócz mąki? chodzisz szybciej w korku to sobie spaceruj. nie o tym mowa, czyli Ty pitolisz od sensu! Więc powiedz mi - czy uważasz że dostałeś mandat niesłusznie i ci panowie co go wypisali to ostatnie mendy i szuje? To jest żenujące. W codzinnym życiu jest tyle sytuacji że jak czegoś nie wolno to nie wolno i bez dyskusji. Godzimy się z tym.

BTW. czy jak pieszy się wbija na czerwonym a Ty jedziesz to jest ok czy nie jest ok? prozaiczna sytuacja. czy jak wsiadasz do przedziału gdzie jest zakaz palenia i jarasz szlugi w pełnym przedziale i dostajesz w pape to jest ok czy nie jest ok? przykładów mozna mnożyć...

Aha teraz może zbyt mocno i nie do końca adekwatnie ale napewno przywołam Ś.P Janusza Kuliga...

-nooth- 26-04-2010 20:51

napisales, jak w tej budzie to tylko 330D, mogles napisac ze jak Diesel w tej budzie to tylko 330D ;), chociaz szczerze mowiac jezdzilem 320D po lifcie 150KM + chip kolo 185 jak dobrze pamietam wyszlo i calkiem przyjemnie to jezdzilo, do tego sporo tansze w serwisie od 3.0d i mniej palilo.

Wiem, ze 3.0d po chipie zmiata go jak chce nie musisz tego pisac.

texet 26-04-2010 20:58

Cytat:

Sic pisze: (Post 701284)
Że "jeszcze" jak piszesz nikomu krzywdy nie zrobiłeś to bardzo chyba fajnie. Że jeszcze. Obyś nigdy nie zrobił życze. Z tego co piszesz trudno przyznać Ci rację, że w większości uznajesz przepisy. Na czerwonym jedziesz. Wiem wiem, szkoda czasu! Ale powiedz mi ile to czerowne się pali? godzinę czy dwie. Bez przesady,że minuta aż tak zszarga drogocenny czas. A jak się nie palą to chyba też są przepisy o tym mówiące. Tygodnia się nie czeka! Albo się przestrzega przepisów po całości albo nie. Kurwa! Parkujesz na ewidentnym zakazie i się strasznie dziwisz że mandat dostajesz! No jak mogli! Okrutnicy! Koleś się zatrzymuje na pomarańczowym bo może się jeszcze nie czuje na siłach - dupa, niedzielna pizad, niech się z domu nie rusza! Prosze Cię przestań. To weź jeszcze powiedz jaki masz stosunek do http://www.forumsamochodowe.pl/zielo...ie-vt16496.htm bo pewnie też - niech spierdzielają co? Chyba tolerancji i chłodnego myślenia na drodze też by się trochę przydało.
Nie napisałem i nie uważam że generalizujesz! Nie wiem gdzie jest moje popadanie w skrajności w skrajność.

Dla jasności. Jeżdzę niedługo. Większość po Kielcach i okazjonalnie po województwie. Też nie wiem jak się odbywa ruch gdzie indziej. Ale, nawet z tak krótkim stażem widzę kto jak jeździ. Widać z daleka i z bliska początkujących kierowców, często nieudolnych to fakt. Ale nigdy w normalnych sytuacjach nie trąbię nie bluzgam nie grożę.
Nie każdy urodził się z kierownicą w dłoniach. PEACE!


nie dziwie sie ze dostaje mandaty ale drazni mnie mandat za parkowanie w miejscu GDZIE NIE MA ZADNEGO PARKINGU tylko same zakazy

zreszta co ja ci bede mowil, przyjedz sobie sam do wwa i zaparkuj gdziekolwiek w dzien, HF

tolerancja spoko, jak najbardziej, bede tolerowal to ze jakis duren prawie 5 min temu mi skasowal bok bo zmienial pas i w lusterko nie spojrzal, chlodne myslenie? gdyby nie to to wlasnie stal bym i wzywal psy a samochod wstawial do lakiernika

toleruje Lki bo kazdy sie uczy jezdzic, ale tolerowac kogos kto skutecznie utrudnia ruch i stwarza zagrozenie na drodze, nie bede

zielony listek? dobra sprawa dla poczatkujacych, ale poczatkujacy to poczatkujacy a jak widze lampucere po 40stce ktora sobie makijaz poprawia a samochod sam sie kieruje to mnie trafia, a dla takich preferowalbym wielki czerwony napis z tylu, albo jakis bilboard jezdzacy "SPIERDALAC ODE MNIE JAK NAJDALEJ SAM NIE WIEM CO ZROBIE ZA 5 SEKUND"

Gdzie piszesz o ludziach z dlugich stazem ktorzy sami nie wiedza co robia za kolkiem? no wlasnie, bo ja mowie GLOWNIE O NICH

co do zakazow, to jesli dla mnie taki zakaz ma prawo bytu, to spoko, ale jezeli ktos zostawia wlaczona sygnalizacje swietlna w srodku nocy gdzie nikt nie jezdzi, to moze mnie w pale cmoknac bo ja sie do kogos narzuconej odgornie bezsensownie woli przystosowywac nie bede, ot co

ps. chcialbym podkreslic ze to TY masz problem z tym co JA napisalem a nie na odwrot, wiec skoro sie mnie czepiasz a potem mowisz ROB CO CHCESZ, to zakrawa to na paranoje

ps2. tych twoich przykladow z przechodniem to nie skomentuje bo dochodze do wniosku ze ty nie czytasz tego co sie do ciebie pisze, w zaden sposob

FurY 26-04-2010 21:06

Cytat:

Sic pisze: (Post 701321)
Gdzie ja człowieku piszę o ludziach z długim stażem, którzy nie potrafią się odnaleźć na drogach??? To Ty farmazony opowiadasz. Są tacy, którzy uważają, że "zasady sa po to żeby je łamać" i tacy, którzy twierdzą że "zasad należy bezwzględnie przestrzegać". Ja mam zasady co do jazdy. Na czerwonym nie jadę! PO KIELISZKU NIE WSIĄDĘ! A Ty jak chcesz łam sobie zasady. wsiadaj nawet z 3 promilami. powodzenia. Jest zakaz to jest zakaz i finito! chyba go przed chwilą dla mnie nie postawili. Co ma uwra piernik do wiatraka oprócz mąki? chodzisz szybciej w korku to sobie spaceruj. nie o tym mowa, czyli Ty pitolisz od sensu! Więc powiedz mi - czy uważasz że dostałeś mandat niesłusznie i ci panowie co go wypisali to ostatnie mendy i szuje? To jest żenujące. W codzinnym życiu jest tyle sytuacji że jak czegoś nie wolno to nie wolno i bez dyskusji. Godzimy się z tym.

BTW. czy jak pieszy się wbija na czerwonym a Ty jedziesz to jest ok czy nie jest ok? prozaiczna sytuacja. czy jak wsiadasz do przedziału gdzie jest zakaz palenia i jarasz szlugi w pełnym przedziale i dostajesz w pape to jest ok czy nie jest ok? przykładów mozna mnożyć...

Aha teraz może zbyt mocno i nie do końca adekwatnie ale napewno przywołam Ś.P Janusza Kuliga...

Co Ty ćpasz? :D

Przywołujesz skrajne przypadki, które nijak mają się do sytuacji opisywanej przez Texeta, a skoro on zaczął dyskusję na pewien temat to Ty się podpinasz, a nie wrzucasz przykłady, że pieszy mi się wbija na pasy jak ma czerwone.

Cytat:

Texet pisze:
chodzi o tych nieogarnietych baranow ktorych do samochodu nie powinno sie wpuszczac, bo sa na tyle niezdecydowani ze prowadzenie psa na spacerze przysparza im nie lada klopotow, ale tej grupy durniow sie nie kara, szuka sie winy w mlodych, trabi i wywiesza bilboardy

i potem jedzie sobie taki osiolek, spowoduje wypadek i czuje sie bez winy BO PRZECIEZ JECHAL PRZEPISOWO

To było nawiązanie do artykułu, który wkleił już nie pamiętam kto, nie istotne. Była tam mowa o kierowcach w wieku średnim, którzy powodują wypadki, bo MYŚLĄ, że skoro jadą 50 i nie wjeżdżają w zakazy to są wybornymi kierowcami i w przypadku kolizji to NIE ICH WINA.

Więc, jesli chcesz coś pisać to chociaż nawiązuj do rozpoczętego wątku.

Sic 26-04-2010 23:25

Cytat:

texet pisze: (Post 701325)
nie dziwie sie ze dostaje mandaty ale drazni mnie mandat za parkowanie w miejscu GDZIE NIE MA ZADNEGO PARKINGU tylko same zakazy

zreszta co ja ci bede mowil, przyjedz sobie sam do wwa i zaparkuj gdziekolwiek w dzien, HF

co do zakazow, to jesli dla mnie taki zakaz ma prawo bytu, to spoko, ale jezeli ktos zostawia wlaczona sygnalizacje swietlna w srodku nocy gdzie nikt nie jezdzi, to moze mnie w pale cmoknac bo ja sie do kogos narzuconej odgornie bezsensownie woli przystosowywac nie bede, ot co

ps. chcialbym podkreslic ze to TY masz problem z tym co JA napisalem a nie na odwrot, wiec skoro sie mnie czepiasz a potem mowisz ROB CO CHCESZ, to zakrawa to na paranoje

ps2. tych twoich przykladow z przechodniem to nie skomentuje bo dochodze do wniosku ze ty nie czytasz tego co sie do ciebie pisze, w zaden sposob

Ochłoń! Nie mam żadnego problemu ani z tym co ja piszę ani z tym co Ty piszesz! Nie piszę RÓB CO CHESZ! Nie ma paranoi. Wyraźnie piszę, że łamanie zakazów na drodze jest złe i tyle. Nie obchodzi mnie czy jest gdzie parkowac czy nie. Miałem nie raz sytuację w której jechałem kilometr żeby zaparkować normalnie a nie na zakazie. To tacy którzy parkują gdzie i jak chcą robią chlew na drodze! To Ty nie rozumiesz przykładu z przechodniami! Ty jedziesz na pomarańczowym czy na czerwonym jest ok tak? przechodzień włazi na czerwonym jest cipa dupa łajza tak?
Sygnazlizacja jest po to aby kierować ruchem. Także w nocy. Nikt jej nie włącza lub wyłącza kiedy chce i jak chce z tego co wiem. A nagle Tobie włączyli czerwone i kazali stać. no to łobuzy są! I dobrze! nie dostosowuj się! i powodzenia dalej na drodze:)

Cytat:

FurY pisze: (Post 701327)
Co Ty ćpasz? :D

Przywołujesz skrajne przypadki, które nijak mają się do sytuacji opisywanej przez Texeta, a skoro on zaczął dyskusję na pewien temat to Ty się podpinasz, a nie wrzucasz przykłady, że pieszy mi się wbija na pasy jak ma czerwone.



To było nawiązanie do artykułu, który wkleił już nie pamiętam kto, nie istotne. Była tam mowa o kierowcach w wieku średnim, którzy powodują wypadki, bo MYŚLĄ, że skoro jadą 50 i nie wjeżdżają w zakazy to są wybornymi kierowcami i w przypadku kolizji to NIE ICH WINA.

Więc, jesli chcesz coś pisać to chociaż nawiązuj do rozpoczętego wątku.

Nic nie ćpałem i nie zamierzam:) Przywołuję przypadek w której kierowca nie zachował w bardzo niebezpiecznym miejscu maksymalnej uwagi i skończyło się to tragicznie. ma to związek z kwestią przejeżdzania na czerwonym. tam też było spoko! niby luz, niby jakiś nędzny polny przejazd i BUM! ma związek??? Może jestem przeczulony ale wolę być niż potem pluć sobie w brodę całe życie.

FurY 26-04-2010 23:46

Jak na pustyni ktoś Ci postawi czerwone to też będziesz czekał?

Cannibal_pl 26-04-2010 23:51

Cytat:

FurY pisze: (Post 701357)
Jak na pustyni ktoś Ci postawi czerwone to też będziesz czekał?

Bedę , bo takie są przepisy. Jak się nie potrafisz dostosowac , to rolki i po parku jezdzić - tam świateł nie ma.

texet 27-04-2010 00:04

Cytat:

Sic pisze: (Post 701356)
Ochłoń! Nie mam żadnego problemu ani z tym co ja piszę ani z tym co Ty piszesz! Nie piszę RÓB CO CHESZ! Nie ma paranoi. Wyraźnie piszę, że łamanie zakazów na drodze jest złe i tyle. Nie obchodzi mnie czy jest gdzie parkowac czy nie. Miałem nie raz sytuację w której jechałem kilometr żeby zaparkować normalnie a nie na zakazie. To tacy którzy parkują gdzie i jak chcą robią chlew na drodze! To Ty nie rozumiesz przykładu z przechodniami! Ty jedziesz na pomarańczowym czy na czerwonym jest ok tak? przechodzień włazi na czerwonym jest cipa dupa łajza tak?
Sygnazlizacja jest po to aby kierować ruchem. Także w nocy. Nikt jej nie włącza lub wyłącza kiedy chce i jak chce z tego co wiem. A nagle Tobie włączyli czerwone i kazali stać. no to łobuzy są! I dobrze! nie dostosowuj się! i powodzenia dalej na drodze:)



Nic nie ćpałem i nie zamierzam:) Przywołuję przypadek w której kierowca nie zachował w bardzo niebezpiecznym miejscu maksymalnej uwagi i skończyło się to tragicznie. ma to związek z kwestią przejeżdzania na czerwonym. tam też było spoko! niby luz, niby jakiś nędzny polny przejazd i BUM! ma związek??? Może jestem przeczulony ale wolę być niż potem pluć sobie w brodę całe życie.

jak najbardziej rozumiem przyklad z przechodniami tylko w twoim interpretacji jest opor nie na miejscu, bo jesli koles przechodzi na czerwonym a samochod akurat jedzie to jak najbardziej jest to kretynizm, ale jak sobie przechodzi na czerwonym GDY JEST PUSTO to co mi do tego? nie widze w tym momencie zupelnie nic zlego jesli jest bezpiecznie

te twoje przyklady nadaja sie o kant dupy potluc, bo kazdy z nich uwzglednia szkode innych ludzi w nich, jaka szkode wyrzadzam innemu czlowiekowi parkujac na zakazie? no jaka? nie blokuje ulicy, nie parkuje u niego w domu, nie gwalce jego zony ani nie zlamalem mu nogi, nie truje go, wiec wyjasnij mi co ty porownujesz?

kupy sie to nie trzyma, zupelnie

no i to stwierdzenie, parkujac na zakazie robie chlew na drodze.... szkoda komentowac

teraz napisze w sposob ktory powinien byc zrozumialy dla 8 letniego dziecka, jezeli tego nie zrozumiesz SIC proponuje udac sie do liceum na nauke czytania ze ZROZUMIENIEM bo jebie posty o tym samym sensie od 2 stron a do ciebie po prostu to nie dociera

dla mnie lamanie przepisow drogowych w momencie gdy nie ma zagrozenia ZUPELNIE, jest jak najbardziej wskazane ok? czyli dojezdzam do skrzyzowania rozgladam sie, widocznosc na 300+ m w kazda strone, przejezdzam na czerwonym, zero zagrozenia, podaj mi jeden powod dla ktorego mialbym stac i czekac na zielone

szczegolnie nie potrafie zrozumiec tego pierdolenia, co ty chcesz osiagnac powiedz mi, przekonac mnie? do czego? mam swoje zdanie ktorego nie zmienie, jak juz powiedzialem sa zasady ktore maja racje bycia i gro takich ktore dla mnie nie maja, wyrazilem sie chyba jasno jaki mam poglad na kodeks ruchu drogowego, ty mozesz sie z tym nie zgadzac i szanuje to, ale to co probujesz(????) osiagnac wykracza daleko poza twoje mozliwosci, przytaczajac jakies puste niczym nie zwiazane argumenty marnujesz swoj czas, ot co

Cytat:

Wyraźnie piszę, że łamanie zakazów na drodze jest złe
jest zle bo co? bo tak mowia w telewizji? czy jest zle ze moze prowadzic do spowodowania wypadku? jasne moze, tylko w momencie(jak juz sie uwziales, to przytocze znowu ten przyklad) gdy przejezdzam skrzyzowanie na czerwonym, jestem czujny jak pantera i nie przejezdzam skrzyzowania na pale przy stu na godzine tylko zatrzymuje sie, uwaznie sie rozgladam i jade wiedzac ze nic mi nie grozi, co w tym jest zlego?

ludzie zyjemy w 21 wieku, myslenie nie jest czyms niesamowicie skomplikowanym w dzisiejszych czasach, nikogo nie namawiam do tego zeby robil to co ja uwazam za stosowne w poszczegolnych sytuacjach, a argumenty przeciwko temu co robie przypomina MOCHER z radia maryja, jest mniej wiecej na tym samym poziomie i podobny tok myslenia jest zachowany

sluchaj lopatologicznie, dla mnie lamanie przepisow drogowych ktore ktostam sobie napisal jest jak najbardziej ok jezeli lamiac je nie robie krzywdy(ani nie moge zrobic) innemu czlowiekowi, jasne? no chyba ze moje przejezdzanie na czerwonym zabilo ci kota, to MEA CULPA

-nooth- 27-04-2010 01:22

Cytat:

Sic pisze: (Post 701321)
[...]. Co ma uwra piernik do wiatraka oprócz mąki? [...]

Tyle samo liter.

FurY 27-04-2010 01:32

Cytat:

Cannibal_pl pisze: (Post 701358)
Bedę , bo takie są przepisy. Jak się nie potrafisz dostosowac , to rolki i po parku jezdzić - tam świateł nie ma.

Szkoda, że nijak ma się to do rzeczywistości.

Robienie czegoś 'bo tak' jest najgłupszą rzeczą na świecie. Gdyby wszyscy byli tacy ą ę, bo być może stracilibyśmy prezydenta znacznie wcześniej, podczas lotu X.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 10:00.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.