unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   samochody, samochody, samochody... (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=33445)

texet 01-08-2008 17:10

Cytat:

Pablo pisze: (Post 615955)
Parkingi sa przerabane:p Zaraz przejmiesz moja druga ksywe- Colin:D

tylko ze to bylo tak, jednokierunkowa ulica pod szkola, musialem gdzies zaparkowac, i jest taki wjazd na malutki parking taka jakby wysepka po prostu tylko troche glebsza, no to wjechalem tyle o ile(za mna nic nie jechalo wczesniej) wiedzialem ze nic nie ma to wrzucam wsteka i jebudu, patrze a tam kurwa ambulans sie wylonil :D to byl 1szy dzien mojego jezdzenia i dobra lekcja zeby ZAWSZE patrzec w lusterka :D

vega 02-08-2008 17:31

texet bzdury gadasz, nie zalezy to od zadnej odpowiedzialnosci, zalezy od tego ile masz lat i koniec, druga rzecz, zawsze bedziesz pajacowac dopoki nie rozpierdolisz sie konkretnie ,a wierz mi wtedy zaczniesz myslec w calkiem inny sposob (wlasna skora).

btw. chce zrobic sobie prawko na motor :D

Paco 02-08-2008 18:41

ja mam prawko od 2 lat,ZERO wypadkow, kolizji itd(nie licze rozjechanych 2 kotow i zajaca:D),nie jezdze powoli,nie uwazam sie za jakiegos super dobrego kierownika(dopiero 35tys km za mna),mam juz trzeci samochod(maluch,civic,crx) i mimo ze konie mechaniczne rosna to ciagle jest ich za malo...zawsze bedzie za malo...
ja uwazam ze to dobrze ze zaczalem od malucha...naprawde to autko uczy pokory i powoduje szybsze pocenie sie jaj:D(jezeli ktos mial/ma malucha to pewnie probowal osiagac nim vmax-moj rekord 128kmh z gorki- i pewnie probowal sie zatrzymac z takiej predkosci czy ogolnie hamowac z wiekszej predkosci maluszkiem:D hamluce zaczynaja dzialac jako tako od 80-70kmh:D:D)
aaa..nie chce powiedziec ze texet nie ma racji...bo mam podobne zdanie...wszystko zalezy od osoby ktora prowadzi, a nie od jej wieku...ktos jest swirem,przecenia swoje umiejetnosci,nie czuje samochodu....to sie predzej czy pozniej rozjeb*e

texet 02-08-2008 19:07

Cytat:

vega pisze: (Post 616017)
texet bzdury gadasz, nie zalezy to od zadnej odpowiedzialnosci, zalezy od tego ile masz lat i koniec

tak vega, jasne, czyli wypadki powodowane sa w przedziale wiekowym 18-25 a pozniej juz nie, a 80 letni kierowcy w ogole nie powoduja wypadkow i sa najpewniejsi

zgadzam sie ze najczesciej powodowane wypadki sa przez ludzi w tym przedziale wiekowym, to prawda, ale nie oznacza ze kazdy kierowca od 18-25 jest wariatem i jezdzi niebezpiecznie, to wszystko zalezy od indywidualnego charakteru czlowieka ktory prowadzi, nie od tego ile ma lat, zalezy to przede wszystkim od podejscia do jazdy, wyobrazni i suchej ocenie sytuacji oraz swoich mozliwosci i mozliwosci samochodu, wiadomo tez ze im bardziej doswiadczony kierowca tym lepsza ocene sytuacji posiada i jest wstanie przewidziec duzo wiecej rzeczy ktore moga pojsc zle i spowodowac wypadek :D

po prostu jak ktos jest poldebilem w zyciu to zostanie poldebilem na drodze :D tylko wtedy duza role odgrywaja umiejetnosci kierowcy, ktorych w przypadku mlodych kierowcow za duzych nie ma

wiec juz tak nie uogolniaj ze ci mlodzi to dupa nie kierowcy :D

Sveg 02-08-2008 19:32

hehe, jazda maluchem z prawie żadnymi hamulcami - bezcenne :D no i to odpalanie dopiero za 10 razem i gaśnięcie na każdym stopie... Stres jak chuj, ale potem starczyło wsiąść do innego wozu i jak w niebie:) prawko mam od roku, mało jeżdżę, bo furę dopiero mam w planach kupić. Dzisiaj się napaliłem na Chevroleta Berettę - tani, szybki, amerykański i bardzo rzadki :D

cordis 03-08-2008 10:50

texet vega ma racje, wiec japa.

mlody ma gówno zamiast mózgu i mysli ze jest panem asfaltu, nic mu nie bedzie jak po paru piwach przejedzie te pareset metrow, az do 1 gonga, najlepiej po 5 browarach, a juz niebo jak ktos wezwie pały i nocna na izbie. Wtedy uwierz mi, ze nigdy wiecej po zadnym alkoholu nie wsiadzie do samochodu, i wtedy dopiero bedzie lepszym kierowcą.
Wiec moze to dziwnie brzmi ale zycze kazdemu, zeby rozwalił (swój) samochód, najlepiej po pijaku.
I miesznie jest jak sie czyta ze ktos sie uwaza za dobrego kierowce majac prawko rok, hehehe, ja sie uwazam za dobrego pilota statku kosmicznego na przykład, moze kiedys spróbuje... kapiszi?

DevilDead 03-08-2008 11:39

;D Cordis nie wiem po co komuś życzysz rozwaleniu po pijaku samochodu skoro większa część nie wchodzi w takim stanie. Nie na widzę pijanych kierowców, do takich powinno sie strzelać i tyle. A co do tego że trzeba wytrąbić żeby nauczyć sie respektu to nie prawda.
Jeżdżę już trochę nie miałem żadnego wypadku ale zawali drogą też nie jestem. Pierwsza zasada to wyobraźnia i umiejętność zwolnienia tam gdzie trzeba.

cordis 03-08-2008 11:43

no moze troche przesadzilem, ale to pomaga:P

a 1 zasada to taka ze prowadzenie samochodu to nie sport

Svenio 03-08-2008 12:18

vega trollu ty to jestes taki przypadek co powinien nadal prowadzic za kierownice przy kompie, grajac w 126p POWER! :D

jakub 03-08-2008 12:57

zacznijmy od tego, ze prowadzenie auta w miescie w trybie "na hura" jest mega debilizmem. ile zaoszczedzisz ? 5-10min ? i tak co chwile stoisz na swiatlach a tak stwarzasz tylko zagrozenie. co prawda wiekszosc stluczek w miescie jest nie groznych ale jak wpadniesz na pieszego... :( to be or not to be zaczyna sie dopiero na trasie i tu juz liczy sie skill. ja wyznaje zasade spiesz sie powoli ...


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 10:00.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.