Cytat:
necro pisze:
(Post 768689)
Jak się spotka z normalnym człowiekiem, to można? Można.
|
Ja akurat nie panikuje w takich sytuacjach, facet wysiadł z samochodu od razu, pokazałem mu żeby zjechał na chodnik, zjechaliśmy i sie spytałem do razu czy nic mu się nie stało, byłem kulturalny i gdyby jego żona nie wyszła z samochodu z historyjką że się 5lat sądziła z ubezpieczycielem to byśmy spisali oświadczenie i rozjechali. Mimo tego, że puknąłem go 50m od firmy w której pracuje, mówiłem, że mogę mu dać świadka to nic nie zmieniło.
Sram, ja zdałem za 4razem :) Różne przeboje są na egzaminach, ale wtedy najnormalniej w świcie nie potrafiłem jeździć, plus w ogóle nie znałem miasta ;d Przez te 3lata zrobiłem jakieś 80kkm z dwoma mandatami(wyprzedzanie na zakazie przy wjeździe do miasta i 10sekundowa akcja= zmiana pasa w mieście - 98km/h, wymuszenie pierwszeństwa, zmiana pasa na przejściu etc...).
|