unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   samochody, samochody, samochody... (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=33445)

texet 18-12-2009 19:31

troche pierdolicie bzdury, bo uwalanie za cos takiego jak NAJECHANIE na ciagla jest kompletnym idiotyzmem i ja tam go rozumiem, bo zda taki gamon ktory nie najechal na ciagla ale ogolnie nie wie jak sie prowadzi, a w miare kumaty driver zostanie uwalony przez pierdole

oni nie ucza ludzi jezdzic, oni ucza ludzi przestrzegac przepisow a jedno z drugim ma niewiele wspolnego

lbn*w4rl0ck^ 18-12-2009 19:35

Cytat:

Sveg pisze: (Post 684954)
dokładnie;) widocznie warlock mógł nie popełnić tego błędu, po prostu trzeba się orientować :p egzaminator widział, że najechał na linię to on też powinien :P no ale zawsze trzeba mieć wymówkę:D

Jakbym od 40 lat jechał tą trasą codziennie to też bym na pamięć wiedział gdzie są jakie linie :D

Zresztą co ja się tłumaczę, gówno było widać i koniec kropka, kto nie wie jak dzisiaj i wczoraj wyglądały mniej uczęszczane, nierozjeżdżone drogi ten niech się nie wypowiada plz :D

+ wcale nie uważam że egzaminator był jakimś przechujem, po prostu imo przesadził facet i mógł spokojnie mnie puścić, bo w takich warunkach o lekkie przekroczenie linii naprawdę nietrudno

jacken 18-12-2009 19:38

Ja sam jakieś pół roku temu zdawałem prawa jazdy i sam instruktor mi powiedział, że teraz uczy się ludzi jak zdać to prawa jazdy a nie jak jeździć. Co to w ogóle za absurd jest, że najedziesz kilka centów na linię i dziękuje, kompletny bezsens.

Sveg 18-12-2009 19:57

Cytat:

lbn*w4rl0ck^ pisze: (Post 684956)
Jakbym od 40 lat jechał tą trasą codziennie to też bym na pamięć wiedział gdzie są jakie linie :D

to co innego, czyli typowa sytuacja - egzaminator ciul:D ja trafiłem na spoko gościa, na wstępie miał 3 okazje aby mnie udupić (nie wiedziałem która żarówka od jakich świateł jest, ale do skutku "-ta? -no niech pan się przyjrzy -ta? -no niech pan spojrzy jeszcze raz -aaa czyli ta":D)ale tego nie zrobił; potem już lajtowo na placu, mieście bez problemów, chociaż miałem schizę przy zmienianiu pasów czy nie wymusiłem, ale jakoś poszło:D luck>>>>>>>>>>>skill i nadal dobrze nie jeżdżę, a kolega którego stary uczył jeździć od dziecka 4 razy podchodził:D:D:D

batman 19-12-2009 01:32

hsd ja na takie okazje trzymam k1 gerwazy za pare zl, mam go juz 5 sezon, uzywalem 2x i... laska boska ze te 2x mialem go ze soba : )

Cytat:

salas pisze:
civic i golfy odpadaja %)

ale rovery nie odpadaja? Przeciez to civici w innej budzie pod wieloma wzgledami, rowniez czesci. Zalezy tez jaki model bo ekspertem od roverow nie jestem. Ale faktycznie zawsze dziwnie kupowac auto nieistniejacej marki.

---------

Wczoraj wrocilem z trasy z Czech, bylem tam tym razem Skoda Octavia 2008 1.9tdi. Co do auta to wiadomo ze wypas, ale chodzi mi o warunki i opony. Porzadne zimowki, zakres temperatur to od -8 do -14,5. Czechy poszly szybko, swietnie przygotowane drogi - mozna bylo ciac 2paki czy ile tam to pojedzie (w sensie ze nei wiem czy pelne 200 bo najszybciej jechalem tym z zeszlym tyg 180 i chyba nie wiele zostalo) ale mimo wszystko obylo sie bez wiekszych szalenstw. W Polsce tez niezle (wylaczajac fragment autosrady pod piotrkowem - zenada, lepiej bylo na krajowych), choc faktycznie nieco gorzej jak u sasiadow, ale generalnie na drogach szybkiego ruchu 100 do 130 momentami dawalo rade o ile nie kroily sie jakies zakrety i nie bylo korkow - dzieki Bogu za nawigacje i objazdy. W miescie Łodzi czuc przeskok w negatywna strone.

Chodzi mi o to, ze wyjezdzajac w sobote o 4 rano zostawilem swoja [h] u kolegi pod blokiem doslownie na oparach benzyny, pogoda byla akceptowalna. Juz nastepnego dnia zaczely przychodzic mrozy i biedne stalo tak i marzlo az do wczoraj do 23 (-15). Bylem przekonany ze nie odpali, bo nie miala doslownie nic benzyny i nie wiedzialem czy wystarczyloby nawet na dojazd na stacje. Od razu wiec wlalem do butli wahy za 15zl bo wiecej nie weszlo i nakarfmilem tym auto:
- 1 proba, pompuje gazem troche benzyny, przekrecam kluczyk, slysze spowolniona prace rozrusznika tak przez moze 1sek po czym WRRUUUUUM odjezdzam dotankowac. Wypas w chuj, jak zwykle honda mnie nie zawiodla:* Dzis dzwonila do mnie mama z wwa, ze jej nowe auto ('usportowiona' almera) nie odpalilo i musiala wnuczka wiezc do szkoly taryfa : )

Oczywiscie u siebie mialem jeszcze letnie, a jakze, opony : D Dzis popoludniu oczywiscie wycelowalem juz 50zl za zmiane na zimowki. I chcialem Wam powiedziec, ze jadac wczoraj po odpaleniu auta najpierw do kolegi i do domu oraz zalatwiajac sprawy dzis od rana, zdalem sobie sprawe - jak co roku o tej porze - jak fajnie ze sa te zimowki i dobrze je miec. Uwielbiam to uczucie : )

Wiem ze jednak z Czech wracalem odrobinke za szybko.

Paco 19-12-2009 09:10

Cytat:

batman pisze: (Post 684993)
- 1 proba, pompuje gazem troche benzyny, przekrecam kluczyk, slysze spowolniona prace rozrusznika tak przez moze 1sek po czym WRRUUUUUM odjezdzam dotankowac.

nie wiem czy da sie w silniku z wtryskiem dopompowac benzyne pedalem gazu:D(na nieodpalonym silniku).
jak koniecznie chcesz podpompowac wache to przekrecasz kluczyk na zaplon i czekasz az zgasnie check engine i tak pare razy, wtedy pompka i wtryski, ktore są sterowane elektrycznie, a nawet i pewnie elektronicznie(komputer oblicza dawke paliwa, która jest uzalezniona od paru czynnikow) zapodają paliwko. pedal gazu otwiera przepustnice, a nie uruchamia pompki paliwowej, oczywiscie nie bezposrednio(chodzi mi o czujnik polozenia przepustnicy- ale na nieodpalonym silniku nie uruchamia pompki paliwa tak czy siak)!
chyba, ze ja cos zle rozumuje

batman 19-12-2009 10:00

nie wiem czy zle rozumujesz, wiem napewno ze silnik byl wylaczony ale zaplon wlaczony (bo zawsze pierw troche przekrecam kluczyk, czekam az mi znikna swiecidelka, srsy etc i dopiero zastanawiam sie co dalej - nawyk z diesli, tez nei wiem czy madry i poprawny, ale sie dba o sluzbowki, a tak mi ktos kiedys powiedzial apropos diesli : )) oraz ze takie pompowanie mi zajebiscie pomaga. Wczoraj rano gdy go odpalalem znow pracowal jakby w zwolnionym tempie bo wszystko zimne, tylko ze nie chcial zaskoczyc dopoki nie wcisnalem 3x gazu.

A jaka jest prawda nie mam pojecia, ale u mnie sie sprawdza. Jak ktos wie na 100% to niech sie wypowie bo sam jestem ciekawy, a jesli to niemozliwe o czym mowie, to dlaczego kolejna zime mi to pomaga?

-nooth- 19-12-2009 12:57

Na gazniku masz ta Honde?

Paco dobrze pisze co do samochodow z wtryskiem.

Paco 19-12-2009 13:34

ma na wtrysku;)

batman 20-12-2009 10:45

oczywiscie ze wtrysk, prosze o wytlumaczenie w takim razie dlaczego to pomaga, skoro nie pompuje paliwa. Teoria teoria, ale bez tego czasem nei zatrybi mi.

Paco 20-12-2009 11:19

a ty wciskasz ten gaz po odpaleniu czy przed?

batman 20-12-2009 21:36

po odpaleniu to mam automatyczne ssanie. Pompuje przed, albo delikatnie w trakcie jak przekrecam kluczyk i czekam na zaplon - czasem jak sa ciezkie mrozy i nie wcisne gazu to zaplon nie nadejdzie :)

Paco 21-12-2009 08:56

nie znam sensownego wytlumaczenia pozatym ze wietrzysz kolektor ssacy:D

texet 21-12-2009 14:32

i wszystko jasne!!!

batman, mama nie mowila ze sie MYJE zamiast WIETRZY? :D

batman 22-12-2009 00:13

to wziac kapiel nie znaczy przewietrzyc pache?!

texet 22-12-2009 14:02

podjezdza dzisiaj e46 w coupecie, na swiatlach, koles chce sie scigac, jasne przyjme rekawice

poszlo, jedynka iii... kolesia nie ma odpadl odrazu, nastepne swiatla koles otwiera szybe

"
Koles: oooo co tam masz?
ja: eee... 2.0 180
Koles: O_O nie no niezle chodzi
ja: a ty? 2.5 benzyna?
koles: nieeeee... tylko 2 litry
ja: :D


jego mina jak uslyszal ze to raptem ma 180 koni byla bezcenna, taki ZDZIWIONY, jego bi em dablju zostalo wydymane przez citroena

-nooth- 22-12-2009 15:39

z 2.5 by bylo ciezko albo rowno. 2.0 to taki kompromis miedzy w miare tania ekslopatacja a dobrymi osiagi.

Terminator'e 22-12-2009 16:53

aż skonczysz w koncu tak jak na tym filmiku : >

http://www.youtube.com/watch?v=9Dp_g9tIr8I&feature=fvhr

jacken 22-12-2009 17:30

Cytat:

texet pisze: (Post 685376)
podjezdza dzisiaj e46 w coupecie, na swiatlach, koles chce sie scigac, jasne przyjme rekawice

poszlo, jedynka iii... kolesia nie ma odpadl odrazu, nastepne swiatla koles otwiera szybe

"
Koles: oooo co tam masz?
ja: eee... 2.0 180
Koles: O_O nie no niezle chodzi
ja: a ty? 2.5 benzyna?
koles: nieeeee... tylko 2 litry
ja: :D


jego mina jak uslyszal ze to raptem ma 180 koni byla bezcenna, taki ZDZIWIONY, jego bi em dablju zostalo wydymane przez citroena


Napisz jakiego masz tego cytryniaka bo ogarniam dopiero od niedawana ten temat a co chwila piszesz o swoich wojażach na światłach :D

konekt 22-12-2009 18:20

Cytat:

jacken pisze: (Post 685401)
Napisz jakiego masz tego cytryniaka bo ogarniam dopiero od niedawana ten temat a co chwila piszesz o swoich wojażach na światłach :D

Citroën C4 VTS

Cannibal_pl 23-12-2009 00:21

Tfu, pieprzone Subaru...
http://www.joemonster.org/filmy/2126...przone_Subaru_

texet 23-12-2009 09:32

Mocarz link

keller 23-12-2009 10:26

http://www.youtube.com/watch?v=VBaCrWhDdmE Ghost Rider: Subaru vs Police

texet 23-12-2009 10:57

kiedys na modlinskiej dorwalem takiego goscia w subarynie, w taka pogode jak teraz czyli deszcz i jeszcze raz deszcz

tam jest tkai slimak na most grota dosc ostry zakret, koles jak wystrzelil jak rakieta w strone tego zjazdu ja za nim(jak mozna to tak nazwac bo duza odleglosc nas dzielila) myslalem ze kolejny mistrz prostej i na tym slimaku spanikuje a ja go dorwe, nie bylo podejscia, jechalem na maksa w cytrynie tyle na ile przyczepnosc pozwalala, szybciej sie juz nie dalo, a on sie z latwoscia i CHMURA wody za nim, najzwyczajniej w swiecie oddalal :D

zajebisty woz mi sie na nowa w budzie "lanosa" bardzo, bardzo podoba :D

Terminator'e 23-12-2009 11:11

że tak powiem wydymać policje 400 konnym sprzętem to jest właśnie domena pryszczatych 40latków

to nic, że różnica 200 koni - prawie różnicy nie widać
to nawet ja cienias tym subaru chapnałbym te wszystkie radiowozy dookoła

osobiście czekam na jakieś fajne filmiki z dobrymi trasami porównywalnych mocą sprzętów

a propos to ghost rider jezdzil przynajmniej na tylnym - no to było coś a po za tym miał podobno 500 koni, czyli w samochodzie musiało by byc 1500 koni - no, to jest coś co na prawdę zaczyna robić wrażenie : >

mando 23-12-2009 11:23

SUBARU PANY! Haahahaha

Spoko texet. Ja kiedys podjezdzam do swiatel, patrze STi. Zagladam do srodka... tam jakas 60 letnia babcia. WTF?! :D No ale nic, mysle zobacze co umie. No i zobaczylem kuwa :D. Jakbym na wstecznym jechal

texet 23-12-2009 12:01

ja ostatnio widzialem taka panienke(bo nie wiem jak ja nazwac) malolatka, w nowej X6 taka szczuplutka, drobniutka malutka, ladna :D

ogolnie taki widok baaardzo mnie kreci :D

malolatki w fajnych furach - 3<

Lionheart 23-12-2009 17:17

Cytat:

texet pisze: (Post 685492)
ja ostatnio widzialem taka panienke(bo nie wiem jak ja nazwac) malolatka, w nowej X6 taka szczuplutka, drobniutka malutka, ladna :D

ogolnie taki widok baaardzo mnie kreci :D

malolatki w fajnych furach - 3<


Blacharzu Ty :p

texet 23-12-2009 17:21

ahahahaha

NO MOZNA TO TAK NAZWAC :D

dobre :D

hadwao 23-12-2009 19:27

Ogólnie kobiety chyba poczuły się nie dowartościowane bo faceci kupują szybkie duże fury i teraz bogate małolatki to samo ^^ częsty widok dupek w jakiś różniastych sportowych coupe

skyter 23-12-2009 19:52

Po Białymstoku śmiga młoda blondyneczka carerą :D

mando 23-12-2009 22:13

Ty zamiast nas informowac o tym bys lepiej zagadal do niej. Moze Cie zaprosi na tylne siedzenie ;p

batman 25-12-2009 16:52

ja tam wole fajne malolatki niz malolatki w fajnych furach, ale kazdy ma swoje fetysze : )

texet 25-12-2009 17:18

no a ja wole

fajne malolatki w fajnych furach

lbn*w4rl0ck^ 25-12-2009 17:33

Cytat:

texet pisze: (Post 685742)
no a ja wole

fajne malolatki w fajnych furach

Ostatnio miałem autentyczną ochotę paść na kolana na przejściu i się modlić do takiej :D

skyter 25-12-2009 23:00

Cytat:

mando pisze: (Post 685558)
Ty zamiast nas informowac o tym bys lepiej zagadal do niej. Moze Cie zaprosi na tylne siedzenie ;p

No tak, weź ją jeszcze dogoń:D

NSX 26-12-2009 02:29

Cytat:

mando pisze: (Post 685487)
SUBARU PANY! Haahahaha

Spoko texet. Ja kiedys podjezdzam do swiatel, patrze STi. Zagladam do srodka... tam jakas 60 letnia babcia. WTF?! :D No ale nic, mysle zobacze co umie. No i zobaczylem kuwa :D. Jakbym na wstecznym jechal

z tego co widziałem (mieszkałem obok salonu Subaru na al. Włókniarzy w Łodzi) OSTR taką STi kupił mamusi :D

jakub 27-12-2009 00:02

polacy to maja we krwi rywalizacje miedzy soba na drodze, najlepsze sa stare audice i bmw ew. merole jak ja widze takich mlotkow duszacych do granic mozliwosci te stare parchy to nie wiem czy mam sie smiac czy plakac, na naszych drogach to jest jeden wielki tor jak jest zwężenie drogi i chce zmienic pas to z reguly cisne zeby ich wyprzedzic i wjechac przed nich ale ci z prawej z reguly nie daja za wygrana HAHAHA ZA WSZELKA CENE zamiast cie wpuscic normalnie to musze lekko musnac pedal gazu zeby ich wciagnac nosem bo cioty specjalnie przyspieszaja ehhh takich sytuacji jest na drodze multum i pewno kazdy z was sie z nimi spotyka na codzien czasami mysle, ze jestem zbyt nerwowy na kierowce bo CHCIALBYS jezdzic kulturalnie i zgodnie z przepisami ale z tymi ciulami sie nie da :rolleyes:

-nooth- 27-12-2009 00:09

ja tam czesto ucze kultury jak stoje pierwszy na swiatlach w korku a jakis cfaniak podjezdza prawym, ktory jest pasem dla autobusow albo sie za chwile konczy, w efekcie czego chlopak albo ostro hamuje albo pali jana ze wlasnie mial tu skrecic :D:D

FurY 27-12-2009 01:09

Cytat:

jakub pisze: (Post 685861)
polacy to maja we krwi rywalizacje miedzy soba na drodze, najlepsze sa stare audice i bmw ew. merole jak ja widze takich mlotkow duszacych do granic mozliwosci te stare parchy to nie wiem czy mam sie smiac czy plakac, na naszych drogach to jest jeden wielki tor jak jest zwężenie drogi i chce zmienic pas to z reguly cisne zeby ich wyprzedzic i wjechac przed nich ale ci z prawej z reguly nie daja za wygrana HAHAHA ZA WSZELKA CENE zamiast cie wpuscic normalnie to musze lekko musnac pedal gazu zeby ich wciagnac nosem bo cioty specjalnie przyspieszaja ehhh takich sytuacji jest na drodze multum i pewno kazdy z was sie z nimi spotyka na codzien czasami mysle, ze jestem zbyt nerwowy na kierowce bo CHCIALBYS jezdzic kulturalnie i zgodnie z przepisami ale z tymi ciulami sie nie da :rolleyes:

Prawda. Tydzień temu jechałem do Bytomia i na skrzyżowaniu ze światłami przy wjeździe do miasta jakiś koleś 10m przede mną wpi*rdolił się na mój pas. Nie przeszkadzałoby mi to, gdyby nie fakt, że miałem na liczniku 60, a ten cymbał stał na lewym i nagle się wrył. Gdyby nie volviaste hamulce to bym to pieprzone sejczento w pył rozbił :/ oblodzona droga, a ludzie takie rzeczy robią. 0 j*banej wyobraźni.

A tak poza tym to ograniczenia prędkości w naszym kraju są zajebiście nienormalne. Droga, która mogłaby być ekspresową, ma ograniczenie do 50, a dziurawe gówno, po którym strach te 50 przekraczać, ma 70.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 09:52.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.