unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   samochody, samochody, samochody... (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=33445)

Piter 25-03-2009 16:04

Załączników: 3
No to na szybko i tylko u nas. Pod firmą przytrafił się właśnie umfall. Audi zaparkowało w rzyci byłej rządowej Lancii. Tył Lancii przesunął się o 1,5m - stała na parkingu pod kątem, a tera stoi prosto. Szok !!! Na Lancii trochę szpachli wrzucić i nówka. Audi skasowane.

Sveg 25-03-2009 16:24

Cytat:

Piter pisze: (Post 654568)
No to na szybko i tylko u nas. Pod firmą przytrafił się właśnie umfall. Audi zaparkowało w rzyci byłej rządowej Lancii. Tył Lancii przesunął się o 1,5m - stała na parkingu pod kątem, a tera stoi prosto. Szok !!! Na Lancii trochę szpachli wrzucić i nówka. Audi skasowane.

czołg:eek:

hsd 25-03-2009 16:30

termi, co ty na to? ;dd

texet 25-03-2009 17:16

co na to, proste, tyl samochodu vs przod zawsze wychodzi tak samo, strefy zgniotow, poza tym jak to rzadowy woz to i moze jakis pancerniak :D cholera wie

Terminator'e 25-03-2009 17:25

ja na to, że dobrze że to nie mój bo bym Szmelcwagenowi dokopał jego wyprutym bebechom :D

ps. Kappa jest nieodgadniona : >

megoza 25-03-2009 17:48

Z reguły to tak właśnie wygląda przy wjechaniu w dupę. Dupy z reguły są o wiele mocniejsze niż przody pojazdów.

Sveg 25-03-2009 17:56

niezupełnie, ostatnio widziałem jak koleś trzasnął starą skodą w podobnie jak na zdjęciach stojącego rovera na ulicy. efekt = przestawiony rover (do kąta prostego względem jezdni) z przesuniętą ramą i rozdupczonym tyłem :D i na dodatek uszkodzony mercedes obok ;p nie wiem z jaką prędkością leciało to audi ale myślę, że z podobną.
auto z gov musi być mocniejsze w końcu ;]

hsd 25-03-2009 18:16

Cytat:

megoza pisze: (Post 654589)
Z reguły to tak właśnie wygląda przy wjechaniu w dupę. Dupy z reguły są o wiele mocniejsze niż przody pojazdów.

Z wlasnego doswiadczenia moge potwierdzic, chociaz tylem akurat wjechalem - cofalem picasso i nie widzialem babki w lagunie za mna, jak przyjebalem jej to myslalem ze pol samochodu nie mam ;D. U niej lampa zbita, zderzak ledwo uwieszony, maska przyjela ksztalt ^, u mnie? troche pasty tempo i po problemie ;Dd

megoza 25-03-2009 23:01

To samo miałem jak się wpierdzieliłem kolesiowi w dupę bo się zbierał na zielonym jak pizduś ;> Cała macha, reflektory, światła, zderzak musiałem podwieszać izolacją żeby dojechać do mechanika :p

A gościu przede mną parę drobnych rysek i delikatnie wgnieciony bagażnik. Chyba Peugeotem 307 jechał z tego co pamiętam.

KoleC 25-03-2009 23:32

Ja tak załatwiłem kolesiowi drzwi. Wyjeżdżałem z parkingu, a gość dojechał za mnie starym Oplem Kadetem. Przywaliłem mu tylnym zderzakiem w przednie drzwi. U mnie nic, gość drzwi do wymiany. Na szczęście nie miał dowodu rej. i ubezpieczenia to rozeszło się po kościach :D

Lionheart 26-03-2009 00:01

To ja widzę, że kozacko Panowie powozicie swoje bryki :p Ten nie widział, temu ktoś za wolno ruszył...hehehe. Przynajmniej teraz wiadomo na kogo uważać na drodze :p

Piter 26-03-2009 10:36

Wszystko fajnie, ale to co zapodałem to nie było "komuś na parkingu w dupe" ani "przed światłami" 5km/h. A4 zapindalało dobrze, Lancia przesunęła się o 1,5 m i nic praktycznie jej się nie stało. Ha, a najlepszego jeszcze nie napisałem. Koleś z Kappy zajął nam nasze miejsca na kopertach. No i gdyby nie on, to rozwalony byłby któryś z naszych firmowych samochodów. Corolla zapewne nie wyglądała by tak ładnie jak ta Lancia, a Nissana Micrę to musielibyśmy pewnie szukać w sąsiednim mieście, abo na jakimś drzewie :D

vega 26-03-2009 10:38

na 100% maja jakies wzmocnienia, nie chodzi tu o strefy zgniotow i mocniejsze dupy, to nie jest seryjne auto :D dobry motyw polatac takim i lapanki na matołów robic :D

imper 26-03-2009 12:11

Jeżeli to faktycznie była rządówka to nie ma się co dziwić.

texet 26-03-2009 12:23

vega, trafilbys na takiego range rovera czy jakiegos oldschoolowego DZIPA i by cie zdmuchnal jak swieczke :D

Paco 26-03-2009 14:10

texet kupiles opony? :>

Sveg 26-03-2009 14:12

Cytat:

KoleC pisze: (Post 654666)
Ja tak załatwiłem kolesiowi drzwi. Wyjeżdżałem z parkingu, a gość dojechał za mnie starym Oplem Kadetem. Przywaliłem mu tylnym zderzakiem w przednie drzwi. U mnie nic, gość drzwi do wymiany. Na szczęście nie miał dowodu rej. i ubezpieczenia to rozeszło się po kościach :D

hah miałem identyczną sytuację, tylko koleś miał starego pegota. Na szczęście w takich sytuacjach dobrze jest mieć hak, dzięki któremu swojego auta nie uszkodzisz a u "przeciwnika" robisz punktowy wgniot:D

texet 26-03-2009 14:28

Cytat:

Paco pisze: (Post 654739)
texet kupiles opony? :>

jeszcze nie :D ale musze to zrobic asap :D

Terminator'e 26-03-2009 15:56

normalna Kappa, rządowe były wyłącznie czarne
ta nie wygląda na przemalowywaną

po prostu Kappa to PanzerMacarroneWagen : >

Piter 26-03-2009 16:50

Na alledrogo jest taka sama kappa, koleś twierdzi że rządowa i też nie czarna. Może rządowa ale nie polska :)

megoza 27-03-2009 00:27

Cytat:

Lionheart pisze: (Post 654672)
To ja widzę, że kozacko Panowie powozicie swoje bryki :p Ten nie widział, temu ktoś za wolno ruszył...hehehe. Przynajmniej teraz wiadomo na kogo uważać na drodze :p

No wiesz, niby ja byłem z tyłu i moja wina.

Ale z drugiej strony z daleka widziałem, że światło się zmienia na zielone i że koleś zaczyna ruszać to nie zwalniałem z mojego 100km/h, bo spokojnie by się zebrał. Zagapiłem się a jemu po prostu zgasł samochód. Kiedy się zorientowałem (po jakichś 2 sekundach) dałem po hamulcu, było trochę ślisko, nie posiadam abeesu trochę mnie śliznęło zanim zacząłem pulsować i właśnie te 3-4 metry ślizgu sprawiły, że brakło mi miejsca żeby wyhamować, uderzyłem przy prędkości około 20-30km/h. Niestety było wąsko i bez chodnika na który mógłbym 'uciec'.

Jakby koleś nie był pizdą to nie byłoby kłopotu.

:p

Terminator'e 27-03-2009 06:27

mnie uczono w szkole jazdy i tego trzymam sie non stop
ze przy kazdym wiekszym skrzyzowaniu nalezy zdjac noge z gazu - nie hamowac ale zdjac wystarczy

i to sie sprawdza ... poza tym ograniczone zaufanie do wszystkiego na drodze powinno byc celem numer 1 : >

Piter 27-03-2009 12:27

Załączników: 4
Takie sobie buty wczoraj wylicytowałem - 16'' BBS z Miszelę 205/55 ;). 18'' będą na "niedziele", a 16'' w tygodniu :)

stanik 27-03-2009 17:09

Cytat:

Piter pisze: (Post 654913)
Takie sobie buty wczoraj wylicytowałem - 16'' BBS z Miszelę 205/55 ;). 18'' będą na "niedziele", a 16'' w tygodniu :)

identyczne felgi, ojciec mial w golfie III, dobry wybor ;)

texet 27-03-2009 17:24

wracajac do domu, akurat tak od 20 min zaczelo padac, na tych zimowych kapciach, wjebalem sie w gigantyczna dziure bo zlapalem poslizg i nic nie moglem zrobic sunalem jak na lyzwach, gdyby przede mna ktos byl to bym w nim zaparkowal, prawie wjebalem sie w matiza ktory nagle przypomnial sobie o skrecaniu w prawo bez kierunku, bez kitu, musze kupic nowe buty bo na tych to nawet ostrzejszy zakret konczy sie panika esp i czuc jak samochod odjezdza

Lionheart 27-03-2009 21:08

Cytat:

Terminator'e pisze: (Post 654862)
mnie uczono w szkole jazdy i tego trzymam sie non stop
ze przy kazdym wiekszym skrzyzowaniu nalezy zdjac noge z gazu - nie hamowac ale zdjac wystarczy

i to sie sprawdza ... poza tym ograniczone zaufanie do wszystkiego na drodze powinno byc celem numer 1 : >


Termi dobrze prawi Mego :D
Ja podchodzę do innych kierowców z dużą poprawką zawsze. Nigdy nie wiadomo kto siedzi za kółkiem i co mu we łbie siedzi. Czujność 200% :] Jak światła to zaraz lukam jak boczne pasy jazdy obstalowane, noga z gazu itp. Więc jak na razie, choć sytuacji było parę, zero "trafień" w kogoś :p, zero stłuczek czy zadrapań z mojej strony. Tylko raz dawno temu jak miałem polówencję, to brakło koników i nie udało się zwiać przed wariatem :/ Wyjechał z ustąp bez ustąp :p tak z stówkę na blacie miał kolo, jechał Patrolem z orurowaniem :p Dałem po garkach, więc udało się nie dostać po drzwiach z lewej, no ale niestety polóweczka zamułeczka i mimo, że nie straciłem zimnej krwi i dałem po gazie, dziabnął mnie w sam rożek dupencji :) Z 50 metrów jechał już na gumach, więc jakoś specjalnie mnie nie zmasakrował. No ale z punktu widzenia blacharza trafił idealnie :p w najbardziej ch.. miejsce :]

megoza 27-03-2009 21:23

Może i dobrze prawi ale jak dużo jeździsz to nie wmówisz mi, że zawsze jesteś skoncentrowany na maksa. To papieros, to radio to telefon i zawsze może Ci zjeść tę 1-2 sekundy i tak to było w moim przypadku. Tyle w temacie.

A że koleś jechał jak pizduś, to był fakt :P

jakub 27-03-2009 22:44

Cytat:

megoza pisze: (Post 654851)

Jakby koleś nie był pizdą to nie byłoby kłopotu.

:p

nie chce sie CZEPIAC ale z tego wynika, ze to jego wina, ze mu wjechales w dupe jadac 100 km/h po miescie? :D to fajnie masz [;

megoza 27-03-2009 23:12

Cytat:

jakub pisze: (Post 655007)
nie chce sie CZEPIAC ale z tego wynika, ze to jego wina, ze mu wjechales w dupe jadac 100 km/h po miescie? :D to fajnie masz [;

Nie. Ja tylko napisałem, że zgasł mu samochód (jak pizdzie) i zbierał się ze świateł... no jak pizda;] Co tu dużo gadać, jakby pizdą nie był to nie byłoby kłopotu a tak ;)) Poza tym tam można było do 90km/h jechać, to nie było jakieś centrum czy cuś tylko nitka między obwodnicą a trzypasmową do tego prosta, więc jechałem jak jechałem. Także miasto to było tylko z nazwy.

Jeśli nie rozumiesz to pewnie należysz do kierowców, którzy śpią na światłach i jak jest zielone to szukają sprzęgła i zastanawiają się, który bieg wbić. I szczerze powiedziawszy niepewni kierowcy to największe zagrożenie na drogach imo. Bo taki da Ci migacz w lewo, potem go wyłączy, potem znowu włączy, wyłączy a potem Ci wjedzie na twój pas bez migacza. Albo odwali coś jeszcze bardziej nieprzewidywalnego.

jakub 27-03-2009 23:14

lepsza taka pizda niz debil jadacy 100 km po miescie gadajacy przez komorke BEZ URAZY nie bierz tego do siebie :D

no co ty ja szukam drzwi do auta a sprzegla to jeszcze nigdy nie odkrylem [;

megoza 27-03-2009 23:22

Albo taki kolo, dajmy mu na imię Jakub widzi rondo i wtedy w jego mózgu powstaje informacji "O KURWA ROOOONDOOOOOOO CO JA TERAZ ZROBIĘ, GDZIE MAM UCIEKAĆ!?" i jest duże prawdopodobieństwo, że taki pacjent nawet jadąc wolno wykombinuje coś takiego, że Edison i jego pierwsza żarówka będą musieli zadowolić się drugim miejscem w historii wynalazków.

/edit : jak gadam przez telefon to z reguły zwalniam, to samo jak palę (próbowałeś kiedyś kiepować peta za okno przy prędkości 120km/h? Raz mi kumpel w ten sposób zaaplikował peta między nogi (ja prowadziłem)) :> Ale nie rób już z siebie takiej świętej krowy co nigdy po mieście nie jechała stówą bo naprawdę wpiszę Cię w swój prywatny poczet pizd drogowych:p

jakub 27-03-2009 23:43

ale przyklad dales nie ma co ;d btw nie wiesz dlatego zgaslo mu auto (o ile w ogole zgaslo) ale to nie istotne w sumie... poza tym dobra nikt nie jest swiety ale skoro juz jedziesz te sto to patrz co sie dzieje teraz sie nic nie stalo ale..... a teksty typu wpisze cie do mojego prywatnego poczetu pizd drogowych nie robia na mnie wrazenia, wole jechac 60 niz 100 i tez dojade :)

megoza 27-03-2009 23:56

Akurat te 2 sekundy wyjęło mi z życia tylne lusterko ;> No zgasło mu bo sam potem powiedział, że mu zgasło i mimo że to ja mu sie wpasowałem w tyłek i nie miałem żadnej wątpliwości kto będzie bulił to koleś czuł się dziwnie winny i mi się tłumaczył. Ale skończmy już tą gadkę, bo nie było Cię tam a potem mnie prowokujesz do takiej głupiej dyskusji.

texet 28-03-2009 00:13

Cytat:

jakub pisze: (Post 655017)
lepsza taka pizda niz debil jadacy 100 km po miescie gadajacy przez komorke BEZ URAZY nie bierz tego do siebie :D

no co ty ja szukam drzwi do auta a sprzegla to jeszcze nigdy nie odkrylem [;


ja zapierdalam po miescie pod dwie paki, jedna reka gadam przez komorke druga jaram szluga i oba lokcie wystawiam za okna, warto tez wtracic ze chujem rozwiazuje krzyzowke ogladajac familiade

co nie zmienia faktu ze i tak boje sie niedzielnych czerwonych cinquecento i tego typu wynalazkow, wole miec swira ktory pogina 200 km/h kolo mnie, niz jakiegos gamonia jadacego 20 km/h przede mna w kapeluszu takim ze mu oczy zaslania i srednia wieku 150 lat

mmkg 28-03-2009 00:55

Każdy może sie pomylić, nawet kierowca F1, a tez wszystkiego przewidziec sie nie da. Więc texet nie ciesz sie ze tak naginasz bo moze jeszcze z tego powodu ktos zaplakac, czego nikomu nie zycze. A niedzielni kierowcy to inny problem, trzeba sie z tym liczyc. Powinni dawac na niektorych drogach predkosc minimalna.

megoza 28-03-2009 02:34

Cytat:

mmkg pisze: (Post 655029)
Więc texet nie ciesz sie ze tak naginasz bo moze jeszcze z tego powodu ktos zaplakac, czego nikomu nie zycze.

A w to, że wystawia obydwa łokcie za okno też uwierzyłeś?:p

Cannibal_pl 28-03-2009 02:42

Mnie tylko zastanawia jak texet chujem długopis trzyma :D

megoza 28-03-2009 03:05

Przecież nie wspominał nic o żadnym długopisie ;P

texet 28-03-2009 06:28

Cytat:

mmkg pisze: (Post 655029)
Każdy może sie pomylić, nawet kierowca F1, a tez wszystkiego przewidziec sie nie da. Więc texet nie ciesz sie ze tak naginasz bo moze jeszcze z tego powodu ktos zaplakac, czego nikomu nie zycze. A niedzielni kierowcy to inny problem, trzeba sie z tym liczyc. Powinni dawac na niektorych drogach predkosc minimalna.

jesli kupiles to co napisalem, to niestety ale kompletnie nie zalapales o co mi chodzil, myslalem ze nikt nie bedzie na tyle naiwny zeby to kupic, a jednak :D

mmkg 28-03-2009 16:53

ja nie moge ziom masz mnie za idiote? Ogolnie czytajac twoje posty wychodzi na to ze szybko sie wozisz, napisalem tylko ze warto czasem przystopowac bo latwo sie zagalopowac, poza tym po jakims czasie szybka jazda staje sie przyzyczajeniem. Naiwny to jest ten, kto mysli ze ktos jest taki naiwny zeby podlapac motyw z ogladaniem familiady i rozwiazywaniem krzyzowki chujem podczas jazdy itd.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 09:51.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.