![]() |
Załączników: 3
No to na szybko i tylko u nas. Pod firmą przytrafił się właśnie umfall. Audi zaparkowało w rzyci byłej rządowej Lancii. Tył Lancii przesunął się o 1,5m - stała na parkingu pod kątem, a tera stoi prosto. Szok !!! Na Lancii trochę szpachli wrzucić i nówka. Audi skasowane.
|
Cytat:
|
termi, co ty na to? ;dd
|
co na to, proste, tyl samochodu vs przod zawsze wychodzi tak samo, strefy zgniotow, poza tym jak to rzadowy woz to i moze jakis pancerniak :D cholera wie
|
ja na to, że dobrze że to nie mój bo bym Szmelcwagenowi dokopał jego wyprutym bebechom :D
ps. Kappa jest nieodgadniona : > |
Z reguły to tak właśnie wygląda przy wjechaniu w dupę. Dupy z reguły są o wiele mocniejsze niż przody pojazdów.
|
niezupełnie, ostatnio widziałem jak koleś trzasnął starą skodą w podobnie jak na zdjęciach stojącego rovera na ulicy. efekt = przestawiony rover (do kąta prostego względem jezdni) z przesuniętą ramą i rozdupczonym tyłem :D i na dodatek uszkodzony mercedes obok ;p nie wiem z jaką prędkością leciało to audi ale myślę, że z podobną.
auto z gov musi być mocniejsze w końcu ;] |
Cytat:
|
To samo miałem jak się wpierdzieliłem kolesiowi w dupę bo się zbierał na zielonym jak pizduś ;> Cała macha, reflektory, światła, zderzak musiałem podwieszać izolacją żeby dojechać do mechanika :p
A gościu przede mną parę drobnych rysek i delikatnie wgnieciony bagażnik. Chyba Peugeotem 307 jechał z tego co pamiętam. |
Ja tak załatwiłem kolesiowi drzwi. Wyjeżdżałem z parkingu, a gość dojechał za mnie starym Oplem Kadetem. Przywaliłem mu tylnym zderzakiem w przednie drzwi. U mnie nic, gość drzwi do wymiany. Na szczęście nie miał dowodu rej. i ubezpieczenia to rozeszło się po kościach :D
|
To ja widzę, że kozacko Panowie powozicie swoje bryki :p Ten nie widział, temu ktoś za wolno ruszył...hehehe. Przynajmniej teraz wiadomo na kogo uważać na drodze :p
|
Wszystko fajnie, ale to co zapodałem to nie było "komuś na parkingu w dupe" ani "przed światłami" 5km/h. A4 zapindalało dobrze, Lancia przesunęła się o 1,5 m i nic praktycznie jej się nie stało. Ha, a najlepszego jeszcze nie napisałem. Koleś z Kappy zajął nam nasze miejsca na kopertach. No i gdyby nie on, to rozwalony byłby któryś z naszych firmowych samochodów. Corolla zapewne nie wyglądała by tak ładnie jak ta Lancia, a Nissana Micrę to musielibyśmy pewnie szukać w sąsiednim mieście, abo na jakimś drzewie :D
|
na 100% maja jakies wzmocnienia, nie chodzi tu o strefy zgniotow i mocniejsze dupy, to nie jest seryjne auto :D dobry motyw polatac takim i lapanki na matołów robic :D
|
Jeżeli to faktycznie była rządówka to nie ma się co dziwić.
|
vega, trafilbys na takiego range rovera czy jakiegos oldschoolowego DZIPA i by cie zdmuchnal jak swieczke :D
|
texet kupiles opony? :>
|
Cytat:
|
Cytat:
|
normalna Kappa, rządowe były wyłącznie czarne
ta nie wygląda na przemalowywaną po prostu Kappa to PanzerMacarroneWagen : > |
Na alledrogo jest taka sama kappa, koleś twierdzi że rządowa i też nie czarna. Może rządowa ale nie polska :)
|
Cytat:
Ale z drugiej strony z daleka widziałem, że światło się zmienia na zielone i że koleś zaczyna ruszać to nie zwalniałem z mojego 100km/h, bo spokojnie by się zebrał. Zagapiłem się a jemu po prostu zgasł samochód. Kiedy się zorientowałem (po jakichś 2 sekundach) dałem po hamulcu, było trochę ślisko, nie posiadam abeesu trochę mnie śliznęło zanim zacząłem pulsować i właśnie te 3-4 metry ślizgu sprawiły, że brakło mi miejsca żeby wyhamować, uderzyłem przy prędkości około 20-30km/h. Niestety było wąsko i bez chodnika na który mógłbym 'uciec'. Jakby koleś nie był pizdą to nie byłoby kłopotu. :p |
mnie uczono w szkole jazdy i tego trzymam sie non stop
ze przy kazdym wiekszym skrzyzowaniu nalezy zdjac noge z gazu - nie hamowac ale zdjac wystarczy i to sie sprawdza ... poza tym ograniczone zaufanie do wszystkiego na drodze powinno byc celem numer 1 : > |
Załączników: 4
Takie sobie buty wczoraj wylicytowałem - 16'' BBS z Miszelę 205/55 ;). 18'' będą na "niedziele", a 16'' w tygodniu :)
|
Cytat:
|
wracajac do domu, akurat tak od 20 min zaczelo padac, na tych zimowych kapciach, wjebalem sie w gigantyczna dziure bo zlapalem poslizg i nic nie moglem zrobic sunalem jak na lyzwach, gdyby przede mna ktos byl to bym w nim zaparkowal, prawie wjebalem sie w matiza ktory nagle przypomnial sobie o skrecaniu w prawo bez kierunku, bez kitu, musze kupic nowe buty bo na tych to nawet ostrzejszy zakret konczy sie panika esp i czuc jak samochod odjezdza
|
Cytat:
Termi dobrze prawi Mego :D Ja podchodzę do innych kierowców z dużą poprawką zawsze. Nigdy nie wiadomo kto siedzi za kółkiem i co mu we łbie siedzi. Czujność 200% :] Jak światła to zaraz lukam jak boczne pasy jazdy obstalowane, noga z gazu itp. Więc jak na razie, choć sytuacji było parę, zero "trafień" w kogoś :p, zero stłuczek czy zadrapań z mojej strony. Tylko raz dawno temu jak miałem polówencję, to brakło koników i nie udało się zwiać przed wariatem :/ Wyjechał z ustąp bez ustąp :p tak z stówkę na blacie miał kolo, jechał Patrolem z orurowaniem :p Dałem po garkach, więc udało się nie dostać po drzwiach z lewej, no ale niestety polóweczka zamułeczka i mimo, że nie straciłem zimnej krwi i dałem po gazie, dziabnął mnie w sam rożek dupencji :) Z 50 metrów jechał już na gumach, więc jakoś specjalnie mnie nie zmasakrował. No ale z punktu widzenia blacharza trafił idealnie :p w najbardziej ch.. miejsce :] |
Może i dobrze prawi ale jak dużo jeździsz to nie wmówisz mi, że zawsze jesteś skoncentrowany na maksa. To papieros, to radio to telefon i zawsze może Ci zjeść tę 1-2 sekundy i tak to było w moim przypadku. Tyle w temacie.
A że koleś jechał jak pizduś, to był fakt :P |
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli nie rozumiesz to pewnie należysz do kierowców, którzy śpią na światłach i jak jest zielone to szukają sprzęgła i zastanawiają się, który bieg wbić. I szczerze powiedziawszy niepewni kierowcy to największe zagrożenie na drogach imo. Bo taki da Ci migacz w lewo, potem go wyłączy, potem znowu włączy, wyłączy a potem Ci wjedzie na twój pas bez migacza. Albo odwali coś jeszcze bardziej nieprzewidywalnego. |
lepsza taka pizda niz debil jadacy 100 km po miescie gadajacy przez komorke BEZ URAZY nie bierz tego do siebie :D
no co ty ja szukam drzwi do auta a sprzegla to jeszcze nigdy nie odkrylem [; |
Albo taki kolo, dajmy mu na imię Jakub widzi rondo i wtedy w jego mózgu powstaje informacji "O KURWA ROOOONDOOOOOOO CO JA TERAZ ZROBIĘ, GDZIE MAM UCIEKAĆ!?" i jest duże prawdopodobieństwo, że taki pacjent nawet jadąc wolno wykombinuje coś takiego, że Edison i jego pierwsza żarówka będą musieli zadowolić się drugim miejscem w historii wynalazków.
/edit : jak gadam przez telefon to z reguły zwalniam, to samo jak palę (próbowałeś kiedyś kiepować peta za okno przy prędkości 120km/h? Raz mi kumpel w ten sposób zaaplikował peta między nogi (ja prowadziłem)) :> Ale nie rób już z siebie takiej świętej krowy co nigdy po mieście nie jechała stówą bo naprawdę wpiszę Cię w swój prywatny poczet pizd drogowych:p |
ale przyklad dales nie ma co ;d btw nie wiesz dlatego zgaslo mu auto (o ile w ogole zgaslo) ale to nie istotne w sumie... poza tym dobra nikt nie jest swiety ale skoro juz jedziesz te sto to patrz co sie dzieje teraz sie nic nie stalo ale..... a teksty typu wpisze cie do mojego prywatnego poczetu pizd drogowych nie robia na mnie wrazenia, wole jechac 60 niz 100 i tez dojade :)
|
Akurat te 2 sekundy wyjęło mi z życia tylne lusterko ;> No zgasło mu bo sam potem powiedział, że mu zgasło i mimo że to ja mu sie wpasowałem w tyłek i nie miałem żadnej wątpliwości kto będzie bulił to koleś czuł się dziwnie winny i mi się tłumaczył. Ale skończmy już tą gadkę, bo nie było Cię tam a potem mnie prowokujesz do takiej głupiej dyskusji.
|
Cytat:
ja zapierdalam po miescie pod dwie paki, jedna reka gadam przez komorke druga jaram szluga i oba lokcie wystawiam za okna, warto tez wtracic ze chujem rozwiazuje krzyzowke ogladajac familiade co nie zmienia faktu ze i tak boje sie niedzielnych czerwonych cinquecento i tego typu wynalazkow, wole miec swira ktory pogina 200 km/h kolo mnie, niz jakiegos gamonia jadacego 20 km/h przede mna w kapeluszu takim ze mu oczy zaslania i srednia wieku 150 lat |
Każdy może sie pomylić, nawet kierowca F1, a tez wszystkiego przewidziec sie nie da. Więc texet nie ciesz sie ze tak naginasz bo moze jeszcze z tego powodu ktos zaplakac, czego nikomu nie zycze. A niedzielni kierowcy to inny problem, trzeba sie z tym liczyc. Powinni dawac na niektorych drogach predkosc minimalna.
|
Cytat:
|
Mnie tylko zastanawia jak texet chujem długopis trzyma :D
|
Przecież nie wspominał nic o żadnym długopisie ;P
|
Cytat:
|
ja nie moge ziom masz mnie za idiote? Ogolnie czytajac twoje posty wychodzi na to ze szybko sie wozisz, napisalem tylko ze warto czasem przystopowac bo latwo sie zagalopowac, poza tym po jakims czasie szybka jazda staje sie przyzyczajeniem. Naiwny to jest ten, kto mysli ze ktos jest taki naiwny zeby podlapac motyw z ogladaniem familiady i rozwiazywaniem krzyzowki chujem podczas jazdy itd.
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 09:51. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.