unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   lancuszek na gg (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=35691)

skyter 30-12-2007 00:55

Cytat:

n3o2k7 pisze:
koles a widzisz te;)???
myslisz ze jestem taki glupi i sie nie ucze? to sie mylisz w technikum jest jeszcze wiekszy zapierdol niz w liceum bo wiecej przedmiotow i jeszcze egzamin na technika sie zbliza trzeba pozatym conieco wiedziec
POZDRO ZIOM!!

No nie wiem, chyba chciałeś przykozaczyć, że jesteś zajebisty taki, i że sie nie uczysz.
W technikum jest wiekszy "zapierdol"? Zależy w jakim... Nie wiem gdzie sie uczysz, i nie obchodzi mnie to.
Cytat:

Lock pisze:
albo moze ma ciekawsze rzeczy do roboty? np wyjsc gdzies z dziewczyna? zarobic hajsy? lub poprostu mu sie nie chce siadac do tych lekcji gdy wszystko to umie? pomyśl, duzo moze byc powodow.

jrk miśku kolorowy, ja nie mówie że nie może wychodzić z domu. Ja też prawie nie poświęcam czasu dla nauki(teraz jest/był okres poprawiania ocen to wiadomix).
A z pracą to przesadziłeś :D

Nie lubie takich wypowiedzi, więc mu odpowiedziałem. Proste.

kamil_PL ja jestem na matematycznym profilu :D Przez przypadek, ale jednak :D

danel 30-12-2007 01:24

Cytat:

skyter pisze:
kamil_PL ja jestem na matematycznym profilu :D Przez przypadek, ale jednak :D

no ja tez ;] z tego co wiem to jestes w moim wieku wiec w 1 lo nie ma zapierdolu ;] ja sie np ucze z tego co musze, i co chce zdawac na maturze ;] wiec mam 2 zagrozenia z bioli i gegry ale wyciagne ;] a np z fizy mam 5 na koniec :D poprostu nie lubie siedziec i wkuwac ;]

smakosz.from.pl 30-12-2007 02:24

bylem w 4klasowym LO na mat-fiz(stary system jeszcze), ostatnia klasa maturalna:P pamietam ze kumpel wtedy kafaejke otworzyl(2000r) to po LO zawsze do 22:00 napieprzanie w starcrafta i quake3, potem do domu, a matka ze najarany bo galyaz krwia zachodzily od tego napieprzania, obiad o 23 jakies odgrzewance, praca domowa, lektury(streszczenia i bryki bo inaczej nie bylo sensu) i sie jechalo... do 3-4 nad ranem, o 7 pobudka i powtorka... :>
nikt tam sie nie zastanawial czy trzeba czy nie... sie odrabialo, a co nie dalo rady to na przerwach- proste..
przynajmniej zaprawa byla..
potem polazlem na matme to mimo ze zapierdziel to nieco luzu bylo, az do sesji.. wyjedzie ci taki doktorek z 100 stronnicami twierdzen, stwierdzen, wzorow, definicji, i musisz to jak w pacierzu znac.., napiszesz inaczej to cie zwyzywa... na matmie to wzoru nawet w zadaniach nie mogles zastosowac dopuki go nie udowodnisz i nie wyprowadzisz..., niezle pranie mozgu..., dobrze ze chociaz stypa naukowa byla.., to tak to nie bolalo, po pierwszym semestrze 16 osob zostalo:P i taka grupa lazilismy.. a wogole to ja jeszcze koncze... w lutym prawie 8 lat jak ja na studiach... :D

n3o2k7 30-12-2007 03:01

o fuck przerabane deczko masz:)
ty to taki wieczny student jestes??:D:D:D:D

smakosz.from.pl 30-12-2007 03:09

no a jak! czemu przerabane? :D ciagle sie doksztalcam:D na kazdym kierunku stypa naukowa byla:D poza tym uczylem w podstw. i gimnazjum matmy troche:D a teraz magistra koncze, tylko napisac prace pozostalo:D u rektora:D bo za osiagniecia jakies tam mnie wybral:D
poza tym jak sie uda poprowadze zajecia na uczelni, to wtedy bedzie hardcore:D w sumie korzenie juz zapuszczone:D

Byku 30-12-2007 03:15

Hehe po prostu studiowanie ma swoje uroki :D

-=cycor=- 30-12-2007 05:03

e tam xD ja jestem na jakis zaocznych na UEk, narazie mam same pizdy czy tam 2 ale dobrze jest ;D moze mnie wywala moze nie, pierdoli mnie to ;D

Smakosz i co ;D za 1500zl bedziesz wykladac na uczelni od poniedziałku do niedzieli jako mgr ?:D plz...

Co do tematu, ja sie duzo uczylem w 3 i 4 klasie technikum, ale ze gowniany poziom byl z maty a fizy nie mialem cudow nie mozna sie bylo spodziewac, mozna zrobic w rok sporo ale nie wszystkiego naraz matura egzaminy i pracowac to troche ciezko ;]
Niedostałem sie na dzienne to teraz mnie to jebie. Byle zdala od woja, pozniej sie cos pomysli.

/edit
Co do tej nauki, tak jest jej zaduzo bo typowe liceum to gowno, uczysz sie wszystkiego i niczego.
Na chuj komuś wiedziec gdzie sa najwieksze zlorza gipsu w Polsce (geografia)
i wiele wiele innych bezsensownych przedmiotow ktore ludzie olewaja.

Ja tam geo np lubie ale Polski czy jakas tam religie to mnie chcial chuj strzelic jak sluchalem.

A i tak najlepsi sa nauczyciele ktory sie zastanawiaja "Jak to jest mozliwe! tyle osob wybralo geografie, nic sie nie ucza i taki % zdaje...niebywale" bo jest kurwa dla osob uposledzonych. Co w tym trudnego? omg...

Evan 30-12-2007 09:52

Cytat:

frg pisze:
Bo marne pare ksiazek wypadaloby znac bedac Polakiem ?:X

ale przeciez do zdania matury z pol nie potrzebujesz znajomosci zadnych ksiazek, wiec o so chosi? rownie dobrze bedac Polakiem wypadaloby znac te marne kilka miejsc wystepowania gipsu ;f, niemniej jako rzecze cycor, w lo oni chca niby sprawic zeby kazdy wiedzial o wszystkim troche, a jak to wyglada to kazdy wie, a co do matury to raczej z wiekszosci przedmiotow(no, poza jakastam historia tanca ;o) to srednio inteligentny czlowiek powinien na lajcie zdac podstawe, strasza 3 lata matura, ze niby trzeba sie napracowac zeby zdac, a tak naprawde to nauczyc sie mozna tego co bedzie potrzebne i przyda sie dalej, dlatego np ciesze sie ze nauczylem sie troche maty, bo narazie analize ogarniam ;f

frg 30-12-2007 11:01

Cytat:

Evan pisze:
ale przeciez do zdania matury z pol nie potrzebujesz znajomosci zadnych ksiazek, wiec o so chosi? rownie dobrze bedac Polakiem wypadaloby znac te marne kilka miejsc wystepowania gipsu ;f,

Co ty piepszysz wlasnie z polaka oprocz interpretacji tekstu nie wymagajacej zadnej wiedzy piszesz wypracowanie ze znajomosci lektury, w ktorym (patrzac na klucz) wymaga sie wiedzy na temat ksiazki a nie umiejetnosci pisania.
Zaznacze iz nie jakiejs z kanonu Angielskich poematow tylko tych ktore dla Polaka powinny byc absolutna podstawa jak np. Dziady cz. III, Przedwiosnie.
Z calym szacunkiem nie neguje mat jako dyscypliny naukowej bo jest to z pewnoscia jedna z najwazniejszych nauk jednak nie kazdy musi znac bedac Polakiem funkcje za to kazdy powinnien znac Dziady bo to ksztaltuje obywatela tego kraju niezaleznie od tego czy jest humanista czy posiada umysl scisly.

Evan 30-12-2007 12:06

Cytat:

frg pisze:
Co ty piepszysz wlasnie z polaka oprocz interpretacji tekstu nie wymagajacej zadnej wiedzy piszesz wypracowanie ze znajomosci lektury, w ktorym (patrzac na klucz) wymaga sie wiedzy na temat ksiazki a nie umiejetnosci pisania.

moze i pieprze, ale z lektur o ktorych pisalem na maturze to Przedwiosnia jakies 100 stron przeczytalem a Granicy na oczy nie widzialem oprocz jakichs streszczen, moje wypociny wycenili na 84%, spora ilosc znajomych miala podobnie, wiec mam pewne podstawy aby sadzic ze na aktualnej maturze z polskiego wystarczy dobrze polac nt tego co masz w zrodle i postrzelac cos o ogole ksiazki, w koncu pktow ujemnych nie ma, niemniej czytalem(zapewne niecale, ale powiedzmy ze dosc sporo) 3 czesc Dziadow, i jakos ni cholery nie czuje aby owe dzielo ksztaltowalo mnie jako obywatela, ba w przeciwienstwie do takiej matmy to czytanie lektur w zyciu mi sie jeszcze nie przydalo, no i smiem sadzic, ze gdyby lektury na poszczegolnych poziomach edukacji byly sporo inne to pewnie ludzie(hm, dzieci, mlodziez) nie byliby zrazeni do ksiazek, bo wybacz, ale jak mam dosc danej ksiazki po 10tej stronie to nie czytam dalej, obecnie ksiazki czytam typowo rozrywkowo i dla przyjemnosci, a na liscie do przeczytania napewno nie stoja "wielkie dziela" narodowe majace ksztaltowac mnie jako obywatela, pozdrawiam


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 06:29.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.