![]() |
Cytat:
|
To też jest plus hehe :p
Co mi ze ślubu kościelnego, skoro ateistą jestem - trochę się to imo kłóci ze sobą ;] |
Cytat:
dla mnie kompromisem i okłamywaniem siebie. Właśnie wg tego agnostyk jest ateistą ale ateista nie jest agnostykiem, jak kwadrat jest prostokątem ale prostokąt nie jest kwadratem. Agnostyk nie wierzy w Boga i ateista nie wierzy w Boga. Agnostyk uważa, że nie można udowodnić w ogóle istnienia Boga więc nie wierzy jak ateista z tą różnicą względem ateisty, który poszukuje i kiedyś może uwierzyć ale dziś nie wierzy. Akurat definicje lubią się z biegiem czasu rozbudowywać a ja właśnie trafiłem na takiego agnostyka, który blokuje poznanie Boga, tak jak by nie chciał znać prawdy. Agnostyk jest szczególnym przypadkiem ateisty. Czy jest to dla ciebie zrozumiałe ? - aż tak trudno pojąć banalną wypowiedź Wojskowego ? Cytat:
P.S. Kompromis beee |
Cytat:
Sprowadzmy to do logiki: ateista: nie jest prawda jest, ze bog istnieje (~p) agnostyk: prawda jest, ze bog istnieje lub nie jest prawda, ze bog istnieje (~p lub p). Zatem twierdzisz, ze ~p lub p implikuje ~p. Drogi Wojskowy niestety, jest to prawda tylko i wyłącznie wtedy, gdy p jest nieprawda czyli Bóg nie istnieje. Zatem twierdzisz Wojskowy, że Bóg nie istnieje? :) |
Ej. Coś tu nie pasuje.
Po pierwsze: takich rzeczy nie da się wyliczyć KRZ-em. Ponadto: agnostyk to, gdyby już w ogóle, ~p/p. Ale dalszy ciąg - skopany albo sofizmat. Po drugie: mój drogi Wojskowy, mylisz się. To ateista jest rodzajem agnostyka. Agnostyk może dojść do punktu, w którym w boga/Boga uwierzy, ponieważ ateizm to poddanie w wątpliwość ludzkiej możliwości wydawania sądów w dowolnej kwestii. Ateista zaś - ateista sensu stricto - nawet nie wchodzi w dyskusje o Bogu czy z Bogiem, ponieważ z czymś, co nie istnieje, kłócić się nie sposób. Zatem ateista sensu stricto ma znacznie mniejsze szanse na "nawrócenie się" niż agnostyk, który właściwie nie musi się nawracać. (edit: ad.1. właściwie przy KRZ-cie to ~p bądź p i ~p lub p będzie to samo. Ale dlatego - i dla precyzji - lepiej już pisać bądź. ad.2. tak na serio ateista z agnostykiem nie ma nic wspólnego, ale próbowałem wcisnąć się w zaproponowany sposób rozumienia jednego i drugiego.) Wy, szataniści, lepiej idźcie podrywać laski na apokatastazę, zamiast czytać wikipedię. |
Cytat:
Uważam, że wybór czy wierzyć, czy nie, powinien być dokonywany w odpowiednim wieku. U mnie moment ten nastąpił w 14 roku życia: rzuciłam chrześcijaństwo w cholerę. |
przecież kiedyś chrzest odbywał się dla osób dorosłych? Każdy mógł wybrać czy chce być chrześcijaninem czy nie. Nie wiem po co zmienili na gorsze..
|
Poczytajcie sobie to:
http://geocities.com/humanizm_w_pols...t_agnostyk.htm Podobieństwo agnostyka do ateisty jest bliskie z uwagi na stanowisko. Popatrzcie się na stanowisko agnostyka. Wg niego "Boga nie ma". Nie interesuje mnie co on powie za kilka lat bo po rozmowie z pewnym agnostykiem uważam, że za kilka lat on będzie miał takie podejście jak przedtem i jak ateista. "Silny agnostycyzm – istnienia boga lub bogów nie można udowodnić w żaden sposób i nigdy nie uda się tego udowodnić" Agnostyk odrzuca wszelkie poznanie a więc wg stanowiska jest nie wierzącym w Boga - ateistą, stanowisko ateistyczne - ogólne. |
Jest jeden podział, ponad podziałami z wikipedii: wierzący i niewierzący. Agnostyk jest zdecydowanie w tej drugiej grupie.On "nie wie" czy Bóg istnieje, czyli jest osobą niewierząca, dokładnie tak samo jak ateista który "wie" , że Boga nie ma.Wiara wymaga 100% pewności ,że Bóg jest, 50% nie wystarcza. Tyle.
|
Ban'em all.
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 22:22. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.