![]() |
Cytat:
|
rytualne palenie kotów mozna zaakceptowac, ale jedzenie ? jakas nowa patologia :D
|
http://pl.youtube.com/watch?v=b-bIsM5Fq3c
tyle w tym temacie |
Cytat:
Cytat:
|
nie wiem czemu zescie sie tak przyjebali do tych kotow,
1) primo nie robi takiego kurwa SYFU jak pies 2) potrafi sie wysrac/wyszczac w to samo miejsce bez potrzebny lazenia ciagle w kolko,stania i wachania tego miejsca kurwa 30 minut 3) nie smierdzi 4) jest maly i duzo nie zre 5) nie warczy na ciebie jak przechodzisz kolo miski z zarciem, jezeli ci przeszkadza poprostu zostaje "odsuniety" :D 6) jak spi to nie grozi ci polamanie nog bo lezy kurwa przy schodach, albo musisz naginac szpagaty zeby go ominąć :D + podobniez koty odbierają zlą energie czlowiekowi, psy pozytywną :D reasumujac ODPIERDOLCIE sie od kotow, a tych wszystkich satano pedalow co palą czy usmiercają koty bym osobiscie rozjebal i wysral sie jeszcze im pod nogi. tfu nerd. a psy sa tez zajebiste, jednak kazdy ma plusy i minusy :D |
to zadziwiające jak dobrze smakuje kot wyglądający jak czizburger z maka
|
Cytat:
co do różnic pies-kot to całkowicie racji Ci nie moge przyznać. moja narzeczona, a raczej jej matka, ma i psa i kota. oba zwierzaki trzymają w domu. 1. nie robi takiego syfu jak pies bo nie jest psem. robi inny syf, a czy mniejszy to zależy od wielkości owych osobników.chary traci, łapy też ma brudne. włazi tam gdzie pies nie umie i nie daje rady - szafki, regały, etc. zrzucając przedmioty, a jak jest budny to i zostawia tam ślady 2.sra/szcza do kuwety albo na dworze (tu racja bez rytuałów minutowych) jednak to co zrobi to bardziej śmierdzi niż od psa...a jak sie ruchają koty to w ogóle śmierdzi że sie nie da wytrzymać 3.każde zwierze śmierdzi jeśli chodzi po dworze. w przypadku zwierzaków o które sie opiera to co pisze to jak są w domu to jest ok. ale jak wyjdą to śmierdzą obydwa 4.mały pies też jest mały i mało żre. nie chcesz by pies dużo żarł to kup se małego. a co do kotów to mój kumpel ma kota który waży koło 10kg :| 5. np. ten pies o którym pisze nie warczy na mnie jak przechodze koło miski. moge mu dorzucać/wkładać do miski jak właśnie je i nawet wargi nie podniesie bo wie że mu nie wolno a poza tym wie że mu nie wezme tego jedzenia 6.te zwierzaki o których pisze śpią w domu. kot zawsze chce wleźć do łóżka. wywalisz go to włazi spowrotem. pełno włosów i lazi po tobie w środku nocy bo nie umie znaleźć miejsca. + o energiach nic nie wiem reasumując1 - są różne zwierzaki i zależy jak je se wychowasz, tak bedziesz miał. reasumując2 - czasem warto coś przeczytać i wziąć z przymróżeniem oka, tym bardziej że tak właśnie pisał carlos czy ja. a, i satanistami żadnymi nie jesteśmy (przynajmniej nie ja, carlos ? wielbisz szatana ??? ;p). a tych co męczą obojętnie jakiego zwierzaka to osobiście moge mu zrobić to samo, albo urwać nogi przy samym karku pozdro |
jak juz takie inteligientne wywody robicie to co gdyby:
"KOT NAZYWAL SIE PIES I ODWROTNIE!" ;) :D :D :D :D :D :D :D |
Cytat:
chyba czas zamknąć temat. |
Cytat:
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 08:58. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.