unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   Tym razem gra była.... (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=38640)

Cannibal_pl 28-01-2009 11:46

I otóż to. Ja też wole przeczytać pare "kurw" w sensownym tekście niż w każdym temacie zaczepki i nic nie wnoszące off-topici bezstresowo wychowanego gnojka lobo i jego pożal sie Boze internetowych kretyno-kompanów.

Swoja drogą to , dobrze użyta "kurwa" zwiększa tylko siłę przekazu i wzorowo oddaje to co czuje autor ;). No , ale to tylko moje zdanie.

Xirios 28-01-2009 12:04

Cytat:

Abadon1 pisze: (Post 643110)
dla takich osób tylko kara smierci!

Dokładnie. Żadnej litości, żadnych ulg, biorąc pod uwagę młody wiek delikwenta, na "zryte berety", jak to pięknie Konekt ujął.

Producenci gry "Halo 3" nie są tu winni, lecz najbardziej rodzice, którzy, być może, nie poświęcali synowi za wiele czasu i uszło ich uwadze, że dorasta obok nich żmija. Gry są dla ludzi, z natury agresywnych. Pomagają rozładować napięcie, dla niektórych, jak mnie, stanowią czystą rozrywkę na równi z czytaniem książki czy oglądaniem filmu, jednak nie są przeznaczone dla wszystkich, tak jak nie każdy nadaje się, by zostać bokserem czy uczciwym sędziną.
Żyjemy coraz szybciej, niczym plaga szerzy się ignorancja, ludzie podchodzą z pogardą i obojętnością do wszelkich wartości, uznając je za słabość bądź godne moherowych beretów dyrdymały. Ignorancją jest chociażby dawanie 5. latkowi strzelanki - sama byłam wczoraj świadkiem czegoś takiego, że sprzedawca roślin, chcąc zająć czymś w pracy swojego synka, dał mu laptopa, myche i włączył jakąś grę wojenną.

W grudniu tylko raz widziałam ojca, który zjeżdżał z synkiem z górki, jak napadało śniegu na dwa dni.

Cytat:

Vega pisze:
BEZSTRESOWE wychowanie, nie moge sluchac tych pedalskich obroncow praw dziecka kurwa placze lamenty na to ze nie mozna lania konkretnego spuscic, zeby czul respekt i szacunek, a nie gowniarze jebani biegają i maja GOWNO we lbie, odrazu takiego do piachu bo to zwykly degenerat rosnie, zaden czlowiek zmuszony do tego, wyrastajacy w biedzie czy patologicznej rodzinie, kawal gnojstwa, do puchy takiego i tam juz beda wiedziec co robic. smierc frajerom.

Podpisuję się pod tym. Kiedyś to dzieciaki bały się dyrektora, chyliły przed nauczycielkami głowy, miały respekt w stosunku do rodziców. Teraz jest odwrotnie. Gówniarze, zwłaszcza 10-12 latki, są całkowicie bezkarni. Lanie, groch i kary to najlepsza metoda wychowawcza.

texet 28-01-2009 12:11

e tam juz nie przesadzajcie ja w wieku 6-7 lat gralem w q1 potem bylo dn3d i nie czuje sie skrzywionym psychicznie morderca

Xirios 28-01-2009 12:15

Bo jesteś normalny. Jednak każdy człowiek jest inny. Ja też dużo grałam i gram w głupie gry, jednak po odejściu od kompa świadoma jestem w pełni, że wkraczam do real life'a (tyle że pochodzę z czasów "lania i grochu" a nie neo. Przykładowo, kiedy byłam mała, za przejście na druga stronę ulicy, kiedy rodzic zabronił, miałam taki wp***ol, że przez 3 dni nie mogłam siedzieć). Wielu jednak (raczej młodocianych) po którejś tam sesji w "Halo" doznaje olśnienia, gra staje się jego bogiem i sposobem na życie.

Cytat:

YooDash pisze:
W ameryce to normalka ze ma sei bron sa normalne przepisy ze jak ktos wlazi do twojego domu probujac cie okrasc, zabic masz prawo bronic swojego a w Polsce to idziesz jeszcze siedziec ze zabiles glaba ktory wlamal sie do twojego domu, naruszyl twoja prywate.Ja jestem za tym ze jak ktos narusza moja prywatnosc w domu to mozna sie bronic nie patrzac na srodki, a nie ze mam sie tlumaczyc dlaczego bandyte zastrzelilem w swoim domu. Jakbys czytal uwaznie zauwazylbys ze pistolet byl pod kluczem w zamknieciu.

Ale wiesz, jacy są Polacy - zawsze wynajdą drugą stronę medalu. Typowy przykład: rozwódka z wypaczonym umysłem, chce się zemścić na mężu za to, że ten ma mnóstwo kobiet, a ona nie może znaleźć faceta. Zaprasza go do domu, a kiedy już przekroczy próg - zakatuje czy coś. Zrobi lament, rozpłacze się, podrapie mu buzię, w rękawiczkach zdemoluje zamki w drzwiach, może nawet da gościowi nóż pod pretekstem, by zrobił jakąś sałatkę (odciski palców), a potem tym nożem się pohlasta. I co powie potem w sądzie? Że została napadnięta we własnym gospodarstwie i dlatego zabiła/poraniła swojego byłego.

-brO- 28-01-2009 12:18

MORDERCY KURWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AA!!! :D
nic tak życia nie upiększy, jak fajna dupa i jeden głębszy! :D a co do bezstresowego wychowania lub nakurwiania dzieciaków po łbach za byle gówno, to - PIERDOLENIE O SZOPENIE. We wszystkim trzeba znaleźć złoty środek, a jeżeli jesteś za słaby na to, żeby ustalić pewne reguły swojemu dziecku, albo jesteś na tyle pojebany, żeby go napierdalać za byle gówno, to najwyższy czas zrozumieć, że nie nadajesz się na rodzica. kup sobie tamagochi.

1.LEPSZY ZAŚCIANEK NIŻ CHUJ W DUPIE :DDDDDD
2.CHUJ W DUPĘ NIEMCOM. :DDDDDDDDD
elo.

Xirios 28-01-2009 12:36

1. Bicie (nie katowanie!) nie za byle co, ale kiedy dziecko sobie zasłuży, np. poleci z pięściami i bluzgami na ojca, bo ten mu nie kupił lizaka albo okradnie samochód.
2. Kara śmierci tylko w najcięższych przypadkach i w przypadku osób działających w pełni świadomie, z premedytacją.

Cannibal_pl 28-01-2009 12:52

Txt ja sie zgadzam z Xirios, dzieciak w wieku 5 lat nie powinien grać w gry w których leje sie krew, biega sie z bronia itp. a niestety wielu rodziców pozwala na to,żeby mieć tzw. "świety spokój". Mam znajomych, maja 3 dzieci , w tym czterolatka - pije hektolitry coli, oglada caly dzien TV na zmiane z graniem w SpellForcea. Najlepsze, że oni uważają ,że jest super , bo ma wszystkiego ile trzeba - takie jest dzisiaj podejście rodziców do wychowywania dzieci.
Patrząc z drugiej strony, są tez tacy, którzy dzieciaka w wieku 5 lat zapisuja na angielski (to jeszcze ok), gre na pianinie,skrzypce, balet i ch** wie co (pozdro yoodasz:D) i ogólnie z 5 dni w tygodniu, to on ma jedno popoludnie w domu (po przedszkolu) - chora sprawa i zniszczone dzieciństwo.
Wracajac do komputera - imo do jakiegoś tam wieku (uzaleznionego rozwojem intelektualnym dziecka) dostep do komputera powinien być w pełni kontrolowany przez rodzica , nie tylko ze wzgledu na mozliwosc wypaczenia psychiki , ale również chorób fizicznych, jak wada wzroku, nadcisnienie itp.

btw,
nie wiem czy słyszeliście, ale niedawno sie dowiedziałem , że teraz w podstawówce mozna za pomoca loginu i hasła śledzić przez internet to, jak sobie radzi dzieciak w szkole, tzn, oceny , uwagi itd.
Może bede nieoryginalny i nie ide z duchem czasu, ale uważam ten pomysł za pop************. Przeciez najwieksza frajda bylo jak jakas pała przeszła bez echa i nikt sie nie dowiedzial, w ogólne zawsze był czas na poprawienie ocen przed wywiadówka a teraz? Dzieciak ma nadpobudliwego ojca (wbrew pozorom wielu takich ma) , dostanie pałe i juz wie co go czeka. Taki system nie wychowuje, bo ci co leją na nauke i wagarują to i tak bedą to robić, bo rodzice prawdopodobnie dalej będa zlewac temat. Szkodzi to natomiast tym "normalnym", którzy mają rodziców ze zbyt wysokimi aspiracjami.Uważam że taki system niszczy uroki dziedziństwa-nie tędy droga.

Azrael 28-01-2009 13:12

mama zabrala mnie do kina na premiere Showgirls :P

texet 28-01-2009 13:28

ale ja nie mowie ze uwazam ze dzieciaki w tym wieku POWINNY grac w takie gry, ja po prostu mowie ze ja gralem i nic mi nie dolega, osobiscie tez jestem raczej za tym zeby ograniczac dostep do takich gier dzieciakom w tym wieku bo jakis wplyw na psychike to ma(ja sie np balem chodzic ciemnym korytarzem po graniu w duke nukem 3d bo balem sie swin z shotgunami za rogiem :D:D)

chodzilo mi o to zeby specjalnie nie podkreslac tego zlego wplywu gier i nie zwalac calkowitej winy tylko na gry :D bo to dalej sa tylko sporadyczne przypadki, sam fakt ze sie zdarzaja jest niepokojacy, bardziej niepokojace jest to ze zdarzaja sie coraz czesciej, ale niezaryzykowalbym stwierdzenia ze jest to calkowita wina gier, raczej zlego wychowania i podejscia do dzieciaka, ktory po prostu nie jest swiadomy realnego swiata

chociaz ja jak gralem to tez nie caly dzien tylko co jakis czas, to tez jest roznica, wszystko polega na wyznaczeniu rozsadnych granic przez rodzicow, tu bym szukal glownego powodu takich przypadkow

co do internetu, ocen etc to najwieksza glupota, nie ma wiekszej frajdy i radochy jak cos przeszlo bokiem i starzy sie nie dowiedzieli :D sa dziedziny zycia ktore nie powinny byc unowoczesnione i tyle ale spoko w policji dalej pisza na maszynach do pisania z lat kuzwa 60 :D

buba 28-01-2009 13:55

Cytat:

Cannibal_pl pisze:
nie wiem czy słyszeliście, ale niedawno sie dowiedziałem , że teraz w podstawówce mozna za pomoca loginu i hasła śledzić przez internet to, jak sobie radzi dzieciak w szkole, tzn, oceny , uwagi itd.
Może bede nieoryginalny i nie ide z duchem czasu, ale uważam ten pomysł za pop************. Przeciez najwieksza frajda bylo jak jakas pała przeszła bez echa i nikt sie nie dowiedzial, w ogólne zawsze był czas na poprawienie ocen przed wywiadówka a teraz? Dzieciak ma nadpobudliwego ojca (wbrew pozorom wielu takich ma) , dostanie pałe i juz wie co go czeka. Taki system nie wychowuje, bo ci co leją na nauke i wagarują to i tak bedą to robić, bo rodzice prawdopodobnie dalej będa zlewac temat. Szkodzi to natomiast tym "normalnym", którzy mają rodziców ze zbyt wysokimi aspiracjami.Uważam że taki system niszczy uroki dziedziństwa-nie tędy droga.

taa dokladnie, podejrzewam, ze ten system wymyslil sam jakis lazy rodzic, bo nie chcialo mu sie dupy ruszac na wywiadowki albo wstydzic za dzieciaka w razie jakis niepowodzen w budzie, a to jakis bullshit, w tym momencie rodzic juz nie czuje sie prawie wcale zobowiazany do jakiegokolwiek interesowania sie dzieckiem w temacie szkoly, oprocz klikniecia pare razy myszka i sprawdzenia ocen, nie mowie, ze tak jest w kazdym domu, ale napewno jest duzy % takich przypadkow, teraz ten ktory bedzie sie bardziej interesowal, sprawdzi sobie w necie przy chwilowym braku czasu, a na drugi dzien pojdzie do szkoly pogadac z nauczycielem, ten bardziej retarded siadzie w fotelu zobaczy oceny stwierdzi fajnie/do dupy, tak jak pisal canibal, u mnie np. nauczycielka wklepywala oceny co tydzien, ale znajdzie sie taka co wklepuje je codziennie i dzieciak ktoremu nie pojdzie ma juz nasrane w gaciach bo wie co go czeka jak wroci do domu i wtedy juz tylko od starego zalezy czy bedzie mogl mu wytlumaczyc ze powinela mu sie noga i spokojnie to poprawi, czy nie.. ;) jak to ma byc bezstresowe wychowanie, to niech mi ktos powie w ktorym miejscu :>

co do samego tematu, zawsze bylem za zasada oko za oko, zycie za zycie
sorry ale jak jakis chory typ zabija swoja matke, to jakie on moze miec zachamowania? zadne bo to jest juz szczyt, powinno sie go zamknac az tam kurwa zgnije w tej pace i zostanie tyle razy przepchany w odbyt az zacznie zalowac ze sie urodzil, a wiek nie ma tu znaczenia, ma zryty beret w wieku 16 lat, bedzie mial zryty beret w wieku 18, 30 czy 50 lat, w ogole to jakie dozywocie, ja bym go pokaral w stylu talibow i takich tam im podobnych.. dobrze ze w usa w ogole rozwazaja kare dozywocia, bo przeciez w polsce dostal by 4 lata w poprawczaku + roboty spoleczne bo ma TYLKO 16 lat, po czym by wyszedl i odjebal kolejnych 3 kolegow bo nie pozwolili by mu grac z nim w pilke, pozdro polska

w ogole co to ma byc, mi jest glupio jak na matke glos podniose czasem jak mnie zdenerwuje ;p sie porobilo.. mowia, ze swiat idzie do przodu, gowno prawda :)

a jeszcze co do grania w gierki od malolata, no ja tez gralem, moze nie w wieku 5 lat bo wtedy nie wiedzialem co to komputer, pad, internet czy konsola, 1 konsole dostalem chyba w gimnazjum na poczatku, wczesniej mialem pegazusa, wg mnie to jest kwestia wychowania i interesowania sie od samego poczatku, w pozniejszym wieku wychodzi czy bylo tej opieki wystarczajaco, czy nie, pozatym duzy wplyw na zachowanie ma tez towarzystwo w jakim sie przebywa, jak starzy tego nie skontroluja w czas albo dzieciak sam nie rozkmini, ze cos tu jest nie tak to potem wychowuja sie tacy uliczni wojownicy

btw. temat rzeka :)


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 09:06.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.