-
brzuch -> eliminujemy opone, ale na jej miejsce nie chce szesciopaku tylko płaski brzuch a "boczki" zamieniamy na wyrzeźbione mięśnie.
-
plecy -> tłuszcz zamieniamy na wyrzeźbione mięśnie
-
uda i łydki -> wyszczuplić i zredukowac (głównie na udach) tkankę tłuszczową
-
klata -> nieco bardziej wyrzeźbić / podkreślić
Siłownia odpada, najlepiej zebym mógł ćwiczyć w domu, w ostateczności mogę tez biegać :p Dobrze by było żeby te ćwiczenia trwały od 30 do 45 minut dziennie (maksymalnie godzinę) i zeby nie trzeba ich było robić o tej samej porze.
Robiłem kiedyś a6w ale w okolicach 16 dnia wymiękłem. Zdaję sobie sprawę, że w 2 miesiące nie osiągnę efektów jakie bym chciał ale ziarko do ziarka ;) Poza tym lata płyną i pora przestać wpierdzielać słodycze i fast foody i zrobić coś dla siebie na przyszłość ;)
Jak ktoś ma jakieś dobre ćwiczenia ktore można wykonywac na drabince to też nie ma problemu.. bo przypadkiem mam taką w domu :D
Tylko zaznaczam - nie chce być rozrośniętym karkiem :D Nogi mam i tak za bardzo umięśnione od tego roweru, ale brzuch to trzeba będzie i mieśnie wybudować i tłuszcz spalić ;)
Tylko prosze mi nie wyjeżdzać z hasłem "a6w + pompki + bieganie" bo dam czerwonego repa :D
Co do brzucha (pomijając mięśnie sześciopaka) to zalezy mi właśnie na czymś takim:
http://tnij.org/id4g