![]() |
Cytat:
Poza tym ciężko mi się utożsamić z krową, koniem czy królikiem, jeśli już to mogę się utożsamić z małpą, a te raczej nie zajadają się mięskiem. Pozwól że posłużę się tym linkiem: http://www.fundacjazmienmyswiat.tarn...g-czlowiek.php Cytat:
Tutaj z kolei mamy artykuł również ciekawy artykuł http://slawomirambroziak.pl/dawno-da...ra-o-witamine/ i mówi on o tym, że pasterska społeczność tamtych czasów umierała przede wszystkim na szkorbut. Mieli ciężkie warunki, podobnie jak eskimosi, ale ci drudzy jakoś dają radę do dzisiaj. Sam nie potrafię wyjaśnić skąd oni biorą m.in. wit. c ale tak jak pisałem, niektóre zwierzęta ją syntezują, może tutaj leży sekret. Nie chce mi się szczerze badać tego tematu bardziej. Co do tego jak odżywiali się nasi przodkowie to posłużę się cytatem z tego linku odnośnie karnityny. Cytat:
Dieta to jest trochę sprawa indywidualna. Mi nikt nie nakazywał co mam jeść, sam doszedłem do tego co mi najlepiej służy. Nie mam generalnie żadnych uprzedzeń, mam w dupie to co ludzie mówią na temat fast foodów, według mnie mają małe pojęcie o żywieniu czy żywności. No bo generalnie czym się różni tradycyjny polski obiad schabowy z ziemniakami od hamburgera? Niczym. To są te same węgle, ten sam tłuszcz, to samo białko. Jeśli chodzi o witaminy czy minerały to mają tą samą znikomą ilość i generalnie jedząc fast foody można tak samo schudnąć jak na każdej innej diecie, jak i przytyć, wszystko zależy od ilości tego jedzenia. Polecam film "Grubsi nie głupsi", przy okazji kilka mitów obala. Nie ze wszystkim się zgadzam w tym filmie, część rzeczy jest o wiele bardziej skomplikowana niż to przedstawili, nie do końca wszystko wyjaśnili oraz część rzeczy nie jest taka oczywista, ale jest generalnie okej. http://www.youtube.com/watch?v=WVXi6...ext=1&index=76 To jest pierwsza część z 13 zaznaczam. Obejrzałem oczywiście wszystkie 13. Jeśli chodzi o małe podsumowanie to konkluzja jest taka, możemy jeść mięsko, tolerujemy warzywka, i na tym i na tym przeżyjemy. Trudno mi się jednak nie oprzeć wrażeniu, porównując nas do typowych przedstawicieli roślinożerców, owocożerców i mięsożerców, że mamy o wiele więcej wspólnego z pierwszymi dwoma, co później posłużyło do wyciągnięcia takich wniosków, że taka dieta może dostarczać nam wszystkich niezbędnych aminokwasów po to aby sprawdzać się w sporcie zawodowo i nie potrzebujemy do tego białka. Teraz pytanie. Czy jestem w stanie to jakoś udowodnić? Obawiam się, że co nie napiszę, lub co nie pokażę, to będę mało wiarygodny. Podałem przykład Carla Lewisa to oczywiście mogą się pojawić wątpliwości, że gość kłamie, albo że jechał na koksie, dupa nie przykład. Pokażę zdjęcie jakiegoś pakera co zrobił masę na orzechach (dla przykładu) to wszyscy powiedzą, że kłamie, koksy itp. Więc jedyny wiarygodny dowód to będzie przekonanie się samemu czy to działa. Swój przykład opisałem mniej więcej. Jedyne co biorę po trenie od roku, ale ćwiczę z przerwami sporymi dosyć, to banany+marchew, zero białka i pisząc o tym, że wróciłem do formy to miałem na myśli, że wróciłem do tego co było kiedyś. Co to znaczy? Otóż miałem już 43 w bicu, tak skrótowo będę pisać, później robiłem HITT zdaje się, te aeroby o wysokiej intensywności, straciłem dużo mięcha, obwód do 38 spadł i odbudowałem wszystko to co straciłem na takiej diecie, a nawet zyskałem bo poprawiłem bary i na masie też troszkę przyszło. Jak dla mnie efekty nie najgorsze jak na znikome ilości białka które miałem. Pytanie tylko czy mi zależy na powiększaniu obwodów? No już nie bardzo, właściwie macham teraz od 3 tygodni po przerwie kilkumiesięcznej żeby mieć jakiś ruch, w lato dużo gram w piłę oraz prawie codziennie w kosza, więc jak się robi ciepło to nie "pakuje" że tak powiem. Na tę chwilę dla mnie jest idealna, bo na rękę by mi było żebym nie rósł, jedynie na wadze trochę stracić, ale jak w praktyce będzie to napiszę za pół roku o efektach. Od siebie mogę jedynie dodać dla tradycyjnych pakerów żeby może pomyśleli nad dodaniem owoców i warzyw (w postaci surówek np) surowych do ich diety. Może odczują coś na plus. http://www.planete.pl/dokument-grubsi-nie-glupsi_30704 http://www.planete.pl/dokument-zdrow...sprzedaz_31094 http://pl.wikipedia.org/wiki/Linus_Pauling (polecam zapoznać się z badaniami tego Pana, jego wyniki są zdumiewające) |
Cytat:
KONKRETY :> |
"Od siebie mogę jedynie dodać dla tradycyjnych pakerów żeby może pomyśleli nad dodaniem owoców i warzyw (w postaci surówek np) surowych do ich diety. Może odczują coś na plus."
Tyle z konkretow. |
Hero, warzywa i owoce są ważne, bardzo ważne w diece. Zwłąszcza przy zwiększonej podaży białka, ale pozyskiwanie większości energii z nich i jednoczesne bycie 'pakerem' nie schodzi się w jednym punkcie.
Dlaczego nikt nie je surowego mięsa? Pierwszy człowiek jadł surowe, zanim wynalezli ogień. A to, że my jemy najchętniej smażone czy pieczone to tylko i wyłącznie nasze widzimisię, nawyk, który ciężko zmienić po wielu latach jedzenia smażonego. Spójrz na to z tej strony. Ludzie, gdy mają zmienić ryż biały na brązowy to już jest PROBLEM. To samo ze zmianą smażonego na choćby gotowane. Ale to nie świadczy o tym, że nie jesteśmy przystosowani do jedzenia mięsa :rolleyes: Wszystkie dodatki/obróbka pokarmu to tylko nasze kulinarne wymagania względem smaku takowego, bo smażone z dodatkiem multum przypraw smakuje znacznie lepiej niż kura ugotowana w wodzie z kostką rosołową /choć rzeczywiście mniej strawne/ |
Cytat:
Cytat:
Byś niechybnie zmienił zdanie, gdyby nastąpiła jakaś klęska globalna i należałoby walczyć o przetrwanie. Gwarantuje, że w kilka miesięcy byśmy się znaleźli we wtórnej epoce jaskiniowej; zacząłby się szerzyć kanibalizm. Żywimy się tym, co dostarcza nam rynek, a on dostarcza nam wszystkiego, od mięsa po słodycze. Pokarmu więc nie brak i można wybierać. A dieta wegetariańska tak naprawdę pochodzi z biednych krajów, w którym ubogie rodziny nie mogły sobie pozwolić na spożywanie drogiego mięsa. Z czasem okazało się, że taka dieta jest zdrowa i zaczęła się rozpowszechniać po świecie. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Żyją w surowym klimacie, na nieucywilizowanych terenach, i czerpią z tego, co daje im natura. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Co do tego, że mięso skraca życie - ok. Ale polecam spojrzeć jeszcze na to w ten sposób, że opychając się sałatą nie nafaszerujemy się taką ilością kcal jak po zjedzeniu dobrej porcji mięsa z ryżem z dodatkiem tłuszczu. Używając mięsa, spożycie 1000kcal w jednym posiłku to pestka. A im więcej energii, szybszy metabolizm, praca wszystkich układów - tym szybciej się one 'wykończą' ;-)
Można tu nawiązać do pięknego tematu o alkoholu i papierosach. 'Nie pal i nie pij, będziesz żył długo!' Tylko z mojego punktu widzenia - po kiego mam żyć 100 lat jak jakiś asceta, odmawiając sobie tego co LUBIĘ, jak mogę żyć 60 na pełnych obrotach :) Oczywiście - nie nakłaniam. Chodzi tylko o to, co kto lubi. |
Cytat:
Zapraszam do lektury: http://www.sfd.pl/Rola_t%C5%82uszczy...o-t185012.html http://www.sfd.pl/T%C5%82uszcze__Kom...a-t464716.html |
Cytat:
:D:D:D |
Cytat:
wzrost, waga, bf na oko %) ? |
To który facet wtedy na mnie spojrzy? ;p
http://www.obmawiamy.pl/wp-content/u...lturystka_.gif Cytat:
Nie da się jednak jeść zupełnie beztłuszczowo - są one w słodyczach, bardziej kalorycznych owocach, margarynie, nawet śladowe ilości w sokach. |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 12:02. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.