unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   ćwiczenia (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=39463)

Ponury 18-06-2011 19:50

Osobiscie skrecilem mase razy kostke (swietnie przygotowana murawa ;] ) i moim zdaniem rada jest jedna - lekarz.
Tak jak ktos pisal, przeswietlenie to mus, nigdy nie wiadomo czy nie masz pekniecia srodstopia na przyklad. Na gips nie musisz sie zgadzac, masz prawo odmowy, chociaz osobiscie bym radzil, chyba ze masz mozliwosc kupienia sobie szyny usztywniajacej.
Z doswiadczenia (wlasnego) wiem, ze bez gipsu czlowiek zawsze probuje rozne rzeczy robic i przez to goi sie dwa razy dluzej ;]

//aha jeszcze cos, zle wyleczony uraz kostki czesto i gesto sie odnawia, tez przetestowane na sobie ;/

megoza 18-06-2011 19:53

Większość lekarzy niezależnie od tego w jakim stanie jest noga pakuje ją profilaktycznie w gips. Jak zaczynasz okładać, możesz chodzić, to nie widzę problemu w domowym leczeniu - chyba, że są problemy z chodzeniem a to inna bajka. Wiadomo, że jak leczenie domowe nie skutkuje warto wybrać się do lekarza, ale takie 'latanie' od razu to dla mnie śmiechowina, moja laska też tak ma, tu ją szczyknie, tam zaboli i już u lekarza.

Takie społeczeństwo dzisiejszych czasów. I też nogę zwichnąłem parę ładnych razy, raz poszedłem do lekarza od razu był gips bez prześwietlenia, który sam ściągałem po paru dniach. Nie, dziękuję :)

C!R!C 18-06-2011 19:59

Cytat:

Ponury pisze: (Post 738713)
Osobiscie skrecilem mase razy kostke (swietnie przygotowana murawa ;] ) i moim zdaniem rada jest jedna - lekarz.
Tak jak ktos pisal, przeswietlenie to mus, nigdy nie wiadomo czy nie masz pekniecia srodstopia na przyklad. Na gips nie musisz sie zgadzac, masz prawo odmowy, chociaz osobiscie bym radzil, chyba ze masz mozliwosc kupienia sobie szyny usztywniajacej.
Z doswiadczenia (wlasnego) wiem, ze bez gipsu czlowiek zawsze probuje rozne rzeczy robic i przez to goi sie dwa razy dluzej ;]

//aha jeszcze cos, zle wyleczony uraz kostki czesto i gesto sie odnawia, tez przetestowane na sobie ;/

Pierwszy raz się z Tobą zgadzam w 100% ;-)
Gips to usztywnienie - można sobie je zrealizować inaczej ale to może prowadzić do zbyt wczesnej próby chodzenia. Jednak najprzykrzejsze w gipsie to brak możliwości podrapania nogi gdy swędzi ;-)

Xirios 18-06-2011 20:09

Dokładnie Sew.

Cytat:

C!R!C pisze: (Post 738712)
bzdury piszesz moja droga ;-)
Teksty w stylu "mogę chodzić więc to nie skręcenie" lub "mogę stanąć na tej nodze więc to nie złamanie" to kompletne nieporozumienie. Złamanie i skręcenia są tak różne, że nie sposób tego określić bez wykonania zdjęć rentgenowskich. Zwłaszcza po to, aby wykluczyć złamanie. Ból jest zawsze i czy poruszysz czy nie naprawdę wtedy nie ma to znaczenia. W moim przypadku: wielokrotnie mogłem dokuśtykać do domu czy samochodu, zanim znalazłem się w szpitalu tj. i przy złamaniu i przy skręceniu.
I ostatnie: skoro noga spuchła tzn że rozlał się płyn z torebki stawowej. Mylę się Pani doktor? ;-)

Wybacz, ale sam bzdury piszesz. Nie spieraj się z antropologiem, który miał anatomię ;) Przy skręceniu można chodzić, zacisnąć zęby. Złamanie jest to jednak znacznie poważniejszy uraz, bo chodzi o kość a nie torebkę stawową czy więzadło. Miałam raz złamanie nadgarstka (spadłam z konia na ostatnich zajęciach przedwakacyjnych, lipa była straszna bo cały lipiec jeździłam po Europie w gipsie. Ludzie się gapili jak z workiem wchodziłam do Atlantyku, Morza Śródziemnego czy na baseny ;p). Na rentgenie dosłownie nic nie było widać, bardziej to pod pęknięcie podchodziło. Ale ręka mi zwisała i ledwo mogłam ruszyć kciukiem. Gips był przez cały miesiąc. Wydawać by się mogło, że od takiej głupoty. Jeśli miałeś złamanie i z taką kończyną szedłeś do domu, to musisz być jakimś terminatorem (mniejsze odczucie bólu może być w przypadku dużej ilości alkoholu we krwi, bycia na środkach przeciwbólowych w chwili urazu, pod wpływem stresu [adrenalina sprawia, że mało lub wcale nie odczuwamy bólu] albo na mrozie. Nie znam okoliczności Twojego złamania, możliwe więc że miałeś do czynienia z którymś z wymienionych). Nie chodzi o sam ból, ale reakcję układu nerwowo-ruchowego na uszkodzenie ciała, czyli "paraliż" uszkodzonej kończyny.

Że noga spuchła, może być masa przyczyn. Trzeba zrobić prześwietlenie, jak sam napisałeś, sprawy nie bagatelizować. Jak chcesz o tym dalej rozmawiać, zapraszam na forumowe prw.

FurY 18-06-2011 20:40

Xirios, piszesz mądrym językiem, ale zdaje się, że Twoje słowa to teoria nie poparta żadną praktyką :rolleyes:

Każdą kość można złamać na mnóstwo sposobów i o różnym rodzaju nasilenia, więc twierdzenie, że przy skręceniu ruszać się moża, a przy złamaniu już nie jest generalizacją godną 16-latka, który poszedł do liceum i nagle odkrył, że jest panem świata.

Oczywiście, trudno się nie zgodzić z tym, że złamanie to poważniejszy uraz niż skręcenie, choć tak głęboko nie będę w to wchodzil bo po prostu wiedza mi nie pozwala, ale znam przypadki z autopsji, gdzie po skręceniu kostki gość za chińskiego boga nie mógł tej stopy nawet dotknąć oraz znam przypadki (znowu muszę się powtózyć) kolegi, który miał odprysk kostki (czyli kwalifikowane chyba jako złamanie), a jednak o własnycch siłach mógł dojść do domu nie skacząc na jednej nodze, więc Twoja teoria tu leży.

Nie neguję oczywiście tego, co pisałaś o paraliżu tak kontuzjowanej kończyny, bo sam tego doświadczyłem, ale jak widać nie dzieje się tak w każdym przypadku, i o ile ból mozna jakoś przezwyciężyć niż iść dalej, to jednak blokada wychodząca z układu nerwowego jest nie do obejścia w takiej sytuacji.

Nie wiem po jakich jesteś studiach, jaki masz stopień naukowy - nieistotne. Nawet dzieciak wie, że uraz urazowi nierówny i możesz np dostać po mordzie tak mocno, że nie będziesz mieć siły wstać, a równie dobrze możma być całym poobijanym i dalej twardo iść. Myślę, że nie ma tu sensu wchodzenie w reakcje obronne organizmu, odpowiedzi hormonalne, adrenaline, endorfiny czy psychiczną determinację etc, bo wiadomo, że reakcja może być indywidualna.

A to, że u Ciebie na zdjęciu nic nie wyszło też nie znaczy, że tych zdjęc nie należy robić, czy też po samych objawach zakwalifikować dany uraz do jakiejś grupy.

Salas 18-06-2011 21:52

Studiuje fizjoterapie, kolezanka z grupy skrecila staw skokowy, przyszła z gipsem na nodze i 3 osoby wykladajace stwierdzily zeby sobie sama zdjeła a nie czekała 2tyg z tym syfem.
Stabilizator w zupelnosci wystarcza + oszczedzanie nogi. W Polsce jest ciemnota z tym gipsem i pakuja wszystko co sie da. Mialem zwichniety staw kolanowy + odprysk z rzepki + rozerwany troczek i nie mialem gipsu, nie mialem gipsu bo sie po znajomosciach wpieprzylem do dobrego ortopedy który wręcz się smiał z tekstów ze to powinien byc gips.
Gips to gowno i przy takich malych urazach jest totalnie zbedny, wrecz przeszkadza przy prawidlowym powrocie do zdrowia.
Mógłbys isc do lekarza zeby Ci to przeswietlili czy kosci sa nienaruszone i ewnetualnie jakies usg jesli twierdzisz ze cos jest zle ze sciegnami i przy okazji sie dowiesz czy torebka stawowa została rozerwana.

Xirios 18-06-2011 22:10

Cytat:

FurY pisze: (Post 738718)
Xirios, piszesz mądrym językiem, ale zdaje się, że Twoje słowa to teoria nie poparta żadną praktyką :rolleyes:

Praktyka była jak najbardziej, jeśli biorąc za nią złamania i skręcenia na własnej osobie ;] Nie miałam jednak nigdy nic zwichniętego, lecz pamiętam, jak koleżanka z podstawówki zwichnęła sobie nogę zimą. Siedziała w domu w gipsie ok. 3 tygodni, ja jej nosiłam zeszyty. Teoria też była, na uniwersytecie + zainteresowania medycyną, ale zawsze praktyka > teoria. Bo na podstawie suchych regułek z książek - ktore i tak się zapomina, jeśli stale się ich nie powtarza - życia się nie pozna. Inaczej nie zabierałabym głosu w temacie.

Ponoć dobrą alternatywą dla gipsu jest orteza. Używał ktoś jej kiedyś i mógłby się wypowiedzieć? Troszkę zeszliśmy z tematu w sumie, ale to może podejść pod urazy poćwiczeniowe ;]

Ponury 19-06-2011 04:38

Cytat:

Salas pisze: (Post 738720)
Studiuje fizjoterapie, kolezanka z grupy skrecila staw skokowy, przyszła z gipsem na nodze i 3 osoby wykladajace stwierdzily zeby sobie sama zdjeła a nie czekała 2tyg z tym syfem.
Stabilizator w zupelnosci wystarcza + oszczedzanie nogi. W Polsce jest ciemnota z tym gipsem i pakuja wszystko co sie da. Mialem zwichniety staw kolanowy + odprysk z rzepki + rozerwany troczek i nie mialem gipsu, nie mialem gipsu bo sie po znajomosciach wpieprzylem do dobrego ortopedy który wręcz się smiał z tekstów ze to powinien byc gips.
Gips to gowno i przy takich malych urazach jest totalnie zbedny, wrecz przeszkadza przy prawidlowym powrocie do zdrowia.
Mógłbys isc do lekarza zeby Ci to przeswietlili czy kosci sa nienaruszone i ewnetualnie jakies usg jesli twierdzisz ze cos jest zle ze sciegnami i przy okazji sie dowiesz czy torebka stawowa została rozerwana.

co do kolana i jego urazow to troche inna historia. Praktyka wsadzania calej nogi (bo tak sie robi, od kostke do pachwiny) w gips przetrwala do dzisiaj, niestety ;/ Jest to poroniony pomysl, gips nosi sie w tym wypadku cholernie dlugo, po zdjeciu roznica w budowie obu nog jest kolosalna. Porownywanie wsadzania do gipsu czy usztywnienia kostki po skreceniu do urazu kolana to moim skromnym zdaniem troche nieporozumienie.

lo3o 19-06-2011 12:09

ehh lenistwo przeze mnie przemawia ale nie chce mi sie szukać i rejestrować na forum kulturystów :> dlatego może ktos z Was polecił by jakąś dobra odżywkę po siłowni - przydała by sie taka wysokobiałkowa aby pomogła szybciej spalać tłuszcz i przerabiać go na mięśnie no i aby dala ja sie wypić w miarę a nie puszczać pawia - kiedyś taka kopiłem cytrynowa (kuźwa nie było innych smaków) to myślałem ze puszcze pawia od samego powąchania ...

FurY 19-06-2011 13:33

http://www.sfd.pl/sklep/Trec_Perfect...n-opis647.html - polecam. Smak czego wymiata.

http://www.sfd.pl/sklep/VitaFitSFD_S...-opis3653.html - Polecam banana. Ponoć ciasteczkowy smak też zajebisty.

Ale mimo wszystko bez diety jako takiej ani rusz. No i tłuszcz nie zamieni się w mięśnie.

Wprawdzie są aminokwasy, które mogą wpłynąc na poprawienie wrażliwości insulinowej, a co za tym idzie przy identycznych warunkach genetycznych, identycznym treningu i diecie, mogą spowodować łatwiejszy przyrost masy mięśniowej, a mniejszy tłuszczowej. To nie jest jednak takie proste zagadnienie.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 12:01.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.