![]() |
Osobiscie skrecilem mase razy kostke (swietnie przygotowana murawa ;] ) i moim zdaniem rada jest jedna - lekarz.
Tak jak ktos pisal, przeswietlenie to mus, nigdy nie wiadomo czy nie masz pekniecia srodstopia na przyklad. Na gips nie musisz sie zgadzac, masz prawo odmowy, chociaz osobiscie bym radzil, chyba ze masz mozliwosc kupienia sobie szyny usztywniajacej. Z doswiadczenia (wlasnego) wiem, ze bez gipsu czlowiek zawsze probuje rozne rzeczy robic i przez to goi sie dwa razy dluzej ;] //aha jeszcze cos, zle wyleczony uraz kostki czesto i gesto sie odnawia, tez przetestowane na sobie ;/ |
Większość lekarzy niezależnie od tego w jakim stanie jest noga pakuje ją profilaktycznie w gips. Jak zaczynasz okładać, możesz chodzić, to nie widzę problemu w domowym leczeniu - chyba, że są problemy z chodzeniem a to inna bajka. Wiadomo, że jak leczenie domowe nie skutkuje warto wybrać się do lekarza, ale takie 'latanie' od razu to dla mnie śmiechowina, moja laska też tak ma, tu ją szczyknie, tam zaboli i już u lekarza.
Takie społeczeństwo dzisiejszych czasów. I też nogę zwichnąłem parę ładnych razy, raz poszedłem do lekarza od razu był gips bez prześwietlenia, który sam ściągałem po paru dniach. Nie, dziękuję :) |
Cytat:
Gips to usztywnienie - można sobie je zrealizować inaczej ale to może prowadzić do zbyt wczesnej próby chodzenia. Jednak najprzykrzejsze w gipsie to brak możliwości podrapania nogi gdy swędzi ;-) |
Dokładnie Sew.
Cytat:
Że noga spuchła, może być masa przyczyn. Trzeba zrobić prześwietlenie, jak sam napisałeś, sprawy nie bagatelizować. Jak chcesz o tym dalej rozmawiać, zapraszam na forumowe prw. |
Xirios, piszesz mądrym językiem, ale zdaje się, że Twoje słowa to teoria nie poparta żadną praktyką :rolleyes:
Każdą kość można złamać na mnóstwo sposobów i o różnym rodzaju nasilenia, więc twierdzenie, że przy skręceniu ruszać się moża, a przy złamaniu już nie jest generalizacją godną 16-latka, który poszedł do liceum i nagle odkrył, że jest panem świata. Oczywiście, trudno się nie zgodzić z tym, że złamanie to poważniejszy uraz niż skręcenie, choć tak głęboko nie będę w to wchodzil bo po prostu wiedza mi nie pozwala, ale znam przypadki z autopsji, gdzie po skręceniu kostki gość za chińskiego boga nie mógł tej stopy nawet dotknąć oraz znam przypadki (znowu muszę się powtózyć) kolegi, który miał odprysk kostki (czyli kwalifikowane chyba jako złamanie), a jednak o własnycch siłach mógł dojść do domu nie skacząc na jednej nodze, więc Twoja teoria tu leży. Nie neguję oczywiście tego, co pisałaś o paraliżu tak kontuzjowanej kończyny, bo sam tego doświadczyłem, ale jak widać nie dzieje się tak w każdym przypadku, i o ile ból mozna jakoś przezwyciężyć niż iść dalej, to jednak blokada wychodząca z układu nerwowego jest nie do obejścia w takiej sytuacji. Nie wiem po jakich jesteś studiach, jaki masz stopień naukowy - nieistotne. Nawet dzieciak wie, że uraz urazowi nierówny i możesz np dostać po mordzie tak mocno, że nie będziesz mieć siły wstać, a równie dobrze możma być całym poobijanym i dalej twardo iść. Myślę, że nie ma tu sensu wchodzenie w reakcje obronne organizmu, odpowiedzi hormonalne, adrenaline, endorfiny czy psychiczną determinację etc, bo wiadomo, że reakcja może być indywidualna. A to, że u Ciebie na zdjęciu nic nie wyszło też nie znaczy, że tych zdjęc nie należy robić, czy też po samych objawach zakwalifikować dany uraz do jakiejś grupy. |
Studiuje fizjoterapie, kolezanka z grupy skrecila staw skokowy, przyszła z gipsem na nodze i 3 osoby wykladajace stwierdzily zeby sobie sama zdjeła a nie czekała 2tyg z tym syfem.
Stabilizator w zupelnosci wystarcza + oszczedzanie nogi. W Polsce jest ciemnota z tym gipsem i pakuja wszystko co sie da. Mialem zwichniety staw kolanowy + odprysk z rzepki + rozerwany troczek i nie mialem gipsu, nie mialem gipsu bo sie po znajomosciach wpieprzylem do dobrego ortopedy który wręcz się smiał z tekstów ze to powinien byc gips. Gips to gowno i przy takich malych urazach jest totalnie zbedny, wrecz przeszkadza przy prawidlowym powrocie do zdrowia. Mógłbys isc do lekarza zeby Ci to przeswietlili czy kosci sa nienaruszone i ewnetualnie jakies usg jesli twierdzisz ze cos jest zle ze sciegnami i przy okazji sie dowiesz czy torebka stawowa została rozerwana. |
Cytat:
Ponoć dobrą alternatywą dla gipsu jest orteza. Używał ktoś jej kiedyś i mógłby się wypowiedzieć? Troszkę zeszliśmy z tematu w sumie, ale to może podejść pod urazy poćwiczeniowe ;] |
Cytat:
|
ehh lenistwo przeze mnie przemawia ale nie chce mi sie szukać i rejestrować na forum kulturystów :> dlatego może ktos z Was polecił by jakąś dobra odżywkę po siłowni - przydała by sie taka wysokobiałkowa aby pomogła szybciej spalać tłuszcz i przerabiać go na mięśnie no i aby dala ja sie wypić w miarę a nie puszczać pawia - kiedyś taka kopiłem cytrynowa (kuźwa nie było innych smaków) to myślałem ze puszcze pawia od samego powąchania ...
|
http://www.sfd.pl/sklep/Trec_Perfect...n-opis647.html - polecam. Smak czego wymiata.
http://www.sfd.pl/sklep/VitaFitSFD_S...-opis3653.html - Polecam banana. Ponoć ciasteczkowy smak też zajebisty. Ale mimo wszystko bez diety jako takiej ani rusz. No i tłuszcz nie zamieni się w mięśnie. Wprawdzie są aminokwasy, które mogą wpłynąc na poprawienie wrażliwości insulinowej, a co za tym idzie przy identycznych warunkach genetycznych, identycznym treningu i diecie, mogą spowodować łatwiejszy przyrost masy mięśniowej, a mniejszy tłuszczowej. To nie jest jednak takie proste zagadnienie. |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 12:01. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.