![]() |
Cytat:
http://www.dieta.biz.pl/abc-odchudza...-na-ochudzanie Btw. Spożywanie zbyt dużej ilości marchwi uszkadza wątrobę. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Xirios nie wiem ile wiesz o dietach, ale o przydatnosci bananow w budowaniu masy nie wiesz nic.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
n1 Hiro :D
banany i marchewki? Przystosowani jesteśmy do jedzenia tego co biegało kiedyś po ziemi i tego co roslo na drzewie. A że się człowiek czuje lepiej, lżej - co z tego. Polecam vlc. Dieta oparta na prochach. Dla gościa 100kg zapotrzebowanie nie przekracza znacznie 2000kcal i ludzie po kilku dniach czują się na tym świetnie, co nie znaczy że jest to dobre. Ja sięczuję dobrze jak łyknę 0.5l. Czy to oznacza, że powinienem się tym odżywiać? :D Polecam 'The Paleo Diet' - dieta naszych przodków. Jeśli rozmawiać nad tym, do czego jesteśmy przystosowani ot wygląda to właśnie tak. //kiper, banany - ok. Ale na samych bananach to zbudujesz masę - tłuszczową. 8 egzogennych amino jest niezbędnych do tego i choćby jakiś megamózg przeprowadzał badania i mówił inaczej to są to nic nie warte brednie. |
Cytat:
Wiesz co jest na masę dobre? Kalorie. A banany są kaloryczne. |
Banana to po treningu zanim np. dotrzemy z siłowni do domu by w przeciągu 30 minut zjeść potreningowy posiłek. Reszta to jakieś rewelacje.
|
Cytat:
Cytat:
Od samych bananów żywej masy nie przybędzie, ale dopiero, jak banany włączy się w dietę z innymi produktami. Kaloryczne są dopiero suszone banany w postaci np. czipsów. Dlaczego, tłumaczyć nie trzeba. Cytat:
Lepiej wróć wypowiadać się do tematu o polityce, bo świetnie się tam was czyta, zwłaszcza Ciebie... |
mi tu "masówka" pięknie wchodzi :D zacząłem pić koło 5litrów wody dziennie i jest jeszcze lepiej :D
wędzona makrela ftw <3 |
Cytat:
Zresztą coś powiem Ci o dawkach które zalecane są ludziom, poprzedzone "badaniami klinicznymi". Zaleca się niby spożywanie dziennie 60mg witaminy C, a w szklance soku jest jej 2x tyle, a co więcej niezależne badania sugerują branie jej w ilościach 1g dziennie, i niedobory tej witaminy są głównymi przyczynami chorób układu krążenia. Jak nie będziesz w ogóle jej przyjmował tak jak ludzie na statkach 400 lat temu to tętnice będą ci pękać od wewnątrz i wykrwawisz się na śmierć w ciągu tygodni - to jest szkorbut jakby ktoś nie wiedział http://pl.wikipedia.org/wiki/Szkorbut Teraz wyobraź sobie, że te 60mg to najlepsza droga do uzyskania niedoborów na przestrzeni 10-20 lat. Tętnice nie pękają ale też nie regenerują się w prawidłowy sposób, uszkodzenia naczyń są naprawiane poprzez odkładanie się cholesterolu w tychże aortach. Dlaczego tam? Bo one są najbardziej obciążone dlatego też najszybciej się zużywają, inaczej operacja bypassów nie była by możliwa. Generalnie poniekąd też dlatego palacze są o wiele bardziej narażeni na choroby serca niż normalni ludzie, nikotyna niszczy wit.c co wywołuje jeszcze większe niedobory. Ale tego lekarz ci nie powie więc to jest bzdura, jeszcze zagrozi ci że nabawisz się kamieni żółciowych więc wystraszy ludzi i sprawa załatwiona. Co do przyrostu masy, to ja ćwiczyłem na masę, spożywałem dziennie może 1500 kcal, robiłem aeroby 4x w tygodniu po godzinkę/półtorej i stałem w miejscu. Stałem w miejscu z wagą i siłą, całkiem nieźle jak na dietę warzywno owocową, ale podkreślam surową, jakbym odżywiał się jak wegetarian to nie wytrzymałbym tygodnia. Właśnie to jest najciekawsze w tego typu diecie, ciężko o kalorie, banany są dlatego najbardziej wskazane bo są najbardziej kaloryczne, a ten tekst z suszonymi owocami to przemilczę, sama fruktoza, nie polecam. Poza tym ty tak serio z tymi bakteriami i orzęskami? Trzy tonowy nosorożec żywi się bakteriami i pierwotniakami? Myślę, że to nie ja muszę wrócić do notatek z lekcji biologii. Co do tego czy bardziej jesteśmy roślinożercami niż mięsożercami to porównaj sobie cechy roślinożerców z mięsożercami, sięgnij do tych swoich zeszycików z biologii i poszukaj czegoś o uzębieniu, o długości jelit, o jelicie ślepym, o ślinie, o żołądku, o naszych przodkach, naszych krewnych jak małpy czy szympanse. Można porównać i wyciągnąć proste wnioski, bardziej przystosowani jesteśmy do jedzenia produktów roślinnych niż mięsnych, co nie znaczy że nie trawimy mięsa, chociaż łatwo nam to nie przychodzi. To są fakty, że więcej cech wspólnych mamy z roślinożercami niż mięsożercami, ja nie wymyślam. Poza tym z gotowaniem to jest taki podstawowy problem, niszczone są wartości odżywcze, witaminy, enzymy, aminokwasy. Co to jest białko to każdy może sobie na wiki przeczytać, w czystej postaci organizm nie używa białka do budowy mięśni, dopiero po rozbiciu ich i uzyskaniu z nich aminokwasów, to one dopiero są odpowiedzialne za budowę oraz regenerację twojego bicepsa. Czy rośliny mają aminokwasy? Wychodzi na to, że mają skoro niektóre zwierzaki na nich jadą i rosną. Z tego co wyczytać można na wiki to człowiek ma ten sam problem co większość kręgowców, część może sam wytworzyć, część potrzebuje dostarczyć z zewnątrz wraz z pożywieniem. Rośliny wytwarzają wszystkie aminokwasy. Co to oznacza? Teoretycznie odżywiając się surowym pokarmem roślinnym dostarczasz wszystkie niezbędne aminokwasy, żadnych pośredników w postaci białek, stąd też dlatego możliwe jest nabieranie masy mięśniowej nie przyjmując żadnych białek. Tim van Orden jest maratończykiem, 40 letnim dodatkowo, dlatego Jakub możliwe jest w jego przypadku 7kg nadwagi w postaci mięśni, to jest nawet lekki problem w przypadku biegacza długodystansowego. To tak na marginesie. Ja na takiej diecie miałem świetną regenerację, dobre wyniki i jak ktoś chce poeksperymentować to może śmiało spróbować. Nie oznacza to, że mam jakiś wstręt do mięsa, mogę nawet codziennie kanapkę z szynką zjadać, czy kurczaka raz na tydzień, ale podstawa to surowe jedzenie pochodzenia roślinnego, zwłaszcza po treningu. Jak ktoś chce to może do obecnej diety wprowadzać większą liczbę owoców oraz warzyw, myślę że nie będzie rozczarowany. Ciężko mi powiedzieć jak by się sprawowała w przypadku osób które dopiero startują na siłowni, ja początki miałem tradycyjne, ale po czasie jak zacząłem inaczej się odżywiać to sam byłem zaskoczony wynikami, że wróciłem do formy a nawet na wadze zyskałem, przy diecie 1500kcal i ogromnych deficytach w to niezbędne białko niby. Od razu sobie pomyślałem, że może to nie jest takie głupie jak się na początku wydaje i coś w tym jest. |
Wypisz nam swoja diete, jak mozesz.
Kurwa salas, ja napisalem do hero :D Ale Ty tez mozesz dac, to costam moze od siebie dodam przy okazji :P |
Cytat:
JakuP poprawiał xD a ja wpierdalam jeszcze więcej i wchodzi zdrowo xD HAHAHAH :DDDDDDDD alez dzisiaj nie ogarniam hahaha xD sorrrrrry w mojej nie ma nic fajnego :D NUDNOOOOOOO zamieniam tylko ryz na kasze i na odwrót xD raz na jakis czas ziemniaczki xD |
Odpowiem dokładnie kiedyś przy okazji (może), bo teraz nie mam czasu. Ale tak w skrócie, bo bez tego nie mogę przejść obojętnie:
Cytat:
Cytat:
Człowiek, szczur, świnia - uzębienie brachiodontyczne i bunodontyzm (typ mięsożercy i wszystkożercy) Korony kliniczne roślinożerców stale rosną i się ścierają ze względu na rodzaj przyjmowanego pokarmu (tok ewolucji). Czemu więc to się nie dzieje u człowieka? Czemu korona u człowieka jest mała? Po co człowiekowi trójkątne kły o dużej zawartości fosforu i magnezu (u roślinożerców zawartość ta jest czterokrotnie mniejsza), słabo rozwinięte siekacze, przedtrzonowce ostre i spiczaste, i płaskie trzonowce, skoro ma jeść trawę i liście? Cytat:
Pierwszy lepszy przykład, chyba ten najsłynniejszy: pies, stosunek lc do lj - 5:1 człowiek 10:1 owca 28:1 I co? Cytat:
Cytat:
Najlepiej zacytuję wikipedię: Cytat:
Jest wiele zwierząt o specyficznych cechach biologicznych. Człowiek przykładowo nie posiada os penis, którą posiada większość drapieżników, tak samo ma mniejsze od drapieżników stężenie kwasu solnego w żołądku. Cytat:
Cytat:
Skoro twierdzisz, że człowiek to roślinożerca - czy zwierzę bardziej przystosowane do jedzenia roślin niż mięsa - to nam teraz udowodnij. Czekamy na Twoje argumenty. Ale nie kopie ze stron o wegetarianach (chyba wiem, skąd masz takie stwierdzenia). Przepraszam za offtop, ale skoro już ktoś zaczął o tym. |
Wow, Xirios. Myślałem, że jesteś wegetarianką i masz raczej podobne zdanie do Hero :)
|
Cytat:
|
zaczne czesciej jadac wedzona makrelke!
zakochalem sie <3 bajeczna! polecaaaam fchuj ! btw odwalilo mi na punkcie wody mineralnej xD chlam po 5litrow dziennie o_O |
hiro tzn ile jedziesz na tej diecie, jakies konkrety i konkretne rezultaty jesli chodzi o obwody i sile a nie to, ze sie lepiej czujesz i masz lepsza regeneracje.
chcesz powiedziec ze miales 40cm w bicku a po diecie 1500 kcal na MARCHEWIE z BANANEM masz teraz 43cm ?? KONKRET synek bo narazie widze, dwoch zapadnietych na twarzy mitomanow :> |
Cytat:
Cytat:
|
Dobre podejście :)
Apropo kaloryczności bananów... ~100kcal/100g, więc rzeczywiście zastraszająca ilość :D |
Różnie podają, raz, że 80, raz 90. Raz, że cały banan ma 120 kcal :p W Niemczech w centrum fitness mi kiedyś polecali dietę bananowo-ziemniaczaną, na odchudzanie i zwiększenie wydajności organizmu.
|
Cytat:
Poza tym ciężko mi się utożsamić z krową, koniem czy królikiem, jeśli już to mogę się utożsamić z małpą, a te raczej nie zajadają się mięskiem. Pozwól że posłużę się tym linkiem: http://www.fundacjazmienmyswiat.tarn...g-czlowiek.php Cytat:
Tutaj z kolei mamy artykuł również ciekawy artykuł http://slawomirambroziak.pl/dawno-da...ra-o-witamine/ i mówi on o tym, że pasterska społeczność tamtych czasów umierała przede wszystkim na szkorbut. Mieli ciężkie warunki, podobnie jak eskimosi, ale ci drudzy jakoś dają radę do dzisiaj. Sam nie potrafię wyjaśnić skąd oni biorą m.in. wit. c ale tak jak pisałem, niektóre zwierzęta ją syntezują, może tutaj leży sekret. Nie chce mi się szczerze badać tego tematu bardziej. Co do tego jak odżywiali się nasi przodkowie to posłużę się cytatem z tego linku odnośnie karnityny. Cytat:
Dieta to jest trochę sprawa indywidualna. Mi nikt nie nakazywał co mam jeść, sam doszedłem do tego co mi najlepiej służy. Nie mam generalnie żadnych uprzedzeń, mam w dupie to co ludzie mówią na temat fast foodów, według mnie mają małe pojęcie o żywieniu czy żywności. No bo generalnie czym się różni tradycyjny polski obiad schabowy z ziemniakami od hamburgera? Niczym. To są te same węgle, ten sam tłuszcz, to samo białko. Jeśli chodzi o witaminy czy minerały to mają tą samą znikomą ilość i generalnie jedząc fast foody można tak samo schudnąć jak na każdej innej diecie, jak i przytyć, wszystko zależy od ilości tego jedzenia. Polecam film "Grubsi nie głupsi", przy okazji kilka mitów obala. Nie ze wszystkim się zgadzam w tym filmie, część rzeczy jest o wiele bardziej skomplikowana niż to przedstawili, nie do końca wszystko wyjaśnili oraz część rzeczy nie jest taka oczywista, ale jest generalnie okej. http://www.youtube.com/watch?v=WVXi6...ext=1&index=76 To jest pierwsza część z 13 zaznaczam. Obejrzałem oczywiście wszystkie 13. Jeśli chodzi o małe podsumowanie to konkluzja jest taka, możemy jeść mięsko, tolerujemy warzywka, i na tym i na tym przeżyjemy. Trudno mi się jednak nie oprzeć wrażeniu, porównując nas do typowych przedstawicieli roślinożerców, owocożerców i mięsożerców, że mamy o wiele więcej wspólnego z pierwszymi dwoma, co później posłużyło do wyciągnięcia takich wniosków, że taka dieta może dostarczać nam wszystkich niezbędnych aminokwasów po to aby sprawdzać się w sporcie zawodowo i nie potrzebujemy do tego białka. Teraz pytanie. Czy jestem w stanie to jakoś udowodnić? Obawiam się, że co nie napiszę, lub co nie pokażę, to będę mało wiarygodny. Podałem przykład Carla Lewisa to oczywiście mogą się pojawić wątpliwości, że gość kłamie, albo że jechał na koksie, dupa nie przykład. Pokażę zdjęcie jakiegoś pakera co zrobił masę na orzechach (dla przykładu) to wszyscy powiedzą, że kłamie, koksy itp. Więc jedyny wiarygodny dowód to będzie przekonanie się samemu czy to działa. Swój przykład opisałem mniej więcej. Jedyne co biorę po trenie od roku, ale ćwiczę z przerwami sporymi dosyć, to banany+marchew, zero białka i pisząc o tym, że wróciłem do formy to miałem na myśli, że wróciłem do tego co było kiedyś. Co to znaczy? Otóż miałem już 43 w bicu, tak skrótowo będę pisać, później robiłem HITT zdaje się, te aeroby o wysokiej intensywności, straciłem dużo mięcha, obwód do 38 spadł i odbudowałem wszystko to co straciłem na takiej diecie, a nawet zyskałem bo poprawiłem bary i na masie też troszkę przyszło. Jak dla mnie efekty nie najgorsze jak na znikome ilości białka które miałem. Pytanie tylko czy mi zależy na powiększaniu obwodów? No już nie bardzo, właściwie macham teraz od 3 tygodni po przerwie kilkumiesięcznej żeby mieć jakiś ruch, w lato dużo gram w piłę oraz prawie codziennie w kosza, więc jak się robi ciepło to nie "pakuje" że tak powiem. Na tę chwilę dla mnie jest idealna, bo na rękę by mi było żebym nie rósł, jedynie na wadze trochę stracić, ale jak w praktyce będzie to napiszę za pół roku o efektach. Od siebie mogę jedynie dodać dla tradycyjnych pakerów żeby może pomyśleli nad dodaniem owoców i warzyw (w postaci surówek np) surowych do ich diety. Może odczują coś na plus. http://www.planete.pl/dokument-grubsi-nie-glupsi_30704 http://www.planete.pl/dokument-zdrow...sprzedaz_31094 http://pl.wikipedia.org/wiki/Linus_Pauling (polecam zapoznać się z badaniami tego Pana, jego wyniki są zdumiewające) |
Cytat:
KONKRETY :> |
"Od siebie mogę jedynie dodać dla tradycyjnych pakerów żeby może pomyśleli nad dodaniem owoców i warzyw (w postaci surówek np) surowych do ich diety. Może odczują coś na plus."
Tyle z konkretow. |
Hero, warzywa i owoce są ważne, bardzo ważne w diece. Zwłąszcza przy zwiększonej podaży białka, ale pozyskiwanie większości energii z nich i jednoczesne bycie 'pakerem' nie schodzi się w jednym punkcie.
Dlaczego nikt nie je surowego mięsa? Pierwszy człowiek jadł surowe, zanim wynalezli ogień. A to, że my jemy najchętniej smażone czy pieczone to tylko i wyłącznie nasze widzimisię, nawyk, który ciężko zmienić po wielu latach jedzenia smażonego. Spójrz na to z tej strony. Ludzie, gdy mają zmienić ryż biały na brązowy to już jest PROBLEM. To samo ze zmianą smażonego na choćby gotowane. Ale to nie świadczy o tym, że nie jesteśmy przystosowani do jedzenia mięsa :rolleyes: Wszystkie dodatki/obróbka pokarmu to tylko nasze kulinarne wymagania względem smaku takowego, bo smażone z dodatkiem multum przypraw smakuje znacznie lepiej niż kura ugotowana w wodzie z kostką rosołową /choć rzeczywiście mniej strawne/ |
Cytat:
Cytat:
Byś niechybnie zmienił zdanie, gdyby nastąpiła jakaś klęska globalna i należałoby walczyć o przetrwanie. Gwarantuje, że w kilka miesięcy byśmy się znaleźli we wtórnej epoce jaskiniowej; zacząłby się szerzyć kanibalizm. Żywimy się tym, co dostarcza nam rynek, a on dostarcza nam wszystkiego, od mięsa po słodycze. Pokarmu więc nie brak i można wybierać. A dieta wegetariańska tak naprawdę pochodzi z biednych krajów, w którym ubogie rodziny nie mogły sobie pozwolić na spożywanie drogiego mięsa. Z czasem okazało się, że taka dieta jest zdrowa i zaczęła się rozpowszechniać po świecie. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Żyją w surowym klimacie, na nieucywilizowanych terenach, i czerpią z tego, co daje im natura. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Co do tego, że mięso skraca życie - ok. Ale polecam spojrzeć jeszcze na to w ten sposób, że opychając się sałatą nie nafaszerujemy się taką ilością kcal jak po zjedzeniu dobrej porcji mięsa z ryżem z dodatkiem tłuszczu. Używając mięsa, spożycie 1000kcal w jednym posiłku to pestka. A im więcej energii, szybszy metabolizm, praca wszystkich układów - tym szybciej się one 'wykończą' ;-)
Można tu nawiązać do pięknego tematu o alkoholu i papierosach. 'Nie pal i nie pij, będziesz żył długo!' Tylko z mojego punktu widzenia - po kiego mam żyć 100 lat jak jakiś asceta, odmawiając sobie tego co LUBIĘ, jak mogę żyć 60 na pełnych obrotach :) Oczywiście - nie nakłaniam. Chodzi tylko o to, co kto lubi. |
Cytat:
Zapraszam do lektury: http://www.sfd.pl/Rola_t%C5%82uszczy...o-t185012.html http://www.sfd.pl/T%C5%82uszcze__Kom...a-t464716.html |
Cytat:
:D:D:D |
Cytat:
wzrost, waga, bf na oko %) ? |
To który facet wtedy na mnie spojrzy? ;p
http://www.obmawiamy.pl/wp-content/u...lturystka_.gif Cytat:
Nie da się jednak jeść zupełnie beztłuszczowo - są one w słodyczach, bardziej kalorycznych owocach, margarynie, nawet śladowe ilości w sokach. |
zalinkowalem kilku znajomym z sfd tego posta, maja niezly ubaw i czekaja na wiecej :D
|
Cytat:
koles jest nieogarniety palnał z tym bf 3% ale reszty nie rozumiem ? :< |
Cytat:
|
Cytat:
|
Sorry Xirios, ale to ze utrzymujesz wage to moze byc calkiem dobrze Twoj metabolizm a nie dzialanie tej "cudownej" diety. Moja dziewczyna od zawsze je duzo, ba, nieraz potrafi zjesc wiecej ode mnie - jej waga to 57kg przy wzroscie 180cm :D I takie proporcje utrzymuje od zawsze, a niczego sobie nie odmawia - tabliczka czekolady dziennie to dla niej nic, oczywiscie jako dodatek do pelnych posilkow :D
|
To prawie jak ja - u mnie jest średnio 55 przy 180 cm. A co do odmawiania, potrafię czasem dziennie zjeść słoik czekolady - 500-700 dag. Czyli równowartość 7 tabliczek czekolady i też kompletnie nic ;p (zawsze mnie śmieszą dziewczyny, które wezmą 4 kostki czekolady, a 5 już nie, bo przytyją :D). Tyle że ja bardzo dużo sportu uprawiam, zwłaszcza rano, jak nie mam pracy. W podstawówce natomiast ważyłam więcej - do 63 kg. A ruchu było tyle co na wfie, sksie i basenie. Od kiedy zaczęłam uprawiać sport amatorsko, intensywnie, spadła mi masa i się taka cały czas utrzymuje (nie liczę odchyłów spowodowanych odwodnieniem, brakiem łaknienia i wymiotami w czasie tych kobiecych dni, bo potem masy przybywa i się wszystko normuje). Metabolizm także się poprawił - przyśpieszył.
|
Aj ti ti :D Moja niestety nie moze obecnie uprawiac sportu ze wzgledu na nie do konca zdiagnozowane problemy zdrowotne, poza tym jest na medycynie i kuje cale dnie ;) Swoja droga wymioty podczas okresu, widze ze ciezko go mozna przechodzic (a moze to przez ta diete?) :P
Salas, jakub, lobo - no przeciez macie konkrety, hero pojadl bananow, przegryzl marchewka i poszlo 5cm w bicu przez rok na sucho cwiczac nieregularnie i rekreacyjnie, 2 izi :D /ram Chyba Ci na glowe :D |
Cytat:
|
Bic tak wolno rosnie, ze to jest nieporozumienie %) zaczne wpierdalac marchewki :DDDDDDD bo bananki to tam jem :D
House ma przerwe :( czekam na nowy odc <3 ps. TEMAT ZYJE ! haha :D ps2. to moja dupaka to parowa xD przy 175cm 53kg xD chude laski ftw <3 |
Cytat:
< babskie sprawy mode on > To nie przez dietę, mam tak od samego początku. Z 2 cykle w miarę znośne, że tylko jest ból i osłabienie, ale zdarza się często tak, że wymiotuję po kilka razy dziennie od silnych skurczów (ból taki, że chce się chodzić po ścianach), jest porządna biegunka, czasem utrata przytomności, kompletnie nie kojarzę, co się dzieje wokół i do mnie mówi, a po tym wszystkim spada mi temperatura i mam dreszcze, że zasypiam na kilka godzin. Grypa przy tym to jest pikuś. Czasem taki hardkor co miesiąc. Wiele kobiet tak po prostu ma, można złagodzić to środkami przeciwbólowymi, ziołami czy hormonami (ostatniego nie polecam, bo zawsze są fatalne następstwa), ale się nie eliminuje. Ponoć przechodzi po urodzeniu dziecka i jak zaczyna się uprawiać seks, ale nie zawsze. Przeglądałam na forach i naprawdę ogrom całkiem zdrowych kobiet tak ma. Jak widać, nie łatwo jest być kobietą :) < babskie sprawy mode on > |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 12:02. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.