unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   ćwiczenia (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=39463)

puszek 19-06-2011 18:03

po treningu 100g cyca :D

FurY 19-06-2011 18:22

E tam 100. Ja nigdy na talerzu nie miałem mniej niż 200 :D

smakosz.from.pl 19-08-2011 22:10

Cytat:

lo3o pisze: (Post 738733)
ehh lenistwo przeze mnie przemawia ale nie chce mi sie szukać i rejestrować na forum kulturystów :> dlatego może ktos z Was polecił by jakąś dobra odżywkę po siłowni - przydała by sie taka wysokobiałkowa aby pomogła szybciej spalać tłuszcz i przerabiać go na mięśnie no i aby dala ja sie wypić w miarę a nie puszczać pawia - kiedyś taka kopiłem cytrynowa (kuźwa nie było innych smaków) to myślałem ze puszcze pawia od samego powąchania ...

Dla ciebie to tylko jeden ratunek -> dieta MŻ :D

A tak na poważnie:
Dieta: więcej owoców i warzyw, chude mięso, jaja, morskie ryby, (ogólnie wskazane śródziemnomorskie potrawy)

Trening: FBW lub ACT, nic innego, zaczynaj trening nie później niż 4-5h przed snem, tu masz przykładowy FBW, a tu ACT

Regeneracja:staraj się kłaść przed 23h zaliczasz wtedy fazy księżyca oraz fazy snu przy 8h spania

Suplementy: na razie olej, zapytaj po miesiącu regularnych treningów ;]



PS. wiem, że wątek z czerwca, ale jak nie ty to ktoś inny skorzysta :D

Kyo 19-08-2011 22:15

Jesli chcesz spalic tluszcz to oprocz diety i FBW to przede wszystkim zapierdalac trzeba, aeroby conajmniej 3x w tygodniu po 1h - najlepsze plywanie, potem bieganie. I ogranicz weglowodany, to ze o slodyczach trzeba zapomniec to oczywistosc, ale nie wpychaj w siebie toreb ryzu itp bo tez bedzie lipa. A przerabiac to sobie mozesz mieso na kotlety :D Tluszcz sie spala, miesnie sie buduja, to dwa osobne procesy i nie da sie na dluzsza mete robic dwoch rzeczy naraz. Zeby osiagnac taki stan to trzeba miec dobre predyspozycje i bardzo przemyslana diete i trening, wtedy u poczatkujacego da rade, ale na krotka mete ;)
Takze ustal sobie priorytet co chcesz zrobic najpierw, spalic tluszcz czy przybrac na masie.
A suple nie sa w ogole potrzebne przez pierwszy rok imo. Bialko to sobie mozesz kupic, albo jakis dobry gainer (podkreslam dobry) jesli naprawde nie masz czasu/mozliwosci zjesc po treningu normalnego posilku. Ale dobra micha > all.

smakosz.from.pl 19-08-2011 23:32

Zapomniałem dodać o najważniejszym :)
DUŻO pić ale należy rozłożyć łyczki w czasie, w ciągu dnia, 3-5 L dziennie minimum, nie pij 100% soków (odwadniają), najlepiej robić samemu napoje,
1L wody i do tego 200-250ml soku (najlepiej przeciery), taki napój jest idealny dla organizmu :)

Co do samych treningów, to łatwo sprawdzić czy dobrze ci idzie, masz się pocić jak świnia (ciało powinno być równomiernie rozgrzane), wtedy proces rozpadu tłuszczy w organizmie przebiega efektywniej.

Aeroby(wysiłek beztlenowy) traktowałbym rekreacyjnie (rozgrzewkowo) i nie szarżował z tym, tak abyś miał zapas energii na treningi siłowe, pamiętaj, że podczas treningu najpierw spalane są mięśnie, potem tłuszcz, dzięki treningowi siłowemu (tlenowemu) umożliwisz sobie zamianę tłuszczu w mięśnie ;]
Trenuj 1-1,5h max per trening :)

W codziennych czynnościach, szukaj okazji do dodatkowego wysiłku, np. zamiast jechać busem, autem, przejdź się pieszo, zamiast jechać windą, idź schodami, to są dobre ćwiczenia cardio, przy okazji wyrobisz sobie nogi :D

Generalnie, aby schudnąć nie trzeba zbyt wiele, wystarczy mniej żreć (ujemny bilans kaloryczny), ew żarcie bez zmian, a zwiększasz wysiłek w codziennych pracach (większe zużycie energii), połączenie obu przyśpiesza efekt, ale tym trzeba uważać, bo drakońskie nastawienie może doprowadzić do wycieńczenia psychicznego i fizycznego organizmu :)

Maksym 20-08-2011 12:15

A ja mam inne pytanie. Mógłby ktoś w ogarnięty w temacie polecić jakąś dobrą, sprawdzoną i działającą L-Karnitynę ? (chodzi mi o producenta). Bo tyle jest firm, z których 90% to placebo, a mi szkoda kasy w błoto wywalac.

smakosz.from.pl 20-08-2011 13:02

Cytat:

Maksym pisze: (Post 741977)
A ja mam inne pytanie. Mógłby ktoś w ogarnięty w temacie polecić jakąś dobrą, sprawdzoną i działającą L-Karnitynę ? (chodzi mi o producenta). Bo tyle jest firm, z których 90% to placebo, a mi szkoda kasy w błoto wywalac.

Tu nie chodzi o producenta, ale o cel suplementacji, czemu miałaby ona służyć, napisz coś więcej, a postaram się pomóc.

Maksym 20-08-2011 13:16

Cytat:

smakosz.from.pl pisze: (Post 741981)
Tu nie chodzi o producenta, ale o cel suplementacji, czemu miałaby ona służyć, napisz coś więcej, a postaram się pomóc.

Spoko, z nowicjuszem nie rozmawiasz. L-Karnityna jakiej firmy jest najlepsza. Tylko tyle chcę wiedzieć.

smakosz.from.pl 20-08-2011 13:26

Ja stosuję ACTIVLAB Carnitine 3 128 kap. (zawiera 3 formy l-karnityny)
http://www.megapower.pl/images/activlab_carnitine_3.jpg

A jak chcesz w płynie to firmy MRM w 1L bańkach :]

Maksym 20-08-2011 13:34

ok, dzięki :)

mienczaq 06-09-2011 14:40

ten activlab to tak pół na pół z placebo :p ogólnie miałem z nimi do czynienia i jedynie moge polecić od nich bcaa xtra. Ogolnei ze spalaczami wszędzie jest lipa czy to amerykańskie czy nasze z tą różnicą, że amerykańskie w całości zrobią cie w chuja a w polsce tną po kosztach ceny produkcji i otrzymujemy mniej wzbogacony skład - mam na mysli tutaj produkty treca

puszek 06-09-2011 14:52

Cytat:

mienczaq pisze: (Post 742802)
ten activlab to tak pół na pół z placebo :p ogólnie miałem z nimi do czynienia i jedynie moge polecić od nich bcaa xtra. Ogolnei ze spalaczami wszędzie jest lipa czy to amerykańskie czy nasze z tą różnicą, że amerykańskie w całości zrobią cie w chuja a w polsce tną po kosztach ceny produkcji i otrzymujemy mniej wzbogacony skład - mam na mysli tutaj produkty treca

Na niektórych forach sportowych można kupić od użytkowników ich specyfiki, których skład sami dobierają. Nie powiem bo dają radę nawet za bardzo :D

mienczaq 06-09-2011 16:03

Powiem ci więcej, kupuj ze sklepu sfd produkty "PURE", inne firmy np. do bcaa leją glute i inne specyfiki które są zbędne a mało w tym wszyskim bcaa, rzeczy pure od vitafit/sfd nie mają całego tego syfu no i ta niska cena... ja od siebie polecam.

Maksym 01-10-2011 23:22

http://www.youtube.com/watch?v=Wt2yx...eature=related
Konkretna miazga (od 0:44)

jakub 08-10-2011 19:50

jakies pudelko z chemicznym cudownym proszkiem i zalozmy 180zl wydane na ten syf daje mi jakies 13 kg cyca zakladajac, ze jemy dwa kotleciki po 150g dziennie daje nam cykl na cycu trwajacy 43 dni :D:D:D

smakosz.from.pl 09-10-2011 01:57

Cytat:

mienczaq pisze: (Post 742802)
ten activlab to tak pół na pół z placebo :p ogólnie miałem z nimi do czynienia i jedynie moge polecić od nich bcaa xtra. Ogolnei ze spalaczami wszędzie jest lipa czy to amerykańskie czy nasze z tą różnicą, że amerykańskie w całości zrobią cie w chuja a w polsce tną po kosztach ceny produkcji i otrzymujemy mniej wzbogacony skład - mam na mysli tutaj produkty treca

Bez urazy, ale bzdury piszesz.
L-karnityna to nie spalacz.
Ze spalaczami wszędzie jest lipa? piszesz jak gość który wkłada tabletę pod napleta z nadzieją,że uczyni ona z niego gwiazdę porno.
Lipy nie ma, jest za to brak wiedzy na temat przeznaczenia i stosowania danego suplementu, a na to nawet najczystsze składem suple nie pomogą.

Salas 09-10-2011 22:44

http://zyciegwiazd.onet.pl/298398,0,...ws_detail.html oO

-kosik- 10-10-2011 14:54

o.0 fUj!

Salas 01-11-2011 23:53

http://www.youtube.com/watch?v=78mrs...eature=related
hahahaha

necro 02-11-2011 16:40

Nie ma to jak się chwalić zawartością wody w mięśniach.

Smakosz - sprawę mam do Ciebie, bo widzę że orientujesz się w temacie.

Potrzebuję jakiejś niedrogiej (ale też nie byle jakiej), ale sprawdzonej odżywki wspomagającej ogólny rozwój.

Spalaczy nie potrzebuję, bo w ciągu 3 msc straciłem sporo tłuszczyku, jednocześnie nie tracąc masy, wciąż bite 82 kg - a chciałbym dobić do 88-90 kg (więc chciałbym jeszcze przytyć) - pomyśleć że rok temu o tej porze wazyłem ledwo 69 kg :D

jacken 02-11-2011 16:49

Cytat:

necro pisze: (Post 745573)
Nie ma to jak się chwalić zawartością wody w mięśniach.

Smakosz - sprawę mam do Ciebie, bo widzę że orientujesz się w temacie.

Potrzebuję jakiejś niedrogiej (ale też nie byle jakiej), ale sprawdzonej odżywki wspomagającej ogólny rozwój.

Spalaczy nie potrzebuję, bo w ciągu 3 msc straciłem sporo tłuszczyku, jednocześnie nie tracąc masy, wciąż bite 82 kg - a chciałbym dobić do 88-90 kg (więc chciałbym jeszcze przytyć) - pomyśleć że rok temu o tej porze wazyłem ledwo 69 kg :D

Sama siłownia, jakieś suple czy co, że tak przytyłeś ?

necro 02-11-2011 16:54

Cytat:

jacken pisze: (Post 745574)
Sama siłownia, jakieś suple czy co, że tak przytyłeś ?

Praca siedząca. Na siłkę chodzę od niedawna. Obecnie jestem na diecie wysokobiałkowej, odstawiłem przysmaki (poza browarami :D). Siła wzrosła, tłuszczyk zszedł. Waga od tych 3 miesięcy się nie zmieniła.

Potrzebuję jakiegoś suplementu, który wspomógłby przyrost masy mięśniowej. Bo nie mogę przekroczyć magicznego progu 82 kg (rano, po fajce i kiblu :D)

Jestem jeszcze noobem w tym temacie, więc jak coś powiem nie tak - bądźcie wyrozumiali ;p

Kyo 02-11-2011 17:43

Co do filmika od salasa - to nie woda w miesniach, jeno olej :p

Salas 02-11-2011 18:54

Cytat:

Kyo pisze: (Post 745577)
Co do filmika od salasa - to nie woda w miesniach, jeno olej :p

i to zajebiscie proporcjonalnie wstrzykniety :DDDDDDDD hahaha jebany osioł :D


Necro jaka masz ta diete? pewnie masz gowno nie diete jak nie mozesz przybrac na masie :> a jak nie mozesz utrzymac diety to dokup jakis gainer.
Nie masz stażu na siłce więc imo jakies "wspomagacze" nie sa Ci potrzebne bo na pewno mozesz to ruszyc dobra dieta i treningiem

necro 02-11-2011 21:54

Cytat:

Salas pisze: (Post 745580)
Necro jaka masz ta diete? pewnie masz gowno nie diete jak nie mozesz przybrac na masie :>

To co w takim razie polecasz?

Salas 02-11-2011 22:00

Jak chcesz trzymać dietę to trzeba sobie policzyć dzienne zapotrzebowanie kaloryczne :o
na początek 2g białka na 1kg masy Ci starczy czyli tam majac kolo 80kg 160g białka dziennie ( białka zwierzęcego ) weglowodany nie wiem jak uwazasz, ja przy problemach z przybieraniem masy mialem nawet do 5g/1kg masy ciała xD i reszte kalorii uzupełniasz tłuszczem, oczywiscie zdrowym ( oliwa z oliwek, olej lniany lub jakies tluste ryby )
Jak sobie policzysz dzienne zapotrzebowanie kaloryczne dodajesz sobie 500kalorii nadwyzki dzieki ktorej bedziesz łapał mase :p
Polecam Ci poczytac
http://www.kfd.pl/dieta-na-mase-4.html
http://www.kfd.pl/jak-ulozyc-diete-39738.html
i jak sie chcesz powaznie w to bawic to
http://www.tabele-kalorii.pl/ i kup se wage elektryczna :D

Ja przez wakacje sie bawilem, bylo duzo czasu, praca wakacyjna gdzie 8godzin na dupie i do dyspozycji stołowka :D to se gotowalem i wpierdalalem i wszystko liczylem :P masa dobrze szła, praktycznie bez brzucha.
Jak nie dasz rady trzymac diety, to kup jakiegos mocnego gainera, duzo wegli i bialka :O jakis mutant mass czy inne gowno :D tam z jednej porcji masz 1300 kalorii :D 50g białka 280g weglowodanow :p to Ci pozwoli utrzymac zalozona diete, ale z drugiej strony na samych odzywkach sie nie da :p
Moge Ci polecic domowej roboty wspomagacz xD ze ja na uczelni nie mam czasu jesc, robie w domu "szejka" bialy ser + jakis banan czy dwa i z mlekiem - zmiksowane, dobre w smaku :p 40g białka troche weglodowanow, jade na bananach mimo ze mozna sie nimi latwo zalac, ale przy moim wzroscie i masie mam na to wyjebane xd

smakosz.from.pl 02-11-2011 23:18

Cytat:

Salas pisze: (Post 745592)
Jak chcesz trzymać dietę to trzeba sobie policzyć dzienne zapotrzebowanie kaloryczne :o
na początek 2g białka na 1kg masy Ci starczy czyli tam majac kolo 80kg 160g białka dziennie ( białka zwierzęcego ) weglowodany nie wiem jak uwazasz, ja przy problemach z przybieraniem masy mialem nawet do 5g/1kg masy ciała xD i reszte kalorii uzupełniasz tłuszczem, oczywiscie zdrowym ( oliwa z oliwek, olej lniany lub jakies tluste ryby )
Jak sobie policzysz dzienne zapotrzebowanie kaloryczne dodajesz sobie 500kalorii nadwyzki dzieki ktorej bedziesz łapał mase :p
Polecam Ci poczytac
http://www.kfd.pl/dieta-na-mase-4.html
http://www.kfd.pl/jak-ulozyc-diete-39738.html
i jak sie chcesz powaznie w to bawic to
http://www.tabele-kalorii.pl/ i kup se wage elektryczna :D

Ja przez wakacje sie bawilem, bylo duzo czasu, praca wakacyjna gdzie 8godzin na dupie i do dyspozycji stołowka :D to se gotowalem i wpierdalalem i wszystko liczylem :P masa dobrze szła, praktycznie bez brzucha...
(.)(.)

Ostatnio chodzą słuchy, że masa najlepiej idzie na proszku do pieczenia, a na lepszą pompę oczywiście drożdże..., po czymś takim buły rosną w oczach, nawet nie trzeba ćwiczyć :devil-fli

Salas 02-11-2011 23:24

Cytat:

smakosz.from.pl pisze: (Post 745597)
Ostatnio chodzą słuchy, że masa najlepiej idzie na proszku do pieczenia, a na lepszą pompę oczywiście drożdże..., po czymś takim buły rosną w oczach, nawet nie trzeba ćwiczyć :devil-fli

i po co ta ironia? pokaż co mu źle napisałem a nie kozaczysz? o___O

mienczaq 03-11-2011 00:01

smakosz: kolejny co wiecej przeczytał niż naćwiczył :D STANDARD :D

Kyo 03-11-2011 00:54

Spokojnie panowie bo nam sie drugie sfd zrobi, a to juz byloby smutne :D
Jakies ogolnie wskazowki przydaja sie zawsze, ale i tak najlepiej wszystko wychodzi w praniu w miare nabierania doswiadczenia i dopasowywania treningu/diete pod siebie, swoj organizm i mozliwosci :) Oczywiscie pare lat to trwa, ale nikt nie mowil ze bedzie latwo, poza tym to nie jest sport dla ludzi o slomianym zapale czytaj sezonowcow (przynajmniej w zalozeniu) :D

smakosz.from.pl 03-11-2011 01:10

Salas, mam inne zdanie na temat, nie jestem zwolennikiem "sztywnych diet", to co proponujesz jest ok, ale z czasem prowadzi do monotonii, stagnacji, a co za tym idzie do spadku motywacji do dalszego działania :)

necro: jak chcesz się za to zabrać porządnie to nie szukaj wymówek w suplach tylko trenuj ciężej, co do diety to zainteresuj się sposobem odżywiania zgodnym z grupą krwi, jeżeli chodzi o trening to spróbuj tego
http://www.kulturystyczni.pl/trening...moc-t2531.html
no i wypoczywaj ile tylko możesz :)

Kyo dobrze gada, warto przy tym sprecyzować czy mówimy tutaj o poważnym zaangażowaniu czy też zabawie z braku laku :)

Do mienczaqa nie mam pytań, chłopak wie najlepiej i nie ma sensu wyprowadzać go z błędu :)

necro 03-11-2011 09:08

Ja pierdziele, ostro =D

Dobra ja tu zamykam swój wątek, mam sporo lektury do nadrobienia :)

Ćwiczę aby w przyszłym roku zrobić kurs II stopnia wspinaczki (wysokogórski), a do tego wypada mieć nieco siły, sprawności i wytrzymałości, głównie mięśni barków i pleców ;) A dlaczego chcę aby mi przybyło masy? Większa masa=większa siła - podobno ;p Masa jest wrogiem wspinaczy, wiem, ale ja jestem inny, poza tym 6 kg (bo tyle chcę przytyć), już wielkiej różnicy nie zrobi xD

Dzięki za linki.

Kyo 03-11-2011 14:32

Lol, nie, masa nie oznacza wiekszej sily. Wieksza sila to wieksza sila, w pewnym sensie idzie z masa w parze, ale od pewnego momentu. Sporo typkow napompowanych, a silowo stoja przecietnie, z drugiej strony sa 3 boisci co waza po 70-75kg, a sa mega silni ;)

Xirios 03-11-2011 14:37

Cytat:

Kyo pisze: (Post 745618)
Lol, nie, masa nie oznacza wiekszej sily. Wieksza sila to wieksza sila, w pewnym sensie idzie z masa w parze, ale od pewnego momentu. Sporo typkow napompowanych, a silowo stoja przecietnie, z drugiej strony sa 3 boisci co waza po 70-75kg, a sa mega silni

Potwierdzam.
Maksym może się więcej wypowie na ten temat.

A Ciebie, necro, czeka wiele lat ciężkiej pracy, zwłaszcza że prowadzisz siedzący tryb życia. Musisz ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, jeśli chcesz "skillowo" wspinać się po tych ścianach. Przede wszystkim nagromadź dużo wiedzy na ten temat, by sobie nie zrobić krzywdy.

necro 03-11-2011 14:40

Cytat:

Kyo pisze: (Post 745618)
Lol, nie, masa nie oznacza wiekszej sily. Wieksza sila to wieksza sila, w pewnym sensie idzie z masa w parze, ale od pewnego momentu. Sporo typkow napompowanych, a silowo stoja przecietnie, z drugiej strony sa 3 boisci co waza po 70-75kg, a sa mega silni ;)

Hmmm....może w takim razie zostać przy po prostu "zdrowej" diecie i ćwiczyć siłowo? Masa 82 kg też jest w miarę ok (ale kumpel który mnie "prowadzi" (ćwiczy 6 lat), jest raptem 5 cm wyższy ode mnie a waży 95 kg - siły ma....delikatnie mówiąc sporo).
A w tym roku latem gdy wchodziłem po ścianach, naprawdę po 15-20 m do góry, ręce odmawiały mi posłuszeństwa. Chcę po prostu mieć siłę, aby bez problemu wspiąć się na ściany 50m i więcej. Przejść przewieszenia czy okapy, nie narażając się na oderwanie :D

Cytat:

Xirios pisze: (Post 745619)
A Ciebie, necro, czeka wiele lat ciężkiej pracy, zwłaszcza że prowadzisz siedzący tryb życia. Musisz ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, jeśli chcesz "skillowo" wspinać się po tych ścianach. Przede wszystkim nagromadź dużo wiedzy na ten temat, by sobie nie zrobić krzywdy.

Xirios - mieszkam w sercu polskiego wspinactwa (zwał jak zwał) - niemal w sercu Jury. Do najlepszych w PL skałek wspinaczkowych mam 15-20 min drogi samochodem :) Tutaj to jest tak naturalne, jak nad morzem windsurfing. Teorię wspinania, to ja jakąś tam mam - w końcu ukończyłem kurs I stopnia (skałkowy) :) Ale teoria a praktyka, to dwie różne historie. Najważniejsze jest doświadczenie. Wystarczy iść nawet na niewielką ściankę, aby poczuć różnicę ;)

Ponury 03-11-2011 15:16

wydaje mi sie, ze powinienes sobie ulozyc (lub kogos poprosic) program treningowy dosc specyficznie, zamiast robic ogolnorozwojowke. To tylko moja sugestia ;]

Xirios 03-11-2011 15:31

Cytat:

necro pisze: (Post 745620)

Xirios - mieszkam w sercu polskiego wspinactwa (zwał jak zwał) - niemal w sercu Jury. Do najlepszych w PL skałek wspinaczkowych mam 15-20 min drogi samochodem :) Tutaj to jest tak naturalne, jak nad morzem windsurfing. Teorię wspinania, to ja jakąś tam mam - w końcu ukończyłem kurs I stopnia (skałkowy) :) Ale teoria a praktyka, to dwie różne historie. Najważniejsze jest doświadczenie. Wystarczy iść nawet na niewielką ściankę, aby poczuć różnicę ;)

To masz super okolicę. Jak najbardziej powinieneś korzystać z jej zasobów :)
Musisz się jeszcze doedukować w sprawach przyrostu masy i siły mięśniowej, bo byś się o te sprawy w temacie nie pytał. Poszukaj na necie o tym artykułów, pogadaj z instruktorami w siłowniach i kolegami, którzy siedzą w tym od lat. Osobiście polecam wzmocnienie mięśni długotrwałymi treningami, najlepiej w terenie. Życzę powodzenia :)

Windsurfing nie jest nad naszym morzem taki modny, bo lipne są fale. Prędzej można popływać na statku pirackim albo pojeździć bananem za motorówką :P Oczywiście nie w listopadzie.

vred 03-11-2011 15:32

Również polecam Tatry ! Są wspaniałe, szczególnie zimniutkie ! :D

Kyo 03-11-2011 16:02

Vred :D:D Fuj, nie polecam :/

Necro: wez sie za trening czysto silowy, moze nawet zachacz o 3 boj - jakis dlugofalowy cykl dla poczatkujacego, znajdziesz na sfd w dziale 3 boju.
Diete uloz zgodnie z zaleceniami salasa - przede wszystkim poczytaj na temat produktow, ktore warto jesc i dobierz sobie wszystko tak, zeby sie nie katowac jedzeniem ;)

mienczaq 03-11-2011 16:43

Cytat:

smakosz.from.pl pisze: (Post 745601)

Do mienczaqa nie mam pytań, chłopak wie najlepiej i nie ma sensu wyprowadzać go z błędu :)

po prostu skończ robić z siebie mastaha, co 2 osoba z tego forum w miarę ogarnia temat więc...


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 12:02.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.