unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   ćwiczenia (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=39463)

Xirios 11-07-2012 19:15

Cytat:

necro pisze: (Post 756345)
Ale ogólnie "jest moc" i to mnie cieszy :)

To jest właśnie najpiękniejsze. I tak ma być :)

C!R!C 11-07-2012 22:14

AlfaQ, nie chcę się wymądrzać, bo żaden ze mnie kulturysta, ale napisze Ci mój system....
Zmieniłem ostatnio treningi. Chodzę codziennie na siłkę po około 1h. Codziennie ćwiczę inną partię - tzn np. klata (3/4 ćwiczenia po ok 5serii - ostatnia na max ciężarze) i do tego brzuchy i/lub grzbiety czasem jakaś bieżnia lub stepper. Zaletą jest to, że nie czujesz się mocno zmęczony, gdybyś miał robić ćwiczenia na np dwa mięśnie (klata + biceps = zestaw dyskotekowy!). Do tego masz więcej czasu codziennie.
Zauważyłem, że bardzo mi siła przybyła i wyniki się poprawiły. Możliwe że mój organizm potrzebował więcej odpoczynku. Wcześniej chodziłem po ok 3 dni/tydzień robiąc klata+biceps, plecy+triceps, barki + nogi.

ps. Najważniejsze to dużo żreć zdrowego mięcha - schabowe, kurczaki, indyk, wołowe. Im więcej tym większy power :D Ale jeśli chciałbyś jakoś wyliczyć wydatek energii i dostarczyć nie za dużo ani nie za mało energii to najlepiej poradzić się speca np. trenera na siłce.
Odżywek żadnych nie uważam i nie stosuję.

Xirios 11-07-2012 22:15

Nie p***l Cirix, tylko fotę klaty dawaj :D

Cytat:

Najważniejsze to dużo żreć zdrowego mięcha - schabowe, kurczaki, indyk, wołowe.
Tylko gdzie to znajdziesz, bo chyba nie w sklepach.

C!R!C 11-07-2012 22:23

Są sklepy z organiczną żywnością i tam jest takie mięsko ;) drogie ale są przeceny często np 50% z datą ważności do np jutra. Raz kupiłem chyba z 10 opakowań kurczaka i indyka :D i do zamrażarki ^^ Babki się spojrzały jak na idiotę co nie ma kasy i tylko okazji szuka :DDDD

A może odwiedzisz mnie w Łodzi i sama oblookasz? :D:D:D :eek:

ps. Aha Necro i jeszcze jedno. Ćwiczenia rób na tak jakby 80% możliwości. Ostatnia seria wal max. Lepsze wyniki w jednym ćwiczeniu pociągają za sobą postępy w innych.

Xirios 11-07-2012 22:33

Cytat:

C!R!C pisze: (Post 756353)
Są sklepy z organiczną żywnością i tam jest takie mięsko ;) drogie ale są przeceny często np 50% z datą ważności do np jutra. Raz kupiłem chyba z 10 opakowań kurczaka i indyka :D i do zamrażarki ^^ Babki się spojrzały jak na idiotę co nie ma kasy i tylko okazji szuka :DDDD

Ale to i tak nie to samo, co żywność kupowana z gospodarstwa, najlepiej od rolników, którzy trzymają się starych metod hodowli. Fajnie mieć w rodzinie kogoś takiego, od kogo pobierasz żywność.

Cytat:

A może odwiedzisz mnie w Łodzi i sama oblookasz? :D:D:D :eek:
Taaaa, fajnie że dasz oblukać. W Łodzi rok temu się mineliśmy. Na początku Euro w Wawie też ;p Boisz się mnie i tyle :>

To Ty jeszcze na tej łódce pływasz? Sadziłam, że już skończyliście.

necro 11-07-2012 22:56

@CRX
Ja nie mam czasu i możliwości codziennie chodzić na siłkę, mogę 3 razy w tygodniu :P Poza tym każdy ma inne możliwości, inny organizm i obrane cele ;D

Teraz chcę nieco poprawić wydolność, bo wyglądam nie najgorzej (choć od października znowu masa ;D)....więc rzuciłem palenie (papierosów ;D), tak....powiedzmy bo to dopiero drugi dzień ;D I chcę zacząć biegać we wtorki i czwartki, ale z tym też bywa różnie, bo jeszcze co drugi tydzień chodzę pokopać piłkę. Dodałem worek po kilka minut po treningu głównym, też daję ostro w dupę przy tych upałach i jadę skakankę na rozgrzewkę i między waleniem w worek ;D. Tak to ćwiczę splita, przy różnych wariancjach - generalnie sposoby znajduje na forum skf. Jakoś najlepiej mi przy tym treningu, ale inaczej łącze partie. Cały trening, razem z rozgrzewką i workiem zajmuje mi trochę ponad godzinę (15 min rozgrzewka, 40 min trening zasadniczy, 15 min skakanka+worek) Generalnie najbardziej co mi się w tym podoba to to, że naprawdę czuję się zajebiście. Tak ogólnie :) No i są efekty, co naprawdę motywuje do dalszej pracy :D

Poza tym na początku to też mi ostro siła szła, ale od 1,5-2 miesięcy jakoś to "siadło", dlatego niedawno zmieniłem trening i poczułem delikatną poprawę, ale na razie to może być złudzenie :P Po przerwie chyba też tak idzie ale tego nie wiem bo nie miałem dłuższej przerwy.
Jedyne co mi nie chce zejść to ten brzuch! :D Już to wyglądało zajebiście i wystarczył jeden ostry tydzień (1 tydz Euro ;D) i wszystko ch.... strzelił ;p

A dieta to podstawa bez dyskusji ;p

jakub 11-07-2012 22:58

Cytat:

C!R!C pisze: (Post 756350)
Chodzę codziennie na siłkę po około 1h. Codziennie ćwiczę inną partię - tzn np. klata (3/4 ćwiczenia po ok 5serii - ostatnia na max ciężarze) i do tego brzuchy i/lub grzbiety czasem jakaś bieżnia lub stepper. Zaletą jest to, że nie czujesz się mocno zmęczony, gdybyś miał robić ćwiczenia na np dwa mięśnie (klata + biceps = zestaw dyskotekowy!). Do tego masz więcej czasu codziennie.
Zauważyłem, że bardzo mi siła przybyła i wyniki się poprawiły. Możliwe że mój organizm potrzebował więcej odpoczynku. Wcześniej chodziłem po ok 3 dni/tydzień robiąc klata+biceps, plecy+triceps, barki + nogi.

Jezeli cwiczysz godzine na jedna partie miesniowa i do tego robisz po 3-4 cwiczenia po 5 serii to wlasnie jestes na najlepszej drodze do przetrenowania. To, ze WYDAJE Ci sie, ze masz wiecej sily o niczym nie swiadczy. To normalne , ze jak robie klatke to juz potem triceps nie idzie tak lekko gdybym go cwiczyl w osobnym dniu. Zreszta jest to smieszne jak patrze na tych ludzi, siedza kurwa po 2 h na tej silowni i nie wiem co oni tam robia... Ja robie trening laczony wpadam na 50min i jestem tak spuchniety, ze nie moge sie ruszac i nara a robie chyba 1/3 cwiczen co oni. INTENSYWNOSC SYNEK. ciezko byc pro.

narazie minal ~miesiac od mojego powrotu na silownie i jestem bardzo zadowolony ;)

walic te wszystkie fora sami znawcy a to wszystko i tak co rok sie zmienia na opak , trzeba cwiczyc po swojemu , tylko trzeba wiedziec jak ;D

C!R!C 11-07-2012 23:09

Cytat:

jakub pisze: (Post 756356)
Jezeli cwiczysz godzine na jedna partie miesniowa i do tego robisz po 3-4 cwiczenia po 5 serii to wlasnie jestes na najlepszej drodze do przetrenowania. To, ze WYDAJE Ci sie, ze masz wiecej sily o niczym nie swiadczy. To normalne , ze jak robie klatke to juz potem triceps nie idzie tak lekko gdybym go cwiczyl w osobnym dniu. Zreszta jest to smieszne jak patrze na tych ludzi, siedza kurwa po 2 h na tej silowni i nie wiem co oni tam robia... Ja robie trening laczony wpadam na 50min i jestem tak spuchniety, ze nie moge sie ruszac i nara a robie chyba 1/3 cwiczen co oni. INTENSYWNOSC SYNEK. ciezko byc pro.

narazie minal ~miesiac od mojego powrotu na silownie i jestem bardzo zadowolony ;)

walic te wszystkie fora sami znawcy a to wszystko i tak co rok sie zmienia na opak , trzeba cwiczyc po swojemu , tylko trzeba wiedziec jak ;D

Częściej wale 3 ćwiczenia po 5 serii (no czasem 4 serie jak mi się śpieszy ;))Nie gadaj mi tu SYNEK o przetrenowaniu, bo chodzę 4-5 dni w tygodniu (fakt nie napisałem o tym).
Generalnie: Lepiej iść (na trening) niż nie iść ;D
Aha i NIE WYDAJE mi się lecz SĄ lepsze wyniki.
Co do intensywności - jak masz dobrą kondycję to możesz zrobić w 50min tyle co inni w 1,5 - 2h. Ja np jeszcze nie daję rady w ten sposób.

ps. Xirios wpadaj do Łodzi, byle w tygodniu bo w weekend nie ma mnie ;)

jakub 11-07-2012 23:14

no i co to zmienia ? to jeszcze gorzej. ja bym nie wytrzymal chodzic po 5 dni w tyg na silownie. najwyrazniej chujowo cwiczysz albo jestes tak zajebisty (w co watpie). zreszta co Ty trenujesz trojboj czy "kulturystyke" ? podnosisz wiecej na klate ? fajnie , i co z tego ? :) powiesz jakie bedziesz miec przyrosty tym systemem to pogadamy. oczywiscie o ile masz diete.

Xirios 11-07-2012 23:23

Cytat:

ps. Xirios wpadaj do Łodzi, byle w tygodniu bo w weekend nie ma mnie
Nie ma foty w samych slipkach (może być i bez :D), nie ma odwiedzin :>

Crx, a jak obecnie stoisz z masą na wzrost? Masz jakiś określony cel, czy ćwiczysz dla zdrowia? Boś strasznie pojechał z tymi ćwiczeniami (kiedyś chyba ćwiczyłeś mało, z tego co pamiętam).

Maksym 11-07-2012 23:23

Cytat:

jakub pisze: (Post 756356)
Jezeli cwiczysz godzine na jedna partie miesniowa i do tego robisz po 3-4 cwiczenia po 5 serii to wlasnie jestes na najlepszej drodze do przetrenowania. To, ze WYDAJE Ci sie, ze masz wiecej sily o niczym nie swiadczy. To normalne , ze jak robie klatke to juz potem triceps nie idzie tak lekko gdybym go cwiczyl w osobnym dniu. Zreszta jest to smieszne jak patrze na tych ludzi, siedza kurwa po 2 h na tej silowni i nie wiem co oni tam robia... Ja robie trening laczony wpadam na 50min i jestem tak spuchniety, ze nie moge sie ruszac i nara a robie chyba 1/3 cwiczen co oni. INTENSYWNOSC SYNEK. ciezko byc pro.

narazie minal ~miesiac od mojego powrotu na silownie i jestem bardzo zadowolony ;)

Ta, codziennie robi 15 serii:rolleyes:, ciekawe jak dlugo tak wytrzyma, o ile to w ogole polega na prawdzie.. Bawia mnie ci wszyscy internetowi kozacy, co jakby podsumowac to wszystko co oni robia,trening, dojazdy na silownie zakupy,przyrzadzanie posilkow, to musieliby caly czas sie trzymac w okolicy sracza, kuchni i silowni, a gdzie praca, rodzina, LOL. Uwierzy chyba tylko ktos taki kto sam nigdy tym sie nie zajmował

Cytat:

jakub pisze: (Post 756356)
walic te wszystkie fora sami znawcy a to wszystko i tak co rok sie zmienia na opak , trzeba cwiczyc po swojemu , tylko trzeba wiedziec jak ;D

Dokladnie, instynkt. To przychodzi z czasem.

necro 11-07-2012 23:24

Cytat:

jakub pisze: (Post 756359)
powiesz jakie bedziesz miec przyrosty tym systemem to pogadamy. oczywiscie o ile masz diete.

Wydaje mi się że przyrosty będą pierwsze 3-4 tygodnie, potem mogą być problemy z przetrenowaniem ;p

Ale może mi się tylko wydawać ;p

Ćwiczę rok, więc trudno mówić o instynkcie, ale ćwiczę systemem: znajduję trening, stosuję - jak działa to jadę dalej, jak zaczyna "siadać" to modyfikuje, jakoś nie trzymam się kurczowo sztywnych reguł poza tym że muszę dokończyć tydzień, przyszło mi to w sumie z czasem ;p Ale opieram się o wiedzę zgromadzoną na tych 2 portalach.

@down, ale w sumie nie można przekraczać pewnych granic bo biologii nie oszukasz Crx. Ja też jechałem sobie tak póki nie siadł mi mięsień w barku tak że nie mogłem go podnosić 2 dni ;D Uwierz mi - poczułem to dopiero na next day ;D Tego samego dnia jeszcze było spoko..... ;]

[tak tak Kyo i Salas, teraz możecie wrzucić tu moje posty z przed roku i możemy pośmiać się razem ;p ;p] - tak btw ;D

C!R!C 11-07-2012 23:25

@jakub
Kurwas...
A niby o czym ma to świadczyć? znaczyć? LOL
Chodzę na siłkę, wszystko gra, są 'jakieś progressy' a Ty się spinasz jakbyś miał czarny pas w aikido.
Nie mam kaloryfera na brzuchu, ani super sylwetki. Ot chodzę bo: człowiek na stare lata dziadzieje bez sportu ;D
hmm...oczywiście zaraz mi wytkniesz że mój trening to nie sport :D
Nie ćwiczę dla jakiegoś systemowego progresu. Wiem powinienem, ale raczej chodzę dla samo zadowolenia niż dla konkretnego wyniku.

C!R!C 11-07-2012 23:29

Cytat:

Maksym pisze: (Post 756361)
Ta, codziennie robi 15 serii:rolleyes:, ciekawe jak dlugo tak wytrzyma, o ile to w ogole polega na prawdzie.. Bawia mnie ci wszyscy internetowi kozacy, co jakby podsumowac to wszystko co oni robia,trening, dojazdy na silownie zakupy,przyrzadzanie posilkow, to musieliby caly czas sie trzymac w okolicy sracza, kuchni i silowni, a gdzie praca, rodzina, LOL. Uwierzy chyba tylko ktos taki kto sam nigdy tym sie nie zajmował



Dokladnie, instynkt. To przychodzi z czasem.

Bawią mnie również osoby pochopnie wyciągające wnioski, dokładające wyimaginowane argumenty do wypowiedzi innych...
15 serii dziennie to PIKUŚ. Dziś zrobiłem 30 na dwie partie (plecki + triceps)....

Maksym 11-07-2012 23:34

Cytat:

C!R!C pisze: (Post 756364)
Bawią mnie również osoby pochopnie wyciągające wnioski, dokładające wyimaginowane argumenty do wypowiedzi innych...
15 serii dziennie to PIKUŚ. Dziś zrobiłem 30 na dwie partie (plecki + triceps)....

A ja 60. Zza klawiatury.

C!R!C 11-07-2012 23:35

Cytat:

Maksym pisze: (Post 756365)
A ja 60. Zza klawiatury.

Tym samym eot.

C!R!C 11-07-2012 23:39

Cytat:

Xirios pisze: (Post 756360)
Nie ma foty w samych slipkach (może być i bez :D), nie ma odwiedzin :>

Crx, a jak obecnie stoisz z masą na wzrost? Masz jakiś określony cel, czy ćwiczysz dla zdrowia? Boś strasznie pojechał z tymi ćwiczeniami (kiedyś chyba ćwiczyłeś mało, z tego co pamiętam).

wzrost/waga
194/97 - trochę nadwagi jest :p (w moim odczuciu około 3-4 kg) Łaże na siłkę, bo mam sporo czasu tu w delegacji. Ciągłe granie w sc2 mnie już powoli nudzi :)

jakub 12-07-2012 01:57

Cytat:

C!R!C pisze: (Post 756363)
Nie mam kaloryfera na brzuchu, ani super sylwetki. Ot chodzę bo: człowiek na stare lata dziadzieje bez sportu ;D

Nie ćwiczę dla jakiegoś systemowego progresu. Wiem powinienem, ale raczej chodzę dla samo zadowolenia niż dla konkretnego wyniku.

wiec trzeba bylo tak odrazu a nie dawac rady skoro samemu nie ma sie raczej wiekszego pojecia na ten temat.

a nie spinam sie, po prostu myslalem, ze jakos uzasadnisz argumentami swoje spojrzenie na trening - czlowiek sie uczy caly czas wiec myslalem, ze rozwinie sie jakas ciekawa dyskusja - niestety mylilem sie , trudno , POZDRAWIAM :D

Kyo 12-07-2012 04:12

Jakub nie pierdol, tylko zwieksz porcje metanabolu asap.

Swoja droga dejm Xirios, ale zes sie rozbestwila :p

Salas 12-07-2012 08:29

ja nakurwiam bez sensu xD bo ani diety nie ma ani nic :D ale aktywnie spędzam czas także nie narzekam ;)

necro 12-07-2012 10:31

Cytat:

Kyo pisze: (Post 756372)
Swoja droga dejm Xirios, ale zes sie rozbestwila :p

Cicha woda brzegi rwie ;D

Xirios 12-07-2012 11:15

Cytat:

necro pisze: (Post 756374)
Cicha woda brzegi rwie ;D

Po prostu znam Cirixa wystarczająco, że wiem, do jakich granic się mogę posunąć, żartując z nim :)

Cytat:

C!R!C pisze: (Post 756367)
194/97 - trochę nadwagi jest :p

Kalkulator BMI wskazuje niby minimalną nadwagę, ale to i tak uogólnienie. Może masz po prostu mocną budowę ciała i grube kości.
Ja mam z kolei, wg kalkulatora, ostrą niedowagę, ale tak po prostu mam i tyle. Nawet przy objadaniu się waga się nie zmienia.

vred 12-07-2012 11:18

http://upload.wikimedia.org/wikipedi...zzers-logo.png

C!R!C 12-07-2012 12:11

Cytat:

necro pisze: (Post 756374)
Cicha woda brzegi rwie ;D

Ona po prostu wie, ze obaczy moja klate dopiero wtedy, gdy ja zobacze jej itd...
nic za darmo...komprendo?

"Ja mam z kolei, wg kalkulatora, ostrą niedowagę, ale tak po prostu mam i tyle. Nawet przy objadaniu się waga się nie zmienia."

Przyjedziesz, oblookam i wydam opinię
:D:D:D

necro 12-07-2012 18:20

Cytat:

jakub pisze: (Post 756369)
czlowiek sie uczy caly czas wiec myslalem, ze rozwinie sie jakas ciekawa dyskusja - niestety mylilem sie , trudno , POZDRAWIAM :D

W związku z tym co piszesz. Co i jak teraz ćwiczysz? Robisz splita regularnie czy "jak leci", kiedy masz czas, FBW, 7 ćwiczeń na maksa i spierdalasz z siłki?

jakub 12-07-2012 19:47

nic odkrywczego. jade normalnym splitem 3x w tyg , na wieksze partie robie systemem 5x5 w jego pierwotnej wersji czyli przykladowo wycisk na plaskiej 5x5, potem skos hantlami 2x8-10 i jakies rozpietki/butterfly 2x8-10, przerwy miedzy seriami 60-90 sec miedzy cwiczeniami 2 min, na mniejsze partie to juz totalna wolna amerykanka. czesto zmieniam cwiczenia ale praktycznie wcale nie robie izolowanych bo na naszym poziomie to imo strata czasu.

jak zaczynalem to bylem totalnie zielony, pamietam jak wyciskalem wasko na "triceps"... klate mialem tak opuchnieta , ze szok :D teraz praktycznie wcale jej nie czuje , jak zaczniesz czuc kazdy cwiczony miesien to jestes juz na dobrej drodze do osiagniecia swojego celu ;) tak samo jak nigdy nie kumalem o co chodzi z tym wioslowaniem , ciagle biceps czulem , barki, tylko nie plecy :D eh poczatki to bylo to :D

necro 12-07-2012 20:22

Cytat:

jakub pisze: (Post 756382)
nic odkrywczego. jade normalnym splitem 3x w tyg , na wieksze partie robie systemem 5x5 w jego pierwotnej wersji czyli przykladowo wycisk na plaskiej 5x5, potem skos hantlami 2x8-10 i jakies rozpietki/butterfly 2x8-10, przerwy miedzy seriami 60-90 sec miedzy cwiczeniami 2 min, na mniejsze partie to juz totalna wolna amerykanka. czesto zmieniam cwiczenia ale praktycznie wcale nie robie izolowanych bo na naszym poziomie to imo strata czasu.

Aktualnie ćwiczę prawie to samo ;D Z tym że robię 4x6 dla większych partii i 2x8-10 dla pozostałych. I nie eliminuje izolowanych i raz w tygodniu jedno ćwiczenie wykonuje (4 serie) na bicepsa (piątek) i jedno na tricepsa (środa - i są to najczęściej odwrócone pompki)
Cytat:

jak zaczynalem to bylem totalnie zielony, pamietam jak wyciskalem wasko na "triceps"... klate mialem tak opuchnieta , ze szok :D
Ja byłem zielony. Teraz jestem zielonkawy ;D Coś tam już poeksperymentowałem, ale tak naprawdę ćwiczenie "na serio" zaczęło się w lutym/marcu. Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak uczyć się na błędach, obserwacja i ciągłe pogłębianie wiedzy ;D
Cytat:

jak zaczniesz czuc kazdy cwiczony miesien to jestes juz na dobrej drodze do osiagniecia swojego celu ;)
Tak. Dokładnie staram się czuć ten miesięń, który aktualnie ćwiczę. Dzięki temu też, znacznie poprawiła mi się postawa, jak i również ćwiczenia stały się bardziej efektywne :)
Cytat:

tak samo jak nigdy nie kumalem o co chodzi z tym wioslowaniem, ciagle biceps czulem , barki, tylko nie plecy :D eh poczatki to bylo to :D
Miałem to samo z wiosłowaniem ;D Podobnie z podciąganiem. Na początku próbowałem samymi barkami i trochę klatą, nie szło niiiiic :)

Ogólnie BARDZO zmieniła mi się sylwetka przez ten rok. A jak wychodzę z siłowni to w ogóle jestem spuchnięty strasznie. W sumie szkoda że to schodzi na następny dzień :P

Jeszcze sporo przede mną :D
Pozdro :)

Xirios 12-07-2012 20:43

Cytat:

C!R!C pisze: (Post 756378)
Ona po prostu wie, ze obaczy moja klate dopiero wtedy, gdy ja zobacze jej itd...

:D:D:D

Ja nie mam klaty... :plzdie: co najwyżej klatusię :D ;)

jakub 12-07-2012 23:01

no ja wrocilem na silke od czerwca, zaczynajac praktycznie od nowa, na szczescie pamiec miesniowa zostala i przez poltora miecha odrobilem 7 kg i prawie nic w pasie. ogien w chuj, szkoda, ze tak czlowiek nie rosnie caly czas :D ale w sumie , ja mam lipe bo nie moge jesc za duzo wegli bo mi brzuch rosnie no i w sumie , u mnie to idzie baaardzo powoli jesli chodzi o wage , ale wizualnie jest progres no i obwody tez rosna. za pol roku jak przypilnuje miche to moze wroce do tego co bylo :P

Salas 12-07-2012 23:06

A JA JESTEM JEBANYM EKTOMORFIKIEM
5K KALORII I CHUUUUJ NIE TYJE

smakosz.from.pl 12-07-2012 23:43

Cytat:

Salas pisze: (Post 756387)
A JA JESTEM JEBANYM EKTOMORFIKIEM
5K KALORII I CHUUUUJ NIE TYJE

Jesteś tłusty, ale w środku :]
Sprawdź poziom cholesterolu to nie miło się zaskoczysz no chyba że szamasz samą zieleninę :]

jakub 13-07-2012 00:16

Cytat:

Salas pisze: (Post 756387)
A JA JESTEM JEBANYM EKTOMORFIKIEM
5K KALORII I CHUUUUJ NIE TYJE

pierdolisz farmazony , ja tez jestem ektomorfikiem i jakbym zarl 5 k kalori to by mnie rozjebalo chyba .

ew zwolnij sie z tej kopalni kurwa bo spalasz tam z 4 k i wychodzi klocek :D

Salas 13-07-2012 08:03

Cytat:

smakosz.from.pl pisze: (Post 756388)
Jesteś tłusty, ale w środku :]
Sprawdź poziom cholesterolu to nie miło się zaskoczysz no chyba że szamasz samą zieleninę :]

wyniki w normie, cholesterol i trojglicerydy nisko nisko =) także bez obaw %)

C!R!C 13-07-2012 11:11

To może podamy sobie kto ile ćwiczy i jak intensywnie.
Zastrzegam, że nie chcę się ani kłócić ani sprzeczać :D:D:D

Xirios 13-07-2012 11:33

Obecnie na ćwiczenia poświęcam może 3h dziennie. Po prostu amatorski sport (nie uznaję metod, jakie są stosowane przy szkoleniu sportowców zawodowych przez trenerów, dlatego nie uprawiam sportu publicznie, zawodowo, niewykluczone jednak, że będę brać udział w maratonach czy biegach lokalnych. Tak w ramach rozrywki, konkurencji i porównania swoich umiejętności z innymi) to moje hobby i nie wyobrażam sobie egzystencji bez niego. Można powiedzieć, że to jest nałóg. Trenuję głównie jogging, robię dziennie tak 20 km (dystans zmierzony licznikiem rowerowym). Po skończonym biegu udaję się na otwartą siłownię i spędzam tam, na powietrzu, może 40 min., przechodząc kolejne stacje (o ile są wolne, bo siłownia zawsze jest pełna ludzi, zwłaszcza byłych sportowców i trenerów siłowni, latem jeszcze dochodzą kolonie). Czyli rower, ćwiczenia na drążkach, brzuszki, stepy różnego rodzaju, wiosłowanie, symulacja podnoszenia ciężarów (na ramiona i uda). Na zakończenie jest tarzan dla rozluźnienia, czyli przejazd na lince kilkadziesiąt metrów ;] Ponieważ siłownia mieści się w parku leśnym, po tym - o ile nie śpieszy mi się nigdzie - jest jeszcze gimnastyka na ściółce leśnej: salta, rozciąganie, gwiazdy i te sprawy. Gdy nie ma ludzi, to dochodzi parkour. Sporadycznie chodzę z kijkami trekkingowymi, tak 1h dziennie. Rowerem codziennie gdzieś dojeżdżam, więc rzadko wychodzę na niego wieczorami. W przyszłości planuję dorzucić jeszcze karate. Tak to na dzień dzisiejszy wygląda. Podejście mam jak Salas. Jem ile chcę, pilnuję tylko, by to była żywność wegetariańska i bez (za wyjątkiem słodyczy) konserwantów (posiłki przygotowuję głównie sama).

vred 13-07-2012 12:22

Zapomniałaś jeszcze dodać, że grasz w Świat Czołgów, dla rozrywki, rzecz jasna. Ja nie wiem skąd Ty masz czas na to wszystko :D


Jeżeli o mnie chodzi, to ćwiczę w miarę możliwości prawie codziennie, ostatnio same duele, ale lubię też TDMy. Około 3-7h dziennie, skill rośnie, rail zaczyna siedzieć, rocketjumpy też opanowałem. Tylko nie umiem jeszcze wskoków na plasmagun, ale przyjdzie i czas na to. 177cm/76kg jak coś, dobra waga ?

necro 13-07-2012 12:45

Cytat:

C!R!C pisze: (Post 756396)
To może podamy sobie kto ile ćwiczy i jak intensywnie.
Zastrzegam, że nie chcę się ani kłócić ani sprzeczać :D:D:D

Ja już to chyba pisałem :)
3 razy w tygodniu siłka po nieco ponad godzinę. Na razie tyle ;p

Nie biegam (jeszcze) - coś nie mogę się zmusić do tego ;p

Obecnie mam 178cm/78kg. Chciałbym zredukować wagę do 75 kg. Oczywiście z samego tłuszczu. Na początku maja ważyłem ok 83 kg. Od czerwca zmieniłem trening i waga mi maleje (i pot leje się po dupie), a siła coś tam rośnie - niezły wynik - straciłem prawie 5 kg w 6 tygodni (worek+skakanka przy 35 stopniowym upale >all ) :) Czyli jednak strata wagi to niekoniecznie utrata siły :) Trochę się tego bałem, ale jak widać nie było czego ;p Te 5 kg ubytku widać głównie na brzuchu (zmalał) ale i na całej górnej części torsu. Umięśnienie stało się trochę bardziej wyraziste.

I tak chcę jeszcze robić masę na jesień.

Xirios 13-07-2012 14:31

Cytat:

vred pisze: (Post 756398)
Zapomniałaś jeszcze dodać, że grasz w Świat Czołgów, dla rozrywki, rzecz jasna. Ja nie wiem skąd Ty masz czas na to wszystko :D

Nie gram w czołgi, bo mi się znudziły. Niecałe dwa miesiące mnie to tylko bawiło. Może za jakiś czas sobie znów pogram. Gram obecnie tylko w UT3, sporadycznie. Pracuję na 3/4 etatu za przyzwoite pieniądze, plus zarobki przez internet i dodatkowe zlecenia, sypiam bardzo mało (co trzeba w końcu zmienić, kosztem czegoś). Czyli na wszystko starcza czasu. Jeśli stawiam na rozwijanie hobby, to rzecz jasna trzeba robić to kosztem czegoś innego. Albo rybki, albo akwarium, jak to się mówi :)

megoza 13-07-2012 18:52

Hahahah, ja ćwiczę w pracy.

Codziennie zażywam dobrej pakowni, np. przenieść meblościankę, witrynę, komodę czy wersalkę. Przyjdzie roleczka wykładziny Supreme, 400 kg to we dwóch rurami nieraz przerzucamy :D Ale z reguły są to rolkie lżejsze ok. 150-200 kg.

A najlepsze, robię to właśnie dla wysiłku fizycznego i zdrowia. Często wiem, że chłopaki sobie na sklepie poradzą a jako szef mógłbym siedzieć na dupie. Korzystam tylko czasem jak mam tzw leniwy dzień. No a w sklepie też fajnie czasem coś przełożyć na ekspozycji, bo towar lepiej schodzi jak jest dobrze wyeksponowany.

Odkąd się zacząłem w ten sposób fizycznie udzielać częściej (na początku łączyło się to z cięciami kosztów w postaci zmniejszenia ilości zatrudnionych ludzi) zrzuciłem 7 kg (83->76),a mimo wszystko wyraźnie przypakowałem klatę i ręce, brzucha pokazać na plaży też nie mam żadnych oporów ;> I nie muszę trwonić wolnego czasu a każdy wysiłek przynosi pożytek. Dodam do tego, że w pracy pokonuję szybkim krokiem każdego dnia spokojnie z 5 km (moje sklepy w Krk zlokalizowane są jeden nad drugim, są wąskie bo mają tylko 12 metrów szerokości, za to są okropnie długie i mają wejścia tylko na końcu i na początku).
:D

Powodzenia chłopaki na siłowni w czasie wolnym i miłego wydawania pieniędzy hahahaha i bezcelowego przerzucania żelastwa :D:D

Xirios 13-07-2012 19:08

Cytat:

megoza pisze: (Post 756415)

A najlepsze, robię to właśnie dla wysiłku fizycznego i zdrowia.

Doskonale rozumiem. Też mam takie podejście. Zastanawiam się nawet, czy nie zmienić pracy na instruktorkę na siłowni czy fitness, albo coś w ten deseń. Praca przynajmniej byłaby traktowana jako przyjemność, a nie robiona na siłę dla pieniędzy.


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 12:02.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.