Cytat:
Fragmaster pisze:
(Post 686497)
Biblia w religii katolickiej mówi, że Jezus jest synem Boga. Bóg ten nie raz rozmawiał z synem czyt. Jezusem jak i również z innymi prorokami/nauczycielami. Objawiał się pod różnymi postaciami ponieważ jest założycielem/twórcą wszystkiego więc może być wszystkim tym co stworzył.
Pismo święte zawiera wiele wersów na temat twojego pytania. Jest trochę późno, a ja wypiłem piwo i boję się, że zdania nie będą trzymały się kupy, ale tutaj masz tekst, który na pewno każdy zna:
(Bardzo nie lubię wyrywać zdań z kontekstu bo to jest totalna bzdura więc jak masz biblie gdzieś w szafie zapewne zakurzoną to przeczytaj całość)
Ewangelia Według Św. Jana 20; 19-31
Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli
_________________________________________________
Bóg jest, lub go nie ma. Lecz w którą stronę powinniśmy się zwrócić?
Zważmy zysk i stratę, zakładając, że Bóg jest (...), jeśli wygrasz, zyskujesz wszystko, jeśli przegrasz, nie stracisz nic. Zakładaj więc, że Bóg jest.
-Blaise Pascal
Kto szuka prawdy, ten szuka Boga, czy jest to jasne dla niego, czy też nie.
-św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein)
Jak chcesz porozmawiać na temat religii ogółem lub stricto wybranej to załóż nowy temat jestem do dyspozycji od strony kulturoznawczej, teologicznej, psychologicznej z odnośnikami nie wyssanymi z palca. Bez zbędnej filozofii choć od tego w tym temacie całkowicie uciec się nie da.
Co do tematu żeby nie było offtopu - fejk, ale pro! wsadzę sobie link w opis na gg :D
|
Z tej samej biblii, wyczytałem też fragmenty w których ten wasz miłosierny, wszechmogący, wszechwiedzący i w ogóle WSZECH bóg, nakazuje co należy robić z niewolnikami, i niewolnicami a także z dziećmi tych niewolnic jeśli przypadkiem jakiś katolik zaleje;) Ten sam wasz Bóg w tej samej Biblii nakazuje nienawiść do innych religii i co należy z takimi delikwentami robić.Niestety nie mam tych cytatów (pisał je ktoś na onecie, szkoda że nie zapisałem całego tekstu - może jeszcze się kiedyś pojawi - gość który to pisał ma takiego avatara w kształcie "prawie" ryby chrześcijańskiej :D)
I jeszcze takie pytanie, dlaczego skoro ten BÓG miał objawić się wszystkim ludziom na świecie, a objawił się tylko niewielkiej garstce Żydów ? A reszta świata dowiedziała się o nim później? Mieszkańcy obu Ameryk o tym "prawdziwym" Bogu dowiedzieli się dopiero po ich okryciu, więc ten wasz Bóg ma niezły tupet, kazał na siebie czekać wieluset pokoleniom Indian którzy poszli do piekła bo czcili swoje bożki :|
Porównaj historie (czyli te ewangelie i inne księgi, czy NT czy ST) z Harrym Potterem, jak dla mnie zmieniono tylko czas, miejsce i język jakim się posługiwano (imo biblia powstała dużo wcześniej niż Harry Potter).Reszta jest tak samo fikcją i efektem bujnej wyobraźni.
A straszenie diabłem (czyt piekłem) porównać można ze straszeniem dzieci jak są niegrzeczne (bo cię porwie Baba Jaga) etc.
Mam głęboko w dupie co mówią księża.
Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą, a pranie mózgu fundowane przez 2000 lat niestety ma taki, a nie inny efekt i większości ludziom tego się nie przemówi bo dla nich "to nie może być".A z zagorzałymi katolikami nie ma co podejmować dyskusji, bo rozmowa jest najczęściej przytaczaniem argumentów "przeciw" a jedyną formą obrony jest "bo trzeba wierzyć", bo "błogosławieni którzy nie zobaczyli a uwierzyli" - odpowiedzi bezwartościowe czyli większość z nich przyjmuje formę "BO TAK JEST I KONIEC" - a zacytowany przeze mnie fragment Fragmastera jest idealnym odzwierciedleniem tego co mówię ;-D
Możemy podyskutować, również jestem otwarty na rozmowę, pod warunkiem że dasz mi konkretne dowody, a nie tylko przypuszczenia i założenia.I nie traktuj Biblii jako punkt odniesienia (rotfl o czym ja mówię, przecież Biblia jest tą "najważniejszą" księgą:D), bo ja nie uznaje Biblii, a przynajmniej w takim znaczeniu jakim traktuje ja Kościół, a do tego też wybiórczo, bo większość tekstów Biblijnych ociera się o powieść Fantasy :D Również nie chce mi się przeszukiwać tej książki w poszukiwaniu ewentualnych cytatów "przeciw".
Ciężko mi jest w ogóle "założyć" istnienie Boga - przecież to niedorzeczne, aż dziwne że ludzie tego nie chwytają.