Cytat:
Charon pisze:
(Post 712102)
boty były najbardziej zbliżone do ludzi
|
W sensie, że do wyboru byli tylko ludzie (za wyjątkiem kilku robotów, które dodano w nakładkach i Xana), czy że zachowywały się "ludzko"? Dużo pozytywnych wypowiedzi było na temat zachowania botów, symulujących grę człowieka, jednak uważam, że to te z UT3 są najlepsze. Boty w UT1 często się zacinały, "wchodziły" w ścianę, póki się ich nie przesunęło rakietami albo w nie nie strzeliło, gromadziły się w jednym miejscu, jak np. na mapie AS-Planetshifter, chodziły tak, jak wskazywały pathnodes. Jeśli grałeś z botami, nawet na wysokich poziomach, wchodziły prosto pod lufę. Te z UT3 kombinują, zawracają, chowają się, jak mają mało hs, no i świetnie grają linkiem na wyższych poziomach - nie spotkałam nigdy gracza, który grałby lepiej od botów.
W UT4 mogliby podnieść ich inteligencję, iść w ślady Q3, gdzie bot rozumiał, co się do niego pisze, wykonywał to, a nawet można było skleić jako taki dialog. Np. napisałbyś "zrób taksówkę do zajmowanego noda", to on przyleciałby z mantą i zawiózł, gdzie trzeba.
Cytat:
UT4 mogłoby pójść z samym klimatem w stronę wielkich opuszczonych fabryk i wkurzonych najemników biorących udział w turnieju dla kasy i chwały. Powrót do formuły turnieju może i całkiem zabije tą serię, ale przynajmniej przywróciłby jej tożsamość, trochę zagubioną gdzieś między popisywaniem się możliwościami silnika, a kolejnym zestawem pojazdów.
|
Kwintesencja UT imo to nie fabryki i "brud", ale mieszanina mistycyzmu i sf - dlatego prawie wszystkie dodatki UT1 były robione w klimatach U1. Bo to było po prostu świetne. Fabryki i industrializm kojarzy się bardziej z serią Quake.
|