unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   Hydepark (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=225)
-   -   Matura 2010 (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=40388)

texet 06-05-2010 11:33

Cytat:

Yoko pisze: (Post 702536)
a pomyslales nad tym, ze moze byc jakis wybitnie zajebisty matematyk, ktoremu kolo dupy fruwa polski i od zawsze mial z nim problemy? i nie zdanie tego ARCY waznego ezaminu blokuje go w dalszej edukacji, zaprzepaszcza szanse na studia? POMYSLALES NAD TYM? bo co jak co, ale chyba w KAZDEJ szkole kazdy nauczyciel jezyka polskiego cisnie o te za przeproszeniem pieprzone lektury, ktore np w moim wypadku lataly mi kolo ykhm. zaraz ktos mi powie, ze to historia polski i inne smieci-bajery.. ALE NA MATURZE JEST, wiec sorry, ale tak samo matma powinna byc na wyzszym poziomie, mniej wiecej porownywalnym do poziomu polskiego dla matematykow.


idd, tak jak napisalem wyzej

to samo - a dlaczego ktos mialby uwalic POLSKI? bo TAK ?! bo ktos wymyslil, ze masz ZNAC LEKTURY i umiec opisac co AUTORZY mieli na mysli I O CO CHODZILO egzaminatorowi, ktory zadal konkretne pytanie odnosnie lektury? sorry, ale na aktualnej maturze z polaka musisz sie wbic w pieprzony arkusz odpowiedzi, taki jaki sobie wymyslil idiota egzaminator. a co do korzystania - GDZIE w zyciu skorzystam ze znajomosci lektur i umiejetnosci interpretacji wierszy/trenow/innych bzdetow? gdzie bede musial probowac sie wbic w arkusz odpowiedzi? o ortografii, etc nie mowie, bo akurat z tym to nikt nie powinien miec problemow

Cytat:

NSX pisze: (Post 702538)
idąc Twoim tropem rozumowania, powiedz mi po jasną cholerę mi dziesiątki książek i wierszy? Korzystasz z tego? Czytanie ze zrozumienie jeszcze jakoś przełknę, ale za cholerę nie ogarnę po co mam pisać wypracowania na temat jakiejś książki, która w moim życiu zmieniła tylko tyle, że się wkurwiałem bo baran, który nie umie podstaw gramatyki i ortografii przeczytał i ma lepsze oceny.

I tutaj dochodzi do tak pięknego wymysłu jakim jest KLUCZ ODPOWIEDZI
mam trafić w to, co tęgie humanistyczne głowy tego kraju, uważają co autor miał na myśli pisząc "o żesz kurwa ja pierdolę".

http://mainhg.demotywatory.pl/upload...y_maniekl2.jpg

to ja Ci xirios napiszę tak, że pracę prędzej zdobędziesz uprawiając sport niż czytając książki. Możesz być oczytana, ale pracodawca uzna, że jesteś leniwa i mało ambitna. Sport za to wyzwala chęć rywalizacji i ambicję.

Cytat:

Yoko pisze: (Post 702539)
nigdy w zyciu mi sie nie przydaly i watpie zeby to nastapilo i jakos nie potrafie sobie sobie przypomniec zadnego takiego przykladu (mam na mysli kawaly, ksiazke, reklamy), no ale ok pozostanmy przy tym ze sie pojawiaja

nad tym tez bym sie powaznie zastanowil, czy dziewczyna bedzie zachwycona rozmowa zarowno o sinusoidzie jak i o sienkiewiczu................... wybacz, ale wydaje mi sie, ze oba przyklady sa kompletnie nie trafione i jakos nie widze rozmowy z dziewczyna na takie tematy, predzej by mnie wysmiala ;]

tez nie kojarze zadnego przykladu

hm no ciekawostka, co nie zmienia faktu, ze to po prostu zalezy kto z czym wiaze sobie przyszlosc

podalem sam przyklad lektur, bo umiejetnosc wyslawiania sie, itp jest obowiazkiem kazdego powaznie myslacego czlowieka

///


++++ DOKLADNIE ! ile to wierszy szymborskiej sie przewinelo... bleh

teraz to wy sobie ze mnie jaja robicie, albo przynajmniej mi sie tak wydaje

czy wy myslicie ze to co napisalem nawiazywalo tylko i wylacznie do OBOWIAZKOWEJ matematyki?

nie to nawiazywalo rowniez do jezyka polskiego bo tez uwazam ze czytanie tych wszystkich lektur to jakas niestworzona bzdura - ja ich nigdy nie czytalem, wolalem ludluma czy kinga

reasumujac, chodzilo mi o to, ze skoro juz cos jest obowiazkowe to musi byc na takim poziomie, by ktos kto to zalicza i nie jest zainteresowany w danym przedmiocie go nie uwalil i mogl sie dalej ksztalcic w kierunku ktory uwaza za sluszny

a ze wy sie przyjebaliscie akurat do matmy ze jaka to latwa jest, to wzialem ja rowniez za przyklad, myslalem ze(przynajmniej dla mnie) jest to logiczne

ps. NSX jakbys szedl moim tropem rozumowania to zalapalbys o co mi chodzi amigo :D

ps2. nie mowie juz o tym ocenianiu j. polskiego z klucza bo dla mnie to juz po prostu o pomste do nieba wola, zeby wlasna interpretacja jezeli nie trafia w klucz odpowiedzi, zostala oceniana na 0, dla mnie jest to jakas paranoja

Pchla 06-05-2010 11:38

o lol, wiekszej bzdury dawno nie slyszalem Xirios ;p jesli lektury ci sie o wiele czesciej przewijaja w zyciu niz liczby, to dobra jestes ;p a przyklad rozmowy z dziewczyna o Sienkiewiczu miazdzy :D wiadomo, jest zapewne niewielki procent dziewczyn ktore chcialyby zebys im codziennie do snu recytowal wersy Pana Tadeusza, ale wiekszosc raczej podchodzi do tego w takim stylu jak ty podchodzisz do matmy "przeczytam streszczenie, bo w szkole wymagaja". Owszem, wstyd nie znac takich dzieł, ale nie mow mi ze nie byloby ci wstyd gdyby ktos cie spytal o podstawy trygonometrii (co to chociazby ta sinusoida), nie wspominajac juz o podstawowych dzialaniach matematycznych. Nie kwestionuje tego ze Polski jest najwazniejszy dla kazdego Polaka (mimo ze Twoje przyklady sa chybione), ale Matma wchodzi z tym przedmiotem w jeden pakiet pod wzgledem waznosci.

skyter 06-05-2010 11:47

Angol postawowy - 50minut, liczę na 90-100%, o 14 rozszerzony, tylko nie wiem po co mi to:D

Xirios 06-05-2010 12:27

Muszą mieć tam chyba... wujowe studia :p

Cytat:

NSX pisze: (Post 702538)
to ja Ci xirios napiszę tak, że pracę prędzej zdobędziesz uprawiając sport niż czytając książki. Możesz być oczytana, ale pracodawca uzna, że jesteś leniwa i mało ambitna. Sport za to wyzwala chęć rywalizacji i ambicję.

Zależy kto co oczekuje. Ja np. widzę w sporcie głównie formę odpoczynku - jak wracam z pracy, idę sobie pobiegać bądź na rower. Nie uprawiam sportu zawodowo, tylko raczej rekreacyjnie - bo nie cierpię właśnie rywalizacji :p A że ktoś ma lenia czy jest mało ambitny, wynika to z jego osobowości.

Cytat:

Pchla pisze:
o lol, wiekszej bzdury dawno nie slyszalem Xirios ;p jesli lektury ci sie o wiele czesciej przewijaja w zyciu niz liczby, to dobra jestes ;p

Nie pomyślałeś, że ktoś może chcieć zostać w przyszłości np. pisarzem bądź felietonistą? W tym przypadku bez znajomości języka polskiego, literatury krajowej i obcej nie da się obejść. Word może podać przykład synonimu, ale nie podsunie pomysłu węzła Gordyjskiego czy innego porównania. Liczby w życiu? Przeważnie jest to obliczanie wypłaty i tajmowanie zabawek w ut ;)
Reasumując: wszystko sprowadza się do tego, co zamierzasz w życiu robić. Dla jednych najważniejsza jest matma, dla innych polski, dla kolejnych biola czy wos.

Ale dobra już, wracajmy do matur :)

YouZacK 06-05-2010 12:39

imo matma jest warzniejsza od polaka i hoj

danel 06-05-2010 13:20

dajcie linka z odpowiedziami z angola jak juz sa ;> albo jak beda :p

OmegaEye 06-05-2010 13:24

powszechnosc matemtyki jest tak wielka, ze jej w ogole nie zauwazamy. Głownie dlatego poniewaz sluzy jako metoda, a nie przedmiot badan.

NSX 06-05-2010 13:39

Cytat:

Xirios pisze: (Post 702564)


Liczby w życiu? Przeważnie jest to obliczanie wypłaty i tajmowanie zabawek w ut ;)
Reasumując: wszystko sprowadza się do tego, co zamierzasz w życiu robić. Dla jednych najważniejsza jest matma, dla innych polski, dla kolejnych biola czy wos.

To będą Cię kantować na wypłacie jak nie umiesz sobie podatku odliczyć albo obliczyć ile % premii dostałaś :D

nie chce związać swojej przyszłości z językiem polskim. Czemu muszę go zdawać na maturze? Może dorzućmy już wszystko! Biologię (bo wstyd nie wiedzieć z czego zbudowany jest człowiek), historię (bo wstyd nie znać historii Polski), geografię (bo wstyd nie znać najważniejszych miast naszego kraju) i wiele innych... Może w ogóle niech zamienią maturę na egzaminy wstępne na uczelnie? To dopiero rewolucja! :D

ps. texet masz spaczony sposób myślenia bo nie zrozumiałem :D

FurY 06-05-2010 13:44

Ale whine wtf :F

Tu się muszę zgodzić z texetem. Uczenie się niepotrzebnych przedmiotów, po to, by tylko zaliczyć tą maturę jest bezsensem. Matematyka rozwija myślenie - ok. Czytanie książek zwiększa zasób słownictwa, wrażliwość oraz ogólną wiedzę o rzeczach mniej, bardziej ważnych i gówno wartych. WF ma na celu nie dopuścić do tego, byśmy stali się zasranymi spaślakami, którzy kwiczą jak astmatyk po wejściu na pierwsze piętro. Biologia - dla jasia dobre, żeby wiedział jak puknąć Małgosie. I tak można z każdym przedmiotem. Tylko na cholere z tego wszystkiego matura? Może z WFu za pare lat wpierdolą, żeby nie było, że ktoś w MC Donaldzie zasłabnie, bo tempo będzie za duże.

Matma, której potrzebuje np humanista kończy się w gimnazjum, a w tej szkole również jest egzamin z części matematycznej, więc w tym momencie obowiązek zdawania tego przedmiotu na maturze powinien być zniesiony, egen. Ja nigdy nie lubiłem maty, ale jakoś te 3 zawsze miałem i zwisało mi to. Gdybym miał pisać w tym roku maturę to zdałbym, z tym, że są ludzie tak oporni na wiedzę w tym zakresie, że za chińskiego boga mu nie przetłumaczysz, a wkuć może tylko na egzamin, tylko po co? Taki koleś, który obkuje się powiedzmy na te 80%, wiedząc, że jest dupa blada u niego z matą, nie będzie się pchał na studia, gdzie jest ona potrzebna. A jeśli jest na tyle głupi, by to zrobić, to odpadnie w pierwszym/drugim semestrze na polibudzie.

Czytanie ze zrozumieniem natomiast potrzebne jest zawsze i wszędzie, dlatego matura z polskiego jest jaka jest. Interpretacja wierszy i inne bajki również uważam za bezsens, bo taka wiedza może być potrzebna jedynie do zaszpanowania przed ziomkami z blokowiska (zakładając, że taka osoba nie kształci się w kierunku humanistycznym ofc), a pochwalić można się róznymi rzeczami i wiedzą z różnych dziedzin. Powiedz dobremu mechanikowi samochodowemu, żeby Ci powiedział o co chodzi w trenie X albo w innym ciekawym wierszu. Zapewne większość z nich pomyśli 'śrubokręt?'. I na uj im to? Jak przez całe życie grzebią przy autach, zarabiają na siebie i pomagają innym ludziom naprawiając im auta (zakładając, że mechanik nie leci w ciula, inna kwestia).

Idąc takim tokiem myślenia, każdy powinien pisać maturę z każdego przedmiotu wykładanego w szkole średniej. Bo przecież tumanem być nie można.

plzdie.

Carlos 06-05-2010 13:45

Cytat:

Pchla pisze: (Post 702557)
Owszem, wstyd nie znac takich dzieł

Yyyy nie, ja tam żadnego wstydu nie odczuwam z tego powodu :F


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 08:42.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.