![]() |
studiuje ktos jeszcze ?:D
|
jeszcze tak :D ale dlugo to juz nie :D
|
3 rok infa polibuda swietokrzyska <- ;) w przyszlym sem inzynierka, a potem magister chyba... chociaz ciezko to widze
|
Ja już po. Póki co jestem inż :D
Złapałem pracę na całkiem niezłym stanowisku i waham się między jakąś podyplomówką związaną z zawodem jaki wykonuję a studiami II stopnia ;p |
Elektronika i telekomunikacja, UTP Bydgoszcz.
|
Wwa, skończyłem inż. na PW Informatyka, zastanawiam się właśnie nad II stopnia (pw/pjwstk)
|
Może zaczniemy podtemat z troszkę innej strony?
Jak wasze "wrażenia" po studiach/na studiach? Mnie ogólnie to wszystko zdziwiło, nie miałem o niczym zielonego pojęcia jak szedłem na studia, jedynie obraz uczelni z filmów - każde zajęcia na auli, wykładowca robi swoje a ty robisz notatki etc. W sumie to i tak najbardziej liczyłem na to, że na studiach w końcu będę się uczył tego, co mi się przyda w życiu, w moim zawodzie. Cóż za piękny kopniak w dupe. Studiuję inżynierie środowiska, do tej pory nie rozumiem po co mi przedmioty typu. Gender studies(rozmowy o płci i jakie to kobiety są biedne), socjologia w inż. środowiska(wtf?), hydrologia - czym się różni morze od kałuży, informatyczne podstawy projektowania(na wykładach słuchałem o tym co to bajt, dns, sieci, windows), chemia, mechanika płynów(kobieta potrafi znaleźć 30błędów na pierwszej stronie sprawozdania z laboratoriów...) i pare innych przedmiotów do niczego mi nie potrzebnych. Na 90% nie będę robił magistra, bo po tych prawie 4latach na pewno nie będzie mi się chciało zaprzątać umysłu kolejną dawką niepotrzebnej mi wiedzy. Ogólnie się zawiodłem na tym wszystkim. |
przykład z życia wzięty: byłem na praktykach rok temu w pewnej firmie od sanitarki (hydraulika- sieci, instalacie i te sprawy), miałem do czynienia z gościem po studiach z inżynierii środowiska, czy magistra miał to nie pamiętam, ale z "dobrym" wykształceniem. gość był naprawdę ogarnięty, ale nie ma lepszej roboty od pozostałych, żadnego lepszego stanowiska. trzeba coś murować, to muruje, malować to maluje (np rury warstwą fabry antykorozyjnej). taka dzisiejsza rzeczywistość. wykształć się, żeby nie dać się dymać z każdej strony w ogólnym rozrachunku życia codziennego, ale to też nie zapewnia żadnej perspektywy egzystencjalnej, bo i tak zapieprza się byle gdzie, aby kasa była
|
Ja skończyłem studia dwustopniowe. Przydatna wiedza tak naprawdę serwowana jest dopiero na specjalizacji, czyli od 7 semestru. Laborki mają sens, bo odbywają się w grupie kilku a nie kilkudziesięcio osobowej, no i samo wykonanie pracy dyplomowej jest bardzo przydatne, pod warunkiem , że temat traktuje się poważnie.
|
jaki kierunek takie doświadczenia po studiach.
|
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 08:42. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.