Cytat:
ciric pisze:
Czy zagłosować na Kaczke (kaczy wygląd i mowę, ale szczerość i sprawiedliwość)
|
najwiekszy LOL tego tematu : )
---
Co do zony Komorowskiego to piekna nie jest, ale z racji na urzad prezydenta lepiej wywiaze sie z zadania niz kot. Nie wyobrazam sobie prezydenta 'singla' - poprostu sobie nie wyobrazam, nie chce zeby w jakimkolwiek stopniu reprezentowal mnie ktos taki.
Mam swoje tlumaczenia i mi wystarczaja, wielu moga sie nie podobac ale imo jak ktos przez cale zycie nie potrafi ogarnac sobie kobiety, to cos musi z nim byc nie tak - co on kurde cale zycie nie rucha? Religijny jest ortodoksyjnie to przeciez czeka na noc poslubna, tak? Nie chce miec prezydenta prawiczka, jak on odreagowuje rozne stresy i potrzeby fizjologiczne - glaszczac kota, lub 'szczera rozmowa z przyjacielem'? Nie dziekuje i powtarzam: drob do sklepow i na stoly.
Co do zony Komorowskiego, to faktycznie 'kawal z niej baby' ale mnie ciekawi czy ma duzo oleju w glowie. Jesli ma to bez problemu obronilaby sie, zdystansowala do siebie i byc moze nawet w niektorych sytuacjach swoje wady potrafila przemienic w zalety - zwlaszcza z nieunikniona pomoca sztabu specjalistow w przypadku wygranej Bronisława.
Pisze 'byc moze' bo nigdy nie slyszalem nawet jednego zdania z ust tej kobiety. Jak ktos slyszal to niech da znac o swoich odczuciach, a najlepiej zaserwuje nam tu ten wywiad.
Nie chodzi o to zeby byla Miss, Maria Kaczyńska tez nie byla w zadnym stopniu a przeciez ogolnie calkiem dala sobie rade (moze i popelnila kilka gaf, ale ogolnie to imo spelnila swoja role lepiej od meza). Jesli Bronka nie bedzie pchala sie na pierwszy plan i jest bystra to bez problemu sobie poradzi.
|