Ja pierwszy mecz gram z Vegą :) Ogarniałem z nim ostatnio wszystkie duelowe mapy - wszystkie wygrałem, zatem każdy inny wynik niż zwycięstwo, nie wchodzi w grę :D
/btw, albo wy zbyt przeceniacie umiejętności snejha, albo wówczas jak grałem z nim, miał wyjątkowo ch...y dzień. Naprawdę, nie jest jakimś rewelacyjnym graczem (po zagraniu z nim 1 duela (wiem że pozory mylą a dni bywają różne) - chciałem rewa na con, ale bronił się rekami i nogami, mówi że to będzie nieuczciwie i on nie ma zamiaru grać z pingiem 60 (sic!) - wówczas gdy ja na LG grałem z pingiem 80 a on z 40 (ma tupet imho) Ledwo wygrał (2ma czy 3ma fragami) - na spectu był gość o loginie "ILOVEUTIII"), parę razy coś mruczał pod nosem jak go fragowałem, o wiele trudniej gra mi się z Kiślem czy Cirixem. Ze snejhem miałem praktycznie pole do popisu, bo i belt i armor (nie to że bez walki) i dostęp do broni jakiej chciałem ale jakoś nie czułem go "na plecach" jak w przypadku grania z w/w pl graczami (przyrespił może raz czy dwa, z czego raz wpadł prosto pod gluta:P). Mogło to być tylko wrażenie, bo wiadomo - offi to offi, a dni bywają różne.
graliśmy decka - tak dla ścisłości (czyli podobno jego najlepszą mapę)- ogólnie myślałem że pokaże coś więcej, ale nie zrobił na mnie kompletnie żadnego wrażenia, wręcz przeciwnie, okazał się być cynikiem i chamem, bo jakiś "no-name" (czyli ja), stawia mu opór. Jest dobry, nawet bardzo, ale do rewelacji z jaką go opisujecie i co o nim czytałem, trochę mu daleko. (po 1 meczu, mogę z nim zagrać np dzisiaj i okaże się że ma "dzień" i nawet nie pierdnę, tego nie wiem, mówię tylko o faktach)
|