unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   x6 (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=6198)

Cang 06-11-2002 02:19

x6
 
1)
Głuchoniemy chciał kupić prezerwatywy. Udał się w tym celu do apteki,
ale w żaden sposób nie umiał się porozumieć z aptekarzem, bo ten nie
znał języka migowego. Na wystawie też nie było żadnych opakowań z
kondomami. Staje więc przy okienku, wyjmuje interes, kładzie na ladzie,
a obok niego kładzie 10 zł. Aptekarz przygląda sie chwile, po czym
wyciąga swojego penisa na lade i również kładzie 10 zł. Po chwili chowa
swoje przyrodzenie i zabiera całą kase. Głuchoniemy wpada w szał,
zaczyna wymachiwać rękami, poruszać ustami, itp, na co aptekarz:
- Jak nie umiesz przegrywać, to po co sie zakładasz?



2)
Sowieccy uczeni zbudowali superkomputer. Zadali mu pytanie:
- Czy jest Bóg?
Komputer policzył chwilę i wypluł komunikat:
Za mało informacji. Podłączcie mnie siecią do wszystkich komputerow
świata.
Uczeni zrobili tak i znów zadali pytanie
- Czy jest Bóg?
Komputer policzył chwilę i wypluł komunikat:
Za mało informacji. Wykonajcie interfejs do wszystkich urządzeń
elektronicznych na świecie i połaczcie mnie z nimi.
Uczeni zrobili tak i znów zadali pytanie
- Czy jest Bóg?
Komputer policzył chwilę i wypluł komunikat:
Za mało informacji.
Wyprodukujcie 6 miliardów wirtualnych kasków, nałóżcie je ludziom na
glowę i podłączcie to wszystko do mnie.
Uczeni zrobili tak i znów zadali pytanie
- Czy jest Bóg?
Komputer policzył chwilę i wypluł komunikat:
"Teraz to już ja nim jestem".


3)
Halo?
- Czesc malenka, tu tatus, daj mi mamusie.
- Tatusiu, ale ona jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem.
Po dluzszej chwili milczenia:
- Alez córeczko, nie masz zadnego wujka Franka!
- Nieprawda! Mam! I jest teraz z mamusia w sypialni!
- Ok, no cóz... Posluchaj uwaznie, chce zebys cos dla mnie zrobila.
Dobrze?
- Dobrze tatusiu.
- To idz na góre do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata wlasnie
parkuje przed domem.
Kilka minut pózniej...
- Juz zrobilam.
- I co sie stalo?
- Mama bardzo sie przestraszyla, wyskoczyla z lózka bez ubrania i zaczela
biegac po pokoju i krzyczec, a potem potknela sie o dywan i wypadla przez
okno i lezy niezywa.
- O Boze, a wujek Franek?
- On tez wyskoczyl z lózka bez ubrania i krzyczal i w koncu wyskoczyl
przez okno, to z drugiej strony i wskoczyl do basenu. Ale tatusiu, tam nie
bylo wody, miales napelnic go w zeszlym tygodniu i zapomniales. No i
wujek upadl na dno i tez jest niezywy.
Bardzo dluga chwila ciszy, az wreszcie :
.
.
.
- Hmmmm, basen mówisz? A czy to numer 0-22 555-67 - 89?


4)
W Etiopii etiopczyk do etiopczyka:
- Srać mi się chce...
- Nie szpanuj...!


5)
Jasiu i Malgosia byli rodzenstwem.
Jasiu wyruchal Malgosie.
Malgosia mowi do Jasia: "Ruchasz lepiej niz tata."
A na to jasio: "Mama tez tak mowi"


6)
Elegancko ubrana kobieta weszla do salonu Mercedesa i od razu jej uwage
przyciagnal piekny, czarny, blyszczacy, sportowy model.
Podeszla do niego, otworzyla drzwi i nachylila sie nad fotelem obitym czarna
miekka skóra. Kiedy go dotknela, nagle niespodziewanie wymknal
jej sie glosny pierd. Wyraznie zawstydzona szybko sie wyprostowala i
obrócila sie, zeby sprawdzic czy ktos tego nie uslyszal. I okazalo sie, ze
caly czas tuz za jej plecami stal sprzedawca.
- W czym moge pani pomóc? - zapytal
Kobieta szybko rzucila pytanie:
- Ile kosztuje ten samochód?
- Jesli spierdziala sie pani tylko dotykajac go, to po uslyszeniu ceny z
pewnoscia sie pani zesra


:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D :D:D:D:D:D

@/\GEL 06-11-2002 09:16

Re: x6
 
Cytat:

Wysłane przez: Cang
[..]
- Ile kosztuje ten samochód?
- Jesli spierdziala sie pani tylko dotykajac go, to po uslyszeniu ceny z
pewnoscia sie pani zesra
:D:D:D:D:D :D:D:D:D:D :D:D:D:D:D

Cangus ... i za to cie lubie :D
nice :D

Dreedzik 06-11-2002 09:19

1 najlepsze ^^

Beat 06-11-2002 11:31

Nice Nice Cang :D

Cang 06-11-2002 14:39

7)
Wchodzi koles do burdelu, oglada po kolei dziwki az podchjodzi do jednej i
mowi:
- Ile bierzesz?
- Ta odpowiada ze 100zl
- dam 200 ale robimy to po mojemu
Dziwka ze strachu przed nieznanym odmawia...
Koles podchodzi do nastepnej i pyta o to samo
- 150 odpowiada kurewka
- daje 300 ale robimy to po mojemu
podobnie jak kolezanka przedtem, kurewka odmowila
Zdesperowany koles poszedl do burdelmamy i pyta ile bierze
- 300 odpowiada burdelmama
- daje 600 ale robimy to po mojemu
jako doswiadczona, ktora robila to na wszystki mozliwe sposoby burdelmama
zgadza sie i udaje sie na gore z kolesiam by po chwili zleciec na dol z
krzykiem...
Kolezanka pyta burdelmamy:
- I co i co? jak chcial ?
- Na kredyt :D

pepe 06-11-2002 19:59

Nice !!!! Ten byl niezly :D

sound 06-11-2002 22:46

Re: x6
 
Cytat:

Wysłane przez: Cang
1)
Głuchoniemy chciał kupić prezerwatywy. Udał się w tym celu do apteki,
ale w żaden sposób nie umiał się porozumieć z aptekarzem, bo ten nie
znał języka migowego. Na wystawie też nie było żadnych opakowań z
kondomami. Staje więc przy okienku, wyjmuje interes, kładzie na ladzie,
a obok niego kładzie 10 zł. Aptekarz przygląda sie chwile, po czym
wyciąga swojego penisa na lade i również kładzie 10 zł. Po chwili chowa
swoje przyrodzenie i zabiera całą kase. Głuchoniemy wpada w szał,
zaczyna wymachiwać rękami, poruszać ustami, itp, na co aptekarz:
- Jak nie umiesz przegrywać, to po co sie zakładasz?


Głuchoniemy rlz!!! :D:D:D:D:D :D:D:D:D:D :D:D:D:D:D

Chaos 06-11-2002 23:52

dobre to z jasiem i małgosią

mdgn 07-11-2002 00:04

true, true gluchoniemy rlz:D!!!
good karma for Cang:)

Cang 07-11-2002 00:13

8)
Igrzyska w Rzymie już się ludziom powoli zaczynają nudzić, więc Brutus
przychodzi do Cezara i tako rzecze:
- Cezarze, mój władco lud się nudzi, nie chcą już oglądać dziewic zabijanych
przez lwy, to już im się znudziło.
Na to Cezar:
- Brutusie, widzę że masz jakiś pomysł, mów zatem!
- Cezarze, proponuję by zamiast pokazywać 100 dziewic pożeranych przez lwy
znależć śmiałka, który je przeleci.
- Tylko gdzie my znajdziemy takiego śmiałka?
- Tak się składa, że ja się na ochotnika zgłaszam.
Cezar sie zgodził i następnego dnia wszystko było przygotowane. Do Koloseum
wchodzi Brutus i patrzy na 100 nagich dziewic na piasku. Tłum skanduje:
- Brutus! Brutus!
Brutus zabiera się do rzeczy: pierwsza dziewica, druga , trzecia, dziesiąta,
dwudziesta , czterdziesta - pierwsza kropla potu pojawila się na jego
czole...Tłum skanduje:
- Brutus! Brutus
Sześćdziesiąta , siedemdziesiąta - druga kropla potu pojawiła się na czole
Brutusa.Tłum skanduje:
- Brutus! Brutus!
Dziewięćdziesiąta... Brutus zmęczony, ale brnie dalej.Tłum skanduje:
- Brutus! Brutus!
Dziewięćdziesiątapierwsza, dziewięćdziesiątapiąta, dziewięćdziesiątasiódma,
dziewięćdziesiątaósma, już nie może ale.. dziewięćdziesiątadziewiąta
i.........
Pada na arenę. Leży bez sił....
Tłum skanduje:
- Brutus pedał!!! Brutus pedał!!!

Cang 07-11-2002 00:24

jescze 2 znalazlem:

9)
Konduktor w pociagu podchodzi do tredowatego i prosi go o
bilet.
Tredowaty drapie sie w ucho, ucho odpada, wiec tredowaty je
wywala za okno, zlapal sie za palce, palce odpadly to on je
tez za okno. Konduktor znow chce od niego bilet, na co tredowaty
siega do tylnej kieszeni spodni, ale urwal sobie przy tym
kawalek tylka i za okno. Konduktor nie wytrzymal i mowi:
panie, my tu tak gadu gadu, a pan powoli spierdalasz


10)
98-letni staruszek przychodzi do lekarza na przeglad. Lekarz
pyta jak sie czuje na co staruszek odpowiada:
- Nigdy nie czulem sie lepiej. Mam 18-letnia nazeczona.
Jest w ciazy i wkrotce bedziemy miec syna.
Doktor mysli chwile i mowi:
- Niech pan pozwoli, ze opowiem panu historie. Pewien mysliwy, który
nigdy nie zapominal o sezonie mysliwskim, wyszedl raz z domu w takim
pospiechu, ze zamiast strzelby wzial ze soba parasol. Kiedy znalazl
sie w lesie z krzakow wyszedl ogromny niedzwiedz. Mysliwy wyciagnal
parasol, wycelowal w niedzwiedzia i wypalil. I wie pan co stalo sie
potem?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Niedzwiedz padl martwy jak kloda.
- Niemozliwe! - wykrzyknal staruszek - Ktos inny musial wystrzelic.
- I do tego punktu wlasnie zmierzalem...

:cool::cool::cool::cool::cool::cool::cool::cool:

cordis 07-11-2002 00:43

idzie gosc do burelu i mowi ze chce zakosztowac sexu egzotycznego... odpowiedz brzmi "pokoj 35" idzie wiec do wskazanego pokoju patrzy a tam kura... no nic - mowi - chodzilo mi bardziej o jakas laske z dzamajki ale chuj biore co jest
tak mu sie jednak spodobal sex z kura ze postanowil wybrac sie tam po raz kolejny, wiec wchodzi, mowi burdelmamie ze chce znowu ale uslyszal "pokoj 36" zdziwil sie z deko ale nic idzie sprawdzic, wszedl patrzy a tu mala sala kinowa a na ekranie jakies dwie panienki ze soba sie bawia... "eee co to za przyjemnosc - mysli" i pyta kola siedzoacego obok -"podnieca cie to?" a ten :"dzisiaj jest chujnia ale gdybys byl wczoraj to bys widzial jak jeden koles kure popychal, to byl ubaw"

dwoch gosci plynie lodka, jeden bez 1 reki i bez 1 nogi a drugi slepy
ten bez jednej reki i nogi wioslowal (jego kolej byla widocznie)
nagle wypadlo mu wioslo, wkurwil sie i wrzasnal "no to zesmy kurwa doplyneli"
---slepy wstal i wysiadl

cang czekamy na 11) 12) 13) itd itp.....

-Luq- 07-11-2002 08:25

Cang sam wymyślałeś te kawały ?/

Beat 07-11-2002 12:08

Cytat:

Wysłane przez: Cang
8)
Igrzyska w Rzymie już się ludziom powoli zaczynają nudzić, więc Brutus
przychodzi do Cezara i tako rzecze:
- Cezarze, mój władco lud się nudzi, nie chcą już oglądać dziewic zabijanych
przez lwy, to już im się znudziło.
Na to Cezar:
- Brutusie, widzę że masz jakiś pomysł, mów zatem!
- Cezarze, proponuję by zamiast pokazywać 100 dziewic pożeranych przez lwy
znależć śmiałka, który je przeleci.
- Tylko gdzie my znajdziemy takiego śmiałka?
- Tak się składa, że ja się na ochotnika zgłaszam.
Cezar sie zgodził i następnego dnia wszystko było przygotowane. Do Koloseum
wchodzi Brutus i patrzy na 100 nagich dziewic na piasku. Tłum skanduje:
- Brutus! Brutus!
Brutus zabiera się do rzeczy: pierwsza dziewica, druga , trzecia, dziesiąta,
dwudziesta , czterdziesta - pierwsza kropla potu pojawila się na jego
czole...Tłum skanduje:
- Brutus! Brutus
Sześćdziesiąta , siedemdziesiąta - druga kropla potu pojawiła się na czole
Brutusa.Tłum skanduje:
- Brutus! Brutus!
Dziewięćdziesiąta... Brutus zmęczony, ale brnie dalej.Tłum skanduje:
- Brutus! Brutus!
Dziewięćdziesiątapierwsza, dziewięćdziesiątapiąta, dziewięćdziesiątasiódma,
dziewięćdziesiątaósma, już nie może ale.. dziewięćdziesiątadziewiąta
i.........
Pada na arenę. Leży bez sił....
Tłum skanduje:
- Brutus pedał!!! Brutus pedał!!!


Goooooooooooood... :D :D :D

Cang 07-11-2002 13:11

Cytat:

Wysłane przez: uQu
Cang sam wymyślałeś te kawały ?/
a wklajam rozne takie, jak cos ciekawego znajde, sam nie wymyslam :)

Cang 07-11-2002 18:53

11)
Pewnego dnia pani w szkole zadala dzieciom prace domowa - mialy sobie
wymyslec na nastepny dzien jakis oryginalny kolor. Jasio myslal cale
popoludnie, az w koncu wymyslil - kanarkowozolty. Ale pomyslal, ze
zadzwoni jeszcze do Malgosi, jaki ona kolor wymyslila.
- Malgosiu, jaki masz kolor?
- Kanarkowozolty.
- Cholercia - pomyslal sobie Jasiu - Malgosia jest lepsza uczennica i
znow pani powie mi ze sciagam. Musze wymyslec cos innego.
Jasio mysli, mysli, mysli - nagle wymyslil - gleboki blekit. Ale
stwierdzil, ze zadzwoni jeszcze do swojego przyjaciela Stasia i sie
spyta, jaki kolor on wymyslil.
- Czesc Stasiu - jaki masz kolor?
- Gleboki blekit.
- Cholercia - pomyslal sobie Jasiu - Stasiu jest lepszym uczeniem i znow
pani powie mi ze sciagam. Musze wymyslec cos innego.
Jasiu mysli, mysli mysli... i nic. Wkurzyl sie i wyszedl sie przejsc po
miescie - nagle patrzy na wystawie lezy material podpisany jako
krwistoczerwony. Jasia olsnilo - to jest to!
Wrocil do domu i caly czas powtarza pod nosem krwistoczerwony,
krwistoczerwony, krwistoczerwony... Z wrazenia zapomnial zjesc kolacje,
myje zeby i nadal mruczy pod nosem - krwistoczerwony, krwistoczerwony,
krwistoczerwony... Kladzie sie do lozka i nadal to swoje - krwistoczerwony,
krwistoczerwony, krwistoczerwony...
Budzi sie rano i znow swoje - krwistoczerwony, krwistoczerwony i
krwistoczerwony... Przychodzi do szkoly, siada w lawce i sobie
dalej powtarza krwistoczerwony, krwistoczerwony, krwistoczerwony...
Pani wyrywa do pytania Malgosie:
- Malgosiu jaki masz kolor?
- Kanarkowozolty.
- Dobrze Malgosiu, siadaj.
- A ty Stasiu?
- A ja psze pani gleboki blekit.
- Dobrze, Stasiu siadaj.
W tym momencie otwieraja sie drzwi od klasy i wchodzi pan dyrektor z
malym Murzynkiem. Pan dyrektor mowi:
- Dzieci, poznajcie waszego nowego kolege, oto Mambo - i wyszedl
zamykajac drzwi za soba.
Pani popatrzyla i mowi:
- Witaj Mambo. Dzis mamy lekcje o kolorach. Wiem ze jestes nieprzygotowany,
ale moze powiesz nam jakis ciekawy kolor?
Mambo mysli i mowi:
- Krwistoczerwony.
- Dobrze Mambo, siadaj.
Jasia malo krew nie zalala - nie jadl kolacji, nic tylko kul na pamiec
ta nazwe, a tu przychodzi taki...
- Jasiu, a powiedz nam jaki ty masz kolor?
A Jasiu wstal i milczy.
- No Jasiu?
- Jebany czarny!


Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 09:40.

Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.