unreal.pl

unreal.pl (https://forum.unreal.pl/index.php)
-   LOL !!! (https://forum.unreal.pl/forumdisplay.php?f=53)
-   -   -= HISTORIE =- zwiazane z UT (https://forum.unreal.pl/showthread.php?t=6784)

SpEeD 04-12-2002 18:40

-= HISTORIE =- zwiazane z UT
 
wiem ze ludzie odwiedzaja to forum wiec tu pisze.....ostatnio na forum klanu es...powstal zalozony przez olqa temat o histori gry w UT...i zaczelismy sobie pisac nasze historyjki...sprawdzilo sie...wiec co powiecie na zrobienie tego w liczniejszym gronie ? :)

piszcie historie z zycia zwiazane z UT :D

SpEeD 04-12-2002 18:46

zeby jakos to zainicjowac wstawiam na poczatek moja historyjke napisana juz wczesniej na forum ES !! :)

no wiec
Bylem 11 sto letnim chlopczykiem kiedy zaczolem sfja zyciowa przygode z Gra o nazwie UNREAL TOUNAMENT !!!
kupilem demo w gazecie komputerowej niegdys rozchwytywanym CD-ACTION..i zaczalem kompletnie amatorska gre...jak w kazda dostychczas gre..niezdajac sobie spawy z tego ze kiedys bede gral w UT prawie ze tak powiem zawodowo i na poziomie takim jakim jestem ....gralem i gralem w te denne trzy mapy...nawet niepszypomne sobie jakie to byly.....gralem trenowalem...az mi sie znudzilo....az pewnego razu kolega na swoje urodziny..postawil ekipie nocke no i oczywiscie jak sobie pewno juz kojarzycie byla to nocna ofrorz non stop UT....gralismy team deatchmath deatchmath domination assault capture....last......no i sie jechalo......po calej tej nocy niepowiem ze polepsyl ale zczailem jak sie skacze...jak sie lepiej cewluje i takie tam amatorskie pierdolniki no i po tej nocce oczywiscie musialem obowiazkowo dotrzec do oryginalu...tzn pirata...ale pelnej wersji Gry....no i jechalem czesto w to ....w miedzyczasie dostalem internet.....no ale niewiedzialem debil ja jeden ze mozna grac po necie no i gralem z tymi bocikami :P wygrywalem chyba z expedienced ledwo no ia jakos tak se lecialy dni i tygodnie....az dowiedzialem sie ze w swinoujsciu jest klan UT wiec postanowilem sie do niego zapisac...wyslalem zgloszenie.....ale za nim ostalem odpowiedz...znalazlem na ksiedze gosci pojego miasta swinoujscia....wpis crasha...i jego mail i wogule wiec pisze na tego maila znof zgloszenie...i po godzince chyba (((( i kto tu powinien miec nicka Speed :P dostaje odpowiedz ) zebym przyszedl do cafe...na ich trening...niepamietam kiedy on sie mial odbyc....wiem ze w niedziele...ale o ktorj to bylo to nieppszypomne sobie ..i siadam do kopma i gram mecz c crashem....pierwszy moj mecz w ut..i dostaje w dupe do minusa no coz....ja nic nieumialem wtedy no...ale napewno niespodziewalem sie tego co jest teraz i ze crash bedzie kiedys moim najlepszym qmplem......no coz.....trenowac zaczolem po necie....troszke sie podszkolilem....i coz....crash mi zalatwil test do ReS...no odrazu z grubej rury :P pewno se myslcie....ziomek nieumial grac a go do ReS wzieli..niezle...no ale tak bylo...chyba mnie przyjeli na nauke..niepamietanm dokladnie....no ale sie uu nch ucylem....trzeba przytznac ze sie duzo nauczylem.....dzieki KONEMU...ktoremu pragne podziekowac za nauczenie mnie prawie wszytskiego co umiem dzis...znaczy sie teraz umiem wiecej....ale gdy by ni Ty KONY to juz by zemnie nic niebylo....wiem ze dzieki ciaglym mecza 1/1 z Konym sie bardzo podszkolilem...i ja i kony...na poiczatku non stop dostawalem...ale potem w miare uplywu czasu...mecze sie stawaly coraz lepsze....byl czadzik..dobre czasy :P no ale jak juz gralem niezle....zaczely sie problemy...a mianowicie
:: komputer...posul sie 2 razy---------2 miesiace przerwy
:: KAra za oceny -------2 tygodnie
niebylo mnie dlugo i przez to zostalem wywalony z ReSu niestety brutalne ale prawdziwe tualem sie biedny po swiecie Ut..najpierw grajac w Sith .....ale opuscilem je azeby sprowbowac sil tworzac wlasny klanik ...nazywajac go -= GoD =- gate of darknes....niebede wnikal w szczegoly tego klanu...moze kiedy indziej/....bo naprawde by bylo zbyt duzo pisania.....no ale z klanu nic niewypalilo niestety...wiec wrocilem w szeregi Sithow....i juz tym razem na dluzej....bo byl to klan w ktorym gralem po ReS najdluzj ---------ReS -----7 miechow.....Sith---4 miechy.........no ale odszedlem sam dobrowolnie po klutni z jednym osobnikiem tez wnikal niebede bo zadlugo by to trfalo.....no wiec poszedlem do WSPANIALEGO NIEPRAWDOPODOBNEGO SUPER KLANU o nazwie EMPEROR SOLIDERS....ale poszedlem w pizdu po miesiacu jak sie okazalo....ze TT znof robimy...nawet pomysl wyszedl od ludzi bedacych w ES wtedy....no ale coz..;...popelnia sie bledy i w naszym przypadku tak bylo bo jak sami wiecie juz jakis miesiac temu sie TT znof rozdupcylo....i kupa...jestesmy ZNOF Z WAMI I TAK ZOSTANIE>>>>>SKOPIEMY KAZDEGO KTO BNEDZIE CHCIAL NAM ZABRAC ZWYCIESTWA W LIDZE ....na tym sie konczy moja historia..jak dotychczas pozdro..speed

KROKu 04-12-2002 19:03

spox
 
spox pomysł obiecuje ze jak będę miał tylko czas to wklepie tu swoja historyjkę związaną z UNREAL TOUNAMENT.:D A jest śmieszna chyba :D tak przypadkiem ale to jak już będę miał cz ..........to rozwinę temat .
:snajpa:

-kosik- 04-12-2002 19:12

A więc o to jak moja krótka historia:

  • Pewnego dnia, o ile się nie mylę było to przed świetami bożego narodzenia 2001 przyśli do mnie goście z pewnej firmy oferując stałe podłączenie internetu poprzez lan. Po tygodniu udało mi sie namówić rodziców do założenia stałki, w umowie pisało że sygnał internetowy pujdzie po 30 dniach od momentu podpisania umowy, no ale cóż okazało się że do puszczenia sygnału internetowego czekałem aż do kwietnia.....
    Ale w UT-ka pierwszy raz zagrałem troszke wcześniej , gdy jush chulał lan , pierwszymi moimi wirtualnymi przeciwnikami okazali się:
  • SS][Apocallipse
  • SS][Szkrabik
  • Sowa-nawet wtedy był dla mnie b.dobry ;D

    Pamiętam te pierwsze sromotne porażki..., grałem wtedy tylko na decku, bo na innych mapach się jeszcze nie umiało , no ale cush, życie szło dalej, ćwiczyłem ciągle na Lanie z powyżej wymienionymi osoboami ale wtedy do sieci podpieły się nowe osoby:
    wtedy ceak-dzisiaj con|messiah
  • -=Praga=-
  • con|no_name
  • killer-brat messiaha.


    Wtedy dopiero zacząłem na dobre grać , czas szybko leciał i na ciągłyym graniu zleciał aż do kwietnia kiedy to "Polnet" puścił nam sygnał internetowy . Wtedy właśnie zapisałem się do klanu Convicts, pograłem tam troszke i przeszłem do klanu uTexecutors(pozdro Cibor,Diablos,Puchatek,Siter,Xsanthe,Natural,Szani
    a i cała reszta... )
    W tym klanie spędziłem najwięcej czasu i w czasie w którym byłem w tym klanie moje umiejetności troszke skoczyły w górę.Nie poszło nam zaprawda za dobrze w lidze no ale sam udział w niej nas wiele nauczył .Czas mijał, i zadecydowałem że skoro w klanie uTe nie moge dostatecznie pograć(brak treningów) to przejde do bardziej aktywnego klanu ,był to HeLL(pozdro Matek&ekipa), będąc w tym klanie miło pograłem z wieloma fajnymi ludzikami , przeleciało dosyć dużo czasu ,grałem bardzo dużo ,dużą częśc wakacji straciłem na 18-godzinnym graniu w UT na Lanie i necie, w tym czasie najbardziej podniósł się mój skill jeśli można to tak nazwać , ale po dłuższych namysłachi ze smutkiem stwierdziłem że za dużo sie nie dzieje w klanie no i wtedy przeszedłem to wspaniałego klanu(wiele treningów,sparingów,wrescie własny server klanowy!!!-uważam to za podstawe dobrego klanu), poznałem wspaniałych ludzi za jakich uważam ES-owców i wszystko od tej pory fajnie sie układa za wyjatkiem moich warunków do gry w necie, ale byc moze niedługo założe DSL-a wiec sprawa powinna sie poprawic , to by było na tyle .............

  • Chrome 04-12-2002 19:21

    wiedziałem że szkrab znowu maczał w czymś palce :>

    btw topiq juz był sporą chwilunie temu poszukajcie a znajdziecie :)

    LOL :D 04-12-2002 21:27

    Zacznę od SAMEEEEEGO początku...

    Miałem 8 lat, przeczytałem recenzję unreal, Return to Na Pali, dostała 10. Czemu nie, gra nie wygląda najlepiej, ale postanowiłem ją kupić. Fabuła mnie wciągneła, a gdy jeszcze zacząłem grać z botami, ehh :) Jak później się dowiedziałem, wyszedł UT. Patrzyłem wtedy na to z przymróżeniem oka, ale po roku od premiery zamówiłem se płytkę. I TAK SIĘ ZACZĘŁO. Gra mnie wciągnęła na maxa. Najpierw deatchmatch - co za muza i klimat. Boty inteligentne. Potem jeszcze CTF - miodzio. Aż w końcu przeszedłem kampanie . Qrde, co ona taka krótka. Myślałem - no gdybym miał tak stałe łącza, ale bym se powymiatał, nikt nie miłaby szans (byłem młody i głupi :) )
    Kilka lat później (sierpień 2001) podmątowali mi STAŁE ŁĄCZA!!!!! Odpalam UT!! Wkońcu mogę pograć, pingi - eeeeehhh, czasy gdy miałem pingi 60, hlip :rolleyes: , nie wiedziałem, że coś takiego jak lag wogóle istnieje. Gram jako wolny strzelec - EJ, co to ma być!! Ciągle jestem ostatni. Tak czy inaczej jako taka lamka chcę się zapisać do TC. Wchodzę na ich forum, ehh, co za napięcie, miałem zagrać duala. Jaki byłem podniecony :), ale mina mi zżedła jak przegrałem 20 do -5 na decku, po czym komp mi się zaciął (wyszło na to, że stchórzyłem :( ).
    Dobra, polujemy dalej. Wylosowałem ze stronki unreal.pl klan IP (IMMORTAL PREDATORS). Miałem zagrać duala CTF z bloodflower (pozdro;) ). No cuż, fartnęło mi się, bo ja miałem ping 100, a ona (wtedy jeszcze o tym nie wiedziałem, że to ona :) ) 550 !! :) Było 2:1. Wreszcie se też wymyśliłem xywkę, beznadziejna, ale mam ją do teraz :) [MORPHEUS]. I tak się dostałem do mojego pierwszego klanu IP!! Byłem rekrutem :p :p . Tak jestem nim przez 2 tyg. Zacząłem poznawać tajniki UT grając na polskich serkach, aż pewnego dnia miałem taki zapał, że w pj grze 8/8 DM zrobiłem godlike'a :D. A tu: bloodflower obserwowała moją grę - JESTEM W IP!! MAŁO TEGO!! Miałem rozegrać pierwszy sparing!! Yupii. Eghm... następnego dnia okazało się, że wyjeżdżamy do Szczecina na weekend (akurat miał być sparing :( ). Ale nic, zostałęm usprawiedliwony. :) W klanie byłem 4 miechy, nagle bood musiała z pewnych przyczyn nas opóścić, władżę przejął durk3d. W taki sposób rozpoczął się koniec kariery IP :(. Było cicho przez 4 miesiące, aż w końcu z ciężkim sercem musiałem opóścić IP:(

    Tego samego dnia zaccząłem grać na jakimś serku. Był tam palq z dziwna xywką - białobyl. Prosił mnie, żebym po grze skontaktował się z nim na gg. O co mu chodzi ?? No cuż, zaraz po grze skontaktowałem się znim. Okazało się, że jego real-nick brzmi Deatch, i jest on w klanie FH. Pytał się, czy nie chciałbym do niego należeć. Czemu nie :). Zagrałem z nim kilka dueli, było fajnie, grałem sparingi, spox atmosferka :). Ale szybko się skończyło . Dowiedziałem się, że bosik klanu , ehh...Spooky ...chce odejść by jak to powiedział "nauczyć się czegoś od innych klanów". Ja, i mój qmpel Ziomal mieliśmy przejąć dowództwo (Ziomal gra ze mną od samego początku). I tak prowadziliśmy klan, jednak Spookiego już od kilku miesięcy nie ma!!. To już zaczęło mnie wk...wiać!! Dowiedziałem się , że był on w kilku klanach! Nie no, przegiął pałę. A że do tego miałem zły humor, bo sieć zaczęła się przepychać (jak grałem w necie miałem pingi pow 1000, takie pingi mam również teraz :(). Nie no - koniec!! I tak teraz gram jako wolny strzelec. Nie wiem, czy chcę grać na razie w jakimś klanie (pingi). W tej chwili gram tylko duale z Ziomalem na Lanie :(. I to chyba już cała moja historia. Pozdro all.

    Btw: pozdrawiam Bloodflower, Mando, Durka, Ziomala i innych, których znam :)

    [SS]MHADRYS 04-12-2002 21:29

    Moja przygoda z UT zaczęła się od zwykłego Unreala w którego grał mój starszy brat i mnie też to wciągnęło. Zacząłem grać z botami. Później pojawiło się UT, na początku przeszedłem je ze 2 razy i mi się znudziło, do czasu aż nie założyli mi SDI. Tu zaczęła się moja przygoda ze światkiem UT. Na początku grałem jako "wolny strzelec" do czasu aż nie dowiedziałem się że kumpel mojego brata ze studiów zakłada klan Szybka Śmierć (jak wszyscy wiedzą założył go brat B@no --> Kloss). Myślę sobie czemu nie i tak wstąpiłem do SS w którym jestem aż do teraz i z którego nie mam zamiaru odchodzić NAWET ZA PIENIĄDZE !!!! ;-)

    XsAnThE 04-12-2002 21:47

    Pamiętam jakieś rokt temu jak przyjechał do mnie kuzyn i się smiał że gram na konsoli(PSX) w Q2,pewnego dnia się wybrałe do tego kuzyna i zobaczyłem że ciągle gra w jakąś gierke co sie zwie Unreal Tournament,gdy do niego przychodziłem zawsze oglądałęm jak gra(mi nie pozwolił:P).1miesiąć póżniej kupiłem sobie Sege Dreamcast i nagle na tą konsolkę wyszedł UT i zczołem szpilać chociaż na padzie to zbytnio nie wychodzi.Po 2miesiącach dotsałem komputer i pojechałe do kuzynka żeby mi pożyczył UT wtedy też sie dowiedziałem że on ma nicka DARK TEMPLAR i gra w BEST,po jakimś czasie dostałem internet,zaczołem grać z kuzynem i dostawać do minusa:),potem pare pierwszych miejsc udało mi się zdobyć na ATECOM'ie i wstąpiłem do jakiegos nowego klanu UL(nawet byłem w radzie klanu:D)(i poznałem tam Gothica:)),jednak klan się szybko rozpadł i przystąpiłem do klanu uTe w którym do dzisjaj jestem i się bardzo z niego cieszę:D:D:D
    ehhhh szkoda ze juz nie mogę pograć z kuzynem przez którego to się wszytko zaczeło,bo on już nie gra:P

    Pozdrowienia dla całego uTe i innych!!!

    mando 04-12-2002 22:24

    Cytat:

    Wysłane przez: LOL :D
    Wylosowałem ze stronki unreal.pl klan IP (IMMORTAL PREDATORS). Miałem zagrać duala CTF z bloodflower (...)

    Nie no... jestem normalnie zaskoczony, ze ktos pamieta o tym klanie :D

    Btw: pozdrawiam Bloodflower, Mando (...)

    Jest u sasiadki. Jak wroci to pozdrowie :)

    /edit
    Swoja droga... ja tez zaczynalem w IP. Po kilku miesiacach, jakims dziwnym zbiegiem okolicznosci przeszedlem do ReS

    Gothic 04-12-2002 22:53

    Na początku pogrywałem tak jak XsAnThe na psx w q2 jeszcze pamietam jak kumpel wpadal z padem i pyralismy całymi dniami duelki ;).No później se sprawiłem kompa i tez pogrywałem na nim w q2 i pewnego pięknego dnia przyszedł Quazellot z UT powiedzial,że jest zajebiste.OK instalłem troche pograłem i znudził mi sie.Minęło troche i założyliśmy sobie lana ja,Quaz i jeszcze taki jeden kumpel z klatki :P,wszystko pięknie tylko w co będziemy grać prócz NFS porsche :) heh oczywiscie UT.No i znowu jakos mnie wkreciła ta gra ale nasza siec jakos sie potem rozpadla sam nawet nie pamietam teraz dlaczego :P Pomimo iż juz nie mieliśmy sieci pogrywałem dalej w UT ale z nie tak dużym zapałem jak to miało miejsce podczas gry po lanie.No i w koncu jakoś dzień przed świętami Wielkanocnymi b.r podłączyli mi neta =]].Wszystko git doczasu jak zrozumiałem co to jest ping :(.Heh ale te pierwsze gry po sieci wchodze na jakiś zaraniczny servek ping 800-900 wszyscy nawalają po angielsku a ja troche lame z niego jestem :P poznaje tam jakiegos gostka z Quazem z Australii :) i pogrywamy z nim sobie dziennie ofkoz lamiąc jak nic z takim pingiem ale było spox pokazał nam troche tricków na mapkach itp :P.Hmm potem chiałem do jakiegoś klanu,a że nawet nie znałem żadnego i wogóle żadnej orientacji jaki klan utrzymuje poziom wkręciłem się do jakiegoś UL :D pznałem tam XsAnThe :) ale cóż klan się rozpadł(a ja też byłem w radzie starszych LOL) szukałem potem ale nic nie znalazłem nikt nie chiał kolesia z pingiem 800 w klanie :\ heh aż do niedawna ;).No ten klan ktory mnie przyjął to uTe ofkoz :P i narazie nie zamierzam zamieniać go na inny bo jest w nim ql i spoko kumple są ;) no chyba,że kiedyś zmienie łącze to kto wie może gdzieś indziej spróbuje sie dostać :P LOL ale sie rozpisałem :D heh pozdro all ;)

    KROKu 04-12-2002 23:01

    No i spełniam obietnice
     
    Ta historia może być dla was śmieszna lub głupia lub jeszcze jakaś ale jest to historia która opowiada o mojm poczatku zwiazanym z gra UT
    Wiec było to tak.
    Pewnego dnia brejdak przyniósł Ut wiedziałem co to za giera ale jakoś niebyłe do niej przekonany bo w nią nawet nie grałem.Brejdak chciał bym ja zainstalował bo on grał tylko na :snajpa:snajper arena lubił gdy latały głowy ale to już inna hist....wiec ja go posłuchałem i tym trafem Ut znalazło się na moim dysku .Ale po pewnym czasie gdy brat niegrał bo był nonstop zajęty [praca itp. ..hehe] wyinstalowałem nawet w nia nie grając. Ale jak zwykle mi się dostało hehe:) i musiałem gre załatwić sam no i zrobiłem tak Brat dalej pykał na snaiper arena :snajpa:a ja nawet w Ut niegrałem .Az pewnego dnia pomyślałem ze sobie pogram włączyłem Uteka i tak mi się spodobała ze zacząłem grac codzienie.I grałem tak grałem .............aż postanowiłem sprubowac swoich możliwości na necie o a niebyły to duże możliwości i może nie są aż tak duże jeszcze, ale bardzo ta grę lubię i podziwiam wiec trenuje i gram..Nawet znalazłem się w poczatkujaczym klanie [HD]
    Ale ważne ze nadal gram w Ut i już nigdy tej gry nie wyinstaluje jest naprawdę w dechę!!!

    Pozdrawiam Brejdaka i Hasa

    Może historia śmieszna może durna nie wiem, ale prawdziwa i na pewno dziwna
    Ps. Nie śmiać się zemnie :D

    Xentor 05-12-2002 00:35

    pierwszy raz w utka zagralem jak wyszlo demo, gralem u kumpla bo nie mialem kompa co by to uciagnal. Pierwsza mapa jaka zagralem to morpheus :) i od tamtej pory mam sentyment do tej mapki. Po zmianie kompa pogrywalem troszke, potem dalem spokuj az do momentu zalozenia sieci. Wtedy byla jazda na calego, gralismy z kumplem (pozdro Vesperus) calymi dniami a zdazalo sie i nocami, obczajalismy mapy, w sumie takie lamerstwo na maxa. Okolo pazdziernika 2001 dostalismy wyjscie na swiat (SDI suxx) i zaczalem grac na niemieckich serwach, gralo sie latwo i przyjemnie, pare razy udalo sie wygrac i wtedy zaczalem wchodzic na polskie serwy gdzie dostawalem taki lomot ze po paru meczach mialem dosc. Zaparlem sie i zaczalem cwiczyc, ogladalem duzo demek, podpatrywalem lepszych, obczajalem triki i granie na lepszym poziomie przyszlo samo. Pierwszy moj klan to CI, pozniej GoD :), potem przyszly problemy z sdi (koledzy z lanu) i dalem spokoj z czynnym graniem. Teraz pozdro: Fery, Spidzior, Adi, Zdzisek, Hellraiser, Borys, Shiro, Ziemniak, duck, Marco, Robus, Arro, Jod Hei... szafi i reszty utkowcow :)

    Siepacz 05-12-2002 06:13

    moja historia jest krótka:
    Jakieś trzy lata temu kumpel kupił komputer. Myślę, komputer fajna sprawa, idę oblukać. Był to pierwszy komputer kumpla, więc z obsługą szło nam trudno, bo ja też miałem wcześniej tylko C64 i PSX :)
    W końcu zaczęło nam coś wychodzić. Nauczyliśmy się włączać winampa :D
    No, myślimy, komputer fajna sprawa, można grać, słuchać muzy (wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy że można oglądać filmy w DivX :). Tylko te gry jakieś takie dziwne, i trudne, i jakieś niewciągające w sumie. Pasjanse, i inne takie. Aż tu nagle kumpel wygrzebał z jakiejś gazety płytkę z demówkami. Wszystko nuda, w końcu postanowiliśmy włączyć największą z tych demówek, z takim długim niewygodnym tytułem, Ural cośTam :-) Włączyliśmy... i zgłupiałem. Czegoś takiego moje oczy nie zwykły wcześniej oglądać. A to był tylko zwykły meczyk z botami na Turbine...
    Trzy dni póżniej poszedłem do sklepu i kupiłem oryginał (99zł) Unreal Tournament.
    Miesiąc później kupiłem kompa :)

    I tak mi do dziś zostało :D

    jasperus 05-12-2002 12:59

    ah to commodore 64, pamietam jak kumpel przyniósł jakas gierke i nie mogła sie wczytac - modliłem sie, oby nie było napisane "Load Error" :P

    a tak btw. mam bardzo dziwnego kumpla w sieci, z którym gram codziennie duelki na Morbias. Dziwne to poniewaz on jakos nie moze wejsc na moj server a ja do niego moge. I cały czas włacza ta mapke.
    Musze go przekonac co by zapuścił czasem jakies bardziej skomplikowane mapki bo Morbias juz mi bokami wychodzi.

    Zdziwilibyscie sie jak powiedziałbym wam ile czasu zajeło mi oduczenie go uzywania reda, az w końcu go wyłączył (jest strasznie zakręcony)

    Gothic 05-12-2002 14:23

    .ash może ma innego patcha i ty mozesz wejsc ale on nie miałem podobny kiedys przypadek sprawdz a jak nie to zobacz moze jak ustawiasz serva to nie na 2 a na 1 ;)

    jasperus 05-12-2002 14:50

    z patchem wszystko ok, a co do ustawien serva "nie na 2 a na 1" - chodzi ci mianowicie o co ?? :))

    YouZacK 05-12-2002 15:44

    historia pisana byla w pazdzierniku 2001, jesli kogos interesuje ciag dalszy moge napisac

    w ut gram od pokazania sie demka na plycie resetu chyba, po kilku tygodniach zaczalem grac w pelna wersje, kilka dni pozniej dorwalismy (ja z shiverem, caly czas gralem u niego) q3
    po klku minutach grania zrezygnowalismy z powodu... nawet nie wiem... w kazdym razie q3 odstawilismy na kilka miechow i caly czas pogrywalismy w ut

    pozniej gralismy na zmiane w ut i q3, w krotce poszlismy pierwszy raz do cafe i zagralismy w q3 po sieci

    odtad po gralismy troche w ut i glownie w q3, a po lanie tylko w q3, wtedy powstala moja xywka YouZacK
    na krotki okres czasu (ok 2-3 miechy) gralem tylko w q3, chodzilem po roznych cafe i szukalem przeciwnikow (ciezko bylo znalezc kogos dobrego - przewaznie same dzieci, jedynym przeciwnikiem dla mnie byl tylko shiver)
    dopiero pozniej sie dowiedzialem ze ci co graja w q3 na powaznie, to graja na necie albo na lanach, a nie w cafejkach :D

    w koncu nie majac z kim grac w q3, zaczalem grac z dzieciakami w ut, po kilku meczach juz nikt w cafe nie chcial ze mna grac
    wobec tego zaczalem grac po necie na serwach ktore wyskakiwaly w przegladarce (glownie astercity)

    rownoczesnie gadalem na #utpl z ludzmi i gralem duelki na ich serwerach (dopiero wtedy zczailem co to ip, klan i takie tam )
    glownie to byli wrzesin i elbandito, pamietam mecze na morbie z redkiem :D

    pewnego razu gralem TDM na jakims publiku w polsce z ludzmi z jakiegos klanu (jeszcze wtedy nie orientowalem sie jakie sa klany, kto w jakim gra), mialem wtedy dobry dzien i wymiatalem jak sam bog
    wtedy ktos zapytal sie czy jestem w jakims klanie, odpowiedzialem, ze nie... kolejnym pytaniem bylo czy chce wstapic do ich klanu, odpowiedzialem ze spox tylko co trzeba zrobic....

    dopisac przed xywka (GL)_ i poczytac stronke www.gladiators.prv.pl

    od tej pory (styczen tego roku) reprezentowalem klan GL tak dobrze jak tylko umialem przewaznie dostawalem takie ostre baty ze ...., czasem udalo mi sie wygrac jakis mecz na publiku

    pewnego razu, podczas meczu w lidze ut piter mial watpliwosci co do mojej osoby (czy ktos sie pode mnie podszywa), strasznie mnie to wqwilo i postanowilem zmienic xywe na taka, ktora ciezko byloby podrobic... i tak powstal YouZacK , (GL)_ÝouZacK i E=mc˛ z ktora gralem jako anonim i gram czasem jeszcze teraz
    xywki mam zbindowane pod strzalkami, gdyz tych dwoch ostatnich nie da sie wpisac bezposrednio w ut
    obecnie mam zbindowane wiecej xywek, ale i tak gram glownie jako YouZacK

    na przelomie marca i kwietnia klan przechodzil kryzys (brak skladu na mecze, zero zainteresowania RS, brak aktualizacji strony), juz mialem zamiar opuscic klan, lecz nagle z nieba spadla mi propozycja zostania "starym"

    zrobilem nowa strone, zaczalem umawiac sie na klanowki, jakos udalo mi sie rozkrecic klan, lecz niedlugo potem znowu zaczal sie sypac (wakacje)
    kadetow sie zrodzilo jak mrowkow, nie mialem czasu zajmowac sie strona, testowac kadetow, umawiac sie na klanowki, i przede wszystkim grac, pare osob wtedy opuscilo klan, lecz chyba nie z tego powodu (chociaz moze....)

    doszedlem do wniosku ze nie dam rady prowadzic klanu (caly czas wszystko z cafe mianowalem kadeta ktory wytrzymal najdluzej w klanie (i nawet nie chcial GL) jako RS a sam sie zdegradowalem do roli aktywnego

    na razie tyle

    kosman 05-12-2002 16:14

    moja hystroryjka
     
    Moja Histroria :)


    Moja chistoria zaczela się w roku 2001 pzed swiętami Bozego Narodzenia.
    Wdety przyszla taka firma i mi zalozlya stale zlącze :)
    tak po 1 miesiącu namówili mnie koledzy z sieci do grania w utka :)
    Na początku przegrywalem z wszystkimi. ale z uplywem czasu
    moje umiejętnosci w unrealu sie powiększaly juz wygrywalem
    z nektórymi kolegami .Potem zapisalem sie do klanu Centory
    ale ten klan mi zabardzo nie odpowiadal ,więc zostalem bez klanu.
    Tak ze 2miesiące puzniej zapisalem sie do klanu Utexecutors
    tam sie bardzo plepszylem :)
    nastepnie doszlem do klanu ES tam juz moje umiejetnosci byly
    bardzo niezle .ale dlugo nie moglem byc w tym klanie :(
    poniewaz muj brat Kosik[ES] gral na treningach w tdm i lts,
    a mielismy 1 kompa ,poniewaz musialem odejsc z tego fajnego klanu:(
    No i tak moja historia gry w UT sie skończyla :)

    george 05-12-2002 17:05

    Moja kariera w UT zaczela sie dawno... bardzo dawno. Pamietam jak to moj brat przyjechal od kolegi z wypalana plytka, na ktorej byl Unreal Tournament. Chociaz zaczalem grac, po miesiacu mi sie znudzilo, po pol roku znow wrocilem, no i gralem. A gdy moj brat(student infy) przywioz do domu kompa na wakacje, i zrobuilismy lana, przychodzil do mnie rudolf(wszystkim znany) i pykalismy najczesciej na decku i morpheusu. Neta mi zalozyli w lipcu b. roku, i wtedy zaczalem grac na necie w UT. Pierwszy moj klan to CeN, ale nie pogralem dlugo... oczywiscie pozdrofka dla all CeN. Pozniej pogralem troche w FS(Fire Soldier's), teraz juz nie istniejacym, pozdrofka dla bylej ekipy... Teraz jestem w ES(Emperor's Soldiers), jest mi tu bardzo dobrze, swietni ludzie, pozdrofka dla all ES.

    To dzieki wam poznalem tajniki UT. Dodam, ze zostalem przyjety przez Eraser, ktory teraz musial odejsc z klanu poniewaz pojechal na stypendium do USA:P. No ale teraz nie jest mi zle, mam swoj team, i najlepszych przyjaciol wlasnie tu:).

    SpEeD 05-12-2002 17:30

    Cytat:

    Wysłane przez: george


    , i najlepszych przyjaciol wlasnie tu:).

    miło nam :)

    Edzio 05-12-2002 18:12

    Hmm jak to bylo u mnie. Jakos tak poltora roku temu poszedlem do kafejki zeby sobie w cos pograc, wlaczylem UT, paru moich obecnych dobrych kumpli tez w to grali i troche popykalem i poszedlem do domu. Nastepnym razem kiedy przyszedlem z mlodszym bratem zagrac zostalem wysmiany poniewaz wtedy bylo modne co innego :D
    Potem jednak wszyscy z tamtych kumpli wrocili do UT ja moglem rzadko pograc, bo nie mialem kompa, a kiedy dostalem nie nadawal sie do UT, bo nie wiedzialem jak moge zmniejszyc poziom grafy, zeby bylo wiecej FPS. Gralem wiec kilka razy u kumpla i takie tam, az w koncu w lutym dostalem kompa porzadnego do grania :D Natychmiast w gralem i ostro wzialem sie za trening bo musialem nadrobic skilla do kumpli. Powazne wziecie sie do roboty pozwolilo mi nadrobic chociaz troche strate i od niedawna jestem w stanie stawac z nimi do bardziej wyrownanej rywalizacji. Ostatnio mimo wszystko staram sie pogrywac w inne gierki jednak nie wychodzi mi to z takim zapalem jak wczesniej i dosyc czesto wlaczam UT zeby chociaz pyknac z 2 - 3 meczyki z botami, a tak to forum, scena i wszystko co zwiazane z UT. Niestety wszystko to wina lacza, SDI na 10 osob nie jest marzeniem gracza :( Mam nadzieje ze po wymianie na 2mb bede bardziej aktywnym graczem na serwach i w T2, ktore mam zamiar kupic na gwiazdke :P
    Po drodze trafialem oczywiscie do roznych klanow, najpierw startowalem do asis, przegralem zbyt wysoko z M[a]Dem i nie dostalem sie wiec sprobowalem w gostynskim klanie HK, na poczatku nie bylo nawet tak zle, jakis sparing sie pyknelo czy cos ale wszyscy mieli bude nikt sie na sparingach nie stawial, probowalem cos zrobic ale w koncu odszedlem. Nastepnie chcialem zatrzymac sie w F&F, tam jednak lacze nie pozwolilo mi zagrac zadnego meczu o wejscie do klanu i turniej rekrutow skonczyl sie, no i niestety nie dostalem sie :(. Na kolejny klan, nad ktorym jeszcze po odejsciu od HK rozmyslalem byl uTe. Tam zadomowilem sie i mam nadzieje ze zostane tak dlugo jak beda jeszcze ludzie chetni do grania w UT :D
    Pozdrawiam kolegow z uTe, asis, d&r i HK (lol) :D

    -kosik- 05-12-2002 18:55

    Cytat:

    Wysłane przez: SpEeD


    miło nam :)

    dobrze że o nas pamiętasz :>
    btw:która historie uważacie narazie za najciekawszaa a którą za najgorszą?

    kresqfka 05-12-2002 19:37

    Hehe a oto moja historia :
    Wrocilem z obozu z grecji a tu mi hell mowi ze kafejka internetowa jest tutaj zaraz za winklem, no co zucilem ciuchy torby i dzida loknac co tam jest ... przez 1 15min krecilem sie obok caffe LARA ;-p krecilem sie i sie krecilem wkoncu przelamalem sie i wszedlem do srodka a tam 10 kompow gdzies tam mp3-ujeczka siakas pyrga tam ktos na czacie zapierdala, SZOK ... Szybko pobieglem po kumpla wzielismy po 2zł, i po 30min. Pierwsze co to irc bo juz troszke bylem w tym objechany pozniej zaczely sie nocki w sumie po 2 dniu przychodzenia do caffe usiadlem i loknalem jakas dziwna ikonka i se na nia 2 razy klik a tu jakis obrazek mi wyskakuje ... czekam czekam czekam (myslalem ze zwis) a tu nagle CMYK CMOK BOOOOOOM i wpierdala sie przed moje oczy piekne intro ktore z 3 razy ogladalem ... po 3 razie ogladania intra czas mi sie skonczyl to szybko do domu siano wzielem i znow do kompa, poczatki byly ciezke grauem bez myszki (bo tak grauem w q2 u qzyna) pozniej koleszka mi pokazal co jest piec i katowalem gre ile sie dalo, sam jeszcze nie mialem kompa wiec chodzilem do kumpli na 400mhz cisnac w UT !!! pozniej byla komunia brata (piranh^i) komp doszedł, niedlugo pozniej wszedł lan z lary i net ... tak to jakos wyszlo ...
    chcialbym pozdrowic takie osoby z ktorymi zaczynalem grac :
    SoD_Ellesar
    SoD_Hunt3r
    SoD_Simonus
    SoD_Borych
    i wielu innych ... a takze innych ktorzy grali zawziecie w UT w caffe !!!
    TO BYLY CZASY!

    george 05-12-2002 20:21

    nice Edzio&kresqfka

    P.S. kresqfka masz juz myche:D, bo jak nie to pamietaj, ze ja zawsze moge odstapic:)

    kresqfka 05-12-2002 21:36

    george mam juz myszke ;P ale siakas tylko taka zjebana jeszcze ... jutro prawdo podobnie bede mial radiowke :-)))))

    pozdro

    Thunderbird 05-12-2002 22:24

    Moja historia z utkiem :) :
    Pierwszy mecz rozegralem w demku, z botami. Nie pamietam jego przebiegu, wiem tylko, ze mnie to nie wciagnelo. Po okolo miesiacu dostalem pelna wersje, ale po wykonaniu jednego ruchu reki, plytka wyladowala na pulce gdzie przewegetowala kilka lat...
    Szesc miesiecy temu zalozyli mi w domku stale. Pierwsza mysl ktora mi przyszla do glowy ( dzieki ktorej moglbym wykozystac internet ) byly roznego typu gry. Rozpoczolem od Q3, ST ... i w koncu UT.
    Pierwsze mecze fatalne, ale gra w necie w UT miala to "cos" co mnie przykulo do monitora. Gralem, gralem i jeszcze raz gralem ( nawet czasem wygrywalem :P ) a tu nagle, na pewnym serwerze zaowazyl mnie ktos z TT. Dal mi swoj numer gg i prosil zebym sie zglosil. Traf chcial, ze na tym samym serwerze byl tez ktos z IP :) . Gra testowa z TT sie nie powiodla ( testowal mnie Toffee :) ) - dostalem na 3 mapach do zera. Mowi sie trudno. Skierowalem swoje kroki do IP, pogadalem z ... kims ( nie wiem z kim :P ), napisalem zgloszenie i tak zostalem przyjety do pierwszego klanu :D . [r.IP]Thunderbird zaczal wymiatac na serwerach ;P . Po okolo dwuch tygodniach cos mi strzelilo do glowy i odeszlem z IP :( . Wstapilem przejsciowo do DD, potem do LDM ( r ) i nastepnie do BoS ( okolo 4 miechow za mna :) ). Gra w TDM bardzo mi juz zbrzydla, a w BoS grali tylko TDM - wiec czas zmienic klan :) . Po kilku dniach hlr skontaktowal mnie z Olkiem z ES. Szybka proba moich mozliwosci - [ES]Thunderbird :) ...

    I to by bylo na tyle :)

    Czajas 05-12-2002 22:34

    Ut
     
    Jak ja poznałem UT to na początku myślałem ze nie bede grac..a teraz... Oh Yeah..... :>

    george 05-12-2002 22:41

    z Reguly kazdy wie, ze jak sie nie ma neta, to predzej czy pozniej gra sie znudzi, po prostu komputer to nie to samo co ludzie... oczywiscie na necie, gdy gramy na jakims servku to wiemy, ze naszymi przeciwnikami sa ludzie, i troche wiecej mysla od botow:).

    Czajas 05-12-2002 22:56

    Help me
     
    Powiedzcie mi jak wrzucic jakis fajny obrazek...tzn AWATERA... zgłoscie sie na gg albo cus...



    :D 3376558:D

    george 05-12-2002 23:06

    Re: Help me
     
    Cytat:

    Wysłane przez: Czajas
    Powiedzcie mi jak wrzucic jakis fajny obrazek...tzn AWATERA... zgłoscie sie na gg albo cus...



    :D 3376558:D

    Czajas o gory masz opcje wejdz tam, pozniej wez opcje i zjedz na sam dol... tam mozesz wybrac jakis dostepny, albo dodoac swoj, tak jak ja np mam avatara z Monster INC, Mike'a... Monster INC. rlz:)

    Has! 05-12-2002 23:07

    Re: No i spełniam obietnice
     
    Cytat:

    Wysłane przez: CroCo!
    Ta historia może być dla was śmieszna lub głupia lub jeszcze jakaś ale jest to historia która opowiada o mojm poczatku zwiazanym z gra UT
    Wiec było to tak.
    Pewnego dnia brejdak przyniósł Ut wiedziałem co to za giera ale jakoś niebyłe do niej przekonany bo w nią nawet nie grałem.Brejdak chciał bym ja zainstalował bo on grał tylko na :snajpa:snajper arena lubił gdy latały głowy ale to już inna hist....wiec ja go posłuchałem i tym trafem Ut znalazło się na moim dysku .Ale po pewnym czasie gdy brat niegrał bo był nonstop zajęty [praca itp. ..hehe] wyinstalowałem nawet w nia nie grając. Ale jak zwykle mi się dostało hehe:) i musiałem gre załatwić sam no i zrobiłem tak Brat dalej pykał na snaiper arena :snajpa:a ja nawet w Ut niegrałem .Az pewnego dnia pomyślałem ze sobie pogram włączyłem Uteka i tak mi się spodobała ze zacząłem grac codzienie.I grałem tak grałem .............aż postanowiłem sprubowac swoich możliwości na necie o a niebyły to duże możliwości i może nie są aż tak duże jeszcze, ale bardzo ta grę lubię i podziwiam wiec trenuje i gram..Nawet znalazłem się w poczatkujaczym klanie [HD]
    Ale ważne ze nadal gram w Ut i już nigdy tej gry nie wyinstaluje jest naprawdę w dechę!!!

    Pozdrawiam Brejdaka i Hasa

    Może historia śmieszna może durna nie wiem, ale prawdziwa i na pewno dziwna
    Ps. Nie śmiać się zemnie :D

    ...a kto mu powiedział jak się przez neta gra!!! ofx ja....:) tak go poznałem, no i teraz jest w moim klanie.

    hamer 05-12-2002 23:09

    history of UT
     
    ale sie po rospisywaliscie! nie zle! jestem w trakcie pisania swojej historyjki! ale to dopiero wkrotce! :D

    KROKu 05-12-2002 23:42



    Nio poprostu nie tyle jak grac tylko ze wersie miałem złą i powiedział ze path sciagac musze :p :D

    Has! 05-12-2002 23:44

    Chm... Moja przygoda z UT zaczeła się z demkiem z CDA które mniałem miecha nie instalowałem... Styczeń 2000 odpaliłem , a zobacze co to jest - mówiłem sobie. No i odpaliłem Turbine z botami kurczak ale trudne! (a że lubiłem trudne gry...) no i tak grałem na 2 poziomie botów... wkońcu przestawiłem se na 1 i odziwo wygrałem odrazu :) zaczełem grać jeszcze chętniej, i tak grałem, grałem... przeszedłem 3 razy demko... No i przestałem grać... W wakacje 2001, otworzona została kafeja blisko mojego domku wszyscy kumple chodzili grać UT (ja zaczełem grać w demko) no i tak po tygodniu przyłączyłem się i dostawali na LAVA gigancie po tyłkach tylko jeden gość mi dorównywał... (grałem, grełem kasa się niesty skończyła) ale mój kumpel porzyczył mi full UT do domciu i se grałem dalej tyl eże z Botami... Wkrutce wytrzasnął nagryware i mi przegrał na płytke z 10zł(ham, ale się opłacało). I zaczełem giercować w UT do lutego tego roku.... W lipcu dokupiłem se ramu 128mega (160 mam) i UT zaczął o wiele lepiej chodzić no grałem non stop.... Dwa tygodnie później przychdzi do mnie sąsiad i proponuje internet z lanu... Rodzice się zgodzili i mniałem problem bo nie wiedziałem co zrobić przez tydzień jak grać w UT... Wkońcu przestawiłem opcje z modem na lan i ściągnełem patcha 4.36. I zaczęło się grałem na zgranicznych serwerach w pełen świadom że jestem dość słaby i nie pomyliłem się... 2 tygodnie temu zgłosiłem się do klanu MoD. Niestety zabrakło doświadczenia i umiejętnośći... Wkrótce po tym kumpel (ten od flaka pod postami) powiedział mi że jak go nikt nie chciał przyjąć do klanu(gra w CS) założył swój i teraz ludzie schodz mu się do klanu... Założyłem więc Half Death, ale sam ciężko było być w klanie więc zagadałem tego samego dnia do CroCa! i tak gram teraz z nim (Volt i Pluton doszedli ostatnio) we własnym klanie!
    KONIEC :granat:

    [Sith]$p()() 07-12-2002 00:32

    moja kolej
     
    Kilka lat temu od kuzyna z zagranicy załatwiłem sobie piękną świeżutką na tamte czasy gre Unreal tournament. Grałem sobie i rosłęm w umiejetnosciach ale brakowało neta to ostatnie spełniło sie rok temu ale i tak nie było różowo.Bo spooky nie wiedział czemu przy wejsciu na serw jest connection failed potem dowiedziałem sie o patchu( po prostu na chatach sie pytałem):) no i w koncu 8 miesięcy temu pierwszy raz zagrałem w necie na początku nie wiedziałem ze są polskie serwery i grałem na jakichs amerykansckich rosyjskich:D. Znoof mi czegos brakowało otóz był to klan jako amator wybrałem pierwszy z dołu czyli ZN Zakon niszczycieli. Miałem mie test do klanu i najlepszy tekscik mój w zyciu koles do mnie no to silka duel ok?? a ja no duel weim wiem 1 na 1 to jest ok pasuje mi:D:D po pewnym czasie klan sie rozpadł a ja przeniosłęm sie do LDM lecz tam nie grali klanówek treningów itp itp wiec postanowiłem zełoazyc mój pierwszy klan Fh no w tamtym czasie poznałem wielu ludzi min. Jointa z BoS Przema Majora Majkiego h2o Filona z Delty Martina Lispa z Tc i wielu wielu innych. Klan rozwijał sie ale coraz wiecej porazęk było wiec kiedy zaistaniała sytuacja ze miałem 10 graczy przed meczem ligowym a na meczu nikogo nie było i miał byc walkower postanowiłem odejsc. Spróbowałem dostac sie do TCi udało mi sie ku mojemu zdziwieniu. Teraz nadal jestem w tym klanie i ciesze sie ze tak potoczyłą sie moja historia:d

    LOL :D 07-12-2002 16:37

    /\
    |
    |
    |
    NO COMMENTS :rolleyes:

    krzywy 08-12-2002 02:25

    Dobra moze i ja cos wyklece.
    Pierwsze starcie Z UT bylo jakies 2 lata temu jeszcze nie mialem Stalki w domu ani dostepu do internetu .
    wiec ierwsze moje wrazenie na ten temat do Bani i nic wiecej .
    Minely jakies 6 miesiecy i w pracy zalozylismy SDI .
    No i pierwsza gra ktora mi wesła do reki stala sie oczywiscie UT .
    Zaczelem grac pierwszym serverem byl oczywiscie Atecom
    tam fuuul ludzi i nawet nie moglem dobiec do broni i juz mnie rozwalali .
    Postanowielm z domku pocwiczyc ,
    Pewnego wieczoru postanowilem Posiedziec dluzej w pracy i pograc do 6 rano oczywiscie
    Zaczelem szukac ludzi ktorzy graja w UT
    Pierwsza osoba byl chyba Destrukt albo jakos tak ktory pokazal mi pare sztuczek na Deku / spoko koles Bardzo go szanuje !!
    Potem EXplo, to byla moja 2 osoba ktora jako wirtualni sprala mi dupsko nawet nei zdazylem dechnac i juz po mnie :>
    Do tej pory napewno tak jest .
    Puzniej okazalo sie ze w mojej miescinie jes kilka ludzi ktorzygraja w ta gierke NP. SOFu Rafal_Pl .
    I on mnie troszke podszkolil ;> .
    Poznalem wielu ludzi coooolerskich i nawet zrobilem w pracy taki mini turniej gry unteala .
    I tak wlasnie nadszedl ten rok :>
    I mam lana w domu i moj Prowider ma server Ut u siebie jest nas moze z 15 graczy i tak se pykamy co wieczor od 22 do 0 1
    codziennie prawie


    Taka jest moje opowiadanie :>

    pepe 08-12-2002 17:08

    Wiec tak...

    Miesiac przed wakacjami :... siedzialem sobie przy moim kochanym komputerku...:D(Monitor 17cali , HDD 40GB , GeeForce 2 ....... cos tam cos tam... ..... Procek 1000Mhz (czy jakos takos ) ...) Gdy nagle wpadla mama do pokojiku i oznajmila mi :) ............... ze idziemy do jakiejs pani - Powiedziala mi ze ta pani ma syna Davida... no wiec poszlismy gdy weszlem zobaczylem ogromnego chlopaka :D .... Weszlem dalej do jego pokoiku... na poczatku bylem zestresowany :D .... ale po paru chwilach zaczela sie gadka... .... podczas rozmowy powiedzial mi jaka ma XYWKE : narcotic... A dlatego narcotic bo jak siedzi dlugo przy kompie to wyglada jak narkoman :D ... hehe.... yyyyyy.... dalej bylo tak ....... Opowiedzial mi o UT .... jush kiedys gralem w ta gre ale mnie zabardzo niewciagla .... wydawala mi sie jak Quake 3 Arena:o .... dobra bla bla bla ...... kilka dni , miesiecy.... pogrywalem czasami z botami....:p bo jeszcze niebylo internetu ......... Pare dni przed wakacjami o godzinie 22 przyszedl do mnie sasiad z gory i powiedzial ze przyszedl podpiac INTERNET :D. Oczywiscie bez niczego zgodzilem sie Rodzice mieli malo do gadania :D . No i jak jush podpieli to powiedzialem ze taki kolega tesh chce internet i siec .... ten pan poszedl do narcka i mu zalozyl ..... Oczywiscie odrazu niezaczelem grac na necie ....:) najpierw pogrywalem z narcem po lanie Duelki oczywiscie ani razu niewygralem;) .....ehm.... . Narc zalatwil mi klan - moim pierwszym klanem byl klan Centory - jego zalozycielem byl SeCoM (oczywiscie go pozdrawiam:D). Jak dochodzilem do klanu to KosmaN od niego odchodzil :p . Oczywiscie zalatwilem paru ludkow do klanu miedzy innymi : george:D (Ale george byl u nas bardzo krotko) , Gomeza (byl nawet dlugo - Teraz jest w klanie DB (tym co ostatnio pojechalismy po dupie ) , Kozia (taki spoko koles , ale odszedl szybko) :p.. No i jak to bywa ja tesh odeszlem po 1 miesiacu od CEN ..... Z 2 Tygodnie bylem bez klanu ... ale KosmaN zalozyl wlasny klan no i prosil mnie zebym do niego przeszedl ale ja niechcialem .... Wpadlem na pomysl zeby wymyslec sobie Postac (ktora dojdzie do Kosmana klanu ) dla jaj wymyslilem sobie nick KICIA :D no i z takim nikiem zawalczylem z Kosmanem i doszlem do klanu Best Killers . Mowie wam mialem ubaw jak niewiem :D ... No ale tesh zrezygnowalem i doszlem pod moim nikiem PePe do klanu BK (niezabawilem u nich dlugo , bo chyba bylem u nich z tydzien ) .... No i znof bylem bez klanu.......:p Staralem sie o przyjecie do klanu EQ (tam gdzie narc , ale cosik mi niewyszlo -byl :D ) .... Staralem sie jeszcze do klanu Hell (powiedzialem Matkowi kiedy chce mnie sprawdzic , a on z haslem dochodzisz bez proby .... ale jak sie zapytalem czy sa treningi dla Rekrotow to powiedzial ze niema no to ja mu odrazu podziekowalem ). No i pewnego pieknego dla narc powiedzial mi zebym spytal sie george o przyjecie do EmPeRoR's SoLdIeRs :D:D . Jak zagadalem do george to on odrazu : " Oki podaj dane zaraz dopisze cie do klanu " Bylem bardzo zadowolony ze jestem w tym klanie . Napewno sie poleprzylem .:D Teraz gram o wiele lepiej niz przedtem . Teraz mozna powiedziec ze wymiatam (hehe...Joke:p ) . No i do tej pory jestem w ES i niemam zamiaru odchodzic . :D

    THE END

    Poprosze Karme za to :D

    hsd 08-12-2002 17:36

    Karme mozesz dostac , ale napewno nie dobra ( przynajmniej ode mnie ) . Jezeli nie wiesz za co, to sprobuj sie domyslic. :rolleyes:
    /spam ...

    Czajas 08-12-2002 18:30

    HSD...miło ze go tak doceniasz :) :P


    Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 09:36.

    Powered by vBulletin® Version 3.8.2
    Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.