![]() |
humor
Przychodzi facet do baru!!A za lada stoi piekna kobieta w bikini!!facet czyta meni!!
kanapka z serem--2.30 kanapka z szynka--2.50 obciagniecie dłonia 3.00 facet sie pyta tej kobiety -to ty obciągasz dłonią?? -tak ja!! zachecająco do skorzystania odpowiada kobieta -to kurwa umyj pożądnie te łapska i podaj mi kanapke z serem piszcie swoje humory |
Ziomal n1:)
Zna ktos ten: Spotyka sie cinquecento i czolg na pustyni. Po chwili czolg wysmiewa sie z cinquecento: -cinquecento na ucieta dupe!!!, cinquecento na ucieta dupe!!! cinquecento na to: -wole miec ucieta dupe, niz fiuta na mordzie... jesli znacie sorka, ale nie widzialem tego wczesniej |
przednie dowcipy, ale w lolach powinno byc cos ciekawszego! a nie pisze spama z humorami! od humorow sa inne serwisy i inne forum (nie o UT)! pozartowac mozna! a moze wymyslicie cos o UT?? :D
|
Podko huh , chyba sama nazwa LOL ! świadczy juz o czymś :p , przegladaj inne wiadomosci zanim napiszesz, zeby nie umieszczac spamu z kawalami :rolleyes:
|
podko....lol to lol.....czyli wwszytsko co smieszne,....wbijac ze nie o ut :)
gdyby tegto przestrzegac to by tego duzo niebylo :D |
a może znacie te dowcipy??
- Kto cię tak pogryzł? - Mój pies. - Jak to się stało? - Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał. Podchodzi pijany facet do taksówki, patrzy na bagażnik i pyta się taksówkarza: - Panie, zmieszczą się tam dwie flaszki żytniej? - Zmieszczą się. - A talerz bigosu? - Pewnie. - 5 piw? - No jasne. - A torcik czekoladowy? - Torcik się zmięci. - Słoik śledzi? - Wejdzie. - A butelka szampana? - Zmięci się. - 15 kanapek? - Też się zmięci. - Otwieraj pan! Taksówkarz otworzył bagażnik, a facet: - BUUUUEEEEEEEE..... Idzie dwóch zalanych gości przez most. Jeden potężny siłacz a drugi taki chuderlak. Ten chudy mówi: - Ja to podniosłem 200 kilo... A ten gruby: - A ja 300 ... Chudy: - To ja 500! Nagle ni stad ni z owad pojawia się przed nimi dwóch gliniarzy. I mówią: - Dowody! Na to gruby plum i skacze do rzeki... Po chwili słychać z dołu wołanie: - Tooooneeeee!... Na to chudy, który został na moście: - A ja dwie tony.... :D:D:D:D To by było na tyle :) |
no to lol! moze ja opowiem dowcipa! sorki za ta uwage, ale od nie dawna jestem na forum i jush dopiero koncze poznawac reguly! no to ten kawal!
Przylecial amerykanin do Moskwy! Ma w kieszenni tylko 14$, przyszedl do burdelu i zapytal sie za ile moze skorzystac! Odpowiedzieli mu ze za min. 100$, to rusek polecil mu altomat i powiedzial: - wsadzi pan to co trzeba a za 10 buksow wymasuje! poszedl amerykanin wrzucil i wymasowalo! na drugi dzien znowu mu sie zachcialo przyjemnosci! Wrzyca do altomatu 4$, ktore mu zostaly! zaczyna cos wiercic krecic! przerazony amerykanin wyciaga i patrzy jakis pociety! pyta sie ruska co sie stalo: - ile pan wrzucil? - 4$ - Panie, my za 4$ olowki temperujemy :D Mam nadzieje, ze tego kawalu nie bylo! |
Podko a nie bylo jakis instrukcji obslugi albo cennika kolo tego urzadzenia:D
|
spoczko
Ziomal spoxik kawal :D
|
no wiecie! co moglby amerykaniec na ruskiej maszynie przeczytac! :P
|
++PoSiTiVe++
-= Jadą dwie mrówki na motorach i nagle jedna mówi do drugiej: "mucha wpadła mi do oka" =- :czfl:
|
za smieszne to nie jest! nie pisz ze nie wiem o co chodzi dlatego to nie jest smieszne! :o
|
---NeGaTiVe---
:( Mi się podoba :(
|
Moze ktos zna, wiec sorra:
Spotykaja sie Edyp z Syzyfem. Syzyf mowi: - Yo motherfucker! -Yo, rolling stone!- odpowiada Edyp. :p |
A moze byscie te kawaly wstawiali do topicow, ktore juz istnieja np. Humor dla doroslych albo Opowiadania dowcipy i takie tam
:o |
Po latach spotyka się trzech dziadków. Po dłuugiej rozmowie gospodarz domu powiedział:
-To może ja zrobię kawy- i tak też zrobił Rozmawiają, rozmawiają, a tu znowu ten sam dziadek powiedział: -To, może ja zrobię kawy- i tak zrobił :) No i rozmawiają dalej. Gadają i gadają, a tu znowu dziad : -To ja możę zrobię wam kawy :D Inny do niego powiedział: -To, my, może już pójdziemy. W drodze powrotnej jeden mówi do drugiego: -Ale on ma sklerooooozę; Drugi odpowiedział:tak, nawet KAWY nam nie dał!!!!!!!!!!! :D |
Skoro zarty i kawaly wyszly juz za tematy " Humor dla doroslych " i " Opowiadania dowcipy takie tam " , to ja tez tutaj cos skrobne ...
Zap3wne wieszkosc z Was juz to zna , ale opowiem jeszcze raz : Jezus patrzac codziennie na ziemie widzial , ze coraz mniej ludzi wyznaje chrzescijanstwo i prawie nikt juz w niego nie wierzy. Sytuacja ta zaniepokoila go tak bardzo , ze postanowil zejsc na ziemie i samemu przemowic do ludzi. Tak wiec zrobil. Pierwsze co zobaczyl , to grupka rastamanow , a ze w poblizu nie bylo zadnych innych ludzi , postanowil wlasnie z nimi porozmawiac. Jednak wolal nie mowic im odrazu kim jest , tylko jakis czas z nimi pobyc i dopiero wtedy powiedziec im prawde. Rastamani przyjeli go , jezus sie najaral , napil , posluchal z nimi rege itp. W koncu , gdy pomyslal , ze to odpowiednia chwila zeby im powiedziec kim jest wstal i mowi do nich : - Sluchajcie mnie bracia ! Jestem mesjaszem ! Nagle z grupy rastamanow dochodzi glos : - I o to chooodzi brudka ! :P ehh ... l8r :P |
Ech Pawel jak to sie opowiada to dopiero jest efekt :D ale i tak N1 :)
|
hehe
hehehehe
|
:D
Jak to było??
Leci wrona i kracze: kra, kra, kra... Nie zauważyła drzewa i zderzyła się z nim. Wstaje, otrzepuje pióra i mówi: Ćwir, ćwir, ko, ko... kurcze jak to było?! Głupi Wpada do biura Kowalski, tak jak stworzył go Pan Bóg, na głowie kapelusz, w ręku teczka. Kierownik krzyczy: - Czyście Kowalski zwariowali, nago do pracy?! Kowalski: - Panie Kierowniku, bo to było tak: byłem na balandze u mojej znajomej. W pewnym momencie gaśnie światło i słychać hasło - krawaty na żyrandol. Światło się zapala, wszystkie krawaty na żyrandolu. Gaśnie światło, hasło - Panie do naga. Zapala się, wszystkie Panie nago. Znowu gaśnie światło, hasło - Panowie do naga. Zapala się - Panowie nago. Gaśnie po raz kolejny, hasło - Panowie do roboty... No to złapałem teczkę i kapelusz i przybiegłem. Masa Dwóch wariatów bawi się w sklep: - Poproszę litr chleba. - Co ty wygadujesz? Mówi się kilogram chleba. Chodź zamienimy się miejscami. - Poproszę kilogram chleba. - A dzbanek pan ma? A to masakra zdeka:) Dwóch wariatów kupiło sobie kotki. Bawili się nimi fajnie, dopóki nie natrafili na problem, który kotek jest czyj. Pierwszy wymyślił, ze swojemu kotu utnie ogonek. Bawią się dalej, ale drugiemu spodobał się kotek bez ogonka. Uciął więc swojemu ogonek i zaczęli myśleć, co zrobić, żeby je znowu móc rozpoznać. Więc pierwszy uciął swojemu przednia nóżkę. Bawili się jakiś czas, ale drugiemu spodobał się kotek bez nóżki, więc swojemu także uciął. Cały problem zaczął się więc od nowa. Po pewnym czasie pierwszy wariat wymyślił, ze utnie swojemu kotu druga z przednich nóżek. Drugiemu wariatowi spodobało się jednak, jak fajnie czołga się kotek tego pierwszego, więc swojemu tez uciął druga z przednich nóżek. Po pewnym czasie pierwszy wariat, chcąc wyróżnić swojego kotka, uciął mu dwie tylnie nóżki. Kadłubek jego kotka tak się fajnie poruszał, ze drugiemu wariatowi oczywiście się to spodobało, i ze swojego kotka tez zrobił kadłubka. I teraz zaczął się już poważny problem, jak rozpoznać, który kotek jest czyj. Myślą, myślą, myślą, i w końcu jeden mówi: - Wiesz, to ja wezmę białego, a ty czarnego... I tyle jak narazie |
Cytat:
Bardzo madre zdanie |
| Czas podawany jest w GMT +2. Teraz jest 09:42. |
Powered by vBulletin® Version 3.8.2
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.